Maurycy Mann
Urodzony 14 VIII 1880 w Warszawie. Studia na Wydziale Filozoficznym Uniwersytetu Jagiellońskiego (1901–1905), tamże doktorat z filozofii (1907) i habilitacja w zakresie literatury powszechnej nowożytnej (1911). Jako stypendysta Akademii Umiejętności przebywał w Paryżu (1907/1908–1908/1909). Od 1919 profesor UW.
Romanista, historyk literatury powszechnej, szczególnie zainteresowany oświeceniem francuskim. Stworzył Seminarium Filologii Romańskiej na UW, pierwszy naukowy ośrodek badań romanistycznych w Warszawie.
Członek TNW (1916).
Zmarł 28 XI 1932 w Warszawie.
Synteza literacka, Kraków 1911; Wincenty Pol, t. I-II, Kraków 1940–1906; „Poganka” Narcyzy Żmichowskiej. Geneza, źródła, artyzm i idea utworu, Warszawa 1916; „Nowa Heloiza” Jana Jakóba Rousseau: studyum literackie, Kraków 1917; Echa włoskie w poezji Asnyka, Warszawa 1926; Benedetto Croce, jego estetyka i krytyka literacka, Warszawa 1930; Literatura włoska [w:] Wielka literatura powszechna, t. II, cz. 1, Warszawa 1933.
Mann M. [w:] PSB, t. XIX, Kraków 1974, s. 485–486.
Historyk literatury, badacz literatury powszechnej, profesor filologii romańskiej Uniwersytetu Warszawskiego, twórca Seminarium Filologii Romańskiej UW – Maurycy Mann, urodził się 15 sierpnia 1880 roku, a umarł 28 listopada 1932 roku w Warszawie. Był trzecim synem przemysłowca Alfonsa Manna i Marii Savary. Rodzina ojca miała pochodzenie niemieckie (dziadek Gustaw Mann osiedlił się w 1819 roku w Warszawie, gdzie założył pierwszą wytwórnię narzędzi chirurgicznych w Królestwie Polskim), matka była Francuzką. Po śmierci ojca fabryką „Alfons Mann i Synowie” zarządzali kolejno bracia – Gustaw, kupiec (1894), Aleksander, znany malarz i grafik, uczeń Wojciecha Gersona, członek Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych (1916) i Maurycy (1929–1932), a po nim jego syn Zygmunt, historyk i varsavianista, który zginął w Oświęcimiu (1942).
Wychowany w rodzinie otwartej na literaturę i sztukę, Maurycy poświęcił się całkowicie badaniom nad literaturą i pracy uniwersyteckiej. Maturę uzyskał w II Gimnazjum filologicznym w Warszawie (1899). Aby studiować filologię polską i romańską na Wydziale Filozoficznym Uniwersytetu Jagiellońskiego (1901–1905), przeniósł się do Krakowa. Tam uzyskał tytuły doktora filozofii (22 marca 1907) na podstawie drugiego tomu studium biograficzno-krytycznego pt. Wincenty Pol (t. I-II, 1904–1906) i doktora habilitowanego w zakresie historii literatury powszechnej (22 sierpnia 1911) – jego rozprawę Rozwój syntezy literackiej od jej początków do Geruinusa recenzowali Ignacy Chrzanowski i Wilhelm Creizenach. Był członkiem Komisji Literackiej przy Wydziale Filologicznym Akademii Umiejętności (1907) oraz członkiem Towarzystwa Naukowego Warszawskiego (1916, członkiem rzeczywistym od 1919), udzielał się głównie w Komisji do Badań w Zakresie Historii Literatury i Oświaty Polskiej. Po I wojnie światowej miał objąć katedrę na uniwersytecie w Poznaniu, ale zanim to zrobił, otrzymał nominację na profesora nadzwyczajnego filologii romańskiej w Uniwersytecie Warszawskim (1 kwietnia 1919), co pozwoliło mu wrócić do stolicy. W związku z rosnącym zainteresowaniem studiami filologii romańskiej władze UW dążyły do utworzenia nowego kierunku i misję tę powierzyły Maurycemu Mannowi, który wywiązał się z niej znakomicie, a w zorganizowanym przez siebie ośrodku wykładał do śmierci. Prowadził również wykłady w Wolnej Wszechnicy i wygłaszał odczyty, np. w grudniu 1927 roku – w ramach cyklu zorganizowanego przez TNW „Najnowsze prądy umysłowe Zachodniej Europy” – odczyt pt. Włochy.
Maurycy Mann był zamiłowanym uczonym i pedagogiem, erudytą sumiennym i dbałym o ścisłość historyczną. Studia filologiczne na UJ pod kierunkiem Maksymiliana Kawczyńskiego dały mu znajomość literatury powszechnej i polskiej oraz szeroki zakres wiedzy filologicznej, zaś liczne pobyty w Paryżu, a w ostatnich latach życia również we Włoszech, i kontakty w środowisku uniwersyteckim umożliwiły poznanie metod pracy i najnowszych badań literackich, śledzenie rozwoju literatury i języków. Już w czasie studiów interesował się Oświeceniem francuskim, zwłaszcza twórczością Rousseau i Woltera, co widać w tematach jego prac seminaryjnych. Dzięki stypendium Akademii Umiejętności przez dwa lata spędzone w Paryżu (1907/1908–1908/1909) pogłębiał wiedzę na temat języka i literatury francuskiej u wybitnych specjalistów w Collège de France, gdzie wykładali Joseph Bédier (literatura francuskiego średniowiecza) i Henri Bergson (filozofia), oraz na Sorbonie, gdzie jego profesorami byli Georges Dumas (psychologia eksperymentalna) i André Lalande (filozofia). W École des Chartes zrobił teoretyczny i praktyczny kurs bibliotekoznawstwa i bibliografii, co po latach ułatwiło mu zbudowanie od podstaw biblioteki seminaryjnej. Wtedy też pracował bezinteresownie przy katalogowaniu rękopisów Biblioteki Polskiej w Paryżu. W roku akademickim 1913/1914 uczestniczył w specjalistycznym seminarium doktoranckim na Sorbonie, które dla dwunastu wykładowców literatury francuskiej z różnych krajów prowadził Gustave Lanson, pionier badań nad historią literatury francuskiej oraz reformator systemu uniwersyteckiego i zasad krytyki literackiej, znany szczególnie z analizy utworów literackich w oparciu o kontekst biograficzny i historyczny. W seminarium brał też udział inny romanista polski – Zygmunt Czerny. Słuchacze opracowali wybrane hasła z Dictionnaire philosophique Woltera, który Lanson wydał w serii „Les Grands Écrivains de la France” (Hachette). Kontakty z francuskim środowiskiem uniwersyteckim miały wpływ nie tylko na rozwój intelektualny i badania naukowe Manna (teorię literatury i studia źródłowo-monograficzne przeniósł na grunt polski), ale też na sprawy dydaktyczne – doświadczenia te wykorzystał tworząc Seminarium Filologii Romańskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Kontakt ten wzmocnił również jego szacunek i podziw dla kultury romańskiej, a także przekonanie, że należy utrzymywać stałą łączność między kulturą narodową, polską, a kulturą nowoczesnego świata romańskiego, czy świata europejskiego w ogóle.
Maurycy Mann prowadził szeroką działalność naukową – jego prace obejmują historię literatury powszechnej oraz teorię literatury. Dwutorowość badań, zainspirowana niewątpliwie studiami w Paryżu, zarysowuje się od początku. Po studium biograficzno-krytycznym o życiu i twórczości Wincentego Pola (1904–1906) napisał pracę z teorii literatury (Synteza literacka, 1911), nieznanej jeszcze polskim badaczom, która ukazując nowe perspektywy stanowiła zarazem doskonałe przygotowanie do działania na obszarze historii literatury. Uczony prowadził badania nad poszczególnymi dziełami, ale dążył też do ujęć syntetycznych. I tak opublikował studia monograficzne dwóch powieści – polskiej („Poganka” Narcyzy Żmichowskiej. Geneza, źródła, artyzm i idea utworu, 1916) i francuskiej („Nowa Heloiza” Jana Jakóba Rousseau, 1917). Monografie te, nowatorskie i erudycyjne, powstałe pod wpływem metody Lansona, ukazują ówczesny stan badań historyczno-literackich (tło, źródła i wpływy) i są przykładem analizy, która bierze pod uwagę wszystkie czynniki, również związek między życiem autora i jego dziełem, starając się odnaleźć wartości estetyczne utworu. Poganka, gatunek „roman personnel” na wzór René Chateaubrianda z narracją w pierwszej osobie, interesuje Manna jako nowe zjawisko w literaturze polskiej, podkreśla więc zalety powieści, zwłaszcza styl poetycki, obrazowy i wyrazisty, ale krytykuje wady kompozycji i brak harmonii. Monografia ta poprzedziła o kilkanaście lat artykuły Tadeusza Boya-Żeleńskiego o Narcyzie Żmichowskiej i jej pisarstwie. Natomiast studium o Nowej Heloizie jest pierwszą filologiczną pracą o Rousseau w Polsce, niezwykle cenną, zawiera bowiem pełną bibliografię życia i twórczości pisarza oraz omawianej powieści. Analiza utworu obejmuje genezę, pokrewieństwa literackie, odsyła do Wyznań i korespondencji, uznaje formę epistolarną za naturalną dla idealizacji przeżyć autora i obiektywizacji jego najgorętszych marzeń. Badacz podkreśla elementy nowe, jak alpejskie tło powieści, mocne efekty liryczne, czy napięcie dramatyczne; uznaje Rousseau za dobrego psychologa i subtelnego artystę, kiedy trzyma na wodzy retorykę, chwali kompozycję całości opartą na kontrastach, ale zarzuca brak jednolitości, chociaż uważa, że roztrząsania moralne krytykowane zazwyczaj są w guście epoki, w której każdy wykształcony człowiek uznawał się za filozofa. Zauważa, że w dygresjach, choć rozbijają akcję, co działa na niekorzyść kompozycji artystycznej, pisarz omawia zagadnienia nowe i ważne dla jego współczesnych, jak moda na malownicze ogrody, czy krytyka tradycji i mody w teatrze, które po latach miały stać się przedmiotem osobnych badań. Widzi w Janie Jakubie Rousseau pierwszego pejzażystę w powieści, który nie opisuje natury, lecz zamyka wrażenia w obrazach tworząc paralelizm między nastrojem bohaterów i otaczającą ich przyrodą, a na koniec rozważań ukazuje wpływ, jaki pisarz wywarł na romantyków, co otwiera perspektywę dalszych poszukiwań.
Z kolei do prac z historii literatury należy studium porównawcze Echa włoskie w poezji Asnyka (1926), w którym Mann wykazuje, że dla poety o tak wielkiej kulturze literackiej, znawcy wybitnych dzieł literatury włoskiej i świadomego naśladowcy Dantego, pobyty we Włoszech (wrażenia, krajobrazy, zabytki architektury włoskiej i starożytnej, posągi, freski) miały ogromne znaczenie i działały zapładniająco na jego twórczość. Natomiast artykuł La couleur perse en ancien français et chez Dante („Romania”, 1923) odsłania inny aspekt wiedzy filologicznej uczonego – badania nad językiem i jego ewolucją w kontekście porównawczym. Do prac z historii literatury należy posłowie do anonimowej powiastki hiszpańskiej z XVI wieku w jego własnym tłumaczeniu, niezwykle udanym, Żywot Łazika z Tormesu (1923). Ujawnia ono zainteresowanie literaturą hiszpańską. W tym krótkim tekście badacz ukazał znaczenie utworu, który przyczynił się do powstania gatunku powieści „filuckiej”, łotrzykowskiej i tym samym odegrał ważną rolę w rozwoju powieści europejskiej. Z myślą o studentach i samoukach napisał również poradnik bibliograficzny – Jak się uczyć języka i literatury włoskiej? (1928). W siedmiu rozdziałach tej niewielkiej książeczki zawarte są podręczniki, wypisy i słowniki do nauki języka, prace na temat języka włoskiego, informacje na temat historii literatury włoskiej i przekładów pisarzy włoskich na język polski, informacje o historii literatury i dziełach pisarzy dla osób mówiących po włosku oraz podręczniki do historii Włoch. Publikacja ta odzwierciedla zarazem stan znajomości języka włoskiego i literatury włoskiej w Polsce w pierwszej ćwierci XX wieku.
Maurycy Mann jest autorem dwóch ujęć syntetycznych z historii literatury – hasła do Encyklopedii Polskiej zatytułowanego „Rozwój powieści w Polsce. Od r. 1831 do naszych czasów” (1918), które omawia szczegółowo ewolucję gatunku w literaturze polskiej, oraz Literatury włoskiej, jego ostatniej pracy przygotowanej do zbiorowego wydania Wielkiej Literatury Powszechnej (1933). Był to w owym czasie jedyny w Polsce zarys historii literatury włoskiej, oparty na rozległym materiale, napisany celowo w sposób przystępny, aby przyczynić się do rozwoju kultury ogólnej. Podzielona na cztery części – 1. Literatura średniowiecza (wieki XIII i XIV), 2. Humanizm i odrodzenie (XV i XVI), 3. Drogi i bezdroża klasycyzmu (XVII i XVIII), 4. Literatura wyzwolona (XIX i XX), synteza ta w sposób interesujący, dokładny i obszerny ukazuje epoki, prądy i kierunki literackie, omawia twórczość wielkich poetów i pisarzy w oparciu o ich życie, wydobywa istotne cechy dzieł, analizuje środki artystyczne ujawniając zarazem upodobania autora, który z przyjemnością i pewnością wędruje po epokach wcześniejszych, natomiast z ostrożnością notuje rozmaite dziwactwa i „bezdroża” literatury i najwyraźniej unika analizy i oceny zjawisk współczesnych, jak futuryzm, czy teatr Pirandella. Przed śmiercią badacz pracował nad studium o twórczości Torquato Tasso, co potwierdza, że interesował się szczególnie literaturą dawnych epok.
Zagadnienia teorii literatury, nieznanej wówczas polskiej krytyce, stanowią ważny nurt w pracach naukowych Maurycego Manna i zarazem interesujący wkład w rozwój dziedziny metodologii i krytyki literackiej. Już w rozprawie habilitacyjnej zaprezentował stan badań, omawiając dokładnie ich ewolucję od początku do połowy wieku XIX. Termin „synteza literacka” użyty w tytule oznacza, że historię literatury uznaje on za obszerną dziedzinę obejmującą inne dyscypliny, jak literatura porównawcza, których nie należy wyodrębniać. W studium Ewolucja w historii literatury („Biblioteka Warszawska”, 1912) broni indywidualizmu, występuje przeciw rozgraniczaniu rodzajów literackich oraz przenoszeniu terminologii nauk przyrodniczych do badań nad literaturą, co w swojej koncepcji uczynił Ferdinand Brunetiere. Obszerny artykuł O literaturze porównawczej. Szkic informacyjny (1918) podkreśla znaczenie syntezy historyczno-literackiej, metody syntetycznej, która łączy wielość zjawisk literackich na terenie nowożytnej Europy. Ponieważ badania porównawcze odkrywają nie tylko podobieństwa, ale przede wszystkim różnice, uznaje literaturę porównawczą za prawdziwą historię literatury. W kolejnej pracy – Zagadnienie podziału w historii literatury (1921) – omawia zagadnienie periodyzacji, niezwykle ważne dla historyków, którzy muszą określić, co uznają za istotę dziejów literatury – pisarza czy jego dzieło. Studium zawiera prezentację wszystkich istniejących koncepcji i choć badacz zachowuje ostrożność w wyciąganiu wniosków, formułuje jednak krytykę słynnego podręcznika Lansona, Histoire de la littérature française (1894), w którym zagadnienie podziału nie zostało do końca rozwiązane. Cykl prac teoretycznych zamyka monografia, którą Mann poświęcił największemu ówczesnemu krytykowi włoskiemu – Benedetto Croce, jego estetyka i krytyka literacka (1930), aby przyswoić idealistyczną krytykę włoską czytelnikom polskim. Na podstawie wszystkich pism Crocego prezentuje system jego estetyki i zasady krytyki literackiej, podkreśla wartość studiów wzorowych (Ariosto, Shakespeare e Corneille), a negatywnie ocenia rozprawy o Goethem i o Dantem, które prowadzą, jak pisze, na „bezdroża” doktryny. Drobiazgowa analiza obszernego materiału atomizuje zagadnienia i oceny nie prowadząc do syntetycznego podsumowania, które mogłoby ukazać znaczenie myśli Crocego dla intelektualistów włoskich i europejskich.
Jako docent UJ Maurycy Mann prowadził badania i niewiele wykładał, głównie historię literatury francuskiej, natomiast jako profesor nadzwyczajny filologii romańskiej UW okazał się doskonałym organizatorem i tytanem pracy dydaktycznej. W ciągu kilku miesięcy, od kwietnia do września 1919 roku, zorganizował Seminarium Filologii Romańskiej, pierwszy naukowy ośrodek badań romanistycznych w Warszawie, na Wydziale Filozoficznym (od 1 IX 1927 Humanistycznym), który otworzył dla studentów od roku akademickiego 1919/1920. Za wzór posłużyła zapewne romanistyka krakowska z równoległym nauczaniem języków i literatur romańskich. Jego działania obejmowały jednocześnie dydaktykę, tworzenie księgozbioru i organizację badań naukowych. Kierował Seminarium do śmierci i był jedynym wykładowcą profesorem, lektorów i asystentów zatrudniano na zlecenie (w roku 1928/1929 asystentem została jego uczennica Zdana Matuszewicz). Na program nauczania wiedzy filologicznej składały się wykłady i seminaria z historii literatury francuskiej i włoskiej oraz gramatyki historycznej obu języków, kurs języka francuskiego na dwóch poziomach (niższym i wyższym), po roku również lektoraty włoski i hiszpański oraz ćwiczenia z literatury włoskiej i wykład z dydaktyki języków romańskich. Wykłady i seminaria literackie prowadzono po polsku, ale prace seminaryjne i magisterskie pisano po francusku lub włosku. Wykłady odbywały się w Auli Brudzińskiego, a ćwiczenia w trzech niewielkich salkach w gmachu porektorskim, siedzibie Seminarium. Poza gramatyką historyczną (morfologia, fonetyka, składnia), wykłady profesora obejmowały literaturę francuską i włoską od średniowiecza do końca XIX wieku, z uwzględnieniem poszczególnych rodzajów (Poezja francuska od Ronsarda do Malherbe’a (1550–1628), Powieść francuska XVIII wieku, Teatr francuski w epoce Moliera), gatunków literackich (Nowela włoska w wiekach średnich i w epoce Odrodzenia) i twórczości wielkich pisarzy (Molier, Corneille i Racine, Dante, Petrarca i Goldoni), a seminaria skupiały się na analizie wybranych utworów, jak Pieśń o Rolandzie, Sztuka poetycka Boileau, bajki La Fontaine’a, poezje Lamartine’a, Noce Musseta, Boska Komedia i Vita nova Dantego, sonety Petrarki, Jerozolima wyzwolona Tassa, czy poezje Leopardiego. Mann starał się wyważać proporcje między literaturą dawną i nowożytną. Aby uzupełnić program wykorzystał własne kontakty naukowe i od roku 1921/1922 zapraszał kolegów z Francji, Belgii i Włoch. I tak Georges Dumézil, Adrien Robinet de Cléry, Pierre Viguier wykładali historię literatury francuskiej i analizę tekstów literackich, kulturę Francji wieków XVIII i XIX oraz historię myśli francuskiej XIX wieku, profesor Sorbony Fortunat Strowski wygłosił cykl odczytów o odrodzeniu teatru, o teatrze francuskim w XVIII wieku i o teatrze najnowszym, Lucien Paul Thomas (Bruksela) prezentował francuski teatr średniowieczny i teatr hiszpański XVI i XVII wieku, Giuseppe Antonio Borgese (Mediolan) miał wykład o literaturze włoskiej, a Giulio Bertoni (Rzym) odczyt o poezji Lodovica Ariosta. W 1925 roku, po nawiązaniu współpracy z nowo powstałym Instytutem Francuskim w Warszawie, jego dyrektor Paul Feyel wygłosił osiem wykładów o historykach francuskich XIX wieku, kilka lat później Jean Fabre prowadził ćwiczenia zlecone z literatury francuskiej, a wszystkie odczyty i wykłady Instytutu były zaliczane jako zajęcia w Seminarium Filologii Romańskiej.
Mimo kłopotów materialnych (skromne fundusze, brak pomieszczeń, a nawet szaf na książki), Maurycy Mann od początku tworzył bibliotekę, kupował najnowsze wydania krytyczne wielkich pisarzy francuskich, rozprawy z teorii literatury i opracowania, często o wartości antykwarycznej, które przywoził również z podróży zagranicznych. Z myślą o katedrze italianistyki, którą zamierzał otworzyć, budował dział włoski. W ciągu trzynastu lat zgromadził prawie 2000 woluminów. Po dziewięćdziesięciu latach istnienia, biblioteka liczy ponad 50 000 woluminów. Badacz wprowadził zwyczaj tworzenia bibliografii kartkowej, która stanowiła doskonałe źródło informacji naukowej. Poza Seminarium, studenci romanistyki mogli korzystać z bogatych zbiorów BUW i tworzonej od 1925 roku biblioteki Instytutu Francuskiego w Warszawie.
Maurycy Mann był zamiłowanym pedagogiem i przyjacielem młodzieży. Przekazywał studentom znajomość najnowszych metod pracy, techniki badań literackich i językowych oraz szacunek i podziw dla kultury romańskiej, zachęcał do samodzielnej pracy, dostarczał materiały naukowe, informował o nowych odkryciach, udzielał metodycznych wskazówek. Egzaminy przyjmował „sumiennie i sprawiedliwie”. Z jego inicjatywy powstało w styczniu 1920 roku Koło Naukowe Romanistów (dwie sekcje, francuska i włoska), które działa do chwili obecnej. Był jego kuratorem i członkiem honorowym. Pomagał członkom Koła w gromadzeniu własnego księgozbioru, na co zdobywał osobne fundusze. W trosce o przyszłość nowych studiów prowadził badania nad literaturą francuską i włoską, kierował rozprawami doktorskimi (pięć obron do roku 1932, dwie po jego śmierci; do jego uczniów należały m.in. Zdana Matuszewicz i Estera Lichtenbaum [Halina Lewicka], mediewistka i językoznawca, które zapisały się w dziejach romanistyki warszawskiej). Studenci nie zawsze doceniali i rozumieli jego pracę. W oparciu o ich opinie Tadeusz Boy-Żeleński, wybitny tłumacz literatury francuskiej, zaatakował romanistykę warszawską felietonem „Piekło Romanistów”1, oskarżając kierownika Seminarium o ograniczanie nauki języka francuskiego do postaci historycznej, a literatury do okresu średniowiecza, prowadzenie wykładów po polsku i unikanie literatury współczesnej, co obniża poziom nauki i źle rokuje na przyszłość, bowiem niedostatecznie wykształceni romaniści będą uczyć w szkołach. Przeciw „bezpodstawnym oskarżeniom” Zarząd Koła Naukowego Romanistów ogłosił list otwarty2.
Maurycy Mann odszedł nagle po krótkiej chorobie (28 XI 1932), pozostawiając Seminarium Filologii Romańskiej UW, swoje „ukochane dziecko”, jako dobrze zorganizowany i sprawnie działający ośrodek dydaktyczno-naukowy z programem wytyczonym na przyszłość, jak to potwierdza jego rozwój pod kierunkiem prof. Stanisława Wędkiewicza powołanego z UJ (do chwili mianowania funkcję kuratora pełnił prof. Andrzej Tretiak). Ten sprawny organizator, zawsze gotowy do służby zbiorowej, zasłużony badacz i pedagog oddany młodzieży, pozostał we wspomnieniach kolegów jako człowiek skromny, sumienny i surowy dla siebie, uczynny i przyjacielski w stosunkach osobistych, ale – jak powiedział nad jego grobem prof. Marceli Handelsman, dziekan Wydziału Humanistycznego – „w sobie dumnie zamknięty, w sobie samotnie, głęboko przeżywający ciężki trud badawczy i doniosłe dzieło wychowawcy”. Wspomnienia pośmiertne o Maurycym Mannie napisali dr Zdana Matuszewicz3 i prof. Andrzej Tretiak4.