Mieczysław Michałowicz

Urodzony 10 IX 1876 w Petersburgu. Studia w Cesarskiej Wojskowo-Medycznej Akademii w Petersburgu. Praktyka w klinikach europejskich (Paryż, Wiedeń, Berlin, Strasburg). Doktorat w Petersburgu. Profesor UW (1920), rektor (1930/1931); po wojnie profesor Akademii Medycznej w Warszawie.

Lekarz pediatra, działacz społeczny i polityczny; współtwórca nowoczesnej szkoły pediatrii polskiej i organizator nauczania pediatrii.
Członek PPS (1896), od 1906 PPS-Frakcji Rewolucyjnej. Senator RP (1935–1939). Współzałożyciel SD (1939), w okresie okupacji przedstawiciel SD w Głównej Radzie Politycznej. Przewodniczący SD (1945–1949), poseł do Krajowej Rady Narodowej i na Sejm Ustawodawczy PRL (1947–1952).
Członek PAU (1946), TNW (1947), PAN (1952); przewodniczący Naczelnej Izby Lekarskiej (1934–1948). Twórca serii wydawniczej „Polskie Monografie i Wykłady Kliniczne z Dziedziny Pediatrii” (od 1930). Redaktor „Pediatrii Polskiej”. W czasie okupacji aresztowany, więziony na Pawiaku, w obozach koncentracyjnych na Majdanku, w Gross-Rosen i Litomierzycach. Po wyzwoleniu powrócił do pracy naukowej.
Zmarł 22 XII 1965 w Warszawie.

Odżywianie dziecka w pierwszym roku życia, t. I-II, Warszawa 1920; Psychika wieku niemowlęcego i wczesnego dzieciństwa, Warszawa 1930; Gruźlica wieku dziecięcego i młodzieńczego w świetle teorji energetycznej, Warszawa 1931; Odporność pierwotna i odporność wtórna względem chorób zakaźnych w świetle alergii, Warszawa 1937; Patofizjologia i klinika poszczególnych okresów wieku dziecięcego, Warszawa 1950.

Mieczysław Michałowicz: człowiek-działacz-polityk, red. M. Jaszczukowa, cz. 1, Warszawa 1972; Michałowicz M. [w:] PSB, t. XX, Kraków 1975, s. 638–644.

MONIKA NOWAKOWSKA-ZAMACHOWSKA

MIECZYSŁAW MICHAŁOWICZ

1876–1965

 

Mieczysław Michałowicz urodził się 29 sierpnia 1876 roku w Petersburgu, dokąd jego rodzina przeniosła się z Litwy po upadku powstania styczniowego, uciekając przed grożącymi jej carskimi represjami. Jego ojciec, Tytus, pracował na stanowisku urzędnika, matką była Zofia z Hryckiewiczów. Mieczysław ukończył niemieckie gimnazjum klasyczne w Petersburgu, następnie rozpoczął tam studia medyczne w Cesarskiej Wojskowo-Medycznej Akademii. Miał szczęście być uczniem takich sław medycznych, jak Iwan Pawłow czy Siergiej Botkin. Już podczas studiów zainteresował się pracą naukową i prowadził ciekawe eksperymenty polegające na nacinaniu szwów czaszkowych u nowonarodzonych szczeniąt oraz badaniu wpływu, jaki ten zabieg wywierał na objętość czaszki.

Michałowicz wychowany w bardzo patriotycznej rodzinie, pomimo niewątpliwego szacunku do swoich rosyjskich nauczycieli, już na początku studiów wstąpił do „koła uniwersyteckiego”, czyli skupiającego polską młodzież Koła Oświaty i Samokształcenia. Pozostawało ono pod wpływem Polskiej Partii Socjalistycznej, której ideologia wywarła na niego silny wpływ. Już w tym samym roku wstąpił w szeregi partii i przyjął pseudonim Leonard. Po ukończeniu studiów porzucił na pewien czas karierę naukową, a pracę zawodową ściśle związał z działalnością społeczną i partyjną. Najpierw pracował jako wolontariusz w Domu Wychowawczym dla Podrzutków, potem w Szpitalu Dziecięcym im. Księcia Oldenburskiego, w latach 1903–1905 był zatrudniony na etacie ordynatora w Szpitalu Rożdiestwieńskim. W 1905 roku wyjechał do Częstochowy, aby ożywić i rozpropagować działalność partyjną wśród częstochowskiego proletariatu i postępowej inteligencji. W tym czasie pod Częstochową działała huta Hantkego, ogromna i nowoczesna. Zakład zatrudniał około 1800 robotników. To na nich zależało socjalistom najbardziej. Dlatego Centralny Komitet Robotniczy PPS skierował tutaj Michałowicza, umożliwiając mu zatrudnienie na stanowisku kierownika szpitala fabrycznego tego zakładu. Był idealnym kandydatem na to stanowisko. Ze względu na zawód i pozycję społeczną powszechnie szanowany obywatel stał się wkrótce autorytetem nie tylko dla klasy robotniczej, ale również miejscowej inteligencji. Przyczyniły się do tego jego cechy charakteru, pomocne również w zawodzie lekarza. Był bardzo otwarty, dowcipny, lubił rozmawiać z ludźmi i chętnie wysłuchiwał, co mają mu do powiedzenia. Służył radą i pomocą. Skupił wokół siebie liczne grono partyjnej inteligencji, która miała sporo sympatyków. Wkrótce stał się jednym z najbardziej popularnych działaczy w kraju. Podczas rewolucji w 1905 roku PPS rozrywana była przez dwa rywalizujące ze sobą środowiska: tzw. „starych” z Józefem Piłsudskim, którzy wzywali do samodzielnych akcji zbrojnych, i „młodych”, liczących na obalenie caratu przy współpracy ze zrewoltowanymi masami rosyjskimi.

W latach 1905–1907 zdominowana przez „starych” Organizacja Bojowa PPS, tzw. Frakcja Rewolucyjna, przeprowadziła wiele akcji bojowych i terrorystycznych. W 1906 roku doszło do rozłamu w PPS. Michałowicz, który pełnił funkcję przewodniczącego Okręgowego Komitetu Robotniczego PPS, poparł Piłsudskiego i zadeklarował swoje poparcie dla PPS-Frakcji Rewolucyjnej. Zagrożony aresztowaniem, w końcu roku 1906 przekazał swoje funkcje partyjne i wyjechał do Paryża, gdzie poświęcił się pracy naukowej. Pracował u słynnego profesora Antoine’a Bernharda-Jeana Marfana w szpitalu pediatrycznym l’Hôpital des Enfants Malades. Tutaj dokształcał się w zakresie pediatrii, dopiero co wyodrębnionej z interny. Po półtora roku powrócił do Częstochowy.

W tym czasie na ziemiach polskich podwaliny dla nowoczesnej pediatrii tworzył doktor Józef Brudziński, w owym czasie lekarz naczelny stworzonego przez siebie pierwszego szpitala pediatrycznego na ziemiach polskich w Łodzi. Była to placówka wiodąca w całej Europie. W 1908 roku Brudziński zorganizował pierwszą w Polsce sekcję pediatryczną przy Towarzystwie Lekarskim w Łodzi. Zebrania sekcji odbywały się raz w miesiącu, w szpitalu Anny Marii w Łodzi. Z odległych zakątków Polski zjeżdżała się tutaj garstka zapaleńców. Wracając wieczorem koleją w przedziale trzeciaka, do późna w nocy, przy nikłym blasku migocącej lampki, dyskutowano o małych pacjentach. Michałowicz natychmiast postanowił wziąć udział w spotkaniach tego najstarszego stowarzyszenia pediatrów w naszym kraju. To tutaj, wśród tej małej grupy specjalistów, powstał pomysł stworzenia pierwszego polskiego pisma pediatrycznego. W pracach przygotowawczych brał czynny udział Michałowicz, który wszedł nawet do komitetu redakcyjnego. Jednak już w maju tego samego roku został aresztowany za przeszłą działalność wywrotową i osadzony w Piotrkowskim Więzieniu Gubernialnym. Na szczęście pierwszy wyrok, skazujący go na zesłanie na 5 lat na Syberię, zamieniono na 2 lata wysiedlenia z Cesarstwa Rosyjskiego.

Po zwolnieniu z więzienia w grudniu 1908 roku Michałowicz wyjechał do Wiednia, gdzie praktykował w słynnej klinice uniwersyteckiej profesora Teodora Eschericha (słynnego pediatry i mikrobiologa, odkrywcy bakterii Escherichia coli) i Béli Schicka (który wraz z Clemensem von Pirquetem po raz pierwszy wprowadził określenie „alergia”). Po roku, nabywszy najnowszej wiedzy, udał się do Berlina, a w roku 1910 do Strasburga, do Adalberta Czernego, który był specjalistą w zakresie fizjologii odżywiania i zaburzeń metabolicznych u noworodków. Nie wiadomo, jak długo trwałby pobyt Michałowicza poza granicami kraju, jednak na wieść o ciężkiej chorobie ojca zdecydował się powrócić do Rosji jeszcze przed ukończeniem kary w 1910 roku. Dlatego znalazł się w Petersburgu, gdzie podjął pracę jako wolontariusz w Klinice Dziecięcej Żeńskiego Instytutu Medycznego u profesora J. Sokołowa. Równocześnie zdał egzamin na tytuł doktora w tamtejszej Akademii Wojskowo-Medycznej. W dowód uznania zaproszono go nawet do redakcji nowopowstającego pisma rosyjskiego „Piediatrja”. Kiedy wyglądało już na to, że władze rosyjskie przymkną oko na jego dawną działalność polityczną, Michałowicz powoli i skutecznie ponownie zaangażował się w działalność Frakcji Rewolucyjnej PPS, szerząc jej idee wśród młodzieży akademickiej i postępowej inteligencji w samym sercu Rosji. Mogło się to skończyć tylko w jeden sposób: ponownie zagrożony aresztowaniem, wyjechał do Lwowa. Prowadził tam dobrze prosperującą praktykę lekarską, pracował również na etacie lekarza szkolnego w Gimnazjum Żeńskim im. Narcyzy Żmichowskiej. Ciekawy jest fakt, że prowadził w tej szkole lekcje z zakresu ratownictwa i higieny, co było ówcześnie pomysłem absolutnie oryginalnym. Aby praktykować jako lekarz na terenie Austro-Węgier, zmuszony był do nostryfikacji dyplomu i dlatego pracował przez pewien czas jako wolontariusz w Klinice Pediatrycznej profesora Jana Raczyńskiego.

We Lwowie brał czynny udział w zakładaniu Towarzystwa „Kropli Mleka”. Towarzystwa takie działały w wielu miastach na ziemiach polskich i wzorem towarzystw francuskich prowadziły pierwotną profilaktykę umieralności i zachorowalności na biegunki, gruźlicę i krzywicę noworodków, niemowląt i małych dzieci. „Kropla Mleka” miała dostarczać mleko i mieszanki lecznicze dla niemowląt, a kobiety ciężarne i karmiące zaopatrywać w żywność. Promowano karmienie naturalne. Poza tym prowadzono ewidencję kobiet ciężarnych, noworodków i niemowląt, propagowano zasady higieny ciąży i porodu, prawidłowej opieki nad noworodkiem i niemowlakiem. Tworzono stacje opieki nad matką i dzieckiem z poradnictwem lekarskim, urządzano żłobki dla niemowląt oraz przytułki dla kobiet ciężarnych.

Wraz z wybuchem I wojny światowej Mieczysław Michałowicz został zmobilizowany do armii austriackiej i pracował jako ordynator szpitala garnizonowego w Krakowie, a potem w Ołomuńcu. W grudniu 1918 roku znalazł się w Warszawie; tu zgłosił się do wojska polskiego oraz został starszym ordynatorem oddziału chorób wewnętrznych Szpitala Ujazdowskiego. W sierpniu 1919 roku został powołany na stanowisko dyrektora Departamentu Opieki nad Dzieckiem i Młodzieżą. W związku z wybuchem wojny bolszewickiej, ponownie zmobilizowany do wojska, pracował w Centralnym Szpitalu Wojskowym w Warszawie.

W dniu 26 kwietnia 1920 roku przyjął stanowisko profesora pediatrii i kierownika Kliniki Dziecięcej w UW oraz rozpoczął wykłady z zakresu profilaktyki i terapii chorób dziecięcych. Z wielkim zaangażowaniem przystąpił do prac nad rozbudowaniem kliniki, zwiększeniem ilości łóżek dziecięcych, unowocześnieniem kliniki i zaopatrzeniem w odpowiednie sprzęty. Dbał o wykształcenie asystentów pracujących w jego ośrodku. Stworzył w Warszawie wielką pediatryczną szkołę naukową. Dzięki profesorowi Michałowiczowi powstały odrębny pawilon operacyjny oraz poliklinika, w której działała poradnia dzieci zdrowych, a od 1926 roku poradnia szczepień przeciwgruźliczych. W klinice działało również laboratorium, w którym prowadzono badania z zakresu przemiany materii u dzieci.

Klinika profesora Michałowicza była świetnie zorganizowanym ośrodkiem naukowym. On sam prowadził intensywne prace badawcze. Szczególnie interesował się pulmunologią, chorobami zakaźnymi wieku dziecięcego, pediatrią zapobiegawczą, neurologią dziecięcą, a także diagnostyką gruźlicy i teorią choroby. W 1920 roku wydał ważną książkę o odżywianiu dzieci w pierwszym roku życia, w której opracował syntetycznie zagadnienia fizjologii trawienia, metabolizmu, obliczania ilości pokarmu i oceny zróżnicowanego odżywiania zdrowego i chorego niemowlęcia. Pisał również o cechach zdrowego i chorego dziecka w pierwszym roku życia, o chwiejności ciepłoty ciała ludzkiego, chorobach zapalnych jelita grubego i o gruźlicy u dzieci. Do jego osiągnięć naukowych z tego okresu należy zróżnicowanie diagnostyczne dwóch chorób wieku dziecięcego: rumienia wielopostaciowego i odry. Opisał oryginalną metodę opukiwania kręgów kręgosłupa w celu wykrywania powiększonych węzłów chłonnych tchawiczych i oskrzelowych w gruźlicy u dzieci. Przedstawił metody rozpoznawania i różnicowania duszności u dzieci, spowodowanej niedrożnością górnych dróg oddechowych, zwracając szczególną uwagę na zmiany oddechu przy wdechu i wydechu. Zajął się problemem „niecelujących i leniwych uczni” w gimnazjach dowodząc, iż główną przyczyną takich zaburzeń jest neurastenia i zalecał terapię psychofizyczną z nachyleniem wychowawczym jako głównym sposobem leczenia tego zjawiska. Od 1930 roku profesor wydawał własną serię wydawniczą „Polskie Monografie i Wykłady Kliniczne z Dziedziny Pediatrii”. Do wybuchu wojny ukazały się 44 zeszyty. Prace naukowe kierował przede wszystkim do lekarzy polskich, a więc publikowane one były w języku ojczystym. Każda z nich posiadała dodatkowo streszczenie w języku obcym, najczęściej francuskim. W ten sposób osiągnięcia naukowe polskiej pediatrii stawały się dostępne dla grona zainteresowanych lekarzy poza granicami kraju. W 1937 roku wydał całkowicie nowatorską książkę Odporność pierwotna i odporność wtórna względem chorób zakaźnych w świetle alergii.

Michałowicz miał swój udział w rozwoju pediatrii europejskiej nie tylko poprzez publikacje i współpracę z towarzystwami pediatrycznymi poza granicami Polski, ale również poprzez aktywny udział w licznych zjazdach międzynarodowych, na których występował w roli prelegenta. W 1937 roku prowadził wykłady z pediatrii na Uniwersytecie Paryskim. Jego wykłady były pasjonujące, a problemy ukazywał w sposób zmuszający młodzież do samodzielnego podejmowania trudu myślowego i poszukiwania rozwiązań. Uczniowie Michałowicza tworzyli swoje własne szkoły naukowe w powojennej Polsce. W związku z szybkim rozwojem nauki o chorobach dzieci powstawały nowe specjalizacje pediatryczne, dlatego też sam mistrz zachęcał swoich uczniów do pogłębiania wiedzy specjalistycznej w wybranym przez nich zakresie i umożliwiał im odpowiednie kształcenie. O prężności ośrodka stworzonego przez niego świadczy fakt, że do wybuchu II wojny światowej napisano w nim około 800 prac naukowych. Wiedział jak ważną rolę w kształceniu lekarzy odgrywa praca indywidualna ze studentem. Dlatego w 1926 roku zorganizował dla nich Koło Pediatryczne Słuchaczy Uniwersytetu Warszawskiego.

Napisał ponad 100 prac naukowych w językach polskim, niemieckim, francuskim i rosyjskim. Był członkiem wielu towarzystw pediatrycznych w kraju i za granicą. Redagował „Pediatrię Polską” i cztery inne periodyki, w tym w języku francuskim. W uznaniu zasług został wybrany w 1928 roku prezesem Polskiego Komitetu Opieki nad Matką i Dzieckiem, w roku akademickim 1930/1931 rektorem Uniwersytetu Warszawskiego, a w 1934 roku przewodniczącym Naczelnej Izby Lekarskiej; funkcję tę sprawował do roku 1948. Warto wspomnieć w tym miejscu, że był jednym z profesorów Uniwersytetu, którzy w stanowczy sposób sprzeciwiali się segregacji studentów pod względem rasowym czy wyznaniowym.

W okresie międzywojennym, pochłonięty całkowicie pracą naukowo-dydaktyczną, angażował się również w działalność polityczną. Na początku, jako zdeklarowany piłsudczyk, firmował swoim nazwiskiem poważniejsze działania tego obozu, choć nie brał czynnego udziału w działalności politycznej. Był sygnatariuszem deklaracji założycielskiej Unii Narodowo-Państwowej z 28 czerwca 1922 roku i członkiem jej komitetu wyborczego na Warszawę, a jako jeden z czołowych przedstawicieli ugrupowania współorganizował utworzoną w kwietniu 1924 roku Konfederację Ludzi Pracy. Prywatnie był przyjacielem Piłsudskiego i lekarzem jego córek. Z czasem coraz bardziej intensyfikował swoją działalność partyjną. W jego prywatnym mieszkaniu w Warszawie odbywały się narady cywilnych polityków, przygotowujące przewrót majowy w 1926 roku. W latach 1935–1939 był senatorem RP, pomimo jego jawnych, narastających zastrzeżeń wobec rządzącej grupy sanacyjnej. Między innymi podczas kadencji rektorskiej na Uniwersytecie Warszawskim wystąpił przeciw znęcaniu się nad uwięzionymi w twierdzy brzeskiej posłami opozycyjnymi. Poparło go wtedy otwarcie 13 profesorów. Wobec zaistniałej sytuacji Michałowicz urządzał w swoim mieszkaniu prywatne spotkania dla intelektualistów, którzy nie zgadzali się z sytuacją panującą w kraju i sposobem rządzenia państwem.

W roku 1936 zmarł z powodu powikłań po szkarlatynie jedyny syn profesora z małżeństwa zawartego w 1901 roku ze Stanisławą Jaczynowską – Jerzy, również lekarz pediatra, a także działacz sportowy, teoretyk wychowania fizycznego, lekkoatleta i piłkarz, założyciel i prezes RKS Skra Warszawa oraz działacz PPS. Strata syna była ogromną tragedią w życiu osobistym profesora. Michałowicz rzucił się w wir pracy naukowej i politycznej. Stał się wkrótce jednym z najwybitniejszych przedstawicieli polskiej inteligencji demokratycznej. Już w 1937 roku stanął na czele Komitetu Organizacyjnego Klubu Demokratycznego w Warszawie, a jego działania przyczyniły się w znaczący sposób do utworzenia w kwietniu 1939 roku Stronnictwa Demokratycznego. Nie bez znaczenia jest również fakt, iż na początku lat 20. związał się z masonerią i został przyjęty do loży „Wolność Przywrócona” (Wielka Loża Narodowa Polski) w Warszawie, gdzie przyjął imię zakonne Albert Ławicz. W 1929 roku był przewodniczącym tej loży, w 1930 roku piastował już godność II wielkiego namiestnika Wielkiej Loży, a od 1934 roku do jej samorozwiązania w październiku 1938 roku – wielkiego architekta.

Po wybuchu II wojny światowej zaangażował się w pomoc medyczną w bombardowanej stolicy. Już w końcu września 1939 roku, jako prezes Stronnictwa Demokratycznego, wszedł w skład Rady Politycznej Polski Podziemnej. Zagrożony aresztowaniem, w końcu roku zrzekł się funkcji w Radzie i w Stronnictwie Demokratycznym. Do jesieni 1942 roku pracował w swoim szpitalu przy ulicy Litewskiej. Potem w ramach akcji masowego niszczenia polskiej inteligencji został aresztowany przez gestapo i osadzony na Pawiaku. We wspomnieniach współwięźniów charakteryzował go ogromny hart ducha. Aby zachować zdrowie psychiczne w oczekiwaniu na gestapowskie przesłuchania, Polacy przygotowywali dla współwięźniów wykłady naukowe z różnych dziedzin wiedzy. Takie traktowanie często beznadziejnej sytuacji umożliwiało kierowanie myśli na to, że za murami jest inny świat, próbujący się wyzwolić z choroby, na którą zapadł w związku z wojenną rzeczywistością. W prelekcjach brylował Michałowicz, który w razie potrzeby wygłaszał je codziennie. Chętnie wywoływał merytoryczne dyskusje na tematy poruszane w wystąpieniach kolegów. W lutym 1943 roku Michałowicz zapadł na różę stopy, której towarzyszyła bardzo wysoka gorączka. Na szczęście szybko doszedł do siebie, leczony troskliwie przez przebywającego na Pawiaku od 1941 roku, wybitnie zasłużonego dla ratowania życia więźniów, doktora Felicjana Lotha. Choroba nie przerwała jego zaangażowania w wykłady. Zaraz po ustąpieniu ciężkich objawów przedstawił wykład na temat roli dróg nerwowych rdzenia kręgowego w funkcjonowaniu psychofizycznym. Podobno mówił ponad pół godziny, przemierzając celę więzienną równym rozkołysanym krokiem. Adam Grzymała-Siedlecki, znany pisarz i krytyk teatralny, współwięzień Michałowicza na Pawiaku, w swoich pamiętnikach napisał: „Jak nas było dziesięciu na sali, tak wszyscy zgodnie podziwialiśmy tego człowieka, jego wytrzymałość, jego prężność duchową, jego radość życia, tu nawet nie zgnębioną, jego fantazję, jego snucie dalekonośnych planów na przyszłość. Po pięć, sześć godzin spędzał na pisaniu. Oczywiście w zatajeniu przed wachmanem, bo pisanie surowo tu wzbronione. Uwięzienie oderwało go od rozpoczętego dzieła o fizjologii i patologii dziecka, więc rzeczy z jego naukowej specjalności. Niezbyt pewny swoich dalszych losów, postanowił nie czekać na powrót do domu, lecz tu kontynuował pracę. Odziany w barwistą piżamę, skulony pod kołdrą na łóżku, ze stosem gotowego manuskryptu, chowanego w siennik, dziubał dalsze kartki ołówkiem króciutkim, łatwym do ukrycia w dłoni na wypadek wejścia wachmana. A papier na rękopis? Gromadził go z otrzymywanych od nas paczek papieru higienicznego”1.

Wiosną 1943 roku Michałowicz został przewieziony z Pawiaka do obozu koncentracyjnego na Majdanku. Tutaj również nie opuszczała go wiara w przetrwanie, optymizm i pogoda ducha. Zawsze służył radą i fachową pomocą uwięzionym wraz z nim polskim lekarzom sprawującym opiekę nad chorymi. Podtrzymywał we wszystkich wątlejącą wiarę wbrew wszystkiemu. Po trzech tygodniach pobytu Michałowicz zachorował na dur wysypkowy, jednak pomimo niedobrego rokowania szczęśliwie udało mu się wyzdrowieć. Musiał cieszyć się wśród Niemców powagą, przynajmniej naukową, skoro już w czerwcu rozpoczął cykliczne wykłady w języku niemieckim dla polskiego personelu medycznego. Ze wspomnień Stanisława Konopki dowiadujemy się, jak przebiegało to niewiarygodne zjawisko. „Profesor Michałowicz, zawsze czynny i pełen inicjatywy, tak umiał przekonać dostojników esesmańskich, że po długich wahaniach zgodzili się, aby od czerwca 1943 roku zająć się doszkalaniem naszej grupy lekarzy. Rozpoczęły się więc na Majdanku, w jednym baraku rewirowym, raz w tygodniu jednogodzinne wykłady na różne tematy lekarskie. Oczywiście działo się to w obecności esesmana, który rezydował w głębokim fotelu. Nudził się on piekielnie i od czasu do czasu zapadał w drzemkę. Profesor Michałowicz musiał wykładać w języku niemieckim, aby pilnujący nas esesman mógł rozumieć, czy przypadkiem Profesor nie zbacza od przewidzianego z góry tematu. Ta namiastka uniwersytetu za drutami kolczastymi była swego rodzaju kuriozum, nienotowanym w innych obozach koncentracyjnych. Dla zawsze czynnej natury Profesora Michałowicza wykłady te wpływały znakomicie na jego stan psychiczny”2. W innych wspomnieniach czytamy: „Największym szacunkiem, serdecznością i głębokim zaufaniem nas wszystkich cieszył się profesor Michałowicz. W trudnych chwilach niepokojów i załamań każdy biegł ze swoimi kłopotami do niego. Zawsze otrzymywaliśmy ojcowską wyrozumiałość i dobrą radę, podaną w sposób bezpośredni, najbardziej prosty i szczery”.

W 1944 roku, w obliczu zbliżającego się do Lublina frontu wschodniego, Niemcy przewieźli pozostałych przy życiu więźniów do innych obozów. Michałowicz został przewieziony do Gross-Rosen. Trudno to sobie wyobrazić, ale warunki i sposób traktowania więźniów z kategorii „polski personel medyczny” były jeszcze gorsze. To tutaj napisał książkę, w której przedstawił epidemiologię przedwczesnej rozedmy płuc wieku młodzieńczego, wyjaśnił przyczyny trudności diagnostycznych i różnicowych, podkreślił znaczenie wywiadu, oględzin i badań radiologicznych w rozpoznaniu oraz opisał występowanie jej objawów w gruźlicy, na koniec przedstawił zasady postępowania profilaktycznego i terapeutycznego w tej chorobie. Książka powstała jako efekt długich nocy, pełnych napięcia i czuwania. Wreszcie przewieziony do obozu w Litomierzycach, został uwolniony 5 maja 1945 roku. Już 1 czerwca powrócił do Warszawy i od razu skierował swoje kroki do kliniki przy ul. Litewskiej 14. Natychmiast zabrał się za remont, a właściwie odbudowę budynku, aby mógł służyć za szpital pediatryczny. Jednocześnie rozpoczął budowę nowej kliniki przy ul. Marszałkowskiej 24. Od roku 1945 do 1950 pracował na stanowisku kierownika I Katedry i Kliniki Pediatrycznej Uniwersytetu Warszawskiego, przez następne 10 lat jako kierownik II Kliniki nowo powołanej Akademii Medycznej.

Pracę naukową w swoim ośrodku rozpoczął natychmiast, kiedy stało się to możliwe, tuż po wyzwoleniu. Dlatego w 1946 roku ogłosił osiem prac naukowych, a do roku 1950 wydał dwa podręczniki, nad którymi pracował jeszcze w czasie wojny. Pierwszy, wspomniana Patofizjologia wieku dziecięcego, ukazał się drukiem w 1947 roku, drugi – Patofizjologia i klinika poszczególnych okresów wieku dziecięcego – w 1950. Rękopis tej drugiej książki zachował się dzięki jego żonie, która ocaliła go z powstania warszawskiego.

W okresie powojennym zespół prowadzony przez Michałowicza ogłosił drukiem 75 prac. W Klinice Dziecięcej przy ul. Litewskiej do 1952 roku habilitowało się wielu asystentów, a tytuł profesora uzyskało 14 osób. Naturalnie Michałowicz nadal udzielał się aktywnie politycznie, aż do roku 1949, kiedy to zrezygnował z funkcji przewodniczącego SD i przyjął funkcję honorowego prezesa, co faktycznie wiązało się z zakończeniem kariery politycznej. W latach 1947–1952 był posłem do Krajowej Rady Narodowej, w której, jako przewodniczący Komisji Zdrowia, aktywnie walczył o podniesienie opieki na dziećmi chorymi i zdrowymi oraz posłem na Sejm Ustawodawczy PRL z ramienia Stronnictwa Demokratycznego. W czasie debat sejmowych jawnie i stanowczo bronił praw lekarzy do godnego wynagrodzenia. Występował ostro przeciwko likwidacji izb lekarskich, co niestety stało się faktem w 1950 roku. Widział i naświetlał zagrożenia związane z ograniczaniem uprawnień izb lekarskich na rzecz sztucznego upartyjnionego Związku Zawodowego Pracowników Służby Zdrowia, w którym lekarze mieli działać obok salowych, kucharek i szoferów. Przypłacił to utratą w 1948 roku funkcji przewodniczącego Naczelnej Izby Lekarskiej.

Był członkiem wielu towarzystw naukowych w kraju i za granicą, nagradzano go wielokrotnie różnymi prestiżowymi odznaczeniami i nagrodami. Profesor Mieczysław Michałowicz zmarł 22 listopada 1965 roku w Warszawie. Zdecydowany antyklerykał, pod koniec życia zadeklarował się jako katolik. Ostatnią jego wolą było, aby w godzinie śmierci obok jego łóżka stała figurka św. Franciszka z Asyżu. Został pochowany w Alei Zasłużonych na Cmentarzu Powązkowskim. Jego imieniem nazwano stołeczny szpital przy ulicy Marszałkowskiej i Liceum Medyczne w tym mieście.

1A. Grzymała-Siedlecki, Sto jedenaście dni letargu. Wspomnienia z Pawiaka z lat 1942–1943, Kraków 1965.

2Z. Wiśniewski, Lekarzy losy wojenne – portrety w pasiaku, „Gazeta Lekarska” 2009, nr 6–7, s. 26–28.