Józef Rafacz

Urodzony 30 I 1890 w Czarnym Dunajcu. Studia na Wydziale Filozoficznym UJ (1908–1912), doktorat z filozofii (1913). Studia prawnicze na UJ (1913–1917), doktorat z prawa (1917) i habilitacja (1921) tamże. Od 1919 zastępca profesora na KUL. Prof. nadzwyczajny UW (1922) i prof. zwyczajny (1929).

Historyk państwa i prawa polskiego. Zajmował się dawnym polskim prawem procesowym, karnym oraz ustrojowym wsi poddańczej. Członek TNW (1931). Współpracownik Komisji Prawniczej PAU (1937). Członek Slovanského Ústavu w Pradze (1937) oraz Towarzystwa Naukowego we Lwowie (1938).
W czasie II wojny światowej współtwórca tajnego Wydziału Prawa UW, od 1941 jego dziekan.
Zginął rozstrzelany przez Niemców 3 VIII 1944 w Warszawie.

Ustrój wsi samorządnej małopolskiej w XVIII wieku, Lublin 1922; Dawny proces polski, Warszawa 1925; Egzekucja w Małopolsce od Statutu wiślickiego do końca średniowiecza, Warszawa 1927; Dawne polskie prawo karne. Część ogólna, Warszawa 1932; Dzieje i ustrój Podhala nowotarskiego za czasów dawnej Rzeczypospolitej Polskiej, Warszawa 1935; Dawne prawo sądowe polskie w zarysie, Warszawa 1936.

A. Symonowicz, Wspomnienie o prof. Józefie Rafaczu, „Palestra” 1959, nr 4, s. 51–57; A. Śródka, Uczeni polscy XIX-XX stulecia, t. III, Warszawa 1997.

STANISŁAW GRODZISKI
JERZY MALEC

JÓZEF RAFACZ*

1890–1944

 

Czarny Dunajec na Podhalu, miejsce urodzenia Józefa Rafacza, stał się miasteczkiem stosunkowo niedawno; w XIX wieku stanowił on jeszcze wieś, wprawdzie dużą, położoną w bogatszej części Podhala, ale na uboczu głównych dróg i szlaków rozwijającego się ruchu turystycznego. W tych warunkach ludność miejscowa dłużej przechowała tradycje góralskiej odrębności i niezależności; nieprzypadkowo stąd wywodził się jeden z przywódców powstania Kostki Napierskiego, Stanisław „Marszałek” Łętowski; tu także, na terenie dominium czarnodunajeckiego, wybuchło w 1846 roku słynne powstanie chochołowskie. Jego pamięć żywa była jeszcze do końca XIX wieku.

W miejscowej, średniozamożnej rodzinie góralskiej urodził się 30 stycznia 1890 roku Józef Rafacz1. Był on średnim synem (z drugiego małżeństwa Macieja Rafacza z Pauliną Żeglin) i zapewne w związku z tym rodzice postanowili nie pozostawiać go na roli, gdyż zwyczajowo los ten był udziałem najstarszego syna. Decyzja o kształceniu młodego Józefa łączyła się z poważnym dla nich wydatkiem materialnym, ponieważ po ukończeniu miejscowej szkoły elementarnej – co stało się w roku 1900 – należało odwieźć syna do odległego gimnazjum, opłacić „czesne” i stancję, dopomóc finansowo co najmniej do uzyskania matury. Jednakże synowie chłopscy, zmuszeni dawać sobie radę w obcym i nie zawsze przychylnym środowisku, wcześnie uzyskiwali samodzielność materialną i życiową. Józef Rafacz nie stanowił tu wyjątku. Złożywszy z odznaczeniem maturę w gimnazjum im. św. Jacka w Krakowie w roku 19082, wpisał się na Wydział Filozoficzny Uniwersytetu Jagiellońskiego i pilnie począł uczęszczać na wykłady oraz seminaria historyczne.

Młody talent, poparty rzetelną pracą, uzyskał teraz doskonałe warunki rozwoju. [...] W roku 1912 Rafacz ukończył studia na Wydziale Filozoficznym3. Niedługo później przedstawił dysertację doktorską pt. Ciężary ludności poddańczej w dobrach szlacheckich powiatu sandeckiego i czchowskiego w pierwszej połowie XVIII wieku. [...] Kandydat miał wprawdzie pewne trudności z filozofią, ale egzamin z historii złożył celująco i z dniem 9 czerwca 1913 roku uzyskał stopień doktora filozofii4.

Równało się to pełnej samodzielności materialnej, gdyż uprawniało do pełnienia zawodu nauczyciela historii i geografii w szkole średniej. Rozpoczął więc pracę w jednym z krakowskich gimnazjów. Osiągnięcie tego stanowiska mogło go już było zadowolić, tym bardziej że nie mając silniejszego oparcia w rodzinie, cierpiał w czasie studiów duży niedostatek. Rychło jednak okazało się, iż Rafacz mierzył znacznie wyżej i konsekwentnie zmierzał do celu, jaki wytknął sobie samemu jeszcze po maturze. Była nim praca badawcza w zakresie historii społecznej i prawnej. W związku z tym postanowił rozszerzyć swoje studia i w jesieni roku 1913, nie przerywając pracy zarobkowej, zapisał się na Wydział Prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Studia na drugim fakultecie przerwał mu niebawem wybuch wojny światowej. Jako tzw. „jednoroczny ochotnik” (Einjähriger Freiwilliger), powołany został w roku 1914 do wojska austriackiego [...]. Niemal natychmiast, bo w drugim miesiącu kampanii, został ranny w pierś i odesłany na rekonwalescencję. Gdy się nieco podleczył, wysłano go na powrót na front wschodni [...], gdzie został ranny po raz drugi, ale tym razem znacznie poważniej: odłamek szrapnela poszarpał mu nogę [...]. Niestety – noga już się nie zrosła prawidłowo. Warto tu też nadmienić, iż podczas tych parokrotnych pobytów w szpitalu opiekowała się nim panna Helena Kowal, z którą 17 października 1917 roku wstąpił w związek małżeński5.

Bogate przeżycia wojenne nie wpłynęły na zmianę raz wytkniętego celu życiowego; Józef Rafacz zdążał do jego realizacji z iście góralskim uporem. Rzeczą bardzo dlań korzystną było to, że studia prawnicze cechowała w owym czasie wielka swoboda i brak rygorów. Po uzyskaniu w indeksie podpisów wykładowców poszczególnych przedmiotów (miało to świadczyć o wysłuchaniu całego kursu, ale zazwyczaj świadczyło o wysłuchaniu jednego wykładu), można było uczyć się całkowicie samodzielnie poza murami uczelni i zgłaszać się tylko w wyznaczonych terminach na egzaminy. Tak też czynił Rafacz podczas wojny, wykorzystując na składanie egzaminów krótkie urlopy wojskowe lub znacznie dłuższe pobyty w szpitalu. [...] Daleki jeszcze od wyleczenia, jako inwalida o kulach, przystąpił Rafacz do pierwszego rygorozum, mianowicie sądowego, w dniu 16 grudnia 1916 roku. [...] Po upływie zaledwie trzech miesięcy, mianowicie 5 marca 1917 roku Józef Rafacz zgłosił się do drugiego rygorozum, obejmującego przedmioty polityczne. [...] Do trzeciego i ostatniego rygorozum prawniczego zgłosił się Rafacz w równe trzy tygodnie po złożeniu drugiego. Obejmowało ono cztery przedmioty historyczno-prawne. W tak krótkim terminie nie dało się nie tylko opanować, ale nawet powtórzyć uprzednio już przerobionego, bardzo obszernego materiału egzaminacyjnego. Kandydat jednak przebywał nadal w wojsku i nie dysponował swoim czasem; obawiał się zwłaszcza tego, że jak się tylko nieco podleczy, władze wojskowe przeniosą go z Krakowa na prowincję i uniemożliwią dokończenie studiów. Uzyskał więc specjalną decyzją austriackiego ministerstwa wyznań i oświaty skrócenie tzw. terminu międzyrygorozalnego i zgłosił się do egzaminu dnia 27 marca 1917 roku. [...] W ten sposób, w tak trudnych i niezwykłych okolicznościach, uzyskał Józef Rafacz tytuł doktora praw6.

Nie odzyskawszy już w pełni zdrowia, nie powrócił na front, ale też nie został zwolniony z wojska. Do końca wojny wykorzystywano go w służbie pozaliniowej, mianowicie wykładał w krakowskiej szkole oficerskiej, mieszczącej się w koszarach na Łobzowie. Dopiero po wojnie, zrzuciwszy mundur austriacki, mógł się wreszcie poświęcić obranej przez siebie karierze naukowej w dziedzinie historii ustroju i prawa.

Okoliczności były po temu nader sprzyjające: odrodzone państwo polskie odbudowywało lub budowało od podstaw całe swoje szkolnictwo średnie i wyższe; bezpośrednio po wojnie powstawały uniwersytety państwowe w Warszawie, Poznaniu i Wilnie, Katolicki Uniwersytet Lubelski oraz szereg innych uczelni. Odbudowa życia naukowego opierała się na istniejącej już i doświadczonej kadrze – zwłaszcza z obydwu uniwersytetów byłej Galicji – a także na pracownikach młodych i zdolnych, ale dopiero początkujących. Dla tych ostatnich stworzyło to dobrą koniunkturę.

Także Katolicki Uniwersytet Lubelski, liczący cztery wydziały: teologiczny, humanistyczny, nauk społecznych i prawny, cierpiał na braki kadrowe i starał się ściągać młodych pracowników. Zwrócono też uwagę na Rafacza i zaproponowano mu stanowisko zastępcy profesora w zakresie historii ustroju i prawa polskiego7. Zdecydował się od razu. Przeniósł się zatem do Lublina i prócz licznych zajęć na organizującej się dopiero uczelni podjął jednocześnie pracę w miejscowym gimnazjum im. Stanisława Staszica jako wykładowca historii.

Nie zerwał przy tym kontaktu z Uniwersytetem Jagiellońskim i z końcem 1921 roku habilitował się w Krakowie na podstawie pracy pt. Nagana sędziego w dawnym procesie polskim, napisanej pod kierunkiem Stanisława Kutrzeby. Kolokwium habilitacyjne złożył dnia 16 grudnia 1921 roku, a w trzy dni później odbył wykład habilitacyjny na temat „Ustrój sejmiku polskiego”. Na wykład ów przybyli nie tylko profesorowie Wydziału Prawa, ale stawili się też liczni koledzy Rafacza z czasów jego studiów historycznych8. W związku z tą habilitacją pełnił też od 26 stycznia do 30 kwietnia 1922 roku funkcję docenta prywatnego historii prawa polskiego na Uniwersytecie Jagiellońskim.

W roku 1922 opróżniła się katedra historii dawnego prawa polskiego na Wydziale Prawa Uniwersytetu Warszawskiego, po profesorze Przemysławie Dąbkowskim, który zaproszony do jej objęcia, wykładał wprawdzie przez rok w Warszawie, ale zdecydował się jednak powrócić na swe dawne stanowisko na Uniwersytecie Lwowskim. Opróżnioną katedrę zaproponowano Rafaczowi, który dał się już poznać jako jeden z niewielu specjalistów w tej dziedzinie. Tym razem nie decydował się od razu. Po namyśle propozycję przyjął, ale nie zerwał z Lublinem, z którym połączyły go więzy żywej sympatii, lecz jeszcze przez dwa lata dojeżdżał na KUL.

Przeniósłszy się do stolicy, począł szybko wspinać się na coraz to wyższe szczeble kariery naukowej; 15 maja 1922 roku uzyskał nominację na profesora nadzwyczajnego historii ustroju Polski i dawnego polskiego prawa sądowego na Uniwersytecie Warszawskim9, a i listopada 1929 roku został profesorem zwyczajnym tych przedmiotów10. Wszedł w skład kilku krajowych i zagranicznych towarzystw naukowych, mianowicie w roku 1931 został członkiem korespondentem Towarzystwa Naukowego Warszawskiego, od roku 1937 był współpracownikiem Komisji Prawniczej Polskiej Akademii Umiejętności w Krakowie, członkiem „Slovanského Ústavu” w Pradze czeskiej, a w następnym roku został obrany członkiem Towarzystwa Naukowego we Lwowie. Na swoim terenie kilkakrotnie pełnił funkcje dziekana lub prodziekana Wydziału Prawa Uniwersytetu Warszawskiego. Przy tym nawale obowiązków naukowych i funkcji organizacyjnych znajdował zawsze czas na pracę z młodzieżą akademicką, pełniąc przez długie lata absorbującą funkcję kuratora Studenckiego Koła Prawników UW.

Podkreślić należy, że swego awansu nie zawdzięczał żadnym czynnikom zewnętrznym. Jako chłopski syn z Podhala, w Warszawie zdany był tylko na własne siły i zdolności. Zająwszy się bez reszty pracą naukową i naukowo-organizacyjną, nie brał aktywniejszego udziału w życiu politycznym. Z racji swego pochodzenia sympatyzował żywo z organizacjami regionalnymi oraz z ruchem ludowym, ale do żadnego ze stronnictw chłopskich nie należał. Trzymał się także z daleka od sanacji, a w epoce narastającej dyktatury i tendencji do faszyzacji ustroju Polski nie zabrakło mu odwagi cywilnej, ażeby się temu przeciwstawiać. Protestował publicznie przeciwko procesowi brzeskiemu przywódców „Centrolewu”, a po śmierci Józefa Piłsudskiego demonstracyjnie odmówił wzięcia udziału w wycieczce profesorskiej dla sypania w Krakowie kopca ku uczczeniu pamięci zmarłego marszałka11.

W zainteresowaniach naukowych Józefa Rafacza, w jego bogatym dorobku obejmującym około dziewięćdziesięciu różnych prac drukowanych i wiele nieopublikowanych12, da się wyróżnić dwa istotne kierunki: dzieje dawnego prawa i procesu w Polsce oraz studia nad historią wsi i stanowiska prawnego chłopów.

Wszystkie jego prace, bez względu na temat, posiadały jedną wspólną cechę: były to prace materiałowe, gdzie tok wywodów ilustrowany był obszernymi fragmentami ze źródeł, głównie rękopiśmiennych i w małym stopniu lub zupełnie dotychczas niewykorzystywanych. Mimo niejednokrotnej z tego powodu krytyki Rafacz swego stylu pracy nie zmienił; starał się go natomiast doskonalić. Ci spośród jego kolegów i uczniów, którzy go w owych latach spotykali, wspominają, iż dzień w dzień, całymi godzinami przesiadywał w archiwach. Nic dziwnego więc, że w wielu dziedzinach wiedzy miał sporo nowego do powiedzenia.

Do badań nad dziejami dawnego prawa polskiego skłonił i skierował Rafacza prof. Stanisław Kutrzeba, bezspornie jedna z największych ówczesnych powag naukowych w dziedzinie ustroju i prawa dawnej Polski. Kutrzeba powodował się wówczas głównie potrzebami nauki, uważając tę właśnie dziedzinę za niedoinwestowaną, ale jego wybór i ze względów osobistych okazał się trafny. Rafacz nadawał się do tej żmudnej i długofalowej pracy nie tylko z uwagi na spore doświadczenie archiwalne, ale i z uwagi na swoje cechy charakteru: stałość, konsekwentne dążenie do raz wytkniętego celu, systematyczność. [...]

Po kilku latach pojawiły się jednak pewne trudności. [...] Dla człowieka, który z racji swojego inwalidztwa poruszał się z pewną trudnością, a ponadto poświęcał wiele czasu i wysiłku obowiązkom dydaktycznym, wyjazdy do dalszych archiwów i pracochłonne kwerendy stawały się rzeczą niełatwą. Wprawdzie ich nie zaprzestał, ale poświęcił się głównie takim zagadnieniom, które mógł rozwiązywać, studiując mazowieckie księgi sądowe w miejscowych zbiorach archiwalnych warszawskich.

Jednocześnie te same zagadnienia były przezeń wykładane słuchaczom pierwszego roku Wydziału Prawa jako tzw. „Dawne prawo sądowe polskie”. Z tych wykładów opracowywał kilkakrotnie skrypty oraz opublikował pracę o procesie polskim13, wreszcie w roku 1936 wydał drukiem obszerne studium poświęcone staropolskiemu prawu sądowemu14.

Mimo dużego postępu wiedzy w tej dziedzinie, prace te bywają do dziś często cytowane. Autorowi brakowało niekiedy tego spojrzenia i tej precyzji pojęć, jaką może dać historykowi prawa jedynie zawodowa praktyka w sądzie – tej Rafacz nie posiadał. Można mu też zarzucić, że niejednokrotnie zajmował stanowisko formalistyczne. Nie sposób jednak zapomnieć, że był jednym z ostatnich badaczy, którzy atakowali w pojedynkę tak rozległe tematy naukowe, dziś opracowywane przez całe zespoły. [...]

Drugą i chyba obszerniejszą dziedzinę badawczą stanowiły dlań dzieje wsi polskiej oraz społeczno-prawnej sytuacji chłopów w dawnej Polsce. [...] Bezpośrednio po zakończeniu studiów prawniczych, kiedy okoliczności życiowe umożliwiły mu podjęcie pracy naukowej, przystąpił do badań nad dziejami włościan, poświęcając wiele uwagi zwłaszcza przeszłości dziejowej swego regionu. Już w roku 1918 drukował drobne prace o przeszłości Czorsztyna, Czarnego Dunajca i całego Podtatrza; nie zarzuciwszy tej tematyki nawet po przeniesieniu się do Warszawy, podsumował ją w roku 1928 obszernym dziełem o dziejach i ustroju Podhala nowotarskiego15. Maszynopis tej pracy ofiarowany został przez autora Związkowi Podhalan, ale zrzeszenie to nie posiadało funduszów na ogłoszenie jej drukiem, więc ukazała się dopiero w siedem lat później nakładem Kasy im. Mianowskiego w Warszawie. Dedykując książkę swym rodzicom, autor pisał: „Ogłaszając tę pracę, spełniam obowiązek, jaki sobie niegdyś stworzyłem i o którego wypełnieniu myślałem w czasach długich i ciężkich zmagań”.

Warto nieco bliżej zatrzymać się nad tym dziełem. Przedstawił w nim Rafacz historię regionu podhalańskiego, począwszy od najwcześniejszego osadnictwa aż do rozbiorów Polski. Omówił także sytuację społeczno-gospodarczą i prawną włościan podhalańskich, dzieje i ustrój miasta Nowego Targu oraz okolicznych wójtostw i sołectw, górnictwo w Tatrach oraz inne zagadnienia, kończąc je interesującym rozdziałem o roli Podhala w dziejach dawnej Polski. Obok wartości naukowych należy podkreślić, że dzieło to napisane jest językiem prostym i stanowi lekturę dostępną dla wszystkich, którzy interesują się przeszłością Tatr i Podtatrza. [...]

Studia prawnicze skłoniły też Rafacza do podjęcia badań nad stanowiskiem prawnym chłopów w dawnej Polsce i w ogóle nad tzw. prawem chłopskim. Sytuacja prawna stanu szlacheckiego, duchownego i mieszczańskiego były już od dawna przedmiotem szczegółowych badań; natomiast w stosunku do chłopów rzecz miała się inaczej, gdyż zagadnienia o podstawowym znaczeniu pozostawały ciągle jeszcze niejasne. [...] Na marginesie tych zagadnień zajął się też Rafacz problemem obrony prawnej włościan przeciwko samowoli szlacheckiej. Wiadomo, że od początku XVI wieku obrona taka była możliwa jedynie przed sądem referendarskim, do którego mogli się udawać chłopi z dóbr królewskich, skrzywdzeni przez starostów czy niższych oficjalistów. Właśnie ten sąd, jego organizacja wewnętrzna i działalność zainteresowały bliżej Rafacza; podjął badania na ten temat tuż przed drugą wojną światową i doprowadził je podczas wojny niemal do końca. Praca o sądzie referendarskim wydana została drukiem już po wojnie i tragicznej śmierci autora, ze szczęśliwie ocalałego rękopisu; dopilnował tego profesor Uniwersytetu Poznańskiego, Zygmunt Wojciechowski16.

Najważniejszym chyba dziełem Józefa Rafacza w tej dziedzinie badań była monografia o ustroju wsi małopolskiej w XVIII wieku, wydana drukiem w Lublinie17. [...] Praca ta przez cały okres międzywojenny stanowiła główną podstawę wiedzy o ustroju wsi, i to nie tylko małopolskiej, bo podstawowe ustalenia autora stosowano w drodze analogii i do sąsiednich terytoriów. [...]

Wybuchła druga wojna światowa, a wraz z nią nadeszły niezwykle ciężkie czasy dla całej nauki w Polsce. [...] Ci spośród pracowników naukowych, którzy nie poszli do wojska lub nie wyemigrowali i udało im się uniknąć aresztowania w pierwszych miesiącach okupacji, podejmowali prace zarobkowe w różnych podrzędnych instytucjach. Było to konieczne nie tylko dla zdobywania środków do życia, ale i dla uzyskania od władz okupacyjnych jakiegokolwiek dokumentu umożliwiającego względnie bezpieczną egzystencję.

W takiej sytuacji znalazł się też Józef Rafacz. Jako inwalida z pierwszej wojny światowej, do wojska we wrześniu 1939 roku nie został powołany, nie opuścił też Warszawy. Na samym początku okupacji zdarzył się mu dziwny wypadek. Ktoś, kto się ani wtedy, ani potem nie ujawnił (może z kręgu kolegów doc. Stanisława Borowskiego) przysłał przez ambasadę jugosłowiańską trzy paszporty – dla profesora, jego żony i córki. Profesor nie skorzystał jednak z możliwości emigracji, podkreślając z naciskiem, że swoje miejsce widzi tylko w kraju przy swych uczniach18.

Nie były to puste słowa, gdyż niedługo później potwierdził je czynem. Jesienią 1940 roku rozpoczął tajne nauczanie Uniwersytet Warszawski, w ramach którego najwcześniej zorganizował się Wydział Prawa19. Poczynaniom tym przewodzili: Roman Rybarski, profesor ekonomii i skarbowości oraz ówczesny dziekan Wydziału Prawa, Ludwik Jaxa Bykowski, profesor Uniwersytetu Poznańskiego, który po wysiedleniu z Wielkopolski znalazł się w Warszawie, wreszcie Józef Rafacz. [...] W podziale zajęć prof. Rafaczowi przypadło początkowo zorganizowanie kompletów na pierwszym i drugim roku studiów oraz obsłużenie ich w zakresie przedmiotu historii ustroju i prawa polskiego. W praktyce oznaczało to, że trzeba było jeden wykład powtarzać w różnych lokalach tyle razy, ile było kompletów, przemierzać na piechotę spore połacie Warszawy bez względu na warunki bezpieczeństwa na mieście czy stan własnego zdrowia. Józefowi Rafaczowi, który był ułomny, sprawiało to poważną trudność; nie opuścił jednak w ciągu tych lat ani jednego wykładu. Dodać też należy, że cała ta praca konspiracyjnej uczelni odbywała się wieczorem, przed godziną policyjną; przed południem wykładowcy i słuchacze pracowali, nieraz nawet jako robotnicy fizyczni.

18 maja 1941 roku prof. Roman Rybarski został aresztowany i wywieziony do obozu w Oświęcimiu, gdzie zginął wiosną następnego roku. Funkcję dziekana konspiracyjnego Wydziału przejął po nim Józef Rafacz i sprawował ją w coraz to trudniejszych warunkach aż do powstania warszawskiego. [...] Pozostał do ostatka ze swymi uczniami. Zginął podczas powstania warszawskiego, w niedających się już dziś dokładnie odtworzyć okolicznościach. Według jednej wersji, powstałej jeszcze w trakcie powstania, hitlerowcy ujęli go i rozstrzelali 3 sierpnia 1944 roku20 na Nowym Zjeździe, w niedalekim sąsiedztwie domu profesorów Uniwersytetu Warszawskiego. Według innej wersji, Niemcy wdarli się wówczas do domu profesorskiego, usunęli zeń siłą wszystkich mieszkańców i oddzieliwszy kobiety od mężczyzn, zabili na miejscu tych ostatnich21. [...]

*Tekst opublikowany pierwotnie w: „Zeszyty Naukowe Uniwersytetu Jagiellońskiego. Prace Prawnicze” 1980, z. 86, s. 63–77.

1Liber Natorum parafii Czarny Dunajec, t. X, pag. 39, nr ser. 9.

2Archiwum Uniwersytetu Jagiellońskiego, sygn. WF II 478 (odpis świadectwa dojrzałości Gimnazjum św. Jacka w Krakowie, w którym Józef Rafacz pobierał nauki w latach 1901–1908).

3Studiował w latach 1908/1909–1911/1912. Por. kartę informacyjną dotyczącą Józefa Rafacza, opracowaną przez pracowników Archiwum Uniwersytetu Jagiellońskiego. Za jej udostępnienie autorzy serdecznie dziękują.

4Archiwum Uniwersytetu Jagiellońskiego, sygn. WF II 478.

5Informacji tych, na podstawie własnych wspomnień i papierów rodzinnych, udzieliła łaskawie pani Helena Rafaczowa do pierwszej wersji tego artykułu, powstałej po 1956 r.

6Por. Archiwum Uniwersytetu Jagiellońskiego, Karta Informacyjna Józefa Rafacza.

7Ibidem. Józef Rafacz pełnił funkcję zastępcy profesora na KUL w roku akademickim 1920/1921.

8Archiwum Uniwersytetu Jagiellońskiego, sygn. WP II 138. Habilitacja Józefa Rafacza zatwierdzona została decyzją Ministerstwa Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego z dnia 26 stycznia 1922 roku (Nr 580-IV/22).

9Dziennik Urzędowy Ministerstwa Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego, 1922, s. 370.

10Archiwum Uniwersytetu Jagiellońskiego, Karta Informacyjna Józefa Rafacza.

11Do anegdoty przeszła jego rozmowa z sanacyjnym ministrem oświaty i autorem reformy szkolnictwa, Januszem Jędrzejewiczem. Minister, naciskając na profesorów Uniwersytetu Warszawskiego, by w imię hasła „Polska dla Polaków” starali się ograniczać przyjmowanie Żydów na studia, miał się wówczas wyrazić do Rafacza: „Panie Dziekanie, przecież z racji swego stanowiska ma pan pełną swobodę wyboru: może pan na przykład zarządzić, że od tego roku będą przyjmowani na studia jedynie kandydaci [...] z niebieskimi oczami!”. „Panie Ministrze – odparł prof. Rafacz – w decyzjach tego rodzaju kieruję się nie cechami ciała kandydata, lecz regulaminem studiów!”.

12Pełna, wyczerpująca bibliografia dzieł Józefa Rafacza nie została zestawiona.

13J. Rafacz, Dawny proces polski, Warszawa 1925.

14Idem, Dawne prawo sądowe polskie w zarysie, Warszawa 1936.

15Idem, Dzieje i ustrój Podhala nowotarskiego za czasów dawnej Rzeczypospolitej Polskiej, Warszawa 1935.

16Idem, Sąd referendarski koronny. Z dziejów obrony prawnej chłopów w dawnej Polsce, Poznań 1948.

17Idem, Ustrój wsi samorządnej małopolskiej w XVIII wieku, Lublin 1922.

18Według informacji udzielonych łaskawie Stanisławowi Grodziskiemu przez Rodzinę prof. Rafacza.

19Por. J. Sawicki, Tajny Wydział Prawa Uniwersytetu Warszawskiego w latach okupacji 1939–1944, [w:] Studia z dziejów Wydziału Prawa Uniwersytetu Warszawskiego, Warszawa 1963, s. 191 i nast.

20Wielka Encyklopedia Powszechna, PWN, t. IX, Warszawa 1967, s. 681, podaje datę 5 sierpnia. Za datą 3 sierpnia przemawiają jednak informacje Z. Zdrójkowskiego i J. Sawickiego (por. przypis poprzedni).

21Według informacji udzielonych łaskawie Stanisławowi Grodziskiemu przez Rodzinę prof. Rafacza.