Jan Stanisław Bystroń

Urodzony 20 X 1892 w Krakowie. Studia na Uniwersytecie Jagiellońskim (1910–1914), po obronie doktoratu kształcił się w Paryżu i Wiedniu. Profesor uniwersytetów: Poznańskiego, Jagiellońskiego oraz Warszawskiego. Związany z UW w latach 1934–1963. Kierownik Katedry Socjologii (1934–1948).

Etnolog i etnograf Polski oraz Słowiańszczyzny, historyk obyczaju, socjolog. Interesował się też językoznawstwem, folklorem i komizmem. Dyrektor departamentu w Ministerstwie Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego (1934–1936). Członek PAU (1933):, TNW (1945), PAN (1952).
Podczas II wojny światowej brał udział w tajnym nauczaniu. Więzień Pawiaka.
Zmarł 18 XI 1964 w Warszawie.

Zwyczaje żniwiarskie w Polsce, Kraków 1916; Wstęp do ludoznawstwa polskiego, Lwów 1926; Dzieje obyczajów w dawnej Polsce: wiek XVI–XVIII, t. I-II, Warszawa 1932–1934; Socjologia. Wstęp informacyjny i bibliograficzny, Warszawa 1935, 1947; Megalomania narodowa, Warszawa 1935; Kultura ludowa, Warszawa 1936.

A. Kutrzeba-Pojnarowa, Jan Stanisław Bystroń (1892–1964), [w:] Historycy warszawscy ostatnich dwóch stuleci, red. A. Gieysztor, J. Maternicki, H. Samsonowicz, Warszawa 1986, s. 309–323.

ANNA KUTRZEBA-POJNAROWA

JAN STANISŁAW BYSTROŃ*

1892–1964

 

Jan Stanisław Bystroń objął jako profesor zwyczajny katedrę socjologii na Uniwersytecie Warszawskim z dniem 1 lipca 1934. Kierował nią do wybuchu wojny w 1939 roku. W czasie wojny, aresztowany, przebywał kilka miesięcy na Pawiaku. Po uwolnieniu brał udział w tajnym nauczaniu uniwersyteckim. Powrócił na katedrę po skończeniu wojny, ale już w roku akademickim 1948/1949 korzysta po raz pierwszy z płatnego urlopu „dla poratowania zdrowia”, który to urlop przedłuża się następnie na wiele dalszych lat, aż do przeniesienia na emeryturę z dniem 30 września 1963 roku. Napływają wówczas do profesora Bystronia podziękowania i ocena jego pracy zarówno od ministra szkolnictwa wyższego, jak i rektora i Senatu Uniwersytetu Warszawskiego.

Podziękowania te, w których jest mowa o „wieloletniej ofiarnej pracy w szkolnictwie wyższym” i „uznaniu dla twórczości naukowej”, a także „działalności związanej z kształtowaniem i wychowywaniem kadr inteligencji polskiej”, nie były pustymi słowami. Mimo długiej choroby Bystronia, która przez kilkanaście lat uniemożliwiała mu twórczość i kontakty naukowe, dorobek jego pracy jest olbrzymi. Za słowami zawartymi w tych ocenach kryła się bogata treść, na którą złożyły się lata znaczone wieloma tomami do dzisiaj cenionych i czytywanych oryginalnych dzieł i wieloletnia praca dydaktyczna zarówno na Uniwersytecie Warszawskim, jak również wcześniej, na dwóch innych uniwersytetach polskich, w Poznaniu i Krakowie. Złożyła się na ten dorobek żywa, błyskotliwa inteligencja autora Kultury ludowej i Dziejów obyczajów w dawnej Polsce wieku XVI do XVIII, jego niesamowita wprost erudycja, wielka pasja badawcza, torowanie drogi na nowych szlakach myśli naukowej, troska o poziom naukowy dwu dyscyplin, dla których chciał zbudować podwaliny ich metody: ludoznawstwa (etnografii) i socjologii.

Bystroń przenosi się z Krakowa do Warszawy w okresie tak zwanej „mody na socjologię”, wzmagającego się zainteresowania społecznego socjologią jako nauką o różnorodnych formach życia społecznego, wypracowującą w tym czasie narzędzia badawcze w stosunku do wielu nowych dziedzin jej badań szczegółowych. [...]

Co przyniósł ze sobą do Warszawy Jan Stanisław Bystroń i dlaczego otrzymał katedrę socjologii, chociaż w naszym dzisiejszym odczuciu widzimy go najchętniej jako etnografa, folklorystę i przede wszystkim historyka obyczaju?

W rozwijającej się w tym czasie socjologii Jan Stanisław Bystroń nie był człowiekiem nowym. Zadebiutował w niej już w czasie swoich studiów na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie w latach 1910–1914, zakończonych doktoratem uzyskanym na podstawie pracy o teorii rzeczywistości społecznej opublikowanej następnie (1915) pt. O istocie życia społecznego. W pracy tej, charakteryzując różne nauki społeczne z punktu widzenia „sporu o metodę badań”, prym oddaje socjologii, która jedyna „formułowała umiejętnie problemy, które poruszać musiały także inne nauki, czyniąc to nieumiejętnie, powierzchownie i pobieżnie”. A równocześnie „z pierwotnego szerokiego założenia Comte’a, utrzymanego przez szkołę organiczną, powoli, ale konsekwentnie i systematycznie redukuje się socjologia do zakresu coraz węższego, coraz ściślej określonego, stając się z wolna teoretyczną nauką o społeczeństwie”. [...]

Przywykło się uważać – wspomina zresztą o tym i sam Bystroń we fragmentach swoich wspomnień drukowanych w „Dzienniku Polskim” w 1947 roku – że swoje zainteresowanie kulturą ludową zawdzięcza on przede wszystkim rodzinnym, śląsko-cieszyńskim tradycjom chłopskim. Ze odziedziczył je po swoim dziadku macierzystym, notariuszu z Cieszyna, Andrzeju Cinciale, którego zbiory pieśni śląskich wydał drukiem, a arcyciekawy pamiętnik jego drogi do polskości opatrzył w 1931 roku komentarzem. Ale pierwsze swoje drobiazgi folklorystyczne drukuje jako Jan Bystroń młodszy w 1905 i 1910 roku, już po śmierci dziadka (zmarł w 1898). Z kolei ojcu, Janowi (zmarłemu w 1902), profesorowi gimnazjalnemu w Krakowie, cenionemu filologowi, wydawcy wielu prac z zakresu literatury klasycznej i średniowiecznej, autorowi rozpraw z filologii polskiej, zawdzięczać miał wybór kierunku studiów uniwersyteckich i dalsze zainteresowania problemami językowymi, z których wyrosły prace takie, jak Nazwiska polskie, Księga imion w Polsce używanych, Powstawanie nazw i przezwisk polskich grup etnicznych, Megalomania narodowa i inne.

Jest w tych stwierdzeniach bardzo dużo prawdy. Ale równocześnie wypada przypomnieć, że w okresie młodości Jana Stanisława zainteresowanie kulturą ludową, gwarą i folklorem, ich formą regionalną, jak również związkami, jakie ją wiążą z kulturą narodu, zaprzątało umysły patriotycznie nastawionych warstw społeczeństwa polskiego. W Krakowie, gdzie Bystroń urodził się i wychował, znalazło zarówno w XIX wieku, jak zwłaszcza na początku wieku XX swój znamienny wyraz w literaturze, malarstwie, nauce okresu Młodej Polski. Właśnie tu, w Krakowie, jaskrawo manifestował się w tym czasie ten nurt polskich studiów kultury ludowej, który w tak charakterystyczny sposób towarzyszył historii polskiej nauki i publicystyki przez cały wiek XIX, wiek niewoli politycznej i troski o zachowanie tożsamości narodowej i odkrywanie jej pierwotnych źródeł. [...] Konstruując swój własny model tej kultury, poszedł [Bystroń] śladami Berwińskiego. W swych studiach analitycznych, dotyczących folkloru, w tym specjalnie pieśni i jej systematyki, jak również w studiach dziejów obyczajów, nieograniczonych wyłącznie do kultury chłopskiej, opartych w dużym stopniu na źródłach zastanych i literaturze pięknej, szedł z kolei drogą wytyczoną przez najwybitniejszego z etnografów i folklorystów wieku XIX, jednego z organizatorów życia naukowego w ośrodku warszawskim, niezastąpionego redaktora „Wisły” (od 1888), Jana Karłowicza. [...]

Rok szkolny 1912/1913 spędził w Paryżu na Faculté des Lettres na Sorbonie, gdzie na wykładach Marcela Maussa i Henri Huberta zapoznawał się bliżej ze słynną socjologiczną szkołą durkheimowską. Do niej nawiąże w wielu swoich pracach z pogranicza etnologii i socjologii, w tym przede wszystkim w pracy habilitacyjnej. W roku 1914/1915 studiuje na uniwersytecie wiedeńskim. Powołany do wojska austriackiego w następnym roku, nie zostaje jednak wysłany na front, a już od wiosny 1917 do 1919 roku pracuje w Krakowskim Biurze Statystycznym Centrali Odbudowy Gospodarczej Galicji, a następnie w Biurze Prezydialnym Polskiej Komisji Likwidacyjnej. Równocześnie, jako docent, wykłada na Uniwersytecie Jagiellońskim. Od kwietnia 1919 roku obejmuje jako profesor nadzwyczajny Katedrę Etnografii i Etnologii na nowo utworzonym w niepodległej Polsce Uniwersytecie Poznańskim. W kwietniu 1922 roku jest już tamże profesorem zwyczajnym. Równocześnie trwają starania o stworzenie dla niego Katedry Etnografii i Etnologii na macierzystym Uniwersytecie Jagiellońskim, gdzie dojeżdża również na wykłady. Katedrę tę otrzymuje w październiku 1925 roku. W 1930 roku zostaje ona, z jego inicjatywy, na wniosek Wydziału, przemianowana na Katedrę Socjologii i Etnologii. Pozostaje na niej do roku 1934. Jest sekretarzem i redaktorem prac już samodzielnej Komisji Etnograficznej PAU.

Podstawą habilitacji Bystronia w roku 1918 na Uniwersytecie Jagiellońskim były dwie prace wydane drukiem w roku 1916: Zwyczaje żniwiarskie w Polsce oraz Słowiańskie zwyczaje rodzinne (zwyczaje związane z narodzinami dziecka)1. To te właśnie prace [...] ugruntowały pozycję młodego adepta nauki i zapewniły mu katedrę uniwersytecką. [...]

Zwyczaje żniwiarskie uchodzą do dzisiaj za jedną z najlepszych prac Bystronia. Idąc za sugestią szkoły durkheimowskiej, odważnie przeciwstawia się w niej dawniejszym koncepcjom ewolucjonistycznym i animistycznym, by odkrywać społeczne znaczenie obrzędu. Podejmuje w tej pracy temat szczegółowy z zakresu tradycyjnej kultury ludowej, który z czasem uznał za „wyborną podstawą do rozwinięcia [...] systematycznych badań”, tak charakterystycznych właśnie dla tej szkoły. To samo dotyczy Słowiańskich obrzędów. Formułuje w nich zasady prowadzenia pracy, występując ostro przeciwko kolekcjonerstwu etnograficznemu, gromadzeniu faktów pozornie paralelnych, nieograniczonych terytorialnie i czasowo. Proponuje, aby „wszelkie badania, a więc i etnograficzne, ograniczyć w miejscu i czasie i traktować swój materiał jako rzeczywistość historyczną, uwzględniając powstanie, rozwój i ewentualny zanik poszczególnych wierzeń i zwyczajów”. Już wtedy zapowiada cel tych wstępnych badań: „szybkie przestudiowanie polskich zwyczajów i obrzędów i stworzenie pewnej całości, na której dopiero będzie można budować trwale; dopóki to nie nastąpi i nie zdamy sobie dokładnie sprawy ze znaczenia wszystkich zwyczajów, wyniki nasze będą miały zawsze charakter tymczasowy”. Nieco później określi również to zadanie jako odtworzenie „całokształtu tradycyjnej kultury ludowej”.

Kreowany na podstawie tych ostatnich prac na liczącego się już w społeczności uczonych etnologa i etnografa-historyka Polski i Słowiańszczyzny Bystroń nie zarzucił uprawiania socjologii. Jako docent prowadził w Uniwersytecie Jagiellońskim zajęcia z rozbioru źródeł do kultury ludowej, w Poznaniu wykładał „całość etnografii Polski”, w tym wstęp i zarys ludoznawstwa polskiego, polską pieśń ludową, mówił o psychologii etnicznej. Ale równocześnie na Wydziale Prawa i Ekonomii Uniwersytetu Poznańskiego wykładał socjologię, a na Wydziale Historyczno-Filozoficznym Polskiej Akademii Umiejętności w Krakowie w roku 1924 referował całokształt poglądów na psychologię społeczną. W wychodzącym w Poznaniu „Ruchu Prawniczym i Ekonomicznym” redagował dział socjologii. [...] W 1931 roku wychodzi drukiem pierwsze wydanie podręcznika Socjologia.

Socjologia, której dwa następne, poszerzone wydania wyszły już w warszawskim okresie działalności naukowej Bystronia (1935, 1947), opatrzona podtytułem Wstęp informacyjny i bibliograficzny, i dwa wydania Wstępu do ludoznawstwa (1926, 1939, to ostatnie niemal w całości zniszczone w czasie wojny) to zwięzłe podsumowanie wieloletnich wykładów, a zarazem podręczniki, z których czerpało wstępną wiedzę o przedmiocie swoich studiów wiele pokoleń studentów socjologii i etnografii. Autor wprowadza w nich w podstawowe pojęcia i zakres obu nauk i przeprowadza własną systematykę przedmiotu ich badań. O ile Socjologia nawiązuje wyraźnie do szkoły Durkheima, o tyle Wstęp, nie wolny zresztą również od wpływów tej szkoły, ale ograniczony w przeglądzie zagadnień wyłącznie do zakresu ludoznawstwa polskiego, zawiera oryginalne ujęcie sprawy grup społecznych (etnicznych, zawodowych, religijnych, językowych) jako odniesienia dla analizowanych treści kultury ludowej.

Etnografia Polski, określana przez Bystronia przez długi czas jako ludoznawstwo, i socjologia to dwa równoległe, ale nie równoważne działy zainteresowań i prac Bystronia. Pierwszą uważa za studium historyczne, idiograficzne, drugą za naukę nomotetyczną, traktującą fakty historyczne jako materiał do uogólnień. Dąży do podporządkowania etnografii socjologii, do odczytywania mechanizmu społecznego opisywanych treści kulturowych. Ale w okresie poznańsko-krakowskim w jego licznych pracach przeważają początkowo studia o charakterze historyczno-opisowym, sumienne zbiory i systematyka faktów z zakresu dziedzin kultury, określanej przez niego jako umysłowa (literatura, wierzenia i sztuka), społeczna (zwyczaje) oraz mowa i znaki.

Nie sposób wymienić wszystkich prac Bystronia publikowanych w okresie poznańsko-krakowskim. Cechuje go niezwykła wprost pracowitość, a zarazem systematyczność i sumienność w gromadzeniu materiałów, które czerpie przede wszystkim ze źródeł pisanych. [...] Już na początku swojej kariery etnologa założył autor Zwyczajów żniwiarskich przeprowadzenie systematycznych studiów „całokształtu tradycyjnej kultury ludowej” (pisze o tym w pracy Nazwiska polskie). Toteż każdy, pozornie całkiem nowy, tytuł to tylko nowa cegiełka w budowie murów gmachu modelu tej kultury. [...]

W wydanej po raz pierwszy w trudnych czasach wojny (1916, reedycja 1935) pracy Człowiek i książka wprowadza m.in. w zagadnienia warsztatu naukowego. Tam możemy znaleźć wzór zastosowanej przez niego, ułatwiającej tak rozległe prace, kartoteki materiałowej. W 1930 i 1933 roku wydaje dwa studia o szkole (Szkoła i społeczeństwo, Uspołecznienie szkoły). Rozpoczyna nimi studia z zakresu socjologii wychowania. Będzie je kontynuował w okresie warszawskim.

Interesują go pieśni, zwyczaje, zagadnienia nazewnictwa, wieś, miasto i kraj cały, Polacy na świecie, krytyka literacka, metodyka pracy. Do tego również pomoce źródłowe (wypisy do historii kultury polskiej, opracowywane wspólnie z Franciszkiem Bielakiem i in.), podręczniki i syntezy, dotyczące znacznych wycinków historii polskiej kultury i dziejów nauki o kulturze ludowej i o społeczeństwie. Pogranicza historii, socjologii, etnografii, literaturoznawstwa i pedagogiki, demografii i in. Troska o metodę analizy źródeł i skrzętne uzupełnianie luk materiałowych z myślą o teorii socjologicznej. Zacięcie naukowe i wyraźne tendencje popularyzatorskie. Żywa wyobraźnia i wizja przeszłości, do której przykłada jednak szkiełko mędrca. Zarazem ostre widzenie problemów związanych z przebudową współczesnego życia, w tym zwłaszcza wychowania człowieka przez szkołę oraz bliskiej mu kultury chłopskiej.

Sądzę, że właśnie te ostatnie sprawy, w szczególności wola uczestniczenia w przebudowie życia i budowanie dla niej narzędzi badawczych, jakie przyznaje przede wszystkim socjologii, prowadziły Bystronia przez wszystkie próby systematyki zjawisk kulturowych i społecznych do socjologii na Uniwersytecie Warszawskim i objętego równocześnie z katedrą stanowiska dyrektora departamentu w ówczesnym Ministerstwie Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego. Równocześnie masom czytelników prezentował się przede wszystkim jako autor wydawanych w latach 1932–1934 obszernych, dwutomowych Dziejów obyczajów w dawnej Polsce.

Dzieje obyczajów bulwersowały umysły zawodowych historyków. Krytykowano wąską podstawę źródłową i uogólnienie opisów jednostkowych na okres trzech wieków. Równocześnie ta właśnie synteza znalazła szeroki krąg odbiorców. Wydana dwukrotnie jeszcze w okresie powojennym (1960, 1976) nie pozostała bez wpływu na kształtowanie się w opinii społecznej bystroniowskiej „wizji” sposobu życia społeczeństwa staropolskiego, jego wszystkich stanów i różnych grup etnicznych dawnej Rzeczypospolitej. Bystroń stanął tutaj w opinii społecznej obok takich uznanych już autorytetów, jak Władysław Łoziński czy Aleksander Brückner. Kontynuował dzieła uczonych warszawskich, wspomnianego już Jana Karłowicza czy autora Encyklopedii staropolskiej, Zygmunta Glogera.

Przez krótki okres pracy w ministerstwie Bystroń, jak twierdzą mu współcześni (F. Bielak), potrafił wyrównać wiele krzywd wyrządzonych w poprzednim okresie tzw. reformą jędrzejewiczowską uniwersytetów. Nie wytrwał jednak długo w charakterze urzędnika. Pozostał na Uniwersytecie Warszawskim. [...] Wykłady Jana Stanisława Bystronia na Uniwersytecie Warszawskim dotyczyły zarówno ogólnego zarysu socjologii, jak i wybranych zagadnień socjologii szczegółowej, szkoły, literatury, narodu. W ostatnich dwu latach przed wybuchem wojny powraca do zagadnień kultury ludowej. [...] Tematyka publikowanych prac Bystronia wskazuje na te same mniej więcej problemy, jakimi zajął się w swoich wykładach. Jest również konsekwentną realizacją kolejnych zadań, jakie stawiał socjologii. Nie porzuca jednakże etnografii Polski ani wędrówek po świecie. I w tym zakresie kontynuuje, rozszerza i modyfikuje swoje dawne prace, dążąc przede wszystkim do ujęć syntetycznych, których się po nim przede wszystkim spodziewano. Stąd szereg powtórnych i potrzecich wydań dawnych prac, o których była wyżej mowa. Mniej już przyczynków i nowych prac historyczno-opisowych, którymi znaczył wcześniejsze etapy swej drogi naukowej. Prace syntetyczne i podręcznikowe zamykają jakby kolejne odcinki prac dotyczących kultury ludowej. Otwierają studia socjologii szczegółowej.

W 1936 roku wychodzi drukiem (drugie wydanie w 1947 roku) kapitalna praca Kultura ludowa. Jest to zwięzłe, socjologiczne – zdaniem autora – studium mechanizmów kształtowania się i przemian wsi od czasów zamierzchłych jej wyodrębnienia się kulturowego poprzez okresy oddziaływania autorytetów stabilizujących system (ludzie starzy, różne tradycyjne instytucje) i wpływających na jego zmiany (kościół, dwór, miasto, szkoła, wojsko, emigracja) po wizję przyszłości. Do tego modelu, podsumowującego w sposób generalny przemyślenia na temat kultury ludowej na tle kultury całego społeczeństwa, nawiąże później, twórczo go rozwijając, następna generacja etnografów, historyków i socjologów wsi, w tym zwłaszcza krakowska szkoła następcy Bystronia na katedrze, Kazimierza Dobrowolskiego. [...]

Specjalną pozycję w dorobku naukowym Jana Stanisława Bystronia zajmuje Megalomania narodowa (1935). Przedmiotem tej pracy są mechanizmy powstawania i przeżywania się „wyobrażeń zbiorowych” o własnej i innych grupach. Symptomatyczna jest data wydania tej książki, a także przypomniane w niej zarzuty „rozbrajania Polski” z sił duchowych, z jakimi spotkały się niektóre zawarte w niej tezy autora w okresie fali nacjonalizmów poprzedzających wybuch II wojny światowej.

Ostatnie dwa lata przed wybuchem wojny zaznaczyły się w działalności naukowej Bystronia wydaniem dwu prac, które można uznać za otwarcie zamierzonego cyklu opracowań monograficznych z zakresu historii i socjologii literatury: Publiczność literacka i Literaci i grafomani z czasów Królestwa Kongresowego. Monografia Paryża i wydana po wojnie Warszawa (1949, 1977) to materiały historyczne porządkowane, być może, dla dalszych studiów nad socjologią miasta. Ta ostatnia praca to dowód związania Bystronia z Warszawą, zawiera bogaty materiał opisów obyczajów różnych wieków. Poprzedziło ją szereg wcześniej publikowanych studiów na jej temat. Wreszcie oprócz licznych, już wspomnianych wznowień (i wielu pominiętych tu prac i recenzji) jedyna w swoim rodzaju praca o komizmie (1938, 1960), jego oryginalna typologia, książka, którą sam autor tak chętnie czytał w czasie swojej choroby.

Oryginalny, bogaty i różnorodny jest dorobek naukowy Jana Stanisława Bystronia, a równocześnie zwarty, konsekwentny i potrzebny, jeśli się go rozpatruje zarówno z punktu widzenia potrzeb nauki i jej postępu metodologicznego, jak i realizacji założonego przez autora planu systematycznych studiów nad całością modelu kultury, w swojej dużej części dającej się określić jako kultura ludowa. Śmiałego połączenia najlepszych tradycji polskiej nauki okresu zaborów, jej nurtu międzydyscyplinarnego i polihistorycznego, skierowanego na kulturę narodową, z nowatorstwem w zakresie metodologicznym i powiązaniem z nauką światową.

Nauka polska okresu międzywojennego, bo w tym okresie przede wszystkim działał, zyskała w osobie Jana Stanisława Bystronia uczonego o wielostronnym przygotowaniu naukowym, ogromnej wiedzy i jeszcze większej ciekawości świata, który bacznie obserwował, pozornie nieobecny, stale zamyślony, z nieodstępną fajeczką, w grubych okularach uczonego, który starał się poznać ukryte mechanizmy świata (i dać je poznać innym), studiując ślady działania człowieka w starych szpargałach i literaturze. Na małym odcinku praktycznym starał się ów świat nieco zmienić, by był lepszy.

Socjologia polska okresu powojennego zawdzięcza Bystroniowi dokonanie kilku ważnych kroków torujących jej drogę. Folkloryści przejęli od niego pałeczkę, kontynuując studia paremiologiczne, systematykę pieśni itp. Cenimy go dziś nadal jako historyka o szerokim, socjologizującym, generalizującym spojrzeniu na kulturę narodową i jako badacza kultury ludowej.

O ciągłej żywotności wielu dzieł Bystronia świadczą najlepiej ich powojenne wznowienia, wśród których na pierwszy plan wysuwają się Dzieje obyczajów w dawnej Polsce, następnie Kultura ludowa, Komizm i Warszawa. Powracamy również do innych prac Bystronia, odkrywając w nich na nowo nie tylko bogate, typologicznie sklasyfikowane zbiory informacji, dotyczące tradycji naszej kultury, wielu jej dziedzin wcześniej niebadanych, można powiedzieć, że odkrytych przez Bystronia, lecz również napotykając w nich wielokrotnie jego refleksje nad życiem kultury, mechanizmami jej kształtowania się i przekazu, brzmiące dziś jeszcze bardzo współcześnie. Dotyczy to zarówno faktów kulturowych, traktowanych jako przejawy aktywności grupy społecznej i odbicie jej zbiorowej świadomości, jak też wielkiej roli, jaką dla zrozumienia istoty kultury przyznaje Bystroń symbolom i znakom. Słowo i książka, system nauczania jako kanały społecznej informacji i przekazywania systemów wartości są nadal w kręgu zainteresowania naukowego. Co więcej, czytając na nowo Bystronia powracamy nierzadko do tych dawnych źródeł niektórych nowych prądów nauki europejskiej, z którymi stykał się on w swoich studiach i starał się przyswoić naszej nauce.

*Tekst opublikowany pierwotnie w: Historycy warszawscy ostatnich dwóch stuleci, red. A. Gieysztor, J. Maternicki, H. Samsonowicz, Warszawa 1986, s. 309–323.

1Pomyłka w tytule. Chodzi o Słowiańskie obrzędy rodzinne (obrzędy związane z narodzinami dziecka), Kraków 1916 [przyp. red.].