Samuel Dickstein
Urodzony 12 V 1851 w Warszawie. Studia w Szkole Głównej (1866–1869), później na Cesarskim Uniwersytecie Warszawskim; kandydat nauk (1870), magisterium (1876). Nauczyciel szkół średnich; prowadził własną szkołę realną (1878–1888); wykładowca Towarzystwa Kursów Naukowych; profesor UW (1915).
Matematyk, pedagog, wydawca, historyk matematyki; prace matematyczne gł. z dziedziny algebry i teorii liczb.
Członek Poznańskiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk (1890), AU (1893), prezes Koła Matematyczno-Fizycznego (1906); współzałożyciel i wiceprezes TNW (1907). Wiceprezes Międzynarodowej Akademii Historii Nauk Ścisłych, członek Królewskiego Towarzystwa Naukowego w Pradze, Jednoty Czeskich Matematyków i Fizyków, Królewskiego Towarzystwa Nauk w Liège. Założyciel czasopisma „Ruch Pedagogiczny” (1881), współzałożyciel i redaktor „Prac Matematyczno-Fizycznych” (1886), założyciel i wydawca „Wiadomości Matematycznych” (1897), współredaktor „Biblioteki Matematyczno-Fizycznej” (1888).
Współorganizator Towarzystwa Ubezpieczeniowego „Przezorność”, przewodniczący Biura Meteorologicznego (1903), współzałożyciel Polskiego Instytutu Aktuariuszy, działacz Kasy Mianowskiego.
Zmarł 28 IX 1939 w Warszawie.
Szkoła w Królestwie Polskiem, Paryż 1889; Pojęcia i metody matematyki, t. I, cz. 1: Teoria działań, Warszawa 1891; Hoene Wroński. Jego życie i prace, Kraków 1896; Zarys arytmetyki politycznej, (współaut. A. B. Danielewicz), Warszawa 1910.
B. Knaster, Wspomnienie o Samuelu Dicksteinie (1851–1939), „Prace Matematyczne” 1955, t. I, s. 4–12; R. Duda, Stulecie „Wiadomości Matematycznych”, „Wiadomości Matematyczne” 1997, t. XXXIII, s. 111–135.
1851–1939
Samuel Dickstein urodził się 12 maja 1851 roku w Warszawie, w spolonizowanej rodzinie żydowskiej. Ojciec Rafał był nauczycielem szkół rabinackich, matka Małgorzata z Waldenbergów była nauczycielką. Rodzina była żydowska, ale czuła i myślała po polsku, chociaż Polski na mapie nie było, a jej ziemie, podzielone między trzech zaborców, już od kilku pokoleń podlegały polityce ograniczania polskich aspiracji i wynaradawiania. Brat Samuela, Szymon (1858–1884), stał się później znanym działaczem socjalistycznym1.
Samuel wybrał drogę nauki. W ówczesnym „Priwislanskim Kraju”, jak Rosjanie nazywali ziemie Królestwa Kongresowego, oświata była trudno dostępna, jej poziom niski, nauki zaś polskiej niemal nie było. Młody Samuel uczęszczał do szkół w Warszawie, z konieczności rosyjskich, i wcześnie obudziło się w nim pragnienie poświęcenia pracy na rzecz umiłowanego kraju. W rozbudzeniu tego pragnienia miał swój udział Roman Żuliński (1834–1864), który od 1856 roku uczył Samuela matematyki w gimnazjum, a po wybuchu powstania styczniowego wszedł w skład Rządu Narodowego jako nadzwyczaj sprawny minister poczt. Zginął wraz z Trauguttem na stokach Cytadeli w sierpniu 1864 roku, a pamięć tego wydarzenia, którego młody chłopiec był świadkiem, towarzyszyła Samuelowi przez resztę życia. Jeszcze w wieku 86 lat wspominał swego nauczyciela w przemówieniu na swoim jubileuszu2.
Kiedy margrabia Wielopolski wstępował na służbę cara, jako jeden z warunków postawił uruchomienie w Warszawie polskiego uniwersytetu. I taki uniwersytet, pod nazwą Szkoły Głównej, funkcjonował tam w latach 1862–1869. Kiedy więc Samuel ukończył gimnazjum rosyjskie w 1866 roku, wstąpił do tej Szkoły i studiował na jej Oddziale Matematycznym. Było to już po upadku powstania styczniowego i dni Szkoły były policzone. W 1869 roku została ona zamknięta, a na jej miejscu władze uruchomiły uniwersytet rosyjski (istniał do 1915 roku). Samuel swoje studia musiał więc kontynuować na uniwersytecie rosyjskim, na którym w 1870 roku otrzymał stopień kandydata (oznaczający ukończenie studiów), a w 1876 roku uzyskał rosyjski stopień magistra. Ten drugi stopień dawał uprawnienia do nauczania na uniwersytecie (do uzyskania stanowiska profesora potrzebny był jeszcze doktorat), ale młody Dickstein poszedł inną drogą. Od 1870 roku uczył matematyki w warszawskich gimnazjach i w Szkole Handlowej Kronenberga, a później był współautorem podręcznika z zakresu „arytmetyki politycznej”, z którego korzystały pokolenia polskich aktuariuszy3. Przez lat dziesięć (1878–1888) prowadził nawet własną, cieszącą się dobrą opinią, szkołę realną. Po ślubie z Pauliną z Natansonów stał się materialnie niezależny, co umożliwiło mu niezależną działalność naukową i wydatne włączenie się w nurt działań społecznych.
Swoje badania naukowe Samuel Dickstein rozpoczął od teorii liczb. Nie miały one większego znaczenia4, ale cztery jego prace dotyczyły wyników Józefa Marii Hoene-Wrońskiego (1776–1853) i wkrótce Dickstein stał się wybitnym znawcą jego twórczości. Na zlecenie Akademii Umiejętności w Krakowie5 napisał monografię o Hoene-Wrońskim6, która zachowała dużą wartość do dzisiaj, oraz opracował katalog jego prac7. W ten sposób dokonał się zwrot w jego twórczości naukowej od badań teoretycznych do badań historycznych i bibliograficznych w zakresie historii matematyki polskiej. Wpływ na ten zwrot miała też niewątpliwie sytuacja ogólna, a zwłaszcza brak w ówczesnej Warszawie polskiego środowiska matematycznego, o które można by się było oprzeć, czemu towarzyszyło silne poczucie służby narodowej, każące Dicksteinowi przypominać i dokumentować dorobek miniony oraz podejmować kroki zmierzające do powstania rodzimego środowiska naukowego. I na tym polu położył Dickstein zasługi największe.
W życiu kraju był to już okres pozytywizmu i pracy organicznej, budowania podstaw cywilizacyjnego odrodzenia kraju. Dziesięć lat po zamknięciu Szkoły Głównej grono jej byłych profesorów i wychowanków, w tym Dickstein, podjęło starania zmierzające do powołania towarzystwa popierania nauki polskiej. Wobec negatywnego stanowiska władz rosyjskich negocjacje trwały dwa i pół roku i dopiero w 1881 roku powstała „Kasa pomocy dla osób pracujących na polu naukowym im. dra med. Józefa Mianowskiego”, nieżyjącego już wtedy rektora Szkoły Głównej8. Zwana później krótko Kasą Mianowskiego i wydatnie wspierana przez społeczeństwo, w tym przez arystokrację i sfery finansowo-przemysłowe, Kasa szybko stała się nieformalnym polskim „ministerstwem oświecenia publicznego”. Chociaż mogła wspierać poczynania tylko Polaków z Kongresówki, jej udział w rozwoju krajowej nauki był bardzo znaczny9.
Kasa stwarzała obszerne pole aktywności i Dickstein przez całe swoje życie był jej aktywnym działaczem, ale to mu nie wystarczało. W 1888 roku dołączył do Aleksandra Czajewicza (1843–1926) w prowadzeniu „Biblioteki Matematyczno-Fizycznej”10. Zmieniała się nazwa i zadania tej serii wydawniczej, przez lata dostarczała ona jednak – przy wybitnym wsparciu Kasy Mianowskiego – wartościowe podręczniki akademickie polskich autorów i ambitniejsze pozycje z zakresu szkoły średniej11; w szczególności w serii tej wyszło ponad 30 książek matematycznych12. Jej działalność wypełniała dotkliwą lukę: jednych zachęcała do studiowania, innych do pisania i kształtowania nowoczesnej terminologii naukowej w języku polskim, a w sumie wydatnie wpływała na powstanie w Warszawie klimatu naukowego.
Jeszcze bodaj większe znaczenie miały dwie oryginalne inicjatywy wydawnicze Dicksteina. W 1886 roku założył on, wspólnie z Edwardem (1861–1940) i Władysławem (1864–1937) Natansonami oraz Władysławem Gosiewskim (1844–1911), czasopismo „Prace Matematyczno-Fizyczne”. Było to pierwsze polskie czasopismo naukowe poświęcone matematyce, fizyce i naukom pokrewnym, docierające do autorów ze wszystkich zaborów i z emigracji. Drukowało rozprawy oryginalne i przekłady, informowało o pracach ukazujących się w języku polskim i o działalności polskich instytucji naukowych. Dickstein brał udział w redagowaniu tego pisma do 1939 roku13. A w 1897 roku Dickstein już samodzielnie założył kolejne czasopismo pod nazwą „Wiadomości Matematyczne” i do swojej śmierci w 1939 roku, tj. przez 43 lata, będzie te „Wiadomości” sam jeden redagował i własnym sumptem wydawał. „Wiadomości” miały inny niż „Prace” charakter, nie rezygnując bowiem z prac naukowych większy jednak nacisk kładły na stronę informacyjną, a więc na artykuły przeglądowe, obszerną kronikę, recenzje itp. Dziś są one kopalnią wiadomości o życiu polskiego środowiska matematycznego tamtych lat14.
Zachowała się obszerna korespondencja Samuela Dicksteina z Władysławem Natansonem, Marianem Smoluchowskim i innymi uczonymi polskimi, będąca ciekawym świadectwem ówczesnej sytuacji i postaw liderów polskiego życia naukowego15. W liście z 1904 roku Dickstein pisał, że trzeba romantycznie „mierzyć siły na zamiary”, bo tylko tak można coś osiągnąć. Pokolenie Dicksteina miało jeszcze w sobie tradycję romantyczną, ale w działaniu było na wskroś pozytywistyczne.
Działalność edytorsko-organizacyjna Dicksteina nie ograniczała się do matematyki i fizyki, z innych bowiem obszarów jego działalności wspomnijmy, że w 1881 roku założył czasopismo „Ruch Pedagogiczny”; że był jednym z organizatorów Towarzystwa Ubezpieczeniowego „Przezorność”, przez wiele lat pozostając członkiem Dyrekcji, a potem Rady Zarządzającej tego Towarzystwa; że wspierał organizację sieci meteorologicznej w Kongresówce i od 1903 roku był przewodniczącym Biura Meteorologicznego. Włączał się też w różne akcje społeczne, także o charakterze charytatywnym, a po odrodzeniu Polski stał się jednym z założycieli Polskiego Instytutu Aktuariuszy, a potem wieloletnim prezesem jego Rady i honorowym prezesem Instytutu.
Już te działania, które opisaliśmy, wystarczyłyby do wypełnienia bogatego życia, ale Samuel Dickstein znajdował jeszcze czas na własną pracę naukową w zakresie historii matematyki polskiej. Oprócz wspomnianej wyżej monografii o Hoene-Wrońskim opracował korespondencję Kochańskiego oraz napisał wiele innych prac, w tym o Szymonie Lhuillierze, Janie Śniadeckim, Adamie Adamandym Kochańskim itp. Do redagowanych przez siebie czasopism pisał liczne artykuły własne i przekładał obce, a także prowadził w nich kronikę. Nawiązał współpracę z czasopismem przeglądowym „Jahrbuch über die Fortschritte der Mathematik”, do którego pisywał recenzje nielicznych jeszcze wtedy polskich prac matematycznych, w ten sposób informując o nich międzynarodową społeczność matematyczną. Blisko współpracował także z czołowym wówczas czasopismem historyczno-matematycznym „Bibliotheca Mathematica”. Poczynając od pierwszego kongresu w 1897 roku, Dickstein uczestniczył we wszystkich Międzynarodowych Kongresach Matematyków, tam upominał się o odnotowywanie jego obecności jako Polaka (ówczesna „poprawność polityczna” nakazywała traktować go jako Rosjanina z racji legitymowania się rosyjskim paszportem), a potem pisywał obszerne sprawozdania w „Wiadomościach Matematycznych”, informując w ten sposób polskie środowisko matematyczne o życiu międzynarodowej społeczności matematycznej i tendencjach w światowej matematyce.
W 1905 roku, w wyniku klęski caratu w wojnie z Japonią i wraz z rosnącym wrzeniem w całym imperium, Rosjanie trochę złagodzili swoje dotychczasowe antypolskie nastawienie. Powszechnie już znany i szanowany Dickstein wziął wówczas czynny udział w tworzeniu dalszych form organizacyjnych nauki polskiej. W roku szkolnym 1905/1906 rozpoczęło działalność Towarzystwo Kursów Naukowych, prowadzące wykłady w języku polskim na poziomie uniwersyteckim. Owe Wyższe Kursy Naukowe były nieformalnym uniwersytetem polskim (na którego powstanie Rosjanie się nie zgodzili), a formalnie pierwszą po zamkniętej w 1869 roku Szkole Głównej i jawnie już działającą polską uczelnią w Warszawie (wcześniej działał niejawny Uniwersytet Latający), przygotowującą grunt dla późniejszego uniwersytetu. Samuel Dickstein był pierwszym przewodniczącym Rady Naukowej Towarzystwa Kursów Naukowych (czyli odpowiednikiem rektora). W 1905 roku rozpoczęło działalność Koło Matematyczno-Fizyczne, będące pierwszą organizacją zawodową skupiającą czynnych matematyków, fizyków i innych przedstawicieli nauk ścisłych – Dickstein został prezesem Koła, a do jego członków należał m.in. Wacław Sierpiński16. Czternastu mieszkających w Warszawie członków krakowskiej Akademii Umiejętności, w tym Dickstein, powołało do życia Towarzystwo Naukowe Warszawskie. Po zatwierdzeniu w 1907 roku rozpoczęło ono działalność na wzór akademii nauk (na którą Rosjanie się nie zgodzili), stając się ostoją poważnej polskiej działalności naukowej. Dickstein został pierwszym wiceprezesem Towarzystwa. Te trzy instytucje – Towarzystwo Kursów Naukowych, Koło Matematyczno-Fizyczne i Towarzystwo Naukowe Warszawskie – miały ogromny wpływ na zdynamizowanie polskiego życia naukowego w Warszawie, w ich zaś powstaniu i rozwinięciu przez nie działalności miał Samuel Dickstein swoją niepoślednią cząstkę. Dodajmy, że w 1914 roku oddał on Towarzystwu Naukowemu swoją niezwykle cenną i liczącą ponad 10 000 woluminów bibliotekę matematyczną, którą później systematycznie uzupełniał17.
Po wybuchu I wojny światowej Rosjanie wycofali się w 1915 roku z Warszawy, zabierając ze sobą uniwersytet rosyjski, który osiadł w Rostowie nad Donem (i do 1923 roku miał w nazwie cząstkę „warszawski”). Po wyjściu Rosjan w Warszawie zawiązał się Komitet Obywatelski z Dicksteinem w swoim składzie, którego jedną z pierwszych inicjatyw było powołanie polskiego uniwersytetu i polskiej politechniki. Uniwersytet rozpoczął faktyczną działalność już jesienią 1915 roku, a wśród jego pierwszych wykładowców był oczywiście Dickstein. A w 1920 roku, w okresie zagrożenia młodego państwa polskiego bolszewicką nawałą, Dickstein został członkiem Komitetu Obywatelskiego Obrony Państwa.
Po formalnej stabilizacji Uniwersytetu Warszawskiego w 1918 roku Dickstein został jego profesorem honorowym (1919) i doktorem honoris causa (1921). Brał udział w posiedzeniach Rady Wydziału Filozoficznego, potem Matematyczno-Przyrodniczego (z przerwą paru lat, gdy reforma Jędrzejewicza z 1933 roku usunęła profesorów honorowych z rad wydziałowych). Mimo postępującego wieku, wykładał chętnie. „Profesor wykładał pięknie [...] Miał silny, niemal młodzieńczy głos, świetną dykcję, mówił znakomitą polszczyzną [...] Wykład był pełen polotu, interesujących wstawek natury historycznej, zaskakujących przerywników, celnych anegdot. Często zapalał się, emanując nieprawdopodobny – jak na jego wiek – entuzjazm, wielkie umiłowanie matematyki, głęboką kulturę i wiedzę. W mojej pamięci pozostał obraz profesora opartego jedną ręką o katedrę, wznoszącego wysoko drugą i mówiącego jak natchniony orator”. Ale w 1937 roku na salę wykładową wdarła się bojówka Obozu Radykalno-Narodowego. „Rozległy się okrzyki «Precz z Dicksteinem» i «Bić Dicksteina». Staruszek nie bardzo rozumiał, o co w tym zamieszaniu chodzi [był niemal całkowicie głuchy] [...] W pewnym momencie wszedł na salę docent Stanisław Saks i wziąwszy Dicksteina pod rękę wyprowadził go [...] z sali. Nigdy już potem Samuel Dickstein nie przekroczył progu audytorium i do końca roku akademickiego wykładów algebry wyższej nie było”18.
Chociaż bojówki endeckie uniemożliwiły Dicksteinowi wykładanie, do końca życia redagował swoje czasopisma „Prace Matematyczno-Fizyczne” i „Wiadomości Matematyczne”, których ostatnie tomy nosiły odpowiednio numery 46 i 47.
W swoim długim życiu Samuel Dickstein odgrywał wiele ról. Był uczonym i działaczem, pisał, tłumaczył, redagował i wydawał, prowadził szeroką korespondencję, inicjował i organizował, a jego zasługi są niepomierne. Miał ogromny dorobek pisany19. Był człowiekiem-instytucją i nic ważnego w Warszawie nie odbywało się bez jego udziału. Był też Dickstein osobą powszechnie szanowaną i honorowaną, czego wyrazem był jubileusz 65-lecia jego działalności, połączony z III Polskim Zjazdem Matematycznym, na który Prezydent RP przysłał telegram. Materiały tego Zjazdu zawierają wiele interesujących szczegółów z jego działalności20. Ukazały się też różne wspomnienia21. Otrzymał wiele wyróżnień i odznaczeń. Jego działalność naukowa wprowadziła go w szeregi członków Poznańskiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk (1890) i krakowskiej Akademii Umiejętności (1893). Był nadto członkiem Międzynarodowej Akademii Historii Nauki i przez jakiś czas jej wiceprezesem, członkiem zagranicznym Królewskiego Towarzystwa Nauk w Pradze, członkiem honorowym Jednoty Czeskich Matematyków i Fizyków, członkiem korespondentem Królewskiego Towarzystwa Nauk w Liège. Był odznaczony Złotym Krzyżem Zasługi i Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski.
Holocaustu Dickstein nie dożył, zmarł bowiem w czasie oblężenia Warszawy 28 września 1939 roku i został pochowany na cmentarzu żydowskim w Warszawie. Żona Paulina zmarła w 1926 roku, ale Holocaust pochłonął jego córkę Julię Wieleżyńską. Około 1980 roku nagrobek Dicksteina został odnowiony staraniem matematyków warszawskich, a w 1978 roku Polskie Towarzystwo Matematyczne podjęło uchwałę o ustanowieniu „wielkiej Nagrody PTM imienia Samuela Dicksteina za działalność w zakresie szeroko rozumianej kultury matematycznej obejmującej historię matematyki, filozofię matematyki, dydaktykę matematyki, popularyzację matematyki, wybitne osiągnięcia organizacyjne i wydawnicze itp.”22
1Zob. L. Krzywicki, Dickstein Szymon, [w:] PSB, t. V, Kraków 1939–1945, s. 154–155.
2Jubileusz 65-lecia działalności naukowej, pedagogicznej i społecznej profesora Samuela Dicksteina. Warszawa 3.X.1937, Warszawa 1938.
3A. B. Danielewicz, S. Dickstein, Zarys arytmetyki politycznej, Warszawa 1910.
4Omówił je A. Schinzel, Historia teorii liczb w Polsce w latach 1851–1950, „Wiadomości Matematyczne” 1993, t. XXX, 1, s. 19–50.
5Por. K. Stachowska, Akademia Umiejętności w Krakowie w listach Samuela Dicksteina, „Rocznik Biblioteki PAN w Krakowie” 1982, R. 27, s. 145–221.
6S. Dickstein, Hoene Wroński. Jego życie i prace, Kraków 1896.
7Idem, Katalog dziel i rękopisów Hoene-Wrońskiego, Kraków 1896.
8Józef Mianowski żył w latach 1804–1879, por. Mianowski Józef, [w:] PSB, t. XX, Wrocław 1975, s. 523–525.
9Kasa istniała do 1952 r. Zlikwidowana przez komunistów, odrodziła się w 1991 r., odzyskała swój rocznik „Nauka Polska” i nadal prowadzi statutową działalność, jednak z powodu utraty majątku już w znacznie skromniejszym zakresie. Por. Kasa Mianowskiego 1881–2011, red. L. Zasztowt, Warszawa 2011.
10Inicjatorem i pierwszym kierownikiem tej wielce potem zasłużonej serii wydawniczej był Marian Baraniecki (1848–1895), jednakże po objęciu katedry na Uniwersytecie Jagiellońskim w 1885 r. musiał z tej funkcji ustąpić i wtedy w roli kierownika zastąpił go Aleksander Czajewicz.
11Por. A. Śródka, Wydawnictwa książkowe Kasy im. J. Mianowskiego od założenia do wybuchu II wojny światowej, „Nauka Polska” 2007, nr 16 (41), s. 185–202.
12Por. W. Więsław, Polskojęzyczne publikacje matematyczne po roku 1800. Rola Wydawnictw Redakcji „Wiadomości Matematycznych”, [w:] Matematycy polskiego pochodzenia na obczyźnie. Materiały z XI Ogólnopolskiej Szkoły Historii Matematyki, Kołobrzeg 5–9 maja 1997, red. S. Fudali, Szczecin 1998, s. 237–247.
13„Prace Matematyczno-Fizyczne” wychodziły nieprzerwanie do 1939 r., po czym w latach 1948 i 1951 ukazały się jeszcze dwa tomy, ale w ramach komunistycznej reformy nauki polskiej czasopismo zostało zlikwidowane. Por. R. Duda, Przegląd historyczny polskich czasopism matematycznych, „Wiadomości Matematyczne” 2011, t. XLVII, nr 2, s. 167–208.
14Por. R. Duda, Stulecie „Wiadomości Matematycznych”, „Wiadomości Matematyczne” 1997, t. XXXIII, s. 111–135; S. Domoradzki, „Wiadomości Matematyczne” w latach 1897–1939. 100-lecie czasopisma, [w:] Matematycy polskiego pochodzenia..., s. 211–235.
15Ponad 250 listów S. Dicksteina znajduje się w Archiwum UJ, a część w Bibliotece Jagiellońskiej, nie licząc listów W. Natansona i M. Smoluchowskiego do niego. Por. S. Domoradzki, Samuel Dickstein w świetle korespondencji z Władysławem Natansonem i Marianem Smoluchowskim. Problemy nurtujące matematykę polską, [w:] Matematyka przełomu XIX i XX wieku: nurt mnogościowy. Materiały III Ogólnopolskiej Szkoły Historii Matematyki, Jaworze, maj 1988, red. J. Mioduszewski, Katowice 1992, s. 84–103.
16K. Wuczyńska, Setna rocznica zawiązania Koła Matematyczno-Fizycznego w Warszawie, „Antiquitates Mathematicae” 2007, t. I, s. 213–228.
17Przedwojenne dzieje i cenniejsze pozycje tej biblioteki opisał Z. Kobrzyński, Données sur le Cabinet Mathématique de la Société des Sciences et des Lettres de Varsovie à la Bibliothèque nationale Joseph Piłsudski, „Annales de la Société Polonaise de Mathématique” 1938, nr 16, s. 201–202. Darowizna Dicksteina ocalała i obecnie stanowi część zbiorów Centralnej Biblioteki Matematycznej w Instytucie Matematycznym PAN.
18Oba cytaty pochodzą z artykułu: B. Gleichgewicht, Wspomnienie o Samuelu Dicksteinie, [w:] Matematyka czasów Weierstrassa. Materiały XV Ogólnopolskiej Szkoły Historii Matematyki, Kołobrzeg, 28 maja-2 czerwca 2001 r., red. S. Fudali, Szczecin 2002, s. 149–151. Wspomnienie pochodzi z 1937 r., kiedy Dickstein miał 86 lat.
19Spis prac S. Dicksteina za lata 1872–1916 liczy 227 pozycji; ukazał się on w postaci osobnej broszury łącznym nakładem „Prac Matematyczno-Fizycznych” i „Wiadomości Matematycznych”, a drugi spis prac za lata 1917–1938, zawierający pozycje 228–263, ukazał się w tomie na jubileusz 65-lecia (przypis 2). Oba spisy są niekompletne, pomijają bowiem różne prace Dicksteina, w tym wiele drobnych.
20Zob. przypis 2.
21M.in. B. Knaster, Wspomnienie o Samuelu Dicksteinie (1851–1939), „Prace Matematyczne” 1953, t. I, s. 4–8; A. Birkenmajer, Samuel Dickstein (1851–1940), „Kwartalnik Historyczny” 1939–1945, t. LI11, s. 477–479.
22Zeszyt „Wiadomości Matematycznych” 1980, t. XXII, nr 2 zawiera blok materiałów o S. Dicksteinie (s. 285–302), w tym tekst wniosku o ustanowieniu nagrody, z którego pochodzi przytoczony cytat.