Konstanty Janicki

Urodzony 16 XI 1876 w Moskwie. Studia na uniwersytecie w Lipsku (1894–1898), we Fryburgu Bryzgowijskim, w Bazylei (1901–1902), Rzymie (1907–1909). Doktorat w Bazylei (1906), tamże habilitacja (1912), wykładał jako docent prywatny. Prof. zwyczajny UW (1919). Tymczasowy pierwszy dyrektor Państwowego Muzeum Przyrodniczego.

Zoolog, parazytolog; twórca oryginalnych koncepcji powstawania i rozwoju pasożytnictwa oraz teorii pochodzenia tasiemców; odkrył i wyjaśnił cykle życiowe wielu gatunków tasiemców; wniósł duży wkład w poszerzenie wiedzy o morfologii, cytologii i rozwoju pierwotniaków. Członek PAU (1919), TNW (1920), Towarzystwa Naukowego we Lwowie i Szwajcarskiego Towarzystwa Zoologicznego.
Zmarł 25 X 1932 w Warszawie.

Zur Kenntnis einiger Säugetiercestoden, „Zoologischer Anzeiger” 1904, t. XXVII, nr 25, s. 771–782; Studien an Säugetiercestoden, Lipsk 1906; Grundlinien einer „Cercomer” – Theorie zur Morphologie der Trematoden und Cestoden, Bazylea 1920; Die experimentelle Bestimmung des Zwischenwirtes von Cystoopsis acipenseri des Wolga-Sterlets (współautor K. Rasin), Berlin 1928; Über die Lebensgeschichte von Amphilina foliacea, dem Parasiten des Wolga-Sterlets, nach Beobachtungen und Experimenten, Berlin 1928.

L. Pawłowski, Janicki Konstanty Stanisław (1876–1932), [w:] Słownik biologów polskich, red. S. Feliksiak, Warszawa 1987, s. 224–225.

TOMASZ MAJEWSKI

KONSTANTY JANICKI

1876–1932

 

Konstanty Janicki był uczonym o znanym w świecie dorobku w zakresie parazytologii, a jego odkrycia dotyczące cyklu życiowego tasiemców należą do najważniejszych w historii poznania tych organizmów. Należy go także uznać, z perspektywy minionego czasu, za najwybitniejszego polskiego zoologa pierwszej połowy XX wieku. Urodził się 16 listopada 1876 roku w Moskwie, gdzie wówczas pracował jego ojciec, Stanisław Janicki, inżynier, dyrektor żeglugi parowej. Szkołę średnią (prywatne gimnazjum Wojciecha Górskiego) ukończył w 1893 roku w Warszawie, studia wyższe odbył za granicą. W latach 1894–1898 studiował na uniwersytecie w Lipsku, gdzie słuchał wykładów Rudolfa Leuckarta, słynnego badacza pasożytów zwierzęcych; jego profesorami byli tam także anatom Wilhelm His i Wilhelm Ostwald, twórca chemii fizycznej, filozof. W zakresie parazytologii i genetyki kształcił się we Fryburgu w Bryzgowii (Freiburg in Breisgau), słuchając m.in. wykładów Augusta Weismanna, jednego z twórców nowoczesnej genetyki. W Bazylei (1901–1902) słuchał wykładów Fritza Zschoke, profesora zoologii i anatomii porównawczej, znanego hydrobiologa i parazytologa, promotora jego rozprawy doktorskiej, wreszcie w Rzymie (1907–1909) studiował u Giovanniego Battisty Grassiego, najwybitniejszego włoskiego parazytologa. W Bazylei w roku 1906 otrzymał doktorat na podstawie rozprawy Studien an Säugetiercestoden, a później na tamtejszym uniwersytecie podjął w latach 1911–1915 pracę naukową jako asystent przy katedrze zoologii. Tam też, już jako docent prywatny, wykładał parazytologię po habilitacji w roku 1912. Przed powrotem do kraju Janicki przebywał także, krócej lub dłużej, w Instytucie Anatomii Porównawczej uniwersytetu w Rzymie, w Stacji Zoologicznej w Neapolu, w Stacji Morskiej pod Messyną, w Instytucie Higieny Eksperymentalnej i Parazytologii w Lozannie, wreszcie dzięki stypendium przyznanemu przez Kasę im. Mianowskiego pracował w Chebres nad Lemanem, i tam otrzymał powołanie na stanowisko profesora na Uniwersytecie Warszawskim. W sumie Janicki spędził za granicą przeszło 25 lat, gromadząc głęboką wiedzę z wielu działów nauki o zwierzętach, umożliwiającą mu formułowanie syntez obecnych w jego dorobku naukowym.

W lecie 1919 roku Konstanty Janicki został powołany do pracy na Uniwersytecie Warszawskim: objął, jako profesor zwyczajny, katedrę zoologii morfologicznej i systematycznej i kierownictwo Zakładu Zoologicznego (od roku 1930 Zakład Zoologii Systematycznej i Morfologicznej). Rozwinął tu intensywną działalność naukową i pedagogiczną, stając się niekwestionowanym autorytetem w zakresie przedmiotów, które wykładał: przede wszystkim zoologii ogólnej, ale także teorii descendencji (ewolucji), parazytologii oraz systematyki kręgowców i bezkręgowców. Spadło też na niego zadanie włączania zbiorów dawnego Gabinetu Zoologicznego Uniwersytetu Warszawskiego do nowo powołanego Państwowego Muzeum Przyrodniczego. Pełnił w nim przez niecałe dwa lata funkcje kuratora i tymczasowego, pierwszego dyrektora, ustąpił jednak z tego stanowiska wskutek konfliktu z władzami Muzeum.

Był członkiem krajowych i zagranicznych towarzystw naukowych: Polskiej Akademii Umiejętności, Towarzystwa Naukowego Warszawskiego (pełnił tu w latach 1926–1927 funkcję sekretarza Wydziału III Nauk Matematycznych i Przyrodniczych), Towarzystwa Naukowego we Lwowie i Szwajcarskiego Towarzystwa Zoologicznego. W roku 1927 X Międzynarodowy Kongres Zoologiczny powołał Janickiego na członka międzynarodowej komisji parazytologii zwierzęcej.

Największe osiągnięcia naukowe Konstantego Janickiego, znane w świecie, dotyczą helmintologii i protoparazytologii. Ogłosił on około 40 oryginalnych prac badawczych, wszystkie w znanych zachodnioeuropejskich czasopismach, dzięki czemu bezpośrednio docierały one do zainteresowanych specjalistów. Wszystkie też w istotny sposób zwiększały aktualną wiedzę o pasożytach w świecie zwierzęcym.

Konstanty Janicki był w swoim czasie najwybitniejszym badaczem tasiemców i przywr. Szczególnie tasiemce przyciągały jego uwagę. Dotyczyła ich pierwsza publikacja Janickiego drukowana w roku 1902, wykonana w Bazylei, o dwóch nowych dla nauki gatunkach tasiemców z rodzaju Davainea znalezionych w gryzoniach pochodzących z Celebesu. Także tasiemców ssaków dotyczyła wspomniana już rozprawa doktorska. Słabo jeszcze poznany problem embriologii tasiemców był tematem jego ważnej pracy o rozwoju zarodkowym Taenia pisiformis (1908). Nieco później, razem z zaproszonym do współpracy pochodzącym z Polski Feliksem Rosenem, rozwikłał Janicki zagadkę cyklu życiowego tasiemca bruzdogłowca szerokiego (Le cycle évolutif du Dibothriocephalus latus, 1917). Tasiemiec ten ma skomplikowany rozwój, składający się z trzech różniących się morfologicznie stadiów, żyjących kolejno w drobnych wodnych skorupiakach (oczliki z rodzajów Diaptomus i Cyclops), w pożerających je rybach, wreszcie w ssakach odżywiających się surowymi rybami. Mimo sceptycznych głosów znanych ówczesnych autorytetów, nie zrażając się trudnościami, Janicki i Rosen dokonali ważnego odkrycia udowadniając, że opisane przez nich stadium żyjące w skorupiakach należy do cyklu życiowego tasiemca. Równolegle i częściowo wspólnie prowadzone przez tych dwóch badaczy doświadczenia, oparte zresztą na planie Janickiego, i równoczesne stwierdzenie w oczlikach procerkoida brakującego dotąd stadium cyklu życiowego tasiemca, zakończyły się przykrym sporem Janickiego z Rosenem, który rościł sobie prawa do pierwszeństwa odkrycia. Nieco później Janicki wyjaśnił cykl życiowy kolejnych tasiemców z rzędu Pseudophyllidea, Triaenophorus nodulosus, pasożytującego kolejno w widłonogach, pstrągu i szczupaku, oraz Ligula intestinalis w widłonogach, rybach i ptakach (1918, 1919). W stacji badawczej w Saratowie nad Wołgą, gdzie przebywał w latach 1927–1928, wraz z młodym parazytologiem z Brna, Karelem Rašinem, badał cykl życiowy jednoczłonowego tasiemca Amphilina foliacea, pasożyta sterleta (ryby jesiotrowatej, Acipenser ruthenus), uznając go za neoteniczną postać larwalną i formułując głośną hipotezę, że ostatecznymi żywicielami Amphilina były wielkie wymarłe gady mezozoiczne pożerające zarażone ryby. Praca w najlepszych ośrodkach naukowych zachodniej Europy pozwoliła Janickiemu na badanie gromadzonych tam materiałów z krajów odległych, w większości tropikalnych, których bogata fauna była jeszcze prawie zupełnie niezbadana pod względem parazytologicznym. Opisał nowe rodzaje i 26 nowych dla nauki gatunków tasiemców. Badał także około 20 dalszych gatunków, uzupełniając ich opisy oraz wyjaśniając szczegóły ich rozwoju. Rezultaty studiów Janickiego nad tasiemcami, a szczególnie ich cyklami życiowymi, przyniosły mu największe uznanie świata naukowego. Zwłaszcza jego rozprawa wyjaśniająca pełny cykl życiowy bruzdogłowca szerokiego stała się impulsem do badania innych tasiemców o złożonym cyklu życiowym.

W roku 1920 Janicki opublikował pracę (Grundlinien einer „Cercomer” – Theorie zur Morphologie der Trematoden und Cestoden), w której dokonał analizy porównawczej płazińców (Platyhelminthes), formułując wnioski o filogenezie należących tu wirków, przywr i tasiemców. Za ważną cechę będącą podstawą tych rozważań uznał budowę cerkomeru, przydatku obecnego na końcu ciała pasożytniczych płazińców. Wywiódł pochodzenie obecnie żyjących tasiemców od będącego pasożytem zewnętrznym przodka przywr, uznając nierozczłonkowane tasiemce za stadium pośrednie tych przemian. Uważał przy tym, że obecny na ich ciele cerkomer ewoluował od dobrze rozwiniętego organu czepnego, poprzez narząd widoczny tylko u larw, aż do zanikających dodatków. Teoria ta, nazwana teorią cerkomeru, zyskała w swoim czasie duży rozgłos i odegrała ważną rolę w kształtowaniu się nowoczesnej systematyki tej grupy zwierząt, mimo że nie jest obecnie uznawana ze względu na dowiedziony brak homologii przydatków ogonowych u omawianych organizmów.

Pasożytniczych nicieni dotyczą cenne prace Janickiego o rozwoju jednego z przedstawicieli tej grupy, Cystoopsis acipenseri, żyjącego w rybach jesiotrowatych; badania nad nim wykonał we wspomnianej już stacji w Saratowie wspólnie z Rašinem (1929, 1930).

Konstanty Janicki miał także znaczący dorobek w zakresie protozoologii, do której zachęcił go w Rzymie profesor Grassi, znany z odkrycia cyklu życiowego pierwotniaka będącego sprawcą ludzkiej malarii. Janicki zajął się w jego pracowni biologią wiciowca żyjącego w jelicie tylnym karaczana Blatta orientalis (Contribuzione alla conoscenza di alcuni protozoi parassiti della Periplaneta orientalis, 1908). W pracy Zur Kenntnis des Parabasalapparats bei parasitischen Flagellaten (1911) opisał szczegóły budowy odkrytego nieco wcześniej przez Grassiego i Foa organellum, aparatu parabazalnego, stwierdzonego później przez innych badaczy w komórkach wielu wiciowców uważanych obecnie za formy pierwotne. Publikacja ta spowodowała ożywienie badań nad cytologią pierwotniaków. Później badał wiciowce żyjące w jelicie tylnym termitów, opisując nowe dla nauki rodzaje i gatunki tych pierwotniaków, w tym Oxymonas granulosa, który okazał się później pierwszym przedstawicielem nowej, uznanej za pierwotną grupy Oxymonadina (1915). Kilka prac poświęcił pasożytniczym pełzakom (amebom). Najpierw badał pod względem cytologicznym gatunki z rodzaju Entamoeba żyjące w jelicie karaczanów (1908). Później, już w Warszawie, ale na materiale z Włoch, badał podwójne jądra u pełzaków pasożytujących w ciele morskich bezkręgowców z typu szczecioszczękowców (Chaetognatha) (1928, 1932), formułując hipotezę, że jedno z tych jąder jest pozostałością po pierwotniaku, żyjącym kiedyś symbiotycznie w ciele pełzaka. Zebranych w roku 1930 w Messynie materiałów do trzeciej pracy z tego cyklu nie zdążył już opracować. Badał nietypowy u pierwotniaków podział ciała wiciowców, który nazwał podziałem Grassiego (1911). W uznaniu jego naukowych zasług inni badacze poświęcili mu nazwy nowych opisywanych przez siebie taksonów, w tym co najmniej pięciu gatunków, i jednego rodzaju pierwotniaka, Janickina, opisanego w roku 1953 przez wybitnego protistologa francuskiego Edwarda Chattona. Obejmował on dwa pasożytnicze gatunki badane w swoim czasie przez Janickiego.

Zasługi Konstantego Janickiego dla Uniwersytetu Warszawskiego to przede wszystkim stworzenie naukowej szkoły parazytologicznej, kojarzonej już zawsze z Uniwersytetem i jego Profesorem. Kierowany przez niego Zakład był ośrodkiem znanym w Polsce i w świecie. Prowadzone przez Janickiego wykłady i zajęcia laboratoryjne, stojące na wysokim poziomie, przyciągały zdolnych uczniów, wielu z nich prowadziło później dalej rozpoczęte pod jego kierunkiem badania w różnych wyższych uczelniach i instytutach. Byli wśród nich wybitni badacze i profesorowie wyższych uczelni, m.in. Jan Dembowski (później profesor uniwersytetów w Wilnie i w Łodzi, pierwszy prezes PAN), Marian Gieysztor (profesor zoologii i limnologii w SGGW i hydrobiologii w UW), Tadeusz Jaczewski (profesor zoologii UW, dyrektor Instytutu Zoologii PAN), Włodzimierz Michajłow (profesor zoologii SGGW i kierownik Zakładu Parazytologii PAN), Leszek Kazimierz Pawłowski1 (profesor zoologii na Uniwersytecie Łódzkim), Zdzisław Raabe (profesor zoologii i dyrektor Instytutu Zoologii UW), Władysław Rydzewski (profesor w Instytucie Zoologicznym Uniwersytetu Wrocławskiego), Witold Stefański (profesor na Wydziale Weterynarii UW i SGGW, twórca i kierownik Zakładu Parazytologii PAN) i Wincenty Lesław Wiśniewski (profesor, kierownik Zakładu Parazytologii UW). Wspomnieć tu także należy tych jego uczniów, którzy nie osiągnęli wysokich godności akademickich, ale pozostawili cenny i trwały dorobek z zakresu parazytologii i innych działów zoologii, jak Jadwiga Grabda, Jerzy Jarocki, Zygmunt Koźmiński, Jerzy Stanisław Ruszkowski i Jerzy Wiszniewski.

Na zorganizowanym przez Kasę im. Mianowskiego zjeździe poświęconym zagadnieniom organizacji i rozwoju nauki polskiej (Warszawa, kwiecień 1920 roku) Janicki wygłosił referat Organizacja pracy naukowej, w którym postulował utworzenie zrzeszenia, ośrodka koordynującego krajowe badania przyrodnicze i organizującego co dwa lata ogólnopolskie zjazdy. Ważny był jego udział w podjętym przez G. Chr. Hirscha z Utrechtu (Holandia) i wydanym w 1928 roku opracowaniu Index Biologorum. Investigatores, laboratoria, periodica, dotychczas używanym i cenionym przez historyków nauki. Janicki przesłał Hirschowi około 450 informacji o polskich biologach i pracowniach biologicznych, dzięki czemu nasz kraj jest w tym wydawnictwie wyczerpująco reprezentowany.

Dorobek naukowy Janickiego jest w naukach biologicznych w Polsce wyjątkowy, i niepośledni był też wpływ tego uczonego na młodych pracowników nauki, którzy skupiali się wokół niego. Niewątpliwie miało to swoją przyczynę w wyjątkowych cechach jego umysłu i charakteru. Nie sposób powstrzymać się tu od zacytowania obszernych fragmentów wspomnień jego przyjaciela, zoologa Jana Tura, opublikowanych bezpośrednio po niespodziewanej, samobójczej śmierci Janickiego: „Jeśli można w ogóle powiedzieć o jakimkolwiek pracowniku naukowym, że nauka wypełniała mu całkowicie jego istnienie, powiedziałbym to przedewszystkiem o śp. Konstantym Janickim. Od wczesnej młodości – po zgon swój przedwczesny, a dla Nauki Polskiej tak bolesny, żył On jednym wielkim umiłowaniem – pracy twórczej, badawczej, jedną troską – o rozwój i trwanie stworzonego przez siebie tej pracy ogniska. [...] Janicki był bardzo głębokim filozofem biologii, głębszym i o bardziej rozległych horyzontach, niż to nawet w pracach swych zazwyczaj ujawniał. W ogóle z szerszymi swymi pomysłami ukrywał się, prawdopodobnie odkładając ich publikację na później, na to «później», które nie miało nadejść nigdy. [...] Przyroda była dla niego jednym wielkim cudem, a jej badanie – pewnego rodzaju kapłaństwem. Stapiało się to w Nim w jeden wielki kult nauki, kult ten dał mu możność stworzenia tej Jego szkoły naukowej, której wpływ niechybnie długie przetrwa lata”. I jeszcze myśl sięgająca sedna sprawy: „Janicki był też wielkim czcicielem tradycji naukowej. Uwielbieniem odzywał się zawsze o tak ideowo płodnej epoce drugiej połowy wieku zeszłego, twórczyni wspaniałego gmachu morfologii współczesnej. Potrafił się otrząsnąć skutecznie z wpływów – tak w czasach naszej młodości studenckiej silnych – brutalnych «syntez» Haecklowskich i właściwe im wyznaczał miejsce. Przepojony był w ogóle przeświadczeniem najgłębszym o ograniczoności naszych możności poznawczych, a bezgraniczności widnokręgów, na które się porywamy. Rzadko bardzo dawał się wyciągnąć na dyskusje o problematach zasadniczych, a w nich skłaniał się wyraźnie ku poglądom witalistycznym”.

W tekście Tura mamy też wyjaśnienie fenomenu „szkoły naukowej” Janickiego: „Badanie naukowe i ludzie temu badaniu się poświęcający – stapiali się w jedno w Jego umiłowaniach. To też szczególniejszym darzył sercem swoich asystentów i uczniów. Ich powodzeniem w pracy cieszył się bodaj więcej, niż własnym, i nie było trudu i zachodów, którychby dla nich nie poświęcił. Temu to zawdzięcza swoje powstanie i rozkwit ta szkoła naukowa Janickiego, gdzie Mistrz był nie tylko przewodnikiem i kierownikiem badań, ale i głęboko przez wszystkich kochanym człowiekiem”2.

Jak pisał Tur, głęboka i wrażliwa natura Janickiego nie pozwalała mu na zetknięcie bliższe z życiem innych ludzi. Być może ta samotność była jedną z przyczyn jego przedwczesnej samobójczej śmierci. Zmarł 25 października 1932 roku w Warszawie.

Środowisko polskich parazytologów i protistologów przechowuje pamięć o profesorze Janickim. Dedykowany Janickiemu był XIV Zjazd Polskiego Towarzystwa Parazytologicznego we Wrocławiu (1984), który ustanowił pamiątkowy medal Towarzystwa „Za zasługi dla parazytologii” im. Konstantego Janickiego. Ogólnopolska konferencja naukowa poświęcona pamięci tego uczonego, zorganizowana przez Wydział Biologii UW, Komitet Parazytologii i Komitet Zoologii PAN, Polskie Towarzystwo Parazytologiczne i Wydział IV Towarzystwa Naukowego Warszawskiego odbyła się na Uniwersytecie Warszawskim w 2005 roku.

1Zawdzięczamy mu obszerną monografię jego mistrza, profesora Janickiego, którą opublikował w „Acta Universitatis Lodziensis. Folia Zoologica et Anthropologica” 1984, t. III.

2J. Tur, Śp. Konstanty Janicki jako uczony i człowiek, „Wszechświat” 1932, nr 6, s. 163–164.