Ignacy Koschembahr-Łyskowski
Urodzony 3 II 1864 w Żelichowie koło Gdańska. Studia na Wydziale Prawa Uniwersytetu w Berlinie, zakończone uzyskaniem stopnia doktora (1888). Habilitacja na Uniwersytecie Wrocławskim. Profesor uniwersytetów we Fryburgu (1895) i Lwowie (1900). Związany z UW w latach 1915–1935, profesor od 1919. Dziekan wydziałów prawniczych we Fryburgu i Lwowie. Rektor (1923–1924) oraz prorektor (1924–1925) UW.
Prawnik, historyk prawa, specjalista w zakresie prawa rzymskiego i cywilnego, autor wielu prac z zakresu pojęć ogólnych i klauzul generalnych w prawie rzymskim, romanista.
Doktor honoris causa uniwersytetów w Wilnie (1930) oraz w Nancy (1934). Członek PAU (od 1910) i TNW (1914). Członek Komisji Kodyfikacyjnej II Rzeczypospolitej (od 1927 wiceprezydent).
Zmarł 10 I 1945 w Milanówku.
Die Theorie der Exceptionen nach klassischen römischen Recht, Berlin 1893; Die Condictio als Bereicherungsklage im klassischen römischen Recht, t. I-II, Weimar 1903–1907; O stanowisku prawa rzymskiego w powszechnej ustawie cywilnej dla cesarstwa austriackiego, Lwów 1910, Historja prawa na zachodzie Europy, Warszawa 1923.
Koschembahr-Łyskowski I. [w:] PSB, t. XVIII, Wrocław-Warszawa-Kraków 1973, s. 605–606.
Twarz profesora Ignacego Koschembahra-Łyskowskiego znałem jedynie z portretu rektorskiego, który znajduje się w holu Rektoratu Uniwersytetu Warszawskiego w Pałacu Kazimierzowskim. Na portrecie tym zwracała uwagę głównie rektorska toga i stosowne insygnia najwyższej w Uniwersytecie władzy. Twarz nie była tu, jak często na tego rodzaju portretach okolicznościowych, elementem najistotniejszym.
Twarzy Ignacego Koschembahra-Łyskowskiego miałem możność przyjrzeć się dopiero znacznie później, kiedy, przygotowując ten szkic, znalazłem jego fotografię opublikowaną w Albumie prawników polskich, zamieszczonym w „Ruchu Prawniczym Socjologicznym i Ekonomicznym” w 1928 roku. Na zdjęciu tym robi on wrażenie człowieka zamkniętego, umiejącego zachować odpowiedni dystans, znającego poczucie swej wartości. Nie robi wrażenia osoby umiejącej nawiązywać bliski kontakt z otoczeniem.
We wspomnieniach studentów profesor Ignacy Koschembahr-Łyskowski „miał wygląd dostojnego starca, jakby senatora rzymskiego”, mającego „za sobą sławę profesora Uniwersytetu Fryburskiego”. „Jego wykład nie był jasny [...], ukazywał prawo rzymskie jako gąszcz pojęć i faktów, w postaci raczej statycznej, pozbawionej wyraźnej dynamiki czy elementów rozwoju”. Przedmiot prawa rzymskiego w jego wydaniu był traktowany przez studentów jako „trudny, obcy i wrogi”. We wspomnieniach słuchaczy powtarza się również twierdzenie, że podczas egzaminów źle traktował studentów, a zwłaszcza studentki1.
Nie brak jednak w tych relacjach wspomnień o jego swoistym poczuciu humoru. Jak opisuje Zygmunt Kolankowski, Ignacy Koschembahr-Łyskowski „starał się, jak mógł, utrzymywać i ożywiać swe kontakty z audytorium. Ponieważ wykładał parę godzin, wzywał do składania na katedrze w czasie przerwy karteczek z pytaniami i wątpliwościami i na początku następnej godziny wykładowej odczytywał i komentował poruszone kwestie. Pewnego dnia wziął do ręki kolejną karteczkę, spojrzał na nią, odsunął na długość ręki, przybliżył ponownie i obejrzał dokładnie, po czym rzekł: «bezczelność, bezczelność, coś takiego!» Posapał chwilę w wyraźnej alteracji i wreszcie wyrzekł: «Posłuchajcie panowie, oto ktoś tu ośmiela się postawić mi takie pytanie – bezczelność! – oto: Dlaczego pan profesor zwracając się do sali, mówi zawsze proszę panów, kiedy na sali oprócz panów znajdują się również panie? – bezczelność!» Odłożył kartkę, zdjął okulary, pogładził się po czole i podniósłszy oczy ku sufitowi doniosłym głosem, cedząc słowa, oznajmił: «Proszę panów, jeżeli zwracając się do audytorium, w którym oprócz panów znajdują się również panie, mówię proszę panów, to czynię tak dlatego, że wychodzę z założenia, że panowie obejmują panie». Sala zahuczała śmiechem i oklaskami. Wtajemniczeni utrzymywali, że pytanie to pojawia się tradycyjnie rokrocznie, a odpowiednią karteczkę podkłada sam profesor”2.
Ignacy Łyskowski urodził się 3 lutego 1864 roku w majątku rodzinnym Żelichowo koło Gdańska. Pochodził z rodziny polskiej szlachty pomorskiej, posiadającej duże zasługi w walce z pruską polityką germanizacyjną na Pomorzu3. Jego stryj, również Ignacy, wybitny działacz niepodległościowy, był posłem na sejm pruski, a następnie do parlamentu niemieckiego, gdzie przez wiele lat sprawował funkcję prezesa Koła Polskiego.
Po ukończeniu w 1884 roku gimnazjum w Chojnicach Ignacy Koschembahr-Łyskowski wstąpił na Wydział Prawa Uniwersytetu w Berlinie. Interesowały go szczególnie studia nad prawem rzymskim i przedmiotami historycznymi. Na Uniwersytecie tym przedmioty historyczno-prawne wykładali wtedy uczeni tej miary, co: Teodor Mommsen, Alfred Pernice, Heinrich Brunner, Paul Hinschius czy Levin Goldschmidt. Ignacy Koschembahr-Łyskowski zetknął się z tymi wszystkimi uczonymi, a z niektórymi utrzymywał w czasie studiów i później bliskie kontakty osobiste. Szczególny wpływ wywarł na niego Alfred Pernice, jeden z pierwszych romanistów niemieckich XIX wieku, który odszedł od pandektystyki i zastosował do badania prawa rzymskiego nową metodę historyczno-systematyczną. Jemu to Ignacy Łyskowski zadedykował, wydany w dwa lata po śmierci mistrza, pierwszy tom swego podstawowego dzieła: Die Condictio als Bereicherungsklage im klassischen römischen Recht, wydany w 1903 roku (drugi tom, wydany w 1907 roku, dedykował Fryderykowi Zollowi).
W 1888 roku Ignacy Łyskowski ukończył studia w Berlinie i uzyskał stopień doktora praw na podstawie rozprawy: Die Collegia tenuiorum der Römer (Berlin 1888). W pięć lat później opublikował monografię: Die Theorie der Exceptionen nach klassischen römischen Recht (Berlin 1893). Praca ta stanowiła podstawę wszczęcia przewodu habilitacyjnego, który rozpoczął się na Uniwersytecie Wrocławskim, a nie – jak piszą niektórzy biografowie – we Fryburgu w Szwajcarii4.
Jeszcze przed zakończeniem przewodu habilitacyjnego Ignacy Koschembahr-Łyskowski został powołany na profesora nadzwyczajnego prawa rzymskiego we Fryburgu w Szwajcarii. Katedrę tę, z wykładem w języku niemieckim, objął 1 kwietnia 1895 roku. Warto dodać, że od 1897 roku wykładał również we Fryburgu późniejszy prezydent Polski Ignacy Mościcki, który następnie (od 1912) został profesorem we Lwowie.
W 1900 roku (od 1 października) Ignacy Łyskowski zostaje powołany na stanowisko profesora nadzwyczajnego w Uniwersytecie Lwowskim, gdzie też w 1906 roku uzyskał tytuł profesora zwyczajnego. Obejmował katedrę prawa rzymskiego we Lwowie jako w pełni dojrzały trzydziestosześcioletni uczony, opromieniony sławą nie tylko swych wielkich mistrzów, u których studiował i z którymi pozostawał w bliskich kontaktach naukowych i towarzyskich, lecz również i poprzednich wykładów w Uniwersytecie we Fryburgu. Obejmował katedrę na przełomie dwóch wielkich etapów rozwoju badań nad prawem rzymskim: pandektystyki, zajmującej się tzw. „współczesnym prawem rzymskim”, i badań nad historią wewnętrzną prawa rzymskiego.
Obejmując Katedrę Prawa Rzymskiego we Lwowie, Ignacy Koschembahr-Łyskowski wygłosił wykład wstępny zatytułowany: Prolegomena do historii prawa rzymskiego. Wykład ten, opublikowany we Lwowie w 1900 roku, przedstawia w sposób bardzo skondensowany, a zarazem i zdecydowany, stosunek autora do nauki prawa rzymskiego i do polemik na temat roli tego przedmiotu tak w zakresie nauczania, jak i formowania prawa współczesnego.
Ignacy Koschembahr-Łyskowski przedstawił syntetycznie swój program co do roli prawa rzymskiego i sposobu jego studiowania w pracy: O stanowisku prawa rzymskiego w powszechnej ustawie cywilnej dla cesarstwa austriackiego (Lwów 1910). „Naszym hasłem – pisał autor – nie jest ani «Dzisiejsze prawo rzymskie» (Savigny), ani «przez prawo rzymskie ponad prawo rzymskie» (Ihering), lecz: «Obok prawa rzymskiego i przy nieustannym porównywaniu z prawem rzymskim nowoczesne prawo, a zatem też powszechna ustawa cywilna». W ten sposób nowoczesne prawo zyska przynależną mu samodzielną podstawę, prawo rzymskie zaś jest naszą busolą, naszym drogowskazem przy tłumaczeniu i rozwoju nowoczesnego prawa” (s. 50).
W 1912 roku Wydział Prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego wezwał Ignacego Łyskowskiego do objęcia Katedry Prawa Rzymskiego w Krakowie. Profesor nie przyjął jednak tej zaszczytnej dla niego propozycji, gdyż powołanie to wiązało się z zatargiem, jaki miał z Wydziałem Prawa UJ słynny krakowski romanista – Stanisław Wróblewski, który złożył wtedy rezygnację z katedry. Na odpisie listu z 28 października 1912 roku do prof. Antoniego Górskiego, Ignacy Łyskowski sporządził następujący dopisek, wyjaśniający tło tego powołania: „Prof. St. Wróblewski miał zatarg z Wydziałem i zrezygnował z katedry, wobec tego powołano mnie; oczywiście przyjąć nie mogłem”5.
U zarania niepodległości Ignacy Koschembahr-Łyskowski obejmuje wykłady prawa rzymskiego w Uniwersytecie Warszawskim. Jego pierwszy wykład został wygłoszony 15 listopada 1915 roku, tj. w pierwszym dniu działalności nowego Uniwersytetu Warszawskiego6. Był jednym z najbardziej aktywnych organizatorów tej odradzającej się uczelni. Jako sędzia uniwersytecki występował przeciwko represjom władz niemieckich wobec studentów7. Po odzyskaniu niepodległości był członkiem komisji stabilizacyjnej, zajmującej się obsadą katedr w Uniwersytecie Warszawskim.
W 1919 roku (1 kwietnia) Ignacy Łyskowski uzyskał nominację na profesora zwyczajnego prawa rzymskiego i piastował tę funkcję aż do przejścia w 1935 roku, w wieku 71 lat, w stan spoczynku. Uzyskał wtedy nominację na profesora honorowego Uniwersytetu Warszawskiego.
W 1923 roku zostaje wybrany rektorem Uniwersytetu Warszawskiego na kadencję w roku akademickim 1923/1924. W swych notatkach pisze następująco o samym wyborze i jego okolicznościach: „W czerwcu 1923 r. zostałem wybrany rektorem Uniwersytetu Warszawskiego, prawie jednomyślnie, chociaż dotychczas rektor zwykle wybierany bywał większością jednego lub kilku głosów, bo i wśród profesorów były różne ideologie polityczne. Mimo że nie zabiegałem o wybór, a nawet nie pragnąłem tego, chcąc pozostawić ten zaszczyt i ciężar młodszym kolegom, wybór mój nastąpił wobec tego, że koledzy pragnęli w tych ciężkich czasach oddać ster Uniwersytetu w doświadczone ręce”. Pisze też o pomocy udzielanej mu zawsze podczas sprawowania funkcji rektora przez profesorów: Franciszka Mieczysława Czubalskiego, Eugeniusza Jarrę, Gustawa Przychockiego, Tadeusza Zielińskiego8.
Pięknie brzmi dziś opowieść rektora Łyskowskiego o składaniu wizyt rektorskich w zakładach i klinikach, które odbywał – jak pisze – „jadąc nie samochodem, lecz skromnym jednokonnym powozikiem rektorskim, który był własnością prywatną sekretarza Uniwersytetu, któremu Uniwersytet za użyczenie powozika żywił konia”9.
Działalność Ignacego Łyskowskiego jako rektora przypadła na trudne dla Uniwersytetu czasy. Zresztą ze sprawozdania rektorskiego, wygłoszonego po zakończeniu kadencji, wynika, że trudności te są na Uniwersytecie chroniczne, a wiele z nich występuje i dziś. Ówczesny rektor wymieniał m.in.: brak miejsca w zakładach, niskie uposażenie asystentów, trudności w zakupach książek dla Biblioteki Uniwersyteckiej. Może natomiast szokować w sprawozdaniu rektora Łyskowskiego fakt, że w całym Uniwersytecie (nie wliczając BUW) było 38 urzędników (w tym w pięciu dziekanatach łącznie 5 osób), za to woźnych i personelu pomocniczego było 375 osób10.
Niezależnie od działalności uniwersyteckiej Ignacy Koschembahr-Łyskowski prowadził również ożywioną działalność w komisji kodyfikacyjnej. Powołany w 1919 roku do pierwszego składu tego zespołu przygotowującego zunifikowany system prawny Rzeczypospolitej, został wiceprzewodniczącym sekcji prawa cywilnego. W 1927 roku został mianowany wiceprezydentem komisji kodyfikacyjnej. W tym charakterze działał w jej składzie aż do wybuchu wojny11.
Lata okupacji spędził w Milanówku. W wieku osiemdziesięciu lat porządkował całość dorobku swego życia. Zadziwia staranność, z jaką notował swe myśli dotyczące prawa rzymskiego, opisywał swe kontakty naukowe, punktował dane ze swego życia, prowadził na bieżąco notatki z lektur. Rozwijał też – pasjonującą go od dawna – ideę przyszłej, powojennej, zjednoczonej Europy12. Zmarł w Milanówku w dniu 10 lub 11 stycznia 1945 roku, nie doczekawszy końca niemieckiej okupacji. W archiwum po prof. Łyskowskim znajduje się list wysłany do niego w 1945 roku przez The Riccobono Seminar of Roman Law in America z Waszyngtonu. Na kopercie znajdują się kolejne adnotacje: „Sprawdzono przez cenzurę wojskową 1373”; „Dom spalony – 21 listopada 1945 r.”; „Zob. Krakowskie Przedmieście 26 – Uniwersytet”; „Może Pan Dziekan powie, co z tym listem zrobić?”; „Adresat zmarł – Uniwersytet Warszawski”13.
W przywołanym już lwowskim wykładzie inauguracyjnym z 1900 roku Ignacy Koschembahr-Łyskowski określił, jakie, jego zdaniem, stoją zadania przed badaczami prawa rzymskiego: „Nie powinno nam chodzić o to, żeby pisać podręczniki oparte głównie na rezultatach badań zagranicznych autorów. Nie chcę występować przeciw tym, którzy napisali takie podręczniki, bo dla użytku młodzieży uniwersyteckiej były one potrzebne, ale to nie jest naszym naukowym zadaniem, ile raczej koniecznym wypełnieniem luki14. Pierwszym naszym zadaniem jest stworzyć polską literaturę monograficzną, opartą na źródłach i na oryginalnych badaniach” (s. 14–15). Tej idei Ignacy Łyskowski pozostał wierny do ostatnich swoich dni.
Jedynie w początkach kariery stworzył dwie obszerne monografie w języku niemieckim: Die Theorie der Exceptionen nach klassischen römischen Recht (Berlin 1893) oraz Die Condictio als Bereicherungsklage im klassischen römischen Recht (Weimar 1903–1907). Obie te prace zapewniły mu trwałe miejsce w światowej literaturze prawa rzymskiego. Pierwsza z tych prac – stanowiąca podstawę przewodu habilitacyjnego – umożliwiła mu szybki start w karierze naukowej. W pracy tej pojawiło się po raz pierwszy kontynuowane do końca życia autora (i to zarówno w pracach romanistycznych, jak i ściśle cywilistycznych) – zainteresowanie ogólnymi klauzulami w prawie. Druga praca – świadcząca o pełnej już dojrzałości naukowej autora – poruszała niezmiernie istotne tak w prawie rzymskim, jak i we współczesnej cywilistyce, zagadnienie odpowiedzialności z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia. Jest to praca wyraźnie odrywająca się od tradycyjnej – a i dziś jeszcze często stosowanej – metody pandektystycznej. Łyskowski przedstawia się w niej – zgodnie z wyrażanym przez siebie programem badawczym – przede wszystkim jako badacz klasycznego prawa rzymskiego. Nie widać jednak u niego (podobnie zresztą, jak i w późniejszych jego pracach) wynaturzeń spotykanych u niektórych badaczy klasycznego prawa rzymskiego, zajmujących się głównie tzw. „polowaniami na interpolacje” (Interpolationen Jagd).
Późniejsze prace romanistyczne Ignacy Koschembahr-Łyskowski – wychowanek niemieckiego gimnazjum i uniwersytetu – pisał już głównie w języku polskim i francuskim.
Podstawowym wątkiem w twórczości romanistycznej Ignacego Łyskowskiego jest zagadnienie ogólnych pojęć i klauzul generalnych w prawie rzymskim. Autor traktuje to prawo nie jako zbiór oderwanych konstrukcji prawnych, lecz jako system wyrastający z określonych stosunków społecznych i gospodarczych i im służący.
Jedna z pierwszych jego prac wydanych we Lwowie – O pojęciu własności zarazem jako przyczynek do nauki o źródłach prawa (Lwów 1902) – porusza kwestie socjalne w prawie rzymskim. Wychodząc ze współczesnej dyskusji dotyczącej ekonomicznego ujęcia prawa własności i konieczności nadania mu również znaczenia prawnego, autor kwestionuje tezę o nieograniczonym zakresie władztwa właściciela rzeczy w prawie rzymskim. Realizowana przez pretora zasada aequitas doprowadziła, zdaniem Autora, do traktowania przez Rzymian własności jedynie jako możności „gospodarskiego korzystania z rzeczy”.
Stosunek pojęć ekonomicznych i prawnych podejmuje Ignacy Łyskowski również w wydanej w 1923 roku rozprawie, będącej rozwinięciem wykładu inauguracyjnego z dnia 15 listopada 1915 roku, wygłoszonego w Uniwersytecie Warszawskim, pt. Czynnik społeczny a czynnik państwowy w prywatnem prawie rzymskiem (Warszawa 1923) oraz w artykule: Les facteurs intérieurs de l’évolution du droit romain privé (Warszawa 1933).
Problemy formowania się w prawie rzymskim ogólnych zasad i klauzul porusza w wielu swych pracach. Można wymienić tu rozprawy: Ratio naturalis w prawie rzymskiem klasycznem (Warszawa 1930); Conventiones contra bonos mores dans le droit romain (Kraków 1925); Rola sędziego w bonae fidei iudicium (quid veniat in bonae fidei iudicium) w prawie rzymskiem klasycznem (Warszawa 1932) oraz Uwzględnienie przez sędziego zwyczajów obrotu w prawie klasycznem rzymskiem (Lwów 1936).
W wymienionych pracach Ignacy Koschembahr-Łyskowski nie ograniczał się do przedstawiania prawa rzymskiego w oderwaniu od prawa spółczesnego. Zagadnienie związku prawa rzymskiego ze współczesnością występuje jednak w sposób szczególnie wyraźny w cytowanej już poprzednio pracy: O stanowisku prawa rzymskiego w powszechnej ustawie cywilnej dla cesarstwa austriackiego. Autor przedstawia tu syntetyczne uwagi dotyczące tradycji romanistycznej współczesnych ustawodawstw cywilnych i zadań nauki prawa rzymskiego. Podobne zagadnienia – choć przedstawione w bardzo skrótowej i uproszczonej formie – zawiera mowa rektorska wygłoszona 28 października 1923 roku, pt. Prawo rzymskie a czasy dzisiejsze (Warszawa 1925).
Innym nurtem twórczości Ignacego Koschembahra-Łyskowskiego były prace z zakresu współczesnego prawa cywilnego i prawa porównawczego. Trudno zresztą w sposób wyraźny przeprowadzić granicę pomiędzy jego pracami cywilistycznymi a romanistycznymi. Prace te wiązały się z jego działalnością w Komisji Kodyfikacyjnej, gdzie przygotowywał m.in. projekt pierwszej księgi kodeksu cywilnego (część ogólna).
Obszerny artykuł: W sprawie kodyfikacji naszego prawa cywilnego (Warszawa 1925), został również opublikowany w skróconej wersji w języku francuskim, pt. Quelques dispositions générales d’un projet de code civil polonais (Paris 1928). Autor widzi dwa podstawowe zadania, które powinien wypełnić ustawodawca: 1) ustalić, jakie są wymogi społeczne i gospodarcze, 2) wprowadzić je w dyspozycji ustawy. Nawiązuje też do prawa rzymskiego w odniesieniu do badania intencji stron przy tłumaczeniu umów. Zwolennik teorii Leona Duguita, krytykującego pogląd, jakoby prawo cywilne składało się z systemu praw podmiotowych, Ignacy Łyskowski przypomina, że pojęcie prawa podmiotowego nie było znane również Rzymianom, dla których prawo było zespołem reguł postępowania, a nie podmiotowych uprawnień15.
Spośród innych prac cywilistycznych Ignacego Koschembahra-Łyskowskiego można wymienić obszerny artykuł: Przepisy ustawy a prawo w prawie cywilnym – Studium z dziedziny prawa porównawczego (Wilno 1935). Porusza w nim rolę zasad podstawowych, służących jako wskazówka przy wykładni przepisów poszczególnych ustawodawstw.
Ignacy Koschembahr-Łyskowski utrzymywał bardzo żywe kontakty z przedstawicielami światowej nauki prawa rzymskiego. W archiwum po profesorze znajduje się sporządzony w 1941 roku wykaz zatytułowany: „Moja korespondencja z uczonymi zagranicznymi (dla propagandy Polski) i polskimi – Według abecadła, krajów i osób”. Znajdują się tam najwybitniejsze nazwiska romanistyki światowej. Oto niektóre z nich: Buckland, Czychlarz, Jörs, Wenger, Wlassak, Cornil, Westrup, Appleton, Collinet, Cuq, Girard, Huvelin, Kübler, Lenel, Krüger, Pernice, Betti, Biondi, Costa, de Francisci, di Marzo, Perozzi, Riccobono, Rotondi, Korošec, Högerström, Marton16.
Ignacy Koschembahr-Łyskowski był uczonym o wymiarze światowym, wielkim humanistą i patriotą polskim. Na dwadzieścia pięć lat, ze świadomego wyboru, związał się z Uniwersytetem Warszawskim. Kierował nim jako jego rektor w latach 1923–1924. Uczelnia nasza może zaliczyć prof. Ignacego Koschembahra-Łyskowskiego do grona swych czołowych przedstawicieli. [...]
*Tekst opublikowany pierwotnie w: W kręgu wielkich humanistów. Kultura antyczna w Uniwersytecie Warszawskim po I wojnie światowej, red. I. Bieżuńska-Małowist, Warszawa 1991, s. 11–20. Por. W. Wołodkiewicz, Europa i prawo rzymskie. Szkice z historii europejskiej kultury prawnej, Warszawa 2009, s. 616 i nast.
1Zob. wspomnienia słuchaczy Wydziału Prawa Uniwersytetu Warszawskiego z lat 1931–1939 [w:] Wydział Prawa w relacjach i wspomnieniach pracowników i studentów, „Studia Iuridica” 1989, t. XVII, Warszawa 1990. O prof. Koschembahrze-Łyskowskim piszą: Karol Brzosko (s. 53), Zygmunt Kolankowski (s. 72–73), Zygmunt Brudnicki (s. 114), Georg Wannagat (s. 123), Józef Krośnicki (s. 128–129).
2Wspomnienia Z. Kolankowskiego, ibidem, s. 72–73.
3O rodzinie I. Koschembahra-Łyskowskiego zob. artykuły w Polskim Słowniku Biograficznym, t. XVIII, Warszawa 1973, s. 602–608. Pochodzenie przydomka Koschembahr tłumaczył przyjaciel Ignacego Łyskowskiego – Eugeniusz Jarra, jako zniemczoną nazwę Kosieborza, rodzinnego miejsca pochodzenia rodziny Łyskowskich w Prusach Wschodnich (E. Jarra, Wspomnienia o Uniwersytecie Warszawskim 1915–1939, Londyn 1972, s. 9–10). W Bibliotece Miejskiej w Brodnicy (której patronem jest stryj profesora, Ignacy Koschembahr-Łyskowski) znajduje się fotokopia listu Ignacego Koschembahra-Łyskowskiego z 24 czerwca 1885 roku, w którym początkujący słuchacz Wydziału Prawa i Ekonomii w Berlinie zwraca się o wsparcie do Towarzystwa Pomocy Naukowej w Chełmnie. W liście tym znajduje się następujący fragment: „Według polskiego Szanowna Dyrekcja wybaczy, że nie mam tak dobrej cenzury, bo przybędąc z Berlina do Chojnic 82 r. wprawdzie nic albo mało co umiałem w ojczystym moim języku. Staranie moje będzie w nim się wykształcić”.
4O habilitacji w 1894 roku we Fryburgu w Szwajcarii pisze J. Falenciak w biogramie zamieszczonym w „Roczniku Towarzystwa Naukowego” 1938–1945, R. XXXI-XXXVIII, Warszawa 1954, s. 201–202. O habilitacji przeprowadzonej, „najprawdopodobniej w r. 1894 we Fryburgu szwajcarskim” pisze K. Bukowska (Polski Słownik Biograficzny, t. XVIII, Warszawa 1973, s. 605). W sporządzonej własnoręcznie w styczniu 1941 roku notatce I. Łyskowski tak pisze o swej habilitacji: „W roku 1893 ogłosiłem rozprawę habilitacyjną Die Theorie der Exceptionen nach klass. rom. Recht, a w r. 1894 udałem się do Wrocławia i zgłosiłem tam swą habilitację. Jeszcze przed ukończeniem aktu habilitacyjnego zostałem powołany na prof. nadzw. prawa rzymskiego we Fryburgu w Szwajcarii, gdzie z dn. 1 IV 1895 r. objąłem katedrę z wykładem w języku niemieckim” (Archiwum prywatne Ignacego Łyskowskiego, udostępnione mi przez synową Ignacego Łyskowskiego, panią prof. dr nauk medycznych Halinę Wardaszko-Łyskowską. Archiwum to na prośbę prof. Haliny Wardaszko-Łyskowskiej przekazałem do Archiwum UW).
5Zob. Archiwum prywatne I. Łyskowskiego. Zatarg Stanisława Wróblewskiego z Wydziałem Prawa UJ wynikł na tle trudności w przeprowadzeniu przewodu habilitacyjnego Rafała Taubenschlaga (H. Kupiszewski, Rafał Taubenschlag – historyk prawa (1881–1958), „Czasopismo Prawno-Historyczne” 1986, t. XXXVIII, z. 1, s. 114–115).
6Statut Uniwersytetu został podpisany przez generała-gubernatora von Beselera w dniu 25 października 1915 roku. Pierwsze wykłady rozpoczęły się w dniu 15 listopada 1915 roku.
7Por. E. Jarra, op. cit., s. 9–10. „Pierwotny statut Uniwersytetu Warszawskiego wprowadził do Senatu akademickiego, za wzorem uniwersytetów niemieckich, urząd Sędziego uniwersyteckiego. Jego funkcja właściwa – rozpatrywanie dyscyplinarnych spraw studenckich – nie miała wielkiego znaczenia; atoli zajmująca go osoba wysunęła się dzięki wybitnym cechom indywidualnym na pierwszy plan i odegrała w okresie organizacyjnym Uniwersytetu doniosłą, a zarazem nadzwyczaj korzystną rolę. Był to Ignacy Łyskowski”. Zob. również Archiwum prywatne I. Łyskowskiego.
8Archiwum prywatne I. Łyskowskiego.
9Ibidem.
10Sprawozdanie z działalności Uniwersytetu Warszawskiego za rok 1923–1924, Warszawa 1925, s. 18–19.
11Komisja Kodyfikacyjna RP. Dział Ogólny, z. 1 (1920), s. 8; z. 10 (1927), s. 287. Stanisław Grodziski (Komisja Kodyfikacyjna Rzeczypospolitej Polskiej, „Czasopismo Prawno-Historyczne” 1981, t. XXXIII, z. 1, s. 47 i nast.) nie wspomina o tej funkcji Ignacego Łyskowskiego (s. 76).
12Archiwum prywatne I. Łyskowskiego (w Archiwum UW).
13Ibidem.
14I. Łyskowski nie pozostawił po sobie podręcznika. Można natomiast znaleźć w bibliotekach liczne wydania powielanych skryptów na podstawie jego wykładów we Lwowie i w Warszawie.
15Por. też I. Łyskowski, Kilka uwag o zadaniach naszego prawnictwa w dziedzinie prawa cywilnego, Warszawa 1927.
16Archiwum prywatne Ignacego Koschembahra-Łyskowskiego (w Archiwum Uniwersytetu Warszawskiego).