Jan Baranowski

Urodzony 26 XII 1800 w Sławkowie (ziemia olkuska). Studia matematyczne na Uniwersytecie Krakowskim i UW (do 1825); adiunkt Franciszka Armińskiego w Obserwatorium Astronomicznym (1825–1835); pobyt naukowy w Królewcu (pod kierunkiem Friedricha Wilhelma Bessela) oraz w Pułkowie pod Sankt Petersburgiem; profesor zwyczajny w Szkole Głównej (1862–1869).

Astronom; uczestniczył w pracach mających ustalić współrzędne geograficzne Warszawy; ogłosił obliczenia dotyczące orbity komety Bieli (1836, 1837). Wydawca zbiorowego wydania dzieł Kopernika.
Redaktor „Kalendarza astronomicznego Obserwatorium warszawskiego” (1857–1862).
Dyrektor Obserwatorium Astronomicznego w Warszawie (1848–1869).
Zmarł 8 XI 1879 w Lublinie.

Observations astronomiques faites à l’Observatoire de Varsovie, Warszawa 1836; Wzory z trygonometrii prostokreślnej i kulistej, Warszawa 1864; Tablice do ułożenia kalendarzy, Lublin 1879.

Baranowski J. [w:] PSB, t. I, Kraków 1935, s. 280–281.

JAROSŁAW WŁODARCZYK

JAN BARANOWSKI

1800–1879

 

Pisząc przedmowę do polskiego przekładu Kosmosu Aleksandra Humboldta, Jan Baranowski wyraził zadowolenie, że „w ostatnich latach zaczyna się u nas zjawiać większa czynność w przedmiotach z nauk ścisłych i poważnych”. Swoją radość uzasadniał przekonaniem, iż „badanie nauk ścisłych, a mianowicie nauk przyrodzonych, jest najtrwalszą podstawą umysłowego ukształcenia”1. Słowa całkowicie zrozumiałe u człowieka, który, łącząc zamiłowanie do nauk ścisłych z talentem literackim, przysporzył polskiemu piśmiennictwu kilku znaczących dzieł, niekiedy pionierskich w skali światowej.

Jan Baranowski przyszedł na świat 26 grudnia 1800 roku w Sławkowie, leżącym w pół drogi między Olkuszem a Dąbrową Górniczą. Studia wyższe rozpoczął na Uniwersytecie Jagiellońskim, ale zakończył je uzyskaniem stopnia magistra filozofii uczelni warszawskiej. Działo się to w lipcu 1825 roku, tuż przed formalnym przejęciem przez Uniwersytet Warszawski nowo wybudowanego pod kierunkiem Franciszka Armińskiego budynku obserwatorium astronomicznego. Baranowskiemu od razu zaproponowano stanowisko adiunkta w obserwatorium, włączając go w ten sposób w proces wprowadzania do użytku kompletowanego od 1816 roku instrumentarium, przede wszystkim wykonanych u Reichenbacha i Ertla w Monachium, przez następne z górą pół wieku podstawowych w pracy placówki – wielkiego koła południkowego i wielkiego koła repetycyjnego. W pierwszych latach działalności astronomowie warszawscy zaangażowali się głównie w wyznaczanie współrzędnych geograficznych obserwatorium. Bardzo szybko też – pierwsze zapisy bowiem wykonano 20 listopada 1825 roku – rozpoczęto prowadzenie systematycznych spostrzeżeń meteorologicznych; Baranowski był za nie odpowiedzialny do roku 1835. Proces rozwijania obserwatorium przerwały na jakiś czas wydarzenia roku 1831, w konsekwencji których placówka uzyskała po zamknięciu Uniwersytetu status odrębnego zakładu naukowego.

W latach 1835–1836 Baranowski odbył zagraniczną podróż naukową, rozpoczynając ją od wizyty w Obserwatorium Królewieckim, u cieszącego się wielkim autorytetem Friedricha Wilhelma Bessela. Niemiecki astronom należał do wybitnych znawców teorii orbit kometarnych i w czasie odwiedzin Baranowskiego pracował między innymi nad ustaleniem, w jaki sposób fizyczne procesy zachodzące w jądrze komety zaburzają jej ruch orbitalny. Zapewne z inspiracji Bessela powstały prace obliczeniowe Baranowskiego dotyczące orbity komety Bieli, obserwowanej w 1832 roku, opublikowane z polecenia niemieckiego astronoma w „Astronomische Nachrichten” w latach 1836 i 1837. Artykuły te stanowią najważniejsze osiągnięcie Baranowskiego na niwie astronomii. Rok 1836 przyniósł także wydane metodą litograficzną sprawozdanie Observations astronomiques faites à l’Observatoire de Varsovie.

Kolejna naukowa wyprawa zaprowadziła Baranowskiego w lipcu 1845 roku do obserwatorium w Pułkowie, kierowanego przez Wilhelma Struvego. Struve realizował właśnie program wyznaczenia różnicy długości geograficznej między Pułkowem a Moskwą i Warszawą. Zasada była prosta: chodziło o odnotowanie czasu tego samego zjawiska astronomicznego – na przykład przejścia gwiazdy przez lokalny południk – za pomocą zegara najpierw w Pułkowie, a następnie w Warszawie; różnica w odczytach czasu dawała różnicę długości geograficznych. W połowie XIX wieku dysponowano już zegarami, które można było przewozić na duże odległości bez znaczącego zaburzania ich chodu. Jak relacjonował w 1846 roku Baranowski w „Bibliotece Warszawskiej”: „W Pułkowie tymczasem czyniono przygotowania do podróży; jakoż d. 25 lipca [...] [chronometry] wysłano w drogę z oficerem z głównego sztabu i konduktorem. Pierwsze połączenie nastąpiło d. 31 lipca [1845], w którym to dniu przywieziono do Warszawy 40 chronometrów i te z zegarami obserwatorium porównano; następnego dnia 1 sierpnia, po powtórnem ich porównaniu z temiż zegarami, o godzinie 2, minucie 12 po północy, Otton Struwe [syn Wilhelma] wyjechał z niemi na powrót do Pułkowa. Chronométra w Warszawie zostawały w spokojności, to jest wolne od ruchu powozowego przez 23 godziny i 12 minut”2. Ostatecznie zegary pojawiły się w warszawskim obserwatorium czterokrotnie – ostatni raz 7 września. Później, latem 1846 roku, Struve ponownie wyśle do Warszawy 41 chronometrów, by uzgodnić różnice długości geograficznej między Pułkowem i miejscowościami z południa Rosji: Charkowem, Nikołajewem (Mikołajowem), Kijowem i Żytomierzem.

W 1848 roku, po śmierci Armińskiego, Baranowski zastąpił go na stanowisku dyrektora obserwatorium. Za jego kadencji biblioteka placówki powiększyła się o kilka tysięcy tomów, w 1859 roku instrumentarium zostało istotnie wzmocnione zakupionym w Monachium refraktorem Merza o średnicy 16 cm, a w 1859 roku udało mu się wreszcie uzyskać środki na zaplanowany remont budynku, który jednak został przeprowadzony już po przejściu Baranowskiego na emeryturę i według innych założeń. Obowiązkom administracyjnym towarzyszyły dydaktyczne. Jeszcze w latach 1837–1842 Baranowski wykładał astronomię na Wydziale Matematyczno-Fizycznym Kursów Dodatkowych (Pedagogicznych) w Warszawie, instytucji kształcącej nauczycieli dla szkół powiatowych. Kiedy w 1862 roku powołano do życia Szkołę Główną, został początkowo docentem Wydziału Matematyczno-Fizycznego, rok później zaś profesorem zwyczajnym. Prowadził zajęcia z podstaw astronomii (kosmografia), astronomii sferycznej i teoretycznej. Według wspomnień Klemensa Eugeniusza Dziewulskiego wykłady były „suche i nużące”3, a wynikać to miało z niewolniczego trzymania się podręczników i zaniechania własnych prac badawczych. W latach 1864–1866 Baranowski pełnił funkcję dziekana Wydziału Matematyczno-Fizycznego, zastępując na tym stanowisku Augustyna Frączkiewicza, przyjaciela, z którym mieszkał pod jednym dachem ponad 30 lat. W ocenie Dziewulskiego Baranowski był dziekanem bez wizji rozwoju wydziału, biernym, choć „odznaczającym się niezmierną uczciwością, uczynnością i życzliwością dla młodzieży”4. Po zlikwidowaniu Szkoły Głównej Baranowski nie skorzystał z możliwości pozostania na rusyfikowanym uniwersytecie i 1 sierpnia 1869 roku otrzymał zwolnienie ze służby i godność radcy tytularnego.

Z wykładami w Szkole Głównej wiązały się podręczniki, opracowywane przez Baranowskiego najczęściej na podstawie tytułów zagranicznych. W postaci litografowanego skryptu ukazał się jego zmodyfikowany przekład Leçons nouvelles de cosmographie Henriego Garceta; drukiem wyszły 20-stronicowe Wzory z trygonometrji prostokreślnej i kulistej (Warszawa 1864). Nie były to jednak książkowe debiuty Baranowskiego. W 1849 roku ukazał się pierwszy tom wspomnianego Kosmosu Humboldta, gdzie dyrektor obserwatorium przetłumaczył teksty otwierające książkę oraz części astronomiczną i poświęconą geografii fizycznej. W latach 1857–1862 redagował „Kalendarz astronomiczny obserwatoryum warszawskiego”. W roku 1858 zaś wydał dwutomowy przekład Meteorologii Pierre’a Foissaca. Najważniejszą jednak pracą Baranowskiego okazała się dwujęzyczna (łacińsko-polska) edycja pism Mikołaja Kopernika, dająca pierwszy kompletny przekład De revolutionibus na język nowożytny i będąca jednocześnie pierwszym zbiorowym wydaniem spuścizny wielkiego uczonego.

Pomysł tego przedsięwzięcia sformułował Baranowski w 1843 roku, w opublikowanym w „Bibliotece Warszawskiej” omówieniu francuskiego projektu wydania dzieł Pierre’a Simone’a de Laplace’a. Cztery lata później pomysł wsparła Magdalena Łuszczewska, matka Deotymy, zachęcając do gromadzenia funduszy. Ostatecznie liczący 746 stronic tom pod naukową kuratelą Baranowskiego ukazał się w 1854 roku. Nowatorstwo Baranowskiego w pracy nad przekładem De revolutionibus (w tej edycji polska wersja tytułu uzyskała nienajszczęśliwsze brzmienie O obrotach ciał niebieskich) polegało na sięgnięciu po autograf, przechowywany wówczas w Pradze. Warszawski astronom mógł dzięki temu przywrócić piękny wstęp Kopernika do księgi I, niezamieszczony w wydaniu pierwszym dzieła i pomijany w kolejnych. Tłumaczenie polskie jest dość swobodne, zawiera nawet uzupełnienia nieobecne w oryginale, zmieniając się niekiedy nieomal w komentarz, nie jest też wolne od błędów historycznych, nie umniejsza to jednak znaczenia tej publikacji dla kultury polskiej, a także dla badań nad dziełem Kopernika. Zwłaszcza że wydanie Baranowskiego zawierało, poza podstawową pracą Kopernika, edycje i przekłady pism Jerzego Joachima Retyka – Narratio prima, wstępu do De lateribus et angulis triangulorum Kopernika i przedmowy do efemeryd wydanych w 1551 roku – traktatu monetarnego Kopernika, jego astronomicznej rozprawy w formie listu do Bernarda Wapowskiego oraz korespondencji.

Bardzo ważną działalność obserwatorium za czasów Baranowskiego stanowiły systematyczne spostrzeżenia meteorologiczne, wykonywane do zamknięcia Szkoły Głównej cztery razy dziennie, w godzinach 6.00, 10.00, 16.00 i 22.00. Wartości średnie z opisem kolejnych lat były publikowane od 1835 roku w warszawskich kalendarzach, a od 1841 roku rezultaty obserwacji meteorologicznych ogłaszano co miesiąc w „Bibliotece Warszawskiej” i w formie broszurowej. O początkach tej działalności można się dowiedzieć z przedmowy Baranowskiego do przetłumaczonej przez niego Meteorologii Foissaca – tekst ten jest w istocie zarysem historii meteorologii w Polsce. Pełny tytuł dzieła francuskiego badacza brzmi: Meteorologia czyli nauka o zjawiskach w powietrzu dostrzeganych, o ich związku i wpływie na królestwo organiczne, a głównie na człowieka i odzwierciedla w znacznym stopniu zainteresowania Baranowskiego, którego zajmował modny wówczas na świecie temat wpływu ruchu Księżyca na ziemską pogodę. Astronom zainspirował nawet do prowadzenia badań nad tym zagadnieniem Kajetana Kraszewskiego, który w 1854 roku zaczął urządzać w Romanowie prywatne obserwatorium astronomiczne. Baranowski przez kilkanaście lat był opiekunem naukowym brata Józefa Ignacego i w ten sposób związki między dwiema placówkami, w Warszawie i Romanowie, były dość zażyłe. Kraszewski pisał: „Bywam często u moich poczciwych znajomych: Baranowskiego i Prażmowskiego, w obserwatorium, i oni mię odwiedzają chętnie, a tacy mili, uprzejmi i chętni w przysługach, że niepodobna ich nie szanować i nie kochać. Baranowski szczególnie nadzwyczaj był ucieszony i zajęty mymi notatkami. [...] Wiele moich uwag Ci panowie uznali za trafne i dobre, teraz tak się urządzamy, że moje różne instrumenta porównują się z tutejszymi, żeby nadal już jak najakuratniejsze robić obserwacje, i co jaki czas komunikować się będziemy”5.

Swoje zainteresowania Baranowski kultywował na emeryturze, mieszkając w Lublinie u swojego brata Walentego, biskupa lubelskiego. Założył tam małą stację meteorologiczną, sporządził i wydał Tablice do ułożenia kalendarzy (Lublin 1879), umożliwiające między innymi przeliczanie dat juliańskich i gregoriańskich w okresie od roku 1 do 3500. Pośród 20 przykładowych zadań do rozwiązania za pomocą tablic znalazło się i takie: „Kopernik umarł w Frauenburgu 1543 r. Nono ante calendas Junii: jaka data Juliańska odpowiada tej epoce?”6. Opisując swoją wizytę w Lublinie 23 marca 1877 roku, Kajetan Kraszewski zanotował: „Baranowski mieszka teraz jako emeryt przy bracie biskupie, nadzwyczaj mię serdecznie witał, a indult na kaplicę romanowską odnowiony sam mi starowina odniósł do hotelu. Ale biedak prawie nic nie widzi, każe sobie jednak czytać i trwa w wiadomości obecnego stanu i rozwoju stanu nauk, które go zawsze bardzo żywo obchodzą i zajmują bezustannie”7.

Jan Baranowski zmarł 8 listopada 1879 roku i został pochowany na cmentarzu lubelskim.

1J. Baranowski, Przedmowa tłumacza, [w:] A. Humboldt, Kosmos. Rys opisu fizycznego świata, t. I, tłum. J. Baranowski, L. Zejszner, Warszawa 1849.

2J. Baranowski, Oznaczenie długości geograficznej Warszawy względem głównego obserwatoryum Pułkowa, wykonane w r. 1845 zapomocą chronometrów pod kierunkiem O. Struwego, „Biblioteka Warszawska” 1847, t. XXV, s. 536.

3Cyt. za: S. Dobrzycki, Wydział Matematyczno-Fizyczny Szkoły Głównej Warszawskiej (Sekcja Matematyczna), Wrocław 1971, s. 78.

4Ibidem, s. 19.

5Cyt. za: J. I. Kraszewski i polskie życie muzyczne XIX w., oprac. S. Świerzewski, Kraków 1963, s. 191–192.

6J. Baranowski, Tablice do ułożenia kalendarzy, Lublin 1879, s. 2.

7K. Kraszewski, Silva rerum: wspomnienia i zapiski dzienne z lat 1830–1881, oprac. Z. Sudolski, Warszawa 2000, s. 452.