Romuald Hube

Urodzony 7 II 1803 w Warszawie. Studia prawnicze na UW (1818–1821) i na uniwersytecie w Berlinie (1823–1825); pracownik UW (od 1825), doktorat tamże (1829); profesor zwyczajny (od 1829); wykładowca Uniwersytetu Petersburskiego (1841–1845).

Prawnik i historyk prawa. Opracował pierwszy w literaturze polskiej systematyczny wykład prawa karnego; opowiadał się za stworzeniem narodowego kodeksu cywilnego zamiast Kodeksu Napoleona.
Redaktor „Themis Polskiej” (1828–1830). Członek Komisji Kodyfikacyjnej dla Królestwa Polskiego w Petersburgu (1845–1861); współtwórca rosyjskiego kodeksu karnego z 1845.
Zmarł 9 VIII 1890 w Warszawie.

O zasadach prawa karnego, Warszawa 1830; Studia nad kodeksem karnym, Warszawa 1863; O znaczeniu prawa rzymskiego i rzymsko-bizantyjskiego u narodów słowiańskich, Warszawa 1868; Historia prawa karnego ruskiego, cz. 1–2, Warszawa 1870–1872; Prawo polskie w wieku XIII, Warszawa 1874.

S. Laguna, Romuald Hube i jego działalność naukowa, „Ateneum” 1890, 3, s. 594–610; Hube R. [w:] PSB, t. X, Warszawa 1962–1964, s. 70–72.

MARZENA PASZKOWSKA

ROMUALD HUBE

1803–1890

 

Romuald Hube urodził się 7 lutego 1803 roku w Warszawie. Jego ojciec, Michał, jak również dziadek, Jakub, byli prawnikami. Jakub Hube za czasów przedrozbiorowych sprawował w Bydgoskiem funkcję urzędnika sądowego Rzeczypospolitej. Michał Hube w chwili narodzin syna był urzędnikiem sądowym w służbie pruskiej. Matką Romualda była Marianna z Płońskich. Po ustanowieniu Księstwa Warszawskiego Michał Hube został powołany do biura Stanisława Brezy, sekretarza stanu przy królu saskim Fryderyku Auguście. Jako referendarz stanu pełnił tam obowiązki archiwisty, kasjera oraz prowadził korespondencję niemiecką. Łączyło się to z pobytem w Dreźnie i tam właśnie Romuald Hube zaczął pobierać pierwsze nauki. W początkach 1814 roku Michał Hube wraz z żoną i dziećmi powrócił do Warszawy. Romuald i jego młodszy brat Józef (późniejszy prawnik i ksiądz) zostali oddani do szkół pijarskich, a następnie do liceum S. B. Lindego w Pałacu Saskim. Naukę młody Hube kontynuował w Krakowie, w słynnym Liceum św. Anny, guwernerem zaś obu braci w tym czasie był Józef Muczkowski, uczeń Jerzego S. Bandtkiego, późniejszy bibliograf i dyrektor Biblioteki Jagiellońskiej. On zaszczepił przyszłym uczonym zamiłowanie do historii, geografii oraz literatury klasycznej.

Krakowską szkołę Hube ukończył z pierwszą nagrodą w 1818 roku i już rok później rozpoczął karierę urzędową jako aplikant Prokuratorii Generalnej w Warszawie. Jednocześnie w wieku 15 lat zaczął studia prawnicze na Wydziale Prawa i Administracji Królewskiego Uniwersytetu Warszawskiego (istniejącego w stolicy od 1816). W Pamiętniku pisał: „Kurs na oddziale prawa trwał trzy lata. Profesorowie albo z pamięci wykładali, albo odczytywali swe zapiski, objaśniając je; byli obowiązani odbywać z nami egzaminy cząstkowe; przygotowywało to nas stopniowo do egzaminów rocznych z całego kursu. [...] W oddziale prawnym słuchaliśmy wykładów prawa natury, instytucji i historii prawa rzymskiego, pandektów, historii prawa dawnego polskiego i wykładu systematycznego tegoż prawa, kodeksu cywilnego, procedury cywilnej z hipoteką i notariatem, prawa karnego, procedur karnych, medycyny prawnej i prawa kanonicznego”1. Największy wpływ wywarli na niego profesorowie: historyk prawa Jan Wincenty Bandtkie, cywilista Franciszek Ksawery Szaniawski oraz karnik Aleksander Engelke. Za sprawą osobistych kontaktów z Engelkem, znawcą filozofii Kanta i Fichtego, oraz możliwości korzystania z jego prywatnej biblioteki, zapoznał się Hube już jako student z dziełami współczesnych głośnych filozofów i uczonych niemieckich, zajmujących się problematyką prawa karnego (Kant, Feuerbach i Zachariae). Oprócz uczestniczenia w zajęciach z przedmiotów obowiązkowych prawniczych Hube uczęszczał na wykłady historii powszechnej profesora Feliksa Bentkowskiego, literatury polskiej profesora Kazimierza Brodzińskiego, wreszcie bibliografii Joachima Lelewela. W 1821 roku zyskał Hube stopień magistra na podstawie dysertacji z dziedziny prawa karnego o usiłowaniu. W Pamiętniku pisał: „Byłem pierwszym w całym Uniwersytecie, któremu z egzaminu magisterskiego udzielono ten stopień cum eminentna et singularis laude. Egzamin publiczny zdałem w lipcu 1821 roku. Rozprawa moja z prawa karnego zyskała szczególną pochwałę ze strony profesora Engelkego. Egzaminy nasze magisterskie odbywały się bardzo uroczyście w Sali dolnej gmachu bibliotecznego. [...] Miałem zaszczyt mieć na moim egzaminie Staszica [...]”2. Po odbyciu aplikacji sądowej (1821–1823) wyjechał Hube do Berlina, gdzie uczęszczał na wykłady Georga W. Hegla, Carla von Savigny’ego. Takie właśnie grono nauczycieli akademickich w Warszawie: Bandtkie, Szaniawski, Engelke i Maciejowski, i w Berlinie: Hegel i Savigny, wywarło na niego decydujący wpływ w dalszej działalności na polu nauki.

W 1825 roku powrócił do Warszawy i tu rozpoczęła się jego droga naukowa. W Pamiętniku zapisał: „Przychylni mi profesorowie Wydziału Prawa i Rady Uniwersytetu wyjednali mi w Komisji Oświecenia nominację na lektora z pensją 3 000 zł rocznie. Poruczono mi wykład z historii prawa, nie tylko historii prawa rzymskiego, którą dotąd wykładał Maciejowski, ale i historii praw nowszych, a mianowicie niemieckich”3. Wykłady młodego magistra legens (z prawem wykładania) cieszyły się powodzeniem wśród studentów. Aby wiedzę z prawa rzymskiego ugruntować, Hube w latach 1826–1827 napisał i ogłosił rozprawy dotyczące fragmentów dzieł Ulpiana i instytucji Gajusa. W wykładach z nowej dziedziny – historii praw nowszych – ograniczał się do dziejów prawa państw Europy Środkowej do końca XVIII stulecia. Nad wspaniale zapowiadającym się młodym wykładowcą zaczęły się gromadzić pierwsze chmury. Jako zwolennik filozofii Hegla nie znalazł uznania w kręgach władz krajowych. Zaledwie po roku katedra, którą zajmował Hube, uznana została przez Komisję Oświecenia za niepotrzebną. Na Uniwersytecie zawrzało. Dziekan Wydziału Prawa Bandtkie i studenci protestowali. I tak solidarna postawa całej społeczności akademickiej uratowała i katedrę, i młodego wykładowcę. W 1828 roku Hube, obok prawa rzymskiego i nowszego, wykładał zastępczo prawo kryminalne (jak wówczas nazywano prawo karne). W tym samym roku przedstawił napisaną po łacinie rozprawę doktorską: Wykład historyczny i dogmatyczny o kradzieży według prawa rzymskiego. Zaznaczyć trzeba, że tytuł doktora obojga praw Królewskiego Uniwersytetu Warszawskiego Hube otrzymał jako drugi doktorant w jego historii (1829) (pierwszy przyznano Wincentemu Kraińskiemu – 1825). Hubemu po nominacji na profesora zlecono prowadzenie wykładów z prawa karnego i kanonicznego, a ponadto i zastępczo z historii prawa.

W tym czasie obok działalności uniwersyteckiej, do której przywiązywał ogromną wagę, Hube miał jeszcze dwie pasje. Pierwszą z nich były podróże, drugą – czasopismo prawnicze „Themis Polska”, czyli pismo poświęcone nauce i praktyce prawa. Wyjazdy m.in. do Niemiec, Austrii, Włoch, Czech traktował jako naukowe. Zaprzyjaźniony z rodziną Chopinów, odbył kilka podróży z Fryderykiem Chopinem. W Pamiętniku pisał: „Kiedy w r. 1828 wyjeżdżałem do Wiednia, powierzony mi został do odprowadzenia do Wiednia młodziutki Szopen, już odznaczający się wielkim talentem, którym potem w świecie muzykalnym tak zabłysnął. Wracając z zagranicy, przywoziłem zawsze ze sobą ważniejsze dzieła z literatury prawnej. W ówczesnym moim zbiorze książek znajdowało się prawie wszystko, co dostarczała literatura niemiecka”4.

„Themis Polska” – pierwsze naukowe polskie czasopismo prawnicze – zaczęła wychodzić w Warszawie w postaci miesięcznika w 1828 roku. Jej współzałożycielem był Hube. Zajmował się też sprawami redakcyjnymi. Zamieścił w „Themis” 12 swoich prac i był inicjatorem kilku istotnych debat naukowych. Jeden z programowych tekstów uczonego – O stanie nauki prawa w naszych czasach – doczekał się polemiki ze strony Augusta Heylmana (Wywód zasad ogólnych nauki prawa i prawodawstwa i Myśl o nauce prawa i prawodawstwie w kraju naszym). Była to fundamentalna dyskusja na temat zalet i wad szkoły historycznej. Mimo braku oficjalnych powiązań była „Themis Polska” głównym pismem Wydziału Prawa i Administracji, a równocześnie wykładnikiem stanu ówczesnej nauki prawa w Polsce, która rozwijała się w sposób swoisty, wykorzystując bardzo ostrożnie wzory obce, znane dobrze prawnikom polskim.

W czasie powstania listopadowego dostrzegamy bardzo czynną i narodową postawę Hubego. Wiadomość o insurekcji zaskoczyła go w Rzymie, gdzie odbywał podróż naukową, wrócił jednak, mimo trudności, do walczącej Warszawy. Zaciągnął się wraz z bratem do artylerii miejskiej. W rocznicę Konstytucji 3 maja Hube wygłosił na posiedzeniu Towarzystwa Przyjaciół Nauk odczyt okolicznościowy o charakterze naukowo-patriotycznym. Wskazywał w nim na ciągle nierozwiązane sprawy, jak chociażby nadanie chłopom ziemi. W tym czasie Hube zajmował się projektami reorganizacji Uniwersytetu oraz został mianowany referendarzem w Radzie Stanu. Aktywny był podczas insurekcji ojciec Romualda, Michał. Po upadku powstania, udawszy się na emigrację, już z niej nie powrócił, tak jak i brat Romualda, Józef. Natomiast Romuald Hube emigrował tylko na krótko do Prus i powrócił do Warszawy pod koniec 1831 roku.

Odrębny rozdział w biografii uczonego stanowi jego działalność jako legislatora. Zwolniony po powstaniu listopadowym ze stanowiska profesora, w związku z likwidacją Uniwersytetu Warszawskiego, Hube uzyskał nominację na prokuratora warszawskiego sądu kryminalnego. W 1833 roku został powołany do Komisji Kodyfikacyjnej, która miała dokonać rewizji obowiązującego prawa w Królestwie. Hubemu zlecono opracowanie projektu nowego kodeksu karnego i procedury karnej. Dla jego realizacji wyjechał do Petersburga. Po śmierci Michała Sperańskiego powołano Hubego także do Wydziału II Kancelarii Cesarskiej, przygotowującej projekty kodyfikacyjne dla Imperium Rosyjskiego. Tak więc uczestniczył w przygotowaniach obu kodeksów, wykonując ogromną pracę redakcyjno-techniczną, najpierw jako członek, a następnie przewodniczący Komisji Kodyfikacyjnej. Kodeks Kar Głównych i Poprawczych zatwierdzony został przez cesarza w 1845 roku; Kodeks dla Królestwa Polskiego z 1847 roku, o tej samej nazwie, był skróconą wersją kodyfikacji rosyjskiej z 1845 roku. Autorstwo kodeksu, który stanowił niewątpliwy regres w porównaniu z polskim kodeksem karzącym z 1818 roku, wywołało dużą niechęć do Hubego w kraju. „Z powodu surowości kodeksu robiono Hubemu ze strony polskiej duże zarzuty, zresztą słuszne. Hube był jednak zwolennikiem bezwzględnej represji karnej i surowości kodeksu, niezależnie od nalegań i nacisków rosyjskich czynników urzędowych, była przez niego uważana za słuszną. Poza tym, jako zwolennik wspólnego prawa karnego dla ludów Europy, inaczej niż inni polscy prawnicy patrzył na odrębność Królestwa Polskiego w tej dziedzinie”5. W 1840 roku cesarz podjął decyzję o utworzeniu dwuletnich Kursów Prawa przy warszawskim gimnazjum gubernialnym dla przygotowania średnich kadr, a studia wyższe dla polskich studentów nakazał zorganizować nie tylko w Petersburgu, ale i w Moskwie. Powołano w Petersburgu dwie katedry: katedra praw cywilnych z procedurą cywilną, prawem hipotecznym i notarialnym oraz katedra praw karnych i administracyjnych. Profesorem prawa cywilnego został Cyprian Zaborowski, prawa karnego – Romuald Hube. W latach 1841–1845 Hube wykładał po polsku na uniwersytecie w Petersburgu prawo karne i historię prawa polskiego. W 1850 roku został radcą tajnym i senatorem, a w roku 1856 – prezesem Komisji Kodyfikacyjnej Królestwa Polskiego, który to urząd piastował do 1861 roku. Mianowany z dniem 1 listopada 1861 roku dyrektorem głównym Komisji Rządowej Wyznań i Oświecenia Publicznego przeniósł się do Warszawy. Na tej posadzie nie utrzymał się długo z powodu nieporozumień z ówczesnym naczelnikiem rządu cywilnego margrabią Aleksandrem Wielopolskim. Ustąpił już w czerwcu 1862 roku. Pozostał jednak nadal w Radzie Stanu KP. Po likwidacji Rady Stanu w roku 1867 wszedł, co prawda, do komitetu do spraw reformy sądownictwa w Królestwie Polskim, ale w jego pracach już aktywnie nie uczestniczył.

Kiedy w 1861 roku cesarz wyraził zgodę na utworzenie Szkoły Prawa w Warszawie, Hube wysunął w związku z tym odpowiedni projekt. Wspominano w nim o powołaniu w Królestwie kilku specjalnych szkół wyższych, m.in. prawa. R. Hube wkrótce odszedł jednak od idei tworzenia kilku odrębnych szkół wyższych. Ostatecznie udało się doprowadzić do skutku projekt kilkuwydziałowej uczelni pod nazwą Szkoła Główna. Poprzestano ze względów taktycznych i politycznych na tej nazwie, nawiązującej do tradycji staropolskiej z XVIII wieku. Ale była to uczelnia uniwersytecka zarówno pod względem charakteru, jak i poziomu nauczania.

Hube nie znalazł się w gronie wykładowców Szkoły Głównej. Sobociński podnosi, że: „istniały wspaniałe możliwości obsady katedr historycznych, w zakresie zarówno powszechnym, jak porównawczo-słowiańskim i specjalnie polskim [...]. Żyli i pracowali bez przerwy na polu naukowym dawni profesorowie Uniwersytetu Warszawskiego W. A. Maciejowski i R. Hube – światowej sławy historycy prawa”6. Zasadniczą przyczyną niepowołania Hubego w skład grona wykładowców Szkoły Głównej był konflikt z Wielopolskim, który podkreślał szczególnie jego udział w pracach Komisji Kodyfikacyjnej, a zwłaszcza zarzucał mu autorstwo kodeksu karnego.

Hube, po uzyskaniu emerytury (1867) umożliwiającej mu dostatnie, niezależne życie, nabył majątek Stobiecko Szlacheckie pod Radomskiem i w nim zamieszkał. Corocznie odbywał podróże zagraniczne, przede wszystkim w celu prowadzenia badań naukowych. Utrzymywał też bogatą korespondencję z krajowymi i zagranicznymi uczonymi. W 1878 roku powołano go ponownie do Petersburga jako członka Rady Państwa, lecz z powodu złego stanu zdrowia rzadko uczestniczył w zajęciach urzędowych. W roku 1880 sprzedał majątek w Stobiecku i przeniósł się do Warszawy, gdzie zmarł w 1890 roku. Według świadectwa ucznia Hubego, Stosława Laguny, śmierć nastąpiła podczas pracy nad obszernym dziełem o prawie salickim. Hube nie pozostawił potomstwa. Został pochowany na cmentarzu Powązkowskim w Warszawie. Przez lata zgromadził duży księgozbiór. Część zbiorów swej biblioteki sprzedał uniwersytetowi w Odessie, a znaczny podzespół jeszcze za życia podarował Bibliotece Jagiellońskiej. Resztę zapisał w testamencie Stosławowi Lagunie.

Hube był członkiem Warszawskiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk, związał się z Muzeum Starożytności i Komisją Archeologiczną w Wilnie. Utrzymywał kontakty naukowe z wieloma uczonymi.

W działalności naukowej łączył zainteresowania prawnicze i historyczne. W studiach karnych zwracał uwagę na elementy historyczno-filozoficzne. Już jego rozprawa doktorska o kradzieży w prawie rzymskim odznaczała się doskonałą metodą opracowania. Pod wpływem niemieckiej szkoły historycznej przedstawił Hube w pierwszej części tej pracy historyczny, ewolucyjny rozwój pojęcia kradzieży, a następnie dokonał analizy dogmatycznej przepisów o kradzieży z końcowego okresu rozwoju prawa rzymskiego. Ważnym wydarzeniem w życiu naukowym Warszawy w 1827 roku był referat wygłoszony przez Hubego na Uniwersytecie Warszawskim na temat teorii prawa karnego. Został on następnie ogłoszony drukiem (O teoriach prawa kryminalnego, 1828). Hube przedstawił w nim doktryny karne i poglądy filozoficzne humanitarystów i filozofów XVIII i początku XIX wieku. W 1830 roku wydał drukiem Ogólne zasady prawa karnego, będące pierwszym polskim systematycznym wykładem ogólnej części prawa karnego. Dzięki tej pozycji zasługuje na miano ojca nauki prawa karnego w Polsce. Już w tych pierwszych publikacjach wystąpił jako zwolennik koncepcji Jerzego Wilhelma Hegla, stojącego na gruncie teorii odwetu. Hube był też kontynuatorem myśli ucznia Hegla – Edwarda Gansa. Należy podkreślić, że w nauce europejskiej Hube należał do pierwszych autorów, którzy stosunkowo wcześnie zainteresowali się karnistycznymi poglądami Hegla. Hube ogłosił swoje dzieło pt. Ogólne zasady prawa karnego w 1830 roku, a koncepcje Hegla upowszechniły się w Europie dopiero ok. 1840 roku. Uważał on, w ślad za swoim mistrzem, że kara jest odwetem za czyn przestępny, polegającym na zadawaniu dolegliwości fizycznej i psychicznej, przymusem o charakterze odzwierciedlającym, który jest instrumentem przywracającym powagę prawa naruszoną przestępstwem. Ponieważ zadaniem kary jest zatarcie przestępstwa i przywrócenie harmonii istniejącej w społeczeństwie, stąd też kara powinna być dostosowana pod względem rodzajowym do popełnionego przestępstwa, a swym rodzajem odpowiadać jego ciężarowi. Kolejna praca z zakresu prawa karego to rozprawka O dawnych pisarzach prawa karnego w Polsce, gdzie na tle rozwoju prawa i procesu karnego w Europie przedstawił Hube dorobek naukowy w tej dziedzinie pisarzy polskich, a mianowicie Andrzeja Lipskiego, Mikołaja Zalaszowskiego i Jakuba Czechowicza. W 1863 roku ogłosił następną ważną pracę z dziedziny prawa karnego, były to Studia nad Kodeksem karnym 1818 roku. Wydanie tego opracowania związane było z zamiarami przywrócenia mocy obowiązującej tej kodyfikacji w miejsce Kodeksu Kar Głównych i Poprawczych. Hube zaprzestał kontynuacji tego dzieła wskutek rozwiania nadziei na uchylenie KKGP po upadku powstania styczniowego. Studia nad Kodeksem karnym 1818 roku, choć niedokończone, i tak uważane są w literaturze do dziś dnia za jedną z najlepszych polskich monografii z dziedziny prawa karnego. Dużą wartość ma także wydana przez Hubego w latach 1870–1872 Historia prawa karnego ruskiego. Wiele miejsca prawu karnemu poświęcają także prace historyczne Hubego, a mianowicie Prawo polskie w XIII wieku oraz Ustawodawstwo Kazimierza Wielkiego.

1Por. K. Dunin, Romuald Hube 1803–1890. Studium biograficzno-bibliograficzne, [w:] Romualda Hubego Pisma poprzedzone zarysem biograficzno-krytycznym, t. I, Warszawa 1905, gdzie zawarte są fragmenty pamiętnika Hubego, s. XI–XII.

2Ibidem, s. XIV–XV.

3Ibidem, s. XV.

4Ibidem, s. XXIII.

5A. Korobowicz, W. Witkowski, Historia ustroju i prawa polskiego (1772–1918), wyd. 4, Warszawa 2009, s. 140.

6W. Sobociński, Wydział Prawa i Administracji Szkoły Głównej Warszawskiej. Jego znaczenie i dorobek, Warszawa 1964, s. 35.