Samuel Bogumił Linde

Urodzony 11 IV (24 IV) 1771 w Toruniu. Studia teologiczne w Lipsku (1789–1792); prof. UW (od 1818); dyrektor gen. Biblioteki Publicznej przy UW (od 1818).

Twórca monumentalnego Słownika języka polskiego; redaktor XXII-tomowej bibliografii pt. Bibliotheca Polona, obejmującej polonika od XV do początku XIX w.
Członek wielu towarzystw naukowych, w tym Towarzystwa Przyjaciół Nauk, Królewskiego Towarzystwa Naukowego w Pradze (1808); Królewskiego Towarzystwa Naukowego w Getyndze (1809); członek rady nadzorczej Szkoły Prawa (1808).
Zmarł 8 VIII 1847 w Warszawie.

Słownik języka polskiego, Warszawa 1807–1814; O języku dawnych Prusaków, Warszawa 1822; Prawidła etymologii przystosowane do języka polskiego, Warszawa 1806.

S. B. Linde, Autobiografia z 1823 roku, red. M. Ptaszyk, Toruń 2000; K. Sauerland, Deutsch-polnische Symbiosen? Samuel Gottlieb Linde..., Frankfurt a. Mein 2001; Linde S. [w:] PSB, t. XVII, Warszawa 1972, s. 358–363.

STANISŁAW DUBISZ

SAMUEL BOGUMIŁ LINDE

1771–1847

 

Leksykograf i akademik, jakobin i lojalista

August Bielowski – biograf Samuela Bogumiła Lindego – tak określa jego etniczne pochodzenie: „Samuel Bogumił Linde był potomkiem rodziny szwedzkiej, która niegdyś z Dalekarlii przeniosła się do Polski i tu się osiedliła. Urodził się w Toruniu dnia 24 kwietnia roku 1771 z rodziców wyznania ewangelisko-auszpurskiego. Ojciec jego, ubogi artysta, wcześnie go odumarł, zostawiwszy żonę i kilkoro dzieci w ostatniej prawie nędzy. Z dzieci tych wychowali się tylko dwaj synowie, z których starszym był Jan, później pastor św. Ducha w Gdańsku; młodszym zaś nasz Samuel”1.

Samuel Bogumił Linde pochodził więc z Prus Królewskich, prowincji państwa polskiego, która od 1772 roku – w wyniku I rozbioru Polski – znalazła się w obrębie państwa pruskiego, chociaż Gdańsk i Toruń jeszcze przez lat 20 pozostały na terytorium Polski. Choć w przytoczonej biografii Lindego znajdujemy wzmiankę o szwedzkim pochodzeniu jego rodziny, to jednak w rzeczywistości tylko jego ojciec Johann Jacobson Lind(e), był narodowości szwedzkiej, a matka Barbara Anna Langenhann (Langenhalm) była narodowości niemieckiej2. Przez jemu współczesnych był zapewne narodowościowo utożsamiany z mieszczaństwem pochodzenia niemieckiego, które dominowało w miastach Prus Królewskich. Sprzyjała temu również przynależność do wyznania ewangelicko-augsburskiego. Pamiętać jednak przy tym należy o formule, która dobrze oddaje realia narodowościowe w Rzeczypospolitej wielu narodów: Gente Ruthenus, Germanus, Bohemus... – natione Polonus.

Jak już zaznaczono, społecznie Samuel Bogumił Linde należał do warstwy mieszczaństwa, gdyż jego ojciec był mistrzem ślusarskim (pełnił także urząd rajcy miejskiego)3. Jego biografia dowodzi niewątpliwego awansu społecznego. Dzięki uzdolnieniom, wykształceniu i benedyktyńskiej wręcz pracowitości wszedł S. B. Linde do kształtującej się wówczas warstwy inteligencji (a za rozliczne dokonania został nobilitowany) i z perspektywy historycznej możemy go zaliczyć do polskiej elity intelektualnej przełomu XVIII i XIX wieku. Sprzyjał temu klimat kulturalny rodzinnego Torunia.

„Toruń, przez cały XVIII wiek pogrążony w gospodarczej stagnacji, zachowywał jednak wśród swych elit środowisko «uczonych» (Gelehrte; litterati), wśród których prym wiedli profesorowie gimnazjum akademickiego. Pochodzili oni z reguły z rodzin kupieckich, studiowali na niemieckich uniwersytetach, po powrocie do Torunia robili karierę we władzach miejskich. W drugiej połowie XVIII wieku ponad połowa toruńskich rajców miała wyższe wykształcenie – rzecz niemożliwa do wyobrażenia w Rzeczypospolitej gdziekolwiek poza Pomorzem. [...] Takie zbiorowisko uczonych w granicach Rzeczypospolitej nie mogło nie wpływać na polskie elity, nie tylko jako przekaźnik idei, lecz także jako miasto rodzinne ludzi, bez których trudno sobie wyobrazić polskie oświecenie. (Samuel Bogumił Linde był z nich najważniejszy, ale nie jedyny)”4.

Pierwszy okres w życiu S. B. Lindego należy zatem nazwać okresem toruńskim. Obejmuje on lata 1771–1789. Są to lata dzieciństwa i nauki w tamtejszej Szkole Nowomiejskiej oraz protestanckim Gimnazjum Akademickim. Ze środowiska lokalnego wyniósł Linde znajomość dwóch języków – niemieckiego, który był jego językiem etnicznym i językiem pierwszym, oraz języka polskiego, który – jak sam pisze – poznał z „używania potocznego”, a zatem był językiem drugim, stosowanym w codziennej pozaetnicznej komunikacji w wariancie regionalnym, nabywanym także w trakcie nauki w gimnazjum5. Dodać tu trzeba, że gimnazjalni nauczyciele języka polskiego – Jan Jezewiusz i mag. Hennig – w swych świadectwach jednomyślnie potwierdzili jego bardzo dobrą znajomość polszczyzny6. Zatem już w tym okresie zaznacza się bilingwizm i swoisty bikulturalizm Lindego. Ta dwoistość rodowodu kulturowego znajduje także odzwierciedlenie w używanych przez niego imionach. Samuel (< hebr. Szemuel ‘imię Boga’ < szemū ‘imię’, el ‘Bóg’) łączy się z tradycją Biblii, będącej podstawą luteranizmu (wyznania ewangelicko-augsburskiego); Bogumił ‘miły Bogu’ to dawne optatywne imię słowiańskie i polskie, które w tym wypadku należy traktować jako świadomie używany przez Lindego odpowiednik niemieckiego imienia Gottlieb, gdyż według zapisu w metryce chrztu przyszły polski leksykograf otrzymał imiona Samuel Gottlieb Teofil7.

W 1789 roku 18-letni S. B. Linde przybył do Lipska jako stypendysta miast polskich Prus Królewskich: Gdańska i Torunia, by podjąć studia na tamtejszym uniwersytecie. W ten sposób rozpoczął się drugi okres w jego życiu, który możemy nazwać okresem lipsko-wiedeńskim. Był to zarazem okres osiągania przez S. B. Lindego życiowej dojrzałości, zaczątków kariery i ważkich wyborów.

Ośrodek uniwersytecki w Lipsku miał tradycje sięgające XV w. – został założony w 1409 roku. Był ważnym ośrodkiem myśli z zakresu teologii i filozofii, tu prowadził swe dyskusje teologiczne Marcin Luter (1519), tu w XVIII wieku rozwijał się luterański filozoficzno-teologiczny nurt naturalizmu i racjonalizmu. Z racji związków politycznych Saksonii z Polską (August II i August III z dynastii saskiej Wettynów byli królami Polski w latach 1697–1733 oraz 1733–1763) w Lipsku zaznaczyły się wówczas wyraźne tendencje polonocentryczne i polonofilskie. Na Uniwersytecie lektorat języka polskiego funkcjonował już w pierwszym 20-leciu XVIII wieku, a najbardziej znanym wykładowcą języka polskiego był w latach 1726–1769 Michał Abraham Troć (Trotz). Jego poprzednikiem w tej funkcji był Paul Raguza, a następcą – Stanisław Nałęcz-Moszczeński. Troć był również wydawcą serii Bibliotheca Polono-Poetica oraz leksykografem, autorem dzieła Nowy dykcjonarz, to jest mownik polsko francusko-niemiecki, którego kolejne tomy (łącznie cztery) ukazywały się w latach 1744–1747, 1764, 1772. W Lipsku od 1768 roku działało również Towarzystwo Naukowe Jabłonowskich – Societas Jablonoviana, założone przez księcia Józefa Aleksandra Jabłonowskiego i zatwierdzone edyktem elektora saskiego Fryderyka Augusta 9 listopada 1774 roku, które w swych celach statutowych miało badania nad dziejami Polski i Słowiańszczyzny północnej.

Nie wiadomo, czy te uwarunkowania miały wpływ na decyzję darczyńców stypendium Lindego, chyba jednak nie pozostawały bez znaczenia, gdyż do innych ośrodków akademickich było mu z Torunia znacznie bliżej. Jest faktem, że „Samuelus Theophilius Linde, alias Lindius Thoruniensis wpisał się do metryki uniwersytetu Lipskiego 7 maja 1789 roku. Miał się poświęcić teologii, ale w rzeczywistości więcej pociągała go filologia. Uzyskał tytuł «magistri diplomatici» 23 lutego 1792 roku. Myśląc o karierze akademickiej, odbył publiczną dysputę (26 maja 1792) nad dysertacją Do solatiis adversus mortis horrores in Platone et Novo Testamento obviis (O spotykanych u Platona i w Nowym Testamencie pociechach w obliczu śmierci). Właściwie była to jego habilitacja, zdobył tym prawo akademickie dawania publicznej lekcji (venia legendi). Linde posługiwał się tytułem doktora filozofii, którym nie był; na Uniwersytecie Lipskim ten tytuł używany był dopiero od roku 1794”8.

11 listopada 1790 roku zmarł Stanisław Nałęcz-Moszczeński, który prowadził lektorat języka polskiego na Uniwersytecie Lipskim. 18 grudnia 1790 roku S. B. Linde (jeszcze jako student II roku teologii) zwrócił się do elektora saskiego w Dreźnie z prośbą o powierzenie mu tego stanowiska i uzyskał je po wygraniu konkurencji z Maciejem Józefem Dukaczewskim. Został zatwierdzony jako Lector publicas Linguae Poloniae 2 grudnia 1791 roku, a od letniego semestru 1792 roku w rejestrze wykładów Uniwersytetu Lipskiego figurowało nazwisko Lindego w rubryce Nauka języków nowszych: „Linde, M. S. G. Lect. publ. – XI. Unterlicht in neuern Sprachen”9. Glottodydaktykiem był S. B. Linde do zimowego semestru 1794 roku.

Po upadku Konstytucji 3 Maja, przegraniu przez armię polską wojny w jej obronie, Targowicy i II rozbiorze Polski w 1792 roku na emigracji politycznej w Lipsku znaleźli się luminarze reformatorskiego stronnictwa konstytucyjnego: Hugo Kołłątaj, Ignacy Potocki, Stanisław Kostka Potocki, Julian Niemcewicz, Tadeusz Kościuszko, Józef Weyssenhoff, Franciszek Dmochowski. Przygotowywali oni nową akcję zbrojną, która ostatecznie przybrała formę insurekcji kościuszkowskiej 1794 roku. Linde zyskał ich zaufanie i przyjaźń, on sam odpłacał im szacunkiem i pracą translatoryczną, tłumacząc z ich polecenia ponad 1500 stron polskiej literatury politycznej na język niemiecki. Wtedy także konkretną postać przybrał projekt opracowania przez niego słownika języka polskiego. Złożyły się na to i jego własne przemyślenia, i żywa w Lipsku leksykograficzna spuścizna Troca, i dyskusje z emigrantami, którzy w słowniku języka polskiego widzieli realizację jednego z postulatów oświeceniowych, zgłaszanych jeszcze jako pacta conventa elektowi Stanisławowi Augustowi Poniatowskiemu, oraz udokumentowanie bogactwa – zagrożonych rozbiorami – języka polskiego i polskiej kultury10.

Na okres pobytu w Lipsku (1789–1794) przypada jeden z najważniejszych życiowych wyborów S. B. Lindego, jeśli chodzi o jego orientację kulturową i narodowościową. W swych wspomnieniach pisze: „żyłem w Lipsku jak w Polszcze, z Polakami dla Polski. [...] Chwila ta, której pamięć często sobie z rozkoszą ponawiam, stała się dla mnie po ukończonych akademickich kursach niemieckich, drugim niejako kursem polskim, a obcowanie z tak znakomitymi rodakami, tyle się do mojej osoby i kształcenia mojego interesującymi, najwyższą szkołą. [...] Aliści wkrótce nastąpił bolesny do serca mojego odjazd tych znakomitych osób, z którymi żyć dla Polski nawykłem, i z którymi wszelki los dzielić dawniej już postanowiłem. Skoro zatem błysnęła nadzieja, że usiłowania ich dla kraju pomyślnym skutkiem uwieńczone być mogą, pośpieszyłem niezwłocznie, aby znowu żyć z tymi, do których mnie skłonność serca ciągnęła”11.

Nie ulega wątpliwości, że Linde wybrał wówczas „polską drogę” swego życia. W 1794 roku, po wybuchu insurekcji kościuszkowskiej, wyprowadził się z Lipska do Warszawy, chociaż rezygnację z funkcji lektora złożył dopiero w 1795 roku Było widocznie w polskich przemianach tego czasu coś fascynującego, skoro Nikolais Chopin stał się Mikołajem Szopenem, a Linde przystąpił do insurekcji. Był jednym z sympatyków Klubu Jakobinów Warszawskich, świadkiem (a może uczestnikiem?) rewolt społecznych i samosądów na targowiczanach. Wziął udział w obronie Warszawy przed wojskami rosyjskimi, a przy tym wszystkim spędzał długie godziny w Bibliotece Załuskich, ekscerpując materiał do słownika języka polskiego, który w myśl jego koncepcji miał być słownikiem narodowym (Nationallexicon).

Warszawski epizod nie trwał długo. Po klęsce insurekcji kościuszkowskiej i rzezi Pragi Linde musiał uciekać przed spodziewanymi represjami ze strony zaborcy rosyjskiego. W 1795 roku, dzięki protekcji Ignacego Potockiego, został bibliotekarzem Józefa Maksymiliana Ossolińskiego, mieszkającego w Wiedniu. Dziewięcioletni pobyt w Wiedniu umożliwił mu stałą pracę nad materiałem do Słownika języka polskiego, zaowocował kompletowaniem i katalogowaniem zbiorów bibliotecznych J. M. Ossolińskiego oraz opracowaniem bibliografii druków polskich i poloników, której 22 rękopiśmienne tomy pt. Bibliotheca Polona zachowały się w zbiorach Ossolineum. O swej ówczesnej pracy tak pisał: „Dwoma albowiem umyśliłem przysłużyć się narodowi słownikami – naprzód słownikiem języka, później dykcjonarzem jego literatury”12.

Prace leksykograficzne S. B. Lindego stopniowo zyskiwały rozgłos, pomagały mu pozyskiwać mecenasów i konsultantów, do których grona – oprócz J. M. Ossolińskiego – należeli m.in. książę Adam Kazimierz Czartoryski, Tadeusz Czacki, ks. Hieronim Juszyński, a także umożliwiały jego awans w środowiskach intelektualnych. Zawiązane w 1800 roku w Warszawie Towarzystwo Przyjaciół Nauk od razu powołało go do swego grona. Nowe kontakty i nowe środowiska, w których S. B. Linde przebywał w Wiedniu, zapoczątkowały także jego panslawistyczne zainteresowania. Początek nowego stulecia witał więc S. B. Linde jako „wschodząca gwiazda” polskiej leksykografii i filologii.

W 1803 roku Linde powtórnie przybył do Warszawy, gdzie został już do końca życia, tym razem na zaproszenie władz pruskich, Warszawa wchodziła bowiem wówczas w skład zaboru pruskiego. Rozpoczął się zatem trzeci, warszawski, okres w jego życiu, okres największych sukcesów i zarazem największych porażek. W 1804 roku S. B. Linde został mianowany na stanowisko rektora nowej szkoły średniej, zwanej Liceum Warszawskim, powstałej na podwalinach dawnego eksjezuickiego gimnazjum Komisji Edukacji Narodowej, i pełnił tę funkcję do 1830 roku. „Władze pruskie poszukiwały człowieka, który zachowując lojalność wobec państwa, potrafiłby zarazem zaskarbić sobie zaufanie Polaków i taktownie kierować ciałem pedagogicznym składającym się z przedstawicieli obu narodowości. [...] [Linde – S. D.] Nie zawiódł oczekiwań, ale władze pruskie nie mogły się spodziewać, że ich wybraniec okaże się jedną z najbardziej zasłużonych postaci polskiej kultury swoich czasów”13. Linde wszedł także w skład dziewięcioosobowego Eforatu, rady programowej Liceum, w którym zasiadali także m.in. Stanisław Kostka Potocki i Stanisław Staszic, znani mu osobiście albo jeszcze z czasów lipskich, albo z prac w Towarzystwie Naukowym Warszawskim. Wszedł zatem Linde do ścisłej elity intelektualnej Warszawy i dalsze wydarzenia tę jego pozycję ugruntowywały. W latach 1816–1830 Liceum Warszawskie mieściło się w Pałacu Kazimierzowskim, co związało S. B. Lindego terytorialnie z powstającym wówczas Uniwersytetem Warszawskim.

W latach 1807–1814/1815 ukazało się dzieło życia S. B. Lindego – sześciotomowy Słownik języka polskiego, obejmujący ok. 60 tys. haseł, oparty w całości na materiałach źródłowych, pochodzących z okresu od XVI do XIX wieku. We Wstępie do swego dzieła Linde m.in. pisał: „Podaję więc już i obecnemu i przyszłemu narodowi w ręce zbiór ojczystego języka, owoc kilkonastoletniej pracy mojej, któremu najlepsze lata mojego życia poświęciłem. [...] Mnie zaś na zawsze zostanie to chlubne uczucie, żem tą moją poprzedniczą pracą był do tego powodem i winszować sobie nie przestanę, jeżeli dzieło moje będzie pomocne orzeźwionemu duchowi narodowemu, do nadania świetności temu najdroższemu dla niego klejnotowi t.j. językowi ojczystemu”14. Kolejne tomy Słownika... przysparzały jego autorowi sławy i zaszczytów – został m.in. powołany w skład członków Akademii Getyndzkiej, Berlińskiej, Królewieckiej oraz Królewsko-Czeskiego Towarzystwa Nauk.

Za tym poszły nominacje urzędnicze i polityczne. W 1808 roku zostaje powołany w skład Rady Dozorczej Szkoły Prawa jako członek Izby Edukacyjnej i rektor Liceum Warszawskiego, a w 1809 roku – również z ramienia Izby Edukacyjnej – współnadzoruje utworzenie Szkoły Wydziału Lekarskiego. Stał się jednym z bliskich współpracowników Stanisława Kostki Potockiego (obok takich postaci jak Onufry Kopczyński, Stanisław Staszic, Julian Ursyn Niemcewicz, Wojciech Anzelm Szweykowski), który w latach 1805–1820 kierował Komisją Rządową Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego, zapewniając realizację na obszarze Księstwa Warszawskiego, a następnie Królestwa Polskiego pod berłem cara Aleksandra I, idei Komisji Edukacji Narodowej. Doświadczenia w pracach rad Szkoły Prawa oraz Szkoły Wydziału Lekarskiego skłoniły S. B. Lindego do sformułowania w 1812 roku projektu utworzenia Wydziału Filozoficznego z uwzględnieniem kadry profesorskiej Liceum Warszawskiego, co umożliwiłoby – wobec istnienia już Szkoły Prawa oraz Szkoły Wydziału Lekarskiego – utworzenie w Warszawie Uniwersytetu. Do projektu tego powrócił Stanisław Kostka Potocki w 1816 roku – już w nowych warunkach politycznych pokongresowego Królestwa Polskiego – a jednym z przedstawicieli Komisji Rządowej Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego w tzw. Radzie Ogólnej Uniwersytetu Królewskiego, która się miała zająć „urządzeniem” nowej uczelni, był nie kto inny jak Samuel Bogumił Linde (oprócz niego w skład Rady wchodzili: Stanisław Staszic – przewodniczący, Adam Prażmowski, Józef Sierakowski, Wawrzyniec Surowiecki, Hiacynt Dziarkowski, Jan Wincenty Bandtkie, Wojciech Anzelm Szweykowski, Jan Dąbrowski, Marcello Baciarelli). Podkreślić zatem należy, że Linde był jednym z pierwszych (jeśli nie pierwszym) z projektodawców powołania Uniwersytetu Warszawskiego i że w pierwszym okresie funkcjonowania uczelni jego wkład w jej życie był stały i znaczący.

Dekret ustanowienia Uniwersytetu Warszawskiego wydał cesarz Rosji i król Królestwa Polskiego Aleksander I w listopadzie 1816 roku W ciągu następnego roku uzyskiwały kształt administracyjny kolejno Wydziały Prawa i Nauk Administracyjnych, Medycyny, Teologiczny, Filozofii, Nauk i Sztuk Pięknych. Zainteresowania Lindego sytuowały go w kręgu profesorów Wydziału Filozofii. Tu też zaproponowano mu Katedrę Filozofii, ale jej nie przyjął, objął natomiast Katedrę Slawistyki (in. „katedra dialektów słowiańskich” lub „katedra gramatyki porównawczej”), ale niezbyt dobrze wywiązywał się ze swych obowiązków i musiał z tej funkcji zrezygnować pod presją środowiska. Został natomiast (27 maja 1817) dyrektorem Biblioteki Uniwersyteckiej, ku czemu miał i właściwą wiedzę fachową, i zamiłowanie.

Rok następny przyniósł S. B. Lindemu bolesną porażkę w wyborach na pierwszego rektora Uniwersytetu Warszawskiego (23 marca 1818). Kandydował popierany przez ministra Stanisława Kostkę Potockiego oraz Juliana Ursyna Niemcewicza, przychylny był jego kandydaturze Aleksander I, liczył na poparcie tych głosujących, którzy byli zarazem profesorami Liceum Warszawskiego i spodziewał się wygranej. Stało się jednak inaczej. „Pierwszym rektorem został w dość skomplikowanej sytuacji współtwórca Uniwersytetu i dziekan Wydziału Teologicznego, ksiądz Wojciech Anzelm Szweykowski [nota bene pijar i wykładowca literatury polskiej w Liceum Warszawskim – przyp. S. D.]. Na 21 wotujących uzyskał 15 głosów, po jednym padło na dziekana Wydziału Prawa profesora Jana Wincentego Bandtkiego i dziekana Wydziału Nauk i Sztuk Pięknych profesora Feliksa Bentkowskiego, cztery zaś otrzymał [...] Samuel Bogumił Linde”15. Taki (w części niespodziewany) wynik głosowania był spowodowany obawami, że Linde kumuluje nadmierną liczbę funkcji oraz że przejawia nadmierny lojalizm wobec władz. Ten ostatni zarzut wysunięto wobec niego po raz pierwszy, ale nie po raz ostatni. Niejako dla zadośćuczynienia ambicjom Lindego został on następnego dnia po wyborach rektora Uniwersytetu (24 marca 1818) powołany sankcją królewską na dyrektora Biblioteki, która przestała być własnością Uniwersytetu, została bezpośrednio podporządkowana Komisji Rządowej i przekształcona w narodową. Ze względów politycznych nie zyskała jednak nazwy Biblioteka Narodowa, lecz Biblioteka Publiczna. Linde kierował tą biblioteką sprawnie i z oddaniem, a sekundował mu (a często i „prymował”) Joachim Lelewel. Dzięki ich staraniom księgozbiór Biblioteki liczył w 1831 roku 134 tys. tomów.

Z okazji ustanowienia Uniwersytetu Warszawskiego jego Rada zadecydowała (30 lipca 1818) o wybiciu medalu pamiątkowego. Srebrnym takim medalem został m.in. uhonorowany Samuel Bogumił Linde wraz ze Stanisławem Staszicem, prezesem Towarzystwa Przyjaciół Nauk, i rektorem Uniwersytetu, Wojciechem Anzelmem Szweykowskim. Na medalu wybito napis Caesare Felix.

Trzecie dziesięciolecie XIX wieku to faza powolnego odchodzenia S. B. Lindego na margines życia publicznego. Jest, co prawda, deputatem z Warszawy na Sejm w 1818 roku i ponownie w 1820. Pełni funkcję prezesa Warszawskiego Konsystorza Ewangelicko-Augsburskiego, podejmuje inicjatywy Towarzystwa Przyjaciół Nauk i tam odgrywa jeszcze przez kilka lat pierwszoplanową rolę. Swego rodzaju symboliczną nagrodą za jego dokonania akademickie i urzędnicze było przyjęcie go do stanu szlacheckiego w 1826 roku i nadanie mu herbu Słownik. Wymuszona dymisja ministra Stanisława Kostki Potockiego w 1820 roku spowodowała zmianę w polityce oświatowej, wobec której Linde nie potrafił się określić. „Reakcyjny kurs w polityce oświatowej po 1820 roku spowodował odejście Lindego we władzach edukacyjnych na boczny tor. W Liceum miał nieprzyjemności ze strony Kuratorium Jeneralnego utworzonego dla nadzorowania prawomyślności uczniów i nauczycieli. Linde krytykował poczynania nowego ministra Stanisława Grabowskiego i głównego promotora reakcyjnego kursu Józefa Kalasantego Szaniawskiego. Jako zwolennik kształcenia humanistyczno-filologicznego niechętnie odnosił się do tworzenia w Warszawie Instytutu Politechnicznego. Obca mu była jednak całkowicie patriotyczna czy liberalna postawa opozycyjna”16. Tej postawy natomiast domagała się od niego opinia publiczna. Jego konserwatyzm i lojalizm wobec władz spotykał się z negatywnymi ocenami, które manifestowano okrzykami „Linde na windę [tzn. szubienicę – przyp. S. D.]”. Byłemu jakobinowi, który uczestniczył (?) w wieszaniu targowiczan na ulicznych latarniach w 1794 roku, zaczynał grozić podobny los jako lojaliście. W 1824 roku spotkał go publiczny afront na forum Towarzystwa Przyjaciół Nauk ze strony generała Wincentego Krasińskiego, który oburzył się serwilistycznymi poczynaniami Lindego (nota hene lojalizm Krasińskiego był powszechnie znany).

Po upadku powstania listopadowego S. B. Linde całkowicie odsunął się od polskiego środowiska intelektualnego Warszawy, zresztą ono także całkowicie odsunęło się od niego. Jako człowiek już ponadsześćdziesięcioletni wszedł wówczas w skład Rady Wychowania Publicznego (1833–1835) i pełnił urząd zastępcy dyrektora generalnego Wychowania Publicznego. Na jego ówczesną działalność kładą cień denuncjatorskie opinie, które formułował o profesorach Uniwersytetu Warszawskiego i członkach Towarzystwa Przyjaciół Nauk w odniesieniu do ich zachowań w czasie powstania listopadowego. W pełnej izolacji pracował nad słownikiem języków słowiańskich, którego nie ukończył (rękopis obejmuje ok. 600 arkuszy tekstu i ok. 200 tys. przykładów) oraz nad słownikiem porównawczym rosyjsko-polskim. Przyjął prorosyjską postawę lojalistyczną, wysuwając na plan pierwszy ideę rosyjskiego panslawizmu. Utrzymywał kontakty jedynie z najbliższą rodziną, rosyjskimi słowianofilami i carskimi urzędnikami. Zmarł w odosobnieniu 8 sierpnia 1847 roku w Warszawie, został pochowany na cmentarzu ewangelicko-augsburskim. Miarą niechęci, którą polskie społeczeństwo Warszawy darzyło wówczas autora pierwszego nowoczesnego słownika języka polskiego, było zbojkotowanie jego pogrzebu.

Schyłkowy okres życia Samuela Bogumiła Lindego ukazuje nam tragizm tej postaci. Człowiek epoki oświecenia – epoki rozumu – niewolny od romantycznych zrywów, z wyboru Polak, doświadczył trzech upadków państwa, które przyjął za swoją ojczyznę: Polski szlacheckiej i zarazem jakobińskiej w 1794 roku, Polski okresu Księstwa Warszawskiego w 1813 roku, Polski okresu Królestwa Kongresowego w 1831 roku. Bez wątpienia te przeżycia i doświadczenia spowodowały u niego kryzys wartości i ucieczkę w świat utopii panslawizmu oraz bezpiecznego (jak by się wydawać mogło) lojalizmu wobec władzy. Był to los wielu przedstawicieli polskiej elity intelektualnej tak w kraju, jak i na emigracji, którzy prezentowali oświeceniową formację kulturową, a którym przyszło żyć w czasach „nieoświeconych”.

Wybrana literatura

 

Bielowski A., Żywot Samuela Bogumiła Lindego, [w:] S. B. Linde, Słownik języka polskiego, t. I, wyd. 2, Lwów 1854, s. 15–39.

Błażejewicz O., Samuel Bogumił Linde – bibliotekarz i bibliograf, Wrocław 1975.

Błażejewicz O., Warszawski okres działalności Lindego, „Prace Filologiczne” 1981, XXX, s. 35–47.

Bobkowska W., Pruska polityka szkolna na ziemiach polskich w latach 1793–1806, Warszawa 1948.

Doroszewski W., Z dziejów leksykografii polskiej, Warszawa 1954.

Dubisz S., Język – Historia – Kultura (wykłady, studia, szkice), t. II, Warszawa 2007.

Dubisz S., Motywacje leksykograficzne M. Samuela Bogumiła Lindego, [w:] W. Kupiszewski (red.), Studia językoznawcze, Kielce–Warszawa 1998, s. 47–53.

Dubisz S., Samuel Bogumił Linde (1771–1847), lexicographe et pédagogue: homme de deux cultures, deux époques et deux visions du monde, [w:] G. Conio (red.), Figures du double dans les littératures européennes, Lausanne 2001, s. 128–133.

Gorzycki W., Oświata publiczna w Księstwie Warszawskim, organizacja władz i funduszów, Lwów 1921.

Hermann A., Linde w Niemczech, „Prace Filologiczne” 1981, XXX, s. 23–29.

Hermann A., Nowak Z., Studia lipskie Samuela Bogumiła Lindego i jego starania o lektorat języka polskiego na Uniwersytecie Lipskim (1789–1792), „Zapiski Historyczne” 1969, XXXIV, z. 4, s. 625–639.

Jabłońska W., Józef Maksymilian Ossoliński. Szkic biograficzny, Wrocław 1967.

Janowski M., Narodziny inteligencji 1750–1831, Warszawa 2008.

Jugler J. H., Leipzig und seine Universität im 18. Jahrhundert, Lepzig 1909.

Dzieje Uniwersytetu Warszawskiego 1807–1915, S. Kieniewicz (red.), Warszawa 1981.

Koźmian K., Pamiętniki, t. I–III, Wrocław 1972.

Kukulski Z., Stanisław Staszic 1755–1826, Lublin 1928.

Leśnodorski B., Polscy jakobini, Warszawa 1969.

Lewaszkiewicz T., Panslawistyczne osobliwości leksykalne M. S. B. Lindego i jego projekt stworzenia wspólnego języka słowiańskiego, Wrocław 1980.

Linde S. B., Słownik języka polskiego, t. I–VI, wyd. 2, Lwów 1854.

Linde S. B., Wstęp, [w:] idem, Słownik języka polskiego, t. I, wyd. 1, Warszawa 1807, s. I–XIV.

Manteuffel T., Centralne władze oświatowe na terenie b. Królestwa Kongresowego 1807–1915. Skład osobowy centralnych władz oświatowych, Warszawa 1929.

Manteufflowa M., J. K. Szaniawski, ideologia i działalność, Warszawa 1936.

Matuszczyk B., „Słownik języka polskiego” S. B. Lindego. Warsztat leksykografa, Lublin 2006.

Michalski J., Działalność Lindego na tle ówczesnego życia kulturalnego, „Prace Filologiczne” 1981, XXX, s. 15–22.

Miziołek J., Uniwersytet Warszawski. Dzieje i tradycja, Warszawa 2005.

Przyłubski F., Opowieść o Lindem i jego „Słowniku”, Warszawa 1955.

Skorupka S., Rola Samuela Bogumiła Lindego w leksykologii i leksykografii polskiej, „Prace Filologiczne” 1981, XXX, s. 49–57.

Słowiński L., Leksykograf i pedagog, [w:] Dla tej, co nie zginęła. Z dziejów edukacji narodowej na ziemiach polskich w latach 1795–1831, Poznań 1985, s. 220–258.

Taborski R., Wiedeński okres działalności Lindego, „Prace Filologiczne” 1981, XXX, s. 31–34.

Urbańczyk S., Samuel Bogumił Linde, [w:] idem, Prace z dziejów języka polskiego, Wrocław 1979, s. 307–319.

1A. Bielowski, Żywot Samuela Bogumiła Lindego, [w:] S. B. Linde, Słownik języka polskiego, t. I, wyd. 2, Lwów 1854, s. 15.

2L. Słowiński, Leksykograf i pedagog, [w:] Dla tej, co nie zginęła. Z dziejów edukacji narodowej na ziemiach polskich w latach 1795–1831, Poznań 1985, s. 220.

3J. Michalski, Działalność Lindego na tle ówczesnego życia kulturalnego, „Prace Filologiczne” 1981, XXX, s. 15.

4M. Janowski, Narodziny inteligencji iygo–i8gi, Warszawa 2008, s. 50.

5A. Bielowski, op. cit., s. 16.

6A. Hermann, Linde w Niemczech, „Prace Filologiczne” 1981, XXX, s. 28.

7L. Słowiński, op. cit., s. 220.

8A. Hermann, op. cit., s. 26.

9Ibidem, s. 28.

10Zob. O. Błażejewicz, Warszawski okres działalności Lindego, „Prace Filologiczne” 1981, XXX, s. 36; S. Dubisz, Język – Historia – Kultura (wykłady, studia, szkice), t. II, Warszawa 2007, s. 137–139.

11A. Bielowski, op. cit., s. 17–18.

12R. Taborskí, Wiedeński okres działalności Lindego, „Prace Filologiczne” 1981, XXX, s. 33.

13M. Janowski, op. cit., s. 127.

14S. B. Linde, Wstęp, [w:] tegoż, Słownik języka polskiego, t. I, wyd. 1, Warszawa 1807, s. XIV.

15Dzieje Uniwersytetu Warszawskiego 1807–1915, red. S. Kieniewicz, Warszawa 1981, s. 73.

16J. Michalski, op. cit., s. 21.