Witold Załęski
Urodzony 12 VIII 1836 w Warszawie. Studia prawnicze na uniwersytecie w Dorpacie (1853–1857); rosyjski doktorat tamże (1866); wykładowca Szkoły Głównej (1866–1869).
Ekonomista, demograf. Określił pojęcia zasady spożycia dóbr, obiegu i produkcji, wyjaśnił zastosowanie rachunku prawdopodobieństwa w statystyce; opracował dane dotyczące emigracji zarobkowej chłopów.
Członek Towarzystwa Naukowego Warszawskiego (1907).
Zmarł 16 X 1908 w Warszawie.
Kilka słów o teorii statystyki, Warszawa 1868; Rys statystyki porównawczej m. Warszawy, t. I–II, Warszawa 1872–1873; Statystyka porównawcza Królestwa Polskiego, Warszawa 1876; Zasady ekonomiki (nauki gospodarstwa narodowego), Warszawa 1891.
S. Dziewulski, Witold Załęski, „Ekonomista” 1908, nr 8, z. 4, s. I–VIII.
W dniu 16 października 1908 roku zmarł w Warszawie profesor Witold Załęski, zasłużony statystyk i ekonomista. Ś.p. Witold Załęski urodził się w 1836 roku w Warszawie, nauki średnie pobierał w Wilnie, następnie zaś studia uniwersyteckie odbywał w Dorpacie. W 1856 roku za rozprawę konkursową w Dorpacie otrzymał medal srebrny. W 10 lat później po obronie rozprawy historycznej uzyskał stopień magistra nauk dyplomatycznych.
W Warszawie ś.p. Witold Załęski został nauczycielem historii powszechnej i geografii w jednym z gimnazjów, następnie zaś docentem ekonomii politycznej i statystyki w Szkole Głównej.
Po zamknięciu Szkoły Głównej i zamianie jej na Uniwersytet, ś.p. prof. Załęski wybrany został przez senat uniwersytecki na profesora prawa międzynarodowego, lecz nie został zatwierdzony na tej katedrze.
W 1873 roku spadł z etatu, jako nauczyciel gimnazjalny. Równocześnie objął wykłady statystyki w szkole handlowej Kronenberga.
W 1876 roku ś.p. Załęski zorganizował sekcję statystyczną przy magistracie warszawskim, którą kierował do ostatniej chwili.
W 1882 roku położył wybitne zasługi, jako kierownik spisu jednodniowego, pierwszego w Warszawie, którego wyniki ujął i ogłosił w trzech tomach. W 1897 roku zaś, przy pierwszym ogólnym spisie ludności w całym państwie, ś.p. Załęski był sekretarzem komisji miejskiej spisu w Warszawie.
Zmarły po założeniu Towarzystwa Naukowego Warszawskiego powołany został na przewodniczącego Wydziału Nauk Antropologicznych, Społecznych, Historii i Filozofii.
Prof. Załęski ogłaszał swe prace w „Ekonomiście”, Encyklopedyi rolniczej, Encyklopedyi handlowej, Encyklopedyi Powszechnej, „Bibliotece Warszawskiej”, „Kuryerze Warszawskim”.
W ogóle ś.p. Załęski poczuwał się silnie do obowiązków popularyzowania wiedzy wśród jak najszerszych warstw i w tym względzie jego prace publicystyczne miały duże znaczenie dla naszego ogółu. [...]
Wreszcie świeżo opuściła prasy drukarskie, już po śmierci autora, ostatnia jego praca: Z statystyki porównawczej Królestwa Polskiego – wydana przez Kasę Mianowskiego (Warszawa 1908).
Nie jesteśmy w możności poddania gruntownej ocenie naukowej prac naszego zasłużonego statystyka. Przekraczałoby to rozmiary niniejszego wspomnienia i wymagałoby zresztą gruntowniej szych studiów. Uważamy jednak, że strata, którą ponieśliśmy, wymaga dokładnej i poważnej oceny prac zmarłego; przeświadczenie to wypływa z poczucia obowiązku nie tylko względem zmarłego, ale i względem społeczeństwa.
Na jedno musimy tu zwrócić uwagę. Ś.p. Załęski był prawdziwym pionierem na niwie naukowej umiłowanego przez siebie zawodu. Przez dłuższy szereg lat on jeden dźwigał ciężar mozolnych studiów, tak niezbędnych dla każdego społeczeństwa. Pracę te prowadził wśród najniekorzystniejszych warunków, wśród przeszkód, które mu ją prawie uniemożliwiały. Odsunięty od katedry uniwersyteckiej, która mu się tak słusznie należała, pozbawiony dostępu do wielu źródeł, dla pracy jego niezbędnych, potrafił prof. Załęski mimo wszystko wytrwać przy swej pracy, a co więcej – stanąć na czele naszego ruchu statystycznego i oddać społeczeństwu olbrzymie usługi. Z materiałów urzędowych zbieranych w stanie surowym, częstokroć błędnych i sprzecznych ze sobą, potrafił ś.p. Załęski wysnuwać wnioski, które były rezultatami jego własnych krytycznych poszukiwań.
Że zaś prof. Załęski był pierwszym w kraju, który tę olbrzymią pracę przedsięwziął i że przez szereg lat był jedynym bodaj na tej niwie poważnym działaczem, przeto w historii rozwoju naszego ruchu statystycznego będzie zawsze posiadał piękną kartę; prace Jego będą obejmowały cały jeden okres i nie stracą nigdy wielkiej wartości historycznej i porównawczej dla dalszych badań statystycznych.
Wychodząc z tego założenia, pragniemy specjalnie zwrócić uwagę na kilka najważniejszych, zdaniem naszym, prac profesora Załęskiego.
Teorya Statystyki Załęskiego ukazała się w 1884 roku. Jakim był w owym czasie nasz dorobek naukowy na tym polu, przekonać się możemy z przedmowy autora. Prof. Załęski stwierdza, że „coraz bardziej daje się odczuwać potrzeba przedstawiania naszemu ogółowi ogólnych zasad tej nauki, szczególniej że prócz tłumaczenia bardzo wątpliwej wartości podręcznika Haushofera [...] nie mamy w naszej literaturze dzieła, przedstawiającego teorię statystyki w zarysie”.
Czytając zaś dalej „historyę nauki statystyki” i czyniąc przegląd „literatury statystycznej polskiej”, gdzie prof. Załęski zgromadził nasz nadzwyczaj skromny dorobek naukowy w tej dziedzinie, poczynając od tablic Moszyńskiego, przedstawionych Sejmowi czteroletniemu, od prac ks. Staszica, Rodeckiego, Fryderyka Skarbka i kończąc na drobniejszych pracach specjalnych – musimy dojść do wniosku, że praca prof. Załęskiego zapełniła bardzo poważną lukę, jaka istniała w danej dziedzinie wiedzy.
Teorya statystyki Załęskiego zaznajamia nas ze „statystyką, jako metodą i jako nauką”, wyjaśnia pewniki jednostajności, stosunek jednoczesności i następstwa, metodę zgodności i różnicy, stopień prawdopodobieństwa rezultatów statystycznych, tłumaczy wpływ wielkości liczb oraz ilości powtórzeń i prób na stopień prawdopodobieństwa, mówi o zastosowaniu rachunku prawdopodobieństwa do badań statystycznych dla ilości nieznanej wypadków, dla ilości ograniczonej i nieograniczonej.
Niezależnie od zgromadzenia całego dorobku ówczesnego teorii statystyki, praca prof. Załęskiego podaje nam historię nauki statystyki i statystyki administracyjnej w poszczególnych państwach, zaznajamia nas z historią kongresów statystycznych od kongresu w Brukseli w 1853 roku do kongresu w Budapeszcie w 1876 roku, wreszcie zaznajamia nas z organizacją statystyki.
Tym sposobem dzieło prof. Załęskiego stało się u nas pierwszym podręcznikiem naukowym, wielką i niezaprzeczoną jego wartość ocenia całe pokolenie naszych wychowawców, którym oddał on duże usługi w pracy nad naszą młodzieżą.
Zupełnie analogiczną wartość posiada praca Załęskiego: Zasady ekonomiki (nauki gospodarstwa narodowego), wydana przez Kasę imienia dr. J. Mianowskiego w 1889 roku.
W pracy tej autor stwierdza, że „coraz większa ilość pojawiających się w naszej literaturze tłomaczeń prac ekonomicznych innych narodów świadczy o rozbudzonej potrzebie społeczności zdobycia sobie naukowych podstaw dla rozwoju ekonomicznego i świadczy zarazem, że dawniejsze prace tak zasłużonych uczonych jak Fr. hr. Skarbka, Aug. hr. Cieszkowskiego, Józefa Supińskiego i innych obecnie już nie wystarczają”.
Jeżeli chodzi o społeczne credo autora Zasad ekonomiki, pozwolimy sobie zacytować jego własne słowa:
„W ciągu ostatnich lat dwudziestu stosunki i pojęcia uległy znacznym zmianom. Pojęcie o harmonii wszelkich interesów ustąpiło przed zasadą narodowości i przed rozbudzonem spółzawodnictwem narodowem. Wielkie nowoutworzone państwa, jak Włochy i Niemcy, a za ich przykładem i inne państwa potrzebują dużo pieniędzy i żołnierzy, ażeby zabezpieczyć się od sąsiadów i od pierwiastków im nieprzyjaznych. Ogromne wydatki na wojsko, na zabezpieczenie granic, na zapłacenie długów państwowych wymagają dużo ofiar, a zarazem przekonano się, że wielki wzrost wytwarzania wyszedł na korzyść tylko nielicznych wybrańców i różnice majątkowe pomiędzy bogatymi i biednymi jeszcze bardziej się zwiększyły. Powtarzające się peryodycznie przesilenia kredytowe i przemysłowe dowiodły wątłości ustroju ekonomicznego, opartego na zasadzie swobodnego spółzawodnictwa. Kwestya podziału dóbr i konieczność polepszenia położenia klasy robotniczej, będącej podstawą t.zw. stanu czwartego, nabrały pierwszorzędnego znaczenia jak w życiu publicznem, tak i w nauce.
Zadaniem obecnem ekonomiki jest nauczać klasy nieposiadające, że tylko pracą i oszczędnością mogą przyjść do posiadania dóbr materyalnych, niezbędnych do dobrobytu, że jeżeli zechcą użyć w tym celu przemocy, przyczynią się tylko do zniszczenia i tak już niedostatecznej ilości dóbr materyalnych i pozbawią ich klasy posiadające, które jeszcze obecnie z tych dóbr korzystają.
Klasom posiadającym ma Ekonomika przedstawić ich obowiązek przyczyniania się do podniesienia klas robotniczych i pomagania im do osiągnięcia celów ogólnie ludzkich. Nie powinny te klasy zasklepiać się w egoizmie stanowym i liczyć jedynie na władzę przymusową państwa. Zresztą przy obecnych wielkich potrzebach publicznych muszą klasy posiadające coraz bardziej przyczyniać się do ich pokrycia i w ogólnej służbie wojskowej, w podatku dochodowym i wielu innych ciężarach publicznych, widoczny jest kierunek coraz bardziej komunistyczny państwa nowożytnego.
Zasady Ekonomiki może jeszcze bardziej niż innym narodom potrzebne są naszemu społeczeństwu, które, znajdując się w okresie przeobrażenia ogólnego, musi wznosić nowy gmach swego bytu społecznego i rozpocząć od samych fundamentów. Od racyonalnego urządzenia podstawy materyalnej zależyć będzie przyszłość narodu, idzie zatem o to, żeby przyjęte zasady były zdrowe i odpowiadały potrzebom moralnym i umysłowym społeczności”.
Słowa powyższe zupełnie jasno określają stanowisko autora, uznającego zasadę ewolucji w stosunkach społecznych.
Zasady ekonomiki zaznajamiają czytelnika z pojęciami zasadniczymi, kreślą historię systemów ekonomicznych, wyjaśniają zasadę produkcji (wytwarzania dóbr), obiegu, podziału dóbr i spożycia, wreszcie starają się zapoznać czytelnika z zasadami polityki ekonomicznej (zarządu ekonomicznego).
O Ekonomii Załęskiego musimy znów w konkluzji powiedzieć to samo, co o jego Statystyce. Była to pierwsza próba wszechstronnego ujęcia przedmiotu i zobrazowania ostatnich wyników i rezultatów wiedzy w danej dziedzinie. I tu więc Załęski był pionierem wiedzy, w całym znaczeniu tego słowa. W owej epoce, gdy dawał ogółowi swą pracę, Skarbek, Cieszkowski, a nawet Supiński należeli już do historii.
Dalsze prace Załęskiego: Statystyka porównawcza Królestwa Polskiego, a zwłaszcza jego Królestwo Polskie pod względem statystycznym należą jednak do najbardziej znanych jego prac i stanowią właściwy jego pomnik, jako badacza naszych stosunków społecznych.
Statystyka ludności, statystyka rolnictwa i górnictwa, podatki Królestwa, statystyka zajęć, statystyka porównawcza przemysłu i handlu, stan przemysłu fabrycznego w Królestwie Polskim – są to tematy, które interesowały już cały legion naszych działaczy społecznych i uczonych, którzy do swych prac korzystali obficie z materiałów, skrzętnie gromadzonych przez prof. Załęskiego. Toteż w tym względzie zasługi jego są olbrzymie i na razie trudne nawet do ujęcia.
Ostatnia praca prof. Załęskiego, która ukazała się obecnie w kilka tygodni po jego śmierci, stanowi opracowanie tych tematów, które zawierał wyczerpany już obecnie pierwszy tom jego dzieła: Królestwo Polskie pod względem statystycznym.
Praca ta dotyczy stanu ludności i stosunków rolnych, obejmuje jednak cały szereg kwestii, nadzwyczaj obecnie aktualnych i uwzględnia najnowsze dane statystyczne. W pracy tej znajdujemy dane co do wychodźstwa zarobkowego naszych włościan (obieżysasi), znajdujemy w niej nowe rozdziały o ludności w Królestwie podług narodowości, podług wyznań, wieku, wykształcenia. Z dziedziny rolnictwa znajdujemy dane co do służebności, szachownic rolnych i dzierżawy gruntów w Królestwie; cyfry, dotyczące własności ziemskiej w Rosji w 1905 roku; cyfry najświeższe, dotyczące produkcji rolniczej w Królestwie. Tym sposobem ostatnia praca prof. Załęskiego staje się dla nas nader cenną i szacowną spuścizną.
Jeżeli będziemy pragnęli wytworzyć sobie ogólne pojęcie o postaci prof. Załęskiego i znaczeniu jego prac dla nas, jeżeli uprzytomnimy sobie jego zasługi, jako pedagoga, jako badacza naszych stosunków społecznych, jego werwę publicysty, która sprawiała, że z każdą nową sprawą ekonomiczną on pierwszy starał się zaznajomić szerszy ogół, występując w charakterze poważnego i sumiennego rzeczoznawcy, jeżeli przypomnimy sobie, że widywaliśmy go często na katedrze prelegenta w naszych instytucjach społecznych i że widywaliśmy go zawsze i wówczas, gdy się zbierano, aby rzucić inicjatywę podjęcia pożytecznej zbiorowej pracy ekonomicznej czy społecznej – wówczas zrozumiemy całą doniosłość straty, która nas spotkała.
Prof. Załęski zajmował odpowiedzialną i poważną placówkę narodową. Wytrwał do końca na swym ciężkim stanowisku, poważne zaś rezultaty jego pracy, którymi słusznie mógł się chlubić i które ku powszechnemu pożytkowi przekazał społeczeństwu w spuściźnie, były jedynie następstwem jego wielkiej troski o nasze sprawy i wypływały z poczucia wielkich względem społeczeństwa obowiązków. Toteż do prof. Załęskiego najzupełniej dają się zastosować słowa niezapomnianego Supińskiego: „Nigdy nic droższem mi nie było nad pomyślność indywidualną rodaków i ogólną: ogólną, będącą zbiorem pojedynczych, i indywidualną, opierającą się na oświacie i dobrobycie, zatem na wiedzy i pracy; na wiedzy, zdobytej pracą i na pracy, rozwijającej się pod kierunkiem wiedzy: bo ani oświata przyjmie się w nędzy, ani dobrobyt rozwinąć może w ciemnocie”.
*Tekst opublikowany pierwotnie jako: Profesor Witold Załęski (1836–1908). Wspomnienie pośmiertne, [w:] „Ekonomista” 1908, z. IV, s. I–VIII. Ortografia i interpunkcja uwspółcześnione, składnia i leksyka oryginału.