HENRYK SAMSONOWICZ

Rektor w latach 1980–1982

 

Prorektorzy: 1980/1981 Maria Jeżowa (ds. kadr naukowo-dydaktycznych i współpracy z zagranicą), Juliusz Łukasiewicz (ds. fili w Białymstoku), Kazimierz Dobrowolski (ds. badań naukowych), Stanisław Orłowski (ds. dydaktyczno-wychowawczych) od 17 XII 1980 r. zastąpiony przez Janusza Zakrzewskiego (ds. studenckich). 1981/1982 Władysław Fiszdon (ds. badań naukowych), Henryk Kupiszewski (ds. kadr naukowo-dydaktycznych), Janusz Zakrzewski (ds. studenckich) Witold Marciszewski (IX 1981-I 1982) i Jerzy Niemiec (od I 1982) (ds. filii).

 

Bywali tacy rektorzy UW, którzy wcześniej byli słabo związani z naszą uczelnią, a rektorskie stanowisko obejmowali niemal zaraz po rozpoczęciu tu pracy. A potem panowali i panowali. Otóż Henryk Samsonowicz jest przykładem odwrotności takiego życiorysu. Z uczelnią związany był rodzinnie, ponieważ tu od 1915 r. pracował jego ojciec, geolog prof. Jan Samsonowicz. Henryk Samsonowicz tu studiował, a rektorem został po 30 latach pracy na Wydziale Historycznym. Jak na ironię, stanowisko to piastował nieco ponad półtora roku. Zadecydowała o tym niechęć komunistycznych władz do niezależnie myślącego uczonego.

Henryk Bohdan Samsonowicz urodził się 23 I 1930 r. w Warszawie. Dorastał w czasie wojny, w konspiracyjnej atmosferze. Jako trzynastolatek działał w harcerstwie. Jego starszy brat Andrzej był odważnym porucznikiem AK, który wsławił się kilkoma brawurowymi akcjami. Brat (ps. „Książę”) zginął w powstaniu warszawskim, ale dla nastoletniego Henryka na zawsze pozostał wzorem.

Po wojnie Henryk skończył w przyspieszonym tempie liceum im. J. Słowackiego i rozpoczął studia historyczne. Historia zawładnęła jego duszą na dobre i zaraz po skończonych studiach w 1950 r. rozpoczął pracę na uczelni. Miał szczęście zetknąć się z najlepszymi historykami: Aleksandrem Gieysztorem, Stanisławem Herbstem, Tadeuszem Manteufflem i Witoldem Kulą. Jego mentorem został prof. Marian Małowist, pod którego kierunkiem w 1954 r. napisał doktorat. Sześć lat później za pracę Badania nad kapitałem mieszczańskim Gdańska w drugiej połowie XV wieku zdobył habilitację i uznanie. W 1969 r. otrzymał tytuł naukowy profesora nauk humanistycznych. W 1967 r. został prodziekanem Wydziału Historycznego, 3 lata później dziekanem, a w 1975 r. dyrektorem Instytutu Historycznego. Od 1964 r. prowadził (nieprzerwanie przez prawie 50 lat!) seminarium magisterskie, cieszące się niebywałą popularnością. Studenci cenili go za niezwykle ciekawe i nieszablonowe wykłady, nierzadko okraszone humorem. W 1975 r. organizował pierwszą olimpiadę historyczną. Niestety, do życia naukowego wkraczała też polityka. W 1968 r. Henryk Samsonowicz był członkiem Wyższej Komisji Dyscyplinarnej przy ministrze oświaty i jako jedyny odważnie zagłosował przeciw zwolnieniu z pracy gdańskiego prof. Damazego Tilgnera. W latach 70. Samsonowicz coraz wyraźniej dystansował się od takiej polityki. W 1980 r. poparł tworzenie „Solidarności” i dla wielu wybranie go rektorem UW 30 IX 1980 r. było nie lada zaskoczeniem.

Henryk Samsonowicz na objeździe historycznym ze studentami Instytutu Historycznego UW, okolice Sulejowa, ok. 1960 r.

Rektor Henryk Samsonowicz podczas inauguracji roku akademickiego 1981/1982 w pochodzie obok wicepremiera Mieczysława Rakowskiego i prymasa Józefa Glempa

Wspomniane wybory, w których uczestniczyło 52 członków Senatu UW, były zwiastunem zmian. Samsonowicz wygrał w trzeciej turze, otrzymując 32 głosy i pokonując popieranego przez PZPR dziekana Wydziału Prawa i Administracji Zbigniewa Resicha. Minister oświaty już kilka dni wcześniej obiecał, że nie będzie używał prawa veta w stosunku do nowo wybranego.

Komunistyczna władza musiała się z tym wyborem pogodzić. Henryk Samsonowicz był zbyt znany i ceniony. Jego kolejne książki: Późne średniowiecze miast nadbałtyckich, Życie miasta średniowiecznego czy Złota jesień polskiego średniowiecza weszły do kanonu literatury historycznej. Od 1978 r. Samsonowicz przewodził też największej organizacji historyków, czyli Polskiemu Towarzystwu Historycznemu.

Obraz rektorski Henryka Samsonowicza autorstwa Łukasza Karolkiewicza, 1994 r.

Jesienią 1980 r. nowy rektor formalnie był jeszcze członkiem PZPR, ale kierowana przez niego uczelnia podążała w kierunku reform. Rektor UW postulował zmianę zasad przyjmowania na studia i odrzucenie „punktów preferencyjnych za pochodzenie robotniczo-chłopskie”. Senat, któremu przywrócono właściwą, pierwszorzędną rolę, często dyskutował w sprawach istotnych nie tylko dla uczelni, lecz także dla całego kraju. Podczas obrad 17 XII 1980 r., na wniosek rektora, Senat UW minutą ciszy uczcił poległych 10 lat wcześniej stoczniowców. Z tej okazji w swym przemówieniu Henryk Samsonowicz apelował, by tę rocznicę wykorzystać do „autentycznego pojednania narodowego” i do refleksji nad 35-letnią historią PRL.

W czerwcu 1981 r. zmieniono zasady wyboru rektora (na wybór pośredni przez elektorów), a kadencja trwać teraz miała 3 lata. Według nowej ordynacji ok. 300 elektorów ponownie wybrało Henryka Samsonowicza, który miał przewodzić uczelni do 1984 r. Tak się jednak nie stało.

W rok po obraniu Samsonowicza rektorem w tygodniku „Literatura” ukazał się z nim wywiad. Profesor zapowiedział, że czasy, gdy plan działania UW ustalano w Komitecie Wojewódzkim PZPR, minęły i: „Hasło samorządności wyższych uczelni jest w tej chwili hasłem przyjętym. Nowa ustawa o szkolnictwie wyższym tę samorządność w najbliższym czasie nam zagwarantuje”. W tym samym wywiadzie rektor opowiedział się za zakończeniem polityki „wyprowadzania uniwersytetu w pole”, czyli tworzenia nowych kampusów uczelnianych w różnych dzielnicach stolicy, i zapowiadał: „Ideą obecnych władz Uniwersytetu jest skupienie budynków wzdłuż Krakowskiego Przedmieścia i na Powiślu. Powinien stanowić ten Uniwersytet wielkie skupisko w centrum miasta kształtujące oblicze «traktu królewskiego»”.

Po wprowadzeniu stanu wojennego w 1981 r. Samsonowicz oddał legitymację partyjną. Niemal natychmiast profesorem zainteresowały się służby specjalnie. Od stycznia 1982 r. niesławny III Wydział MSW inwigilował naukowca, nadając tej akcji kryptonim „Goliat”. Na uczelni pojawił się wojskowy komisarz. Było jasne, że otoczony szacunkiem rektor niedługo pozostanie na swym stanowisku. Istotnie, na początku kwietnia władze mianowały rektorem Kazimierza A. Dobrowolskiego, a formalna zmiana nastąpiła 8 IV 1982 r.

Zmuszony do odejścia ze stanowiska profesor dalej wykładał na Wydziale Historycznym. Studenci tłumnie uczęszczali na jego zajęcia, z szacunkiem i ostentacją nadal nazywając go „rektorem”. Doceniany był też za granicą. W 1984 r. uczony otrzymał Legię Honorową, najwyższe francuskie odznaczenie. W kraju w 1985 r. był współautorem głośnego wydanego poza cenzurą opracowania Raport. Polska 5 lat po sierpniu.

Jesienią 1988 r. został członkiem Komitetu Obywatelskiego przy Lechu Wałęsie i przewodniczącym niezależnej Komisji Nauki i Oświaty. Od lutego 1989 r. uczestniczył w obradach plenarnych Okrągłego Stołu. Ciekawostką jest to, że SB przestała interesować się profesorem dopiero 23 IX 1989 r. Było to już ponad 100 dni po sławnych wyborach, które odbyły się 4 VI, a Henryk Samsonowicz był od 10 dni ministrem edukacji narodowej w rządzie Tadeusza Mazowieckiego.

W latach 90. Samsonowicz nadal pracował na uczelni. Tak jak dawniej jego wykłady i seminaria cieszyły się szalonym powodzeniem. Profesor nie sprawdzał listy obecności, jak to się często dzieje. Po co? Studentów i tak zawsze był nadkomplet.

W 1996 r. Samsonowicz został członkiem PAN. Rozpoczął też współpracę z nowym ośrodkiem akademickim w Pułtusku. Tam redagował „Historię Mazowsza”, której trzy tomy już się ukazały. Opublikował ok. 800 prac naukowych, głównie z zakresu historii Polski, w tym 20 książek i podręczników uniwersyteckich. Bywał też ekspertem teleturnieju Wielka Gra. Jest honorowym obywatelem Sandomierza, Ostrowca Świętokrzyskiego, Pułtuska i (od 2015 r.) Warszawy. Doktorat honoris causa nadało mu 10 uczelni (do 2015 r.). Wszystkie doktoraty profesor ceni niezwykle, ale jak sam podkreśla, „jego” uczelnią na zawsze pozostanie tylko Uniwersytet Warszawski, na którym przepracował już ponad 60 lat! Na jego macierzystej akademii w październiku 2010 r. zorganizowano piękną uroczystość odnowienia doktoratu prof. Samsonowicza. Podczas tej ceremonii Prezydent RP Bronisław Komorowski wręczył mu Order Orła Białego. W uczelnianym miesięczniku tak został opisany bohater tego wydarzenia: „Henryk Samsonowicz to synonim wybitnego naukowca, symbol patrioty i niezwykłej postawy obywatelskiej, a dla tych którzy go znają osobiście, także niezwykłej skromności. [...] Uczył się od mistrzów, by sam w końcu stać się jednym z nich”.

Rektorzy UW Henryk Samsonowicz i Grzegorz Białkowski, 1988 r.

Bibliografia

– Kto jest kim w Polsce. Informator biograficzny, wyd. III, Warszawa 1993.

– S. Brzeziński, K. Fudalej, Pracownicy naukowo-dydaktyczni Instytutu Historycznego Uniwersytetu Warszawskiego 1930–2010. Słownik biograficzny, Warszawa 2012.

– K. Łukaszewska, Nauczyciel nas wszystkich, „Uniwersytet Warszawski” 2010, grudzień, s. 2–3.

– B. Kaczorowski, T. Lis, Uniwersytet Warszawski, przewodnik historyczny, Warszawa 1983.

– A. Pietrucha, ... niemal jak Sejm Czteroletni. Debaty Senatu UW w roku akademickim 1980/81, praca magisterska napisana pod kierunkiem prof. Marcina Kuli, IH UW 2004.

– A. Sowa, D. Truszczak, Henryk Samsonowicz. Świadek epoki. Wywiad rzeka, Warszawa 2009.

– P. Hubner, O Uniwersytecie, wywiad z rektorem H. Samsonowiczem, „Literatura” 1981, 1 X, s. 1 i 8.