Rektor w latach 2005–2012
Prorektorzy: 2005–2008 Małgorzata Maria Gersdorf (ds. nauczania i polityki kadrowej), Stanisław Głąb (ds. rozwoju i polityki finansowej), Wojciech Tygielski (ds. badań naukowych i współpracy z zagranicą), Konstanty Adam Wojtaszczyk (ds. studenckich). 2008–2012 Włodzimierz Lengauer (ds. badań naukowych i współpracy z zagranicą), Marcin Pałys (ds. rozwoju i polityki finansowej), Tadeusz Tomaszewski (ds. nauczania i polityki kadrowej), Marta Kicińska-Habior (ds. studenckich).
Na początku XXI w. pojawiła się pokusa, by instytucjami naukowymi zarządzać niczym korporacją. Niektórzy uważali, że uniwersytet to przedsiębiorstwo, a student to klient. Rektor UWprof. Katarzyna Chałasiński-Macukow była przeciwnego zdania: „Jestem z tej starej szkoły, która postrzega uniwersytet w duchu humboldtowskim, jako wspólnotę badaczy i studentów. Co nie zmienia faktu, że uczelnia powinna być zarządzana sprawnie i zgodnie z duchem czasu”. Z tym postanowieniem pierwsza kobieta na stanowisku rektora UW rozpoczęła swe urzędowanie w 2005 r.
Zdjęcie legitymacyjne Katarzyny Chałasińskiej z pierwszego roku studiów
Jest pierwszy rektorem UW urodzonym już po wojnie. Katarzyna Józefa Chałasińska przyszła na świat 20 III 1946 r. Jej dzieciństwo było szczęśliwsze niż rektorskich poprzedników, ponieważ rodzinie udało się w całości przetrwać wojnę i zapewnić córce atmosferę beztroski i miłości. Urodziła się i wychowała w Łodzi, w domu o tradycjach naukowych. Ojciec, prof. Józef Chałasiński, był znanym socjologiem, przedwojennym docentem Uniwersytetu Warszawskiego, a po wojnie rektorem Uniwersytetu Łódzkiego. Mama, Krystyna, była historykiem i umiejętnie współtworzyła rodzinne gniazdo, ucząc tolerancji i szacunku dla wiedzy. Dom państwa Chałasińskich był na wskroś przesiąknięty humanizmem, ale panna Katarzyna, być może na zasadzie przekory, wolała nauki ścisłe. Podobną drogę wybrał jej brat Grzegorz (późniejszy profesor, w latach 2002–2008 dziekan Wydziału Chemii UW).
W 1952 r. rodzina Chałasińskich przeniosła się do Warszawy i kilka lat później przyszła pani rektor została uczennicą Liceum im. Klementyny z Tańskich Hoffmanowej. Interesowała ją wówczas geografia i gdy przyszła pora egzaminów na studia, stanęła przed dylematem. Po latach wspominała: „Zastanawiałam się, czy wybrać geografię czy fizykę. Marzyłam, że będę podróżować i zwiedzać świat, a studia geograficzne wydawały mi się przepustką do takiego życia. Z drugiej strony bardzo interesowały mnie prawa rządzące przyrodą”. Zwyciężyła „druga strona” i Katarzyna Chałasińska została studentką Wydziału Fizyki UW. Studia ukończyła w 1970 r. i w tym samym roku podjęła pracę w Instytucie Fizyki Politechniki Warszawskiej. Cztery lata później przeniosła się na Wydział Fizyki UW do Zakładu Optyki Instytutu Fizyki Doświadczalnej. W 1979 r. obroniła pracę doktorską. A czasy były trudne.
W wywiadzie dla jednej z gazet wyznała: „Rzeczywistość wydawała mi się zupełnie abstrakcyjna. To życie, które teraz obserwujecie w filmach typu Miś czy Alternatywy 4 było dla mnie nie do przyjęcia. Mój syn ogląda dziś te filmy i się zaśmiewa. Odpowiadam mu, że my tak żyliśmy, a on mnie wtedy pyta: «I pozwoliliście na to?». Nie, my na to nie pozwoliliśmy! Ludzie jakoś się przed tym bronili, szukali schronienia. Ja uciekałam w sferę zawodową”. Już jako doktor wyjechała na pierwszy dłuższy staż – do Francji. Gdy w Polsce wprowadzono stan wojenny, przebywała w Kanadzie. Prowadziła badania w zespole prof. Henriego Arsenaulta na Uniwersytecie Laval w Quebecu, łącznie przez ponad 2 lata. Od 1984 r. przez 4 kolejne lata regularnie wyjeżdżała do Quebecu, kontynuując współpracę naukową. Wielkie polityczne zakręty i przesilenia zdawały się ją omijać.
Z kanclerz Niemiec Angelą Merkel podczas wizyty gości niemieckich w Pałacu Kazimierzowskim, 16 marca 2007 r.
Dzięki tym naukowym podróżom stawała się coraz większym fachowcem w swej dziedzinie. W 1985 r. wspólnie z prof. Arsenaultem wydała cenną pozycję: Fast Iterative Solution to Exact Equation for the Two-Dimensional Phase-Retrieval Problem. W 1988 r. na swojej macierzystej uczelni uzyskała habilitację. Jej zainteresowania badawcze obejmują optykę informacyjną, holografię, optyczne i hybrydowe przetwarzanie informacji, metody korelacyjne, rozpoznawanie i klasyfikację obrazów, optyczne pamięci skojarzeniowe, rozwiązania fotoniczne w technikach informacyjnych.
Od 1980 r. pracowała w Instytucie Geofizyki UW, gdzie w 1989 r. została kierownikiem Pracowni Przetwarzania Informacji, a w 1991 r. zastępcą dyrektora. W 1992 r. została profesorem nadzwyczajnym, w 1997 r. – profesorem zwyczajnym. Nieustannie prowadziła działalność naukową. Od 1991 r. niemal co roku wyjeżdżała na gościnne wykłady do Barcelony. Tamtejszy Uniwersytet Autonomiczny docenił osiągnięcia polskiej uczonej i w 2010 r. przyznał jej doktorat honoris causa.
Zanim Chałasińską-Macukow wybrano rektorem, pełniła na uczelni szereg kierowniczych funkcji. Była m.in. prodziekanem (1995–1996) i dziekanem (1996–2002) Wydziału Fizyki. Podkreślmy, że pierwszym dziekanem kobietą na tym wydziale. W 2002 r. mianowano ją prorektorem ds. spraw finansowych i polityki kadrowej.
Podczas dekoracji drużyny informatyków UW za zdobycie drugiego miejsca w Mistrzostwach Świata w Programowaniu Zespołowym, obok uniwersyteckich zawodników i opiekuna zespołu prof. Jana Madeya, 2012 r.
W stroju rektorskim podczas pozowania do portretu
Jako pierwsza kobieta została rektorem UW. Za nadrzędny cel uznawała uczynienie uczelni miejscem przyjaznym dla pracowników i studentów. Szybko zaskarbiła sobie serca społeczności akademickiej. Chyba nikt nigdy nie widział jej zagniewanej. W jej postępowaniu nie było żadnej wyniosłości i sztuczności. W wywiadzie dla „Perspektyw” mówiła: „Staram się patrzeć na wszystko z punktu widzenia członka społeczności akademickiej i jego potrzeb. To mnie trzyma przy ziemi i nie pozwala zapomnieć o tym, że człowiek bierze udział, a nie zaszczyca, że nie kroczy, a idzie i nie rządzi, a zarządza”.
Po 3 latach wybrano ją na drugą kadencję, po zmianach w ustawie (Prawo o szkolnictwie wyższym) – tym razem 4-letnią. W tym samym roku została szefową Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich (KRASP). Mówiła wtedy o sobie: „Jestem praktykiem. Nie wystarczy sprecyzować cele. Trzeba wiedzieć, jak je realizować”.
W ciągu dwóch kadencji rektor Chałasińskiej-Macukow znacznie wzbogaciła się infrastruktura uczelni. Na kampusie centralnym oddano do użytku Bibliotekę Instytutu Historycznego oraz zakończono remont generalny gmachu Wydziału Prawa i Administracji (Collegium Iuridicum I). Na sąsiednim Powiślu rozpoczęto budowę Instytutu Lingwistyki Stosowanej. Na Ochocie otwarto Centrum Sportowo-Rekreacyjne UW (26 II 2007 r.), a także położono kamień węgielny pod nowoczesne gmachy: Cent I, Cent II i Cent III. Dodajmy też, że już latem 2009 r. zaczęto przymierzać się do obchodów 200-lecia uczelni, powołując Zespół Rektorski ds. Wydawnictw Jubileuszowych i rozpoczynając prace nad serią wydawniczą Monumenta Universitatis Varsoviensis.
Profesor Chałasińska-Macukow po 7 latach na stanowisku rektora nadal służy uczelni. W 2012 r. została wybrana do Senatu UW. Działa w Komitecie Organizacyjnym Jubileuszu 200-lecia UW. Jest członkiem rzeczywistym Towarzystwa Naukowego Warszawskiego, członkiem kilku międzynarodowych towarzystw naukowych, wielokrotnie była wybierana do zarządów tych organizacji. Od 1 I 2014 r. jest prezesem Polskiego Towarzystwa Fizycznego. Poza prowadzeniem działalności naukowej i dydaktycznej zajmowała się m.in. wspieraniem rozwoju kulturalnego uczelni, patronując w trakcie kadencji programowi kultura.uw.
Wyrosła w domu przesiąkniętym nauką i taki dom stworzyła. Mąż Bohdan Macukow również jest profesorem. Pracuje na Wydziale Matematyki i Nauk Informacyjnych Politechniki Warszawskiej. Wielokrotnie dyskusje na tematy naukowe czy związane z zarządzaniem uczelnią przeplatają się z życiem codziennym rodziny. „Nuda naszemu małżeństwu nie grozi”, deklarowała pani rektor Chałasińska-Macukow w wywiadzie dla miesięcznika „Forum Akademickie”.
Lubi podróżować, co pewnie łączy się z jej młodzieńczym zainteresowaniem geografią. Zwiedziła już dziesiątki krajów, była na wyspach Galapagos i na Zakaukaziu, ale najbardziej zafascynowały ją Ameryka Łacińska i kraje dalekiej Azji. Lubi góry. Kilka lat temu „zdobyła” szczyt Pop Iwan, gdzie stoją malownicze ruiny dawnego uniwersyteckiego obserwatorium. Nie jest łatwo tam wejść, ale pani rektor dała radę – jeździ przecież na nartach, na rowerze, pływa. Po takich eskapadach z ochotą, pełna energii, wraca do swej uniwersyteckiej pracy. Jak powiedziała w wywiadzie dla jednej z gazet: „Mam w życiu to szczęście, że zwykle zajmuję się rzeczami, które lubię”. Może właśnie dlatego w prof. Katarzynie Chałasińskiej-Macukow jest tyle optymizmu i pozytywnej energii.
Bibliografia
– A. Korzekwa, Nie stworzę fundacji, której będę prezesem. Wywiad z K. Chałasińską-Macukow, „Uniwersytet Warszawski. Pismo uczelni” 2011, nr 4(54), s. 2–4.
– A. Korzekwa, Profesor nie musi znać się na wszystkim. Wywiad z K. Chałasińską-Macukow, „Uniwersytet Warszawski. Pismo uczelni” 2012, nr 5(60), s. 6–8.
– K. Chałasińska-Macukow, Oj dzieje się, dzieje, „Forum Akademickie” 2011, nr 1.
– Nie krocząc, a idąc – rozmowa z prof Katarzyną Chałasimką-Macukow, nową przewodniczącą KRASP, „Perspektywy” 2008, nr 10(105).