Zmiana ekipy rządzącej, do jakiej doszło w wyniku buntu robotników Wybrzeża w grudniu 1970 r., została przyjęta w środowiskach naukowych, w tym także Uniwersytetu Warszawskiego, z ulgą i nadziejami na zmianę restrykcyjnej polityki wobec nauki i inteligencji593. Zmiany objęły również – choć stopniowo – instytucje odpowiedzialne za kierowanie nauką. Kierownikiem WNiO KC PZPR został w marcu 1971 r. poznański działacz PZPR, Romuald Jezierski, a jego zastępcą w 1972 r. mianowano prof. Jaremę Maciszewskiego z Instytutu Historycznego UW (w latach 1968–1971 I sekretarza KU PZPR UW). WNiO nadzorował początkowo sekretarz KC PZPR Józef Tejchma, od 1971 r. Stefan Olszowski, następnie Franciszek Szlachcic, a od 1974 r. Andrzej Werblan.
Ministrem oświaty i szkolnictwa wyższego do 1972 r. był prof. Henryk Jabłoński. W 1972 r. został utworzony resort Nauki, Szkolnictwa Wyższego i Techniki, który objął prof. Jan Kaczmarek. I sekretarzem KW PZPR postawał nadal (do 1976 r.) Józef Kępa, którego pozycja uległa wzmocnieniu przez wejście w skład Biura Politycznego KC PZPR. Większych zmian nie było natomiast na samym Uniwersytecie, którym rządziła nadal ekipa wyłoniona po protestach marcowych 1968 r. – rektorem do 1980 r. pozostawał prof. Rybicki, I sekretarzem KU po Maciszewskim został Andrzej Bartnicki (Instytut Historyczny), a następnie Igor Timofiejuk i Zbigniew Chrupek.
Początki epoki gierkowskiej ożywiły nadzieje na rozwój bazy materialnej Uniwersytetu. Władze PZPR wykonały kilka gestów wobec UW i uczelni warszawskich. 2 X 1971 r. w rozpoczęciu roku akademickiego 1971/1972 wziął udział sekretarz KC PZPR Stanisław Kania, a także wicemarszałek Sejmu PRL Werblan594. 1 III 1971 r. odbyło się rozszerzone posiedzenie Senatu UW z udziałem wicepremiera Wincentego Kraśki, dyrektorów instytutów oraz pracowników i aktywu partyjnego UW595. W roku następnym w inauguracji roku akademickiego wzięli udział Przewodniczący Rady Państwa PRL Jabłoński, sekretarz KC PZPR Franciszek Szlachcic i Marszałek Sejmu PRL Stanisław Gucwa. W 1974 r. w inauguracji uczestniczył premier, członek Biura Politycznego KC PZPR, Piotr Jaroszewicz.
2 XI 1971 r. odbyło się spotkanie premiera Piotra Jaroszewicza z przedstawicielami warszawskich uczelni, zorganizowane przez KW PZPR w ramach dyskusji przed VI Zjazdem PZPR. Celem spotkania miała być rozmowa o głównych problemach warszawskich szkół wyższych. Zagajenie wygłosił rektor Rybicki, a w dyskusji wzięli udział m.in. Zbigniew Chrupek i prof. Zdzisław Raabe. W podsumowaniu premier odniósł się ze zrozumieniem do problemów warszawskich uczelni i zaproponował powołanie przez MOiSzW zespołu roboczego, który miałby zająć się opracowaniem najważniejszych problemów. W lutym 1972 r. planowano odbyć kolejne spotkanie, na którym zespół miał złożyć sprawozdanie ze swojej pracy596. Ostatecznie jego prace zostały zakończone jesienią 1973 r., trwały zaś równolegle z pracami powołanej przez Senat UW 10 XI 1971 r. Komisji Senackiej do spraw opracowania Programu Rozwoju Uniwersytetu Warszawskiego do roku 1980, pod kierownictwem prof. Teodora Kopcewicza597.
W połowie 1971 r. zaczęto finalizować przygotowania do budowy Hotelu Asystenckiego na Mokotowie. Inwestorem była co prawda Politechnika Warszawska, ale hotel miał być przeznaczony także dla pracowników innych uczelni – na 600 miejsc w hotelu 32% (192) miało przypaść UW. Pod koniec października 1971 r. władze UW otrzymały informację z MOiSzW o „budowie dla szkół wyższych w Warszawie zespołu obiektów w rejonie Pola Mokotowskiego, które by stanowiły centralną stołeczną przychodnię specjalistyczną dla studentów z całym zapleczem diagnostycznym i administracyjnym, szpitalem studenckim oraz ośrodkiem profilaktycznym [...]”598.
Budowę zamierzano rozpocząć w 1975 r., zakończyć zaś 2 lata później. Z ośrodka tego mieli korzystać m.in. studenci UW z wydziałów położonych w tej części miasta (czyli Geologii, a w przyszłości również Fizyki, Matematyki i Mechaniki oraz Biologii). Wydziały zgrupowane na Krakowskim Przedmieściu i okolicach nadal miała obsługiwać przychodnia przy Krakowskim Przedmieściu, co spotkało się ze sprzeciwem kolegium rektorskiego, które podtrzymało wcześniejsze plany budowy przychodni studenckiej na Powiślu599.
Na początku 1973 r. opracowywane przez komisję Senatu UW pod przewodnictwem prof. Teodora Kopcewicza, a następnie prof. Jerzego Plebańskiego, a także Komisję Partyjno-Rządową założenia perspektywicznego rozwoju UW zaczęły przebierać konkretny kształt. 6 II 1973 r. decyzję o budowie Warszawskiego Zgrupowania Naukowego na Siekierkach podjęło Biuro Polityczne KC PZPR600. W jego ramach miały powstać także budynki dla części jednostek organizacyjnych UW. Wiosną 1973 r. odbyło się posiedzenie Egzekutywy KW PZPR z udziałem kierownictwa UW na temat perspektywicznych założeń rozwoju UW601. Na Łuku Siekierkowskim planowano wybudować do 1990 r. siedziby takich kierunków studiów, jak: ekologia, cybernetyka, matematyka, informatyka, socjologia, psychologia, ekonomia i zarządzanie602. Sprawy rozwoju warszawskich uczelni, w tym UW, były także przedmiotem obrad plenum KW PZPR 11 VI 1973 r. Wzięli w nim udział I sekretarz KC PZPR Edward Gierek, sekretarz KC i członek BP KC PZPR Franciszek Szlachcic, minister nauki, szkolnictwa wyższego i techniki Jan Kaczmarek oraz prezes PAN603.
W dyskusji nad stanowiskiem KW w sprawie rozwoju nauki w Warszawie zabrali głos m.in. I sekretarz KU PZPR UW Andrzej Bartnicki, prof. Marek Fritzhand, prof. Jan Z. Jakubowski i rektor Rybicki. W podjętej uchwale uznano, że UW potrzebuje „bardzo pilnej i intensywnej polityki inwestycyjnej szczególnie w zakresie inwestycji budowlano-montażowych i wyposażenia aparaturowego”. Zadeklarowano również budowę Warszawskiego Zgrupowania Naukowego na Łuku Siekierkowskim. Na zakończenie zebrania wystąpił Franciszek Szlachcic, który – według relacji Rybickiego:
wskazał na autorytet naukowców w społeczeństwie i wyraził się, że ten autorytet czasami jest nadszarpywany przez nielicznych, co prawda, ale narzucających się środowisku [...] groszorobów [...]. W tym zakresie wskazał na konieczność takiego organizowania działalności Partii, aby w jej aktywności przede wszystkim rolę odgrywali uczeni o prawdziwym autorytecie naukowym [...]604.
Szlachcic wymienił UW wśród 3 uczelni, których ranga i możliwości działania powinny zostać podniesione:
Zwrócił uwagę, że potrzeby naszej uczelni są przedstawione w Komitecie Centralnym i zostaną podjęte po zajęciu stanowiska przez Egzekutywę Komitetu Warszawskiego odpowiednie decyzje. Zwrócił uwagę, że w przyszłej pięciolatce poważne inwestycje zgrupowane będą w Warszawie. Środki na naukę będą rosły, ale trzeba nam lepiej gospodarować [...]. Kontrola w nauce musi mieć miejsce. Musimy wzmagać mobilność kadr naukowych. [...] Warszawa ma być poligonem doświadczalnym łączenia nauki z potrzebami społeczno-gospodarczymi605.
W połowie 1973 r. zakończyła prace Komisja Partyjno-Rządowa powołana po spotkaniu na Politechnice w 1971 r. Opracowała ona dwa programy rozwoju warszawskiego ośrodka naukowego: pierwszy doraźny do 1975 r., drugi perspektywiczny do 1990 r. Opracowano także – oddzielnie – koncepcję Warszawskiego Zgrupowania Naukowego na Siekierkach606.
Oprócz rozbudowy bazy naukowo-dydaktycznej UW planowano w tym czasie również budowę 2 domów wypoczynkowych dla UW: w Kołobrzegu (200–250 miejsc) i Szczawie w powiecie limanowskim (400 miejsc). Ambitne plany władz Uniwersytetu stykały się jednak z oporem materii. Na tym samym posiedzeniu Senatu, na którym informował o wstępnej zgodzie władz na budowę Warszawskiego Centrum Naukowego, rektor Rybicki stwierdził:
[...] Tego planu 5-cioletniego nie zamkniemy takimi pozytywnym rezultatami, jakich mieliśmy możność się spodziewać, rozpoczynając ten plan. Chodzi mi szczególnie o tempo budowy kolejnych pawilonów fizyki oraz o tempo rozpoczynania inwestycji związanych z przygotowaniem inwestycji dla Biblioteki Uniwersyteckiej607.
Rektor Rybicki zabiegał o poprawę opinii politycznej władz o UW, m.in. przez organizację masowego udziału studentów w wiosennej akcji porządkowej oraz propagowanie UW w prasie608.
W początkowym okresie dziesięciolecia gierkowskiego nastąpił też znaczny rozwój kadrowy UW, możliwy dzięki zwiększeniu budżetu uczelni. W 1972 r. Uniwersytet zatrudnił 712 nowych pracowników, w tym ok. 300 pracowników naukowych. Fakt ten wywołał znaczne napięcia w budżecie UW ze względu na zbyt późne otrzymanie środków budżetowych przeznaczonych na płace w 1972 r. Mimo to zdecydowano o zatrudnieniu w tym roku większej liczby pracowników, licząc się z problemami z funduszami na ich pensje w roku przyszłym. W związku z tym kierownictwo UW, biorąc pod uwagę znaczną ilość kadry naukowej, która nie uzyskała w ustawowym czasie doktoratu, zdecydowało o zwolnieniu ich z pracy. Podobne działania zamierzano podjąć w stosunku do adiunktów, którzy nie uzyskali w wymaganym czasie (16 lat) stopnia doktora habilitowanego. Działania te nie przyniosły jednak oczekiwanych rezultatów ze względu na opór kierownictw poszczególnych wydziałów. Według informacji rektora 20 VI 1973 r., w wyniku przeglądu kadr zwolniono z pracy na UW 63 osoby, ale w 52 przypadkach od tych decyzji odwołali się dziekani. Do lata 1973 r. zwolniono tylko 11 osób, negatywnie załatwiono 7 odwołań609.
W roku akademickim 1973/1974 nastąpiło wznowienie dziennych studiów filozoficznych na UW, w związku z czym powstały także plany odrodzenia Wydziału Filozoficznego – nastąpiło to jednak dopiero w 1981 r.610
Wiosną 1973 r. zaszły również zmiany w ruchu młodzieżowym. Nastąpiło zjednoczenie działających na uczelniach organizacji młodzieżowych: ZSP, ZMS i ZMW w jedno Socjalistyczne Zrzeszenie Studentów Polskich. Przewodniczącym jego Rady Uczelnianej na UW został mgr Włodzimierz Cimoszewicz, który w kwietniu 1973 r. został dokooptowany do Senatu UW, a także do kolegium rektorskiego To samo nastąpiło w przypadku rad wydziałów i kolegiów dziekańskich. Przymusowe zjednoczenie organizacji studenckich oznaczało poddanie silniejszej politycznej kontroli ZSP, co wywołało protesty wśród studentów UW611. Według informacji rektora UW z listopada 1973 r. do SZSP na UW należało w tym czasie ponad 50% studentów uczelni612. Na początku następnego roku ich liczba zbliżyła się do 8 tys., co odpowiadało ponad 60% studentów studiów stacjonarnych i 25% studentów zaocznych613.
W połowie 1973 r. zapadły formalne decyzje dotyczące planu inwestycyjnego UW. Po zakończeniu prac Komisji Partyjno-Rządowej zdecydowano o budowie do 1980 r. gmachu BUW na ul. Niecałej, w pobliżu pl. Zwycięstwa (przed 1939 r. i obecnie – Piłsudskiego), dokończenie do 1985 r. zespołu budynków Neofilologii przy ul. Browarnej oraz budowę zespołu wydziałów Prawa i Administracji, Nauk Politycznych i Nauk Społecznych o powierzchni ponad 60 tys. m2. Do roku 1980 miał również powstać zespół budynków Wydziału Biologii na Ochocie (ok. 40 tys. m2 powierzchni użytkowej) i zespół budynków wydziałów Fizyki i Matematyki na Ochocie i Siekierkach o łącznej powierzchni 30 tys. m2. Do 1985 r. planowano zespół budynków dla socjologii, ekologii i ochrony środowiska (20 tys. m2) oraz zespół placówek społeczno-humanistycznych na Siekierkach o powierzchni ok. 20 tys. m2 (w zespole budynków mieszczących placówki innych uczelni)614.
Ostateczny program rozwoju UW do 1990 r. zatwierdził Senat na posiedzeniu 21 XI 1973 r. Zakładał on m.in. następujące inwestycje:
Biblioteka na placu Zwycięstwa. Rozpoczęcie w roku 1977, zakończenie w roku 1982. Nakłady 400 milionów złotych, powierzchnia 40 000 m2.
Filologia II etapu na ul. Browarnej: rozpoczęcie w roku 1976, całkowite zakończenie w roku 1979, łączne nakłady 36 milionów złotych, powierzchnia 7 000 m2, z tym że ostatni rok to jest wyposażenie aparaturowe. [...].
Prawo, administracja i nauki polityczne na Powiślu – rozpoczęcie w roku 1976, zakończenie w roku 1980. Powierzchnia 60 000 m2.
Budynek małych kierunków na Powiślu (między innymi orientalistyka i inne podobne kierunki) – rozpoczęcie w roku 1975, zakończenie w roku 1976, powierzchnia 7 000 m2. Budownictwo w oparciu o projekty typowe.
Ekonomia i Zarządzanie na Siekierkach: rozpoczęcie w roku 1979, zakończenie w roku 1984, nakłady 300 milionów złotych, powierzchnia 33 000 m2. Psychologia i socjologia na Siekierkach: rozpoczęcie w roku 1979, zakończenie w roku 1985, powierzchnia 40 000 m2, nakłady 400 milionów złotych.
Matematyka pierwszy etap i matematyka drugi etap na Siekierkach, łącznie z mechaniką i informatyką: pierwszy etap: rozpoczęcie rok 1976, zakończenie rok 1981, drugi etap: rozpoczęcie rok 1980, zakończenie rok 1984. Łączne nakłady około pół miliarda złotych razem z wyposażeniem. Powierzchnia łączna około 62 000 m2.
Biologia, ekologia itd. na Ochocie – dwa etapy, łączne nakłady 600 milionów złotych. Rozpoczęcie rok 1978, zakończenie rok 1986.
Chemia na ulicy Pasteura, dwa etapy, pierwszy etap rozpoczęcie rok 1973, zakończenie rok 1980, drugi etap rozpoczęcie rok 1986, zakończenie rok 1990. Łącznie powierzchnia wynosi 25–26 000 m2, nakłady 250 milionów złotych.
Trzeci etap filologii na Powiślu: rozpoczęcie w roku 1984, zakończenie w roku 1990.
Nauki o Ziemi na Ochocie (to jest sprawa geologii, geografii) – rozpoczęcie rok 1985, zakończenie rok 1990, nakłady złotych 240 milionów, powierzchnia 26 000 m2.
Filologie obce trzeci etap na Powiślu – rozpoczęcie w roku 1984, zakończenie w roku 1990, nakłady 400 milionów złotych, powierzchnia 60 000 m2615.
Łączne nakłady na inwestycje w latach 1976–1980 miały wynieść 5 018 000 000 złotych616. Plan ten został przyjęty przez Senat jednogłośnie. Wkrótce potem, 28 XI 1973 r., podpisano z władzami Warszawy założenia lokalizacyjne planowanych obiektów617.
Do 1985 r. zamierzano również zbudować dla całego ośrodka warszawskiego 19 domów akademickich, 6 stołówek studenckich oraz wspomniane już wyżej przychodnie lekarskie UW na Powiślu. Plan inwestycyjny obejmował również budowę dla uczelni warszawskich 15 sal wychowania fizycznego oraz sal ćwiczebnych. Prezentując te założenia na forum Senatu UW, rektor Rybicki podkreślał:
Jest to przedłożenie Komisji Partyjno-Rządowej odpowiednich wielkości wstępnych limitów określonych przez Komisję Planowania przy Radzie Ministrów. Nie jest to więc tylko pobożne życzenie Komisji Partyjno-Rządowej, ale w jakiś sposób odpowiada to tym wielkościom, które są przewidywane przez Komisję Planowania. Oczywiście to jest chyba zrozumiałe, że należy liczyć się z pewnymi przekroczeniami tych wielkości [...]. Jest to przekroczenie rozsądne, sięgające 15%, najwyżej 20% tych limitów, które Komisja przedstawiła618.
Prezentując te – bardzo optymistyczne – plany rozwoju materialnego UW, rektor wyraźnie zdawał sobie sprawę z trudności, jakie ich realizacja będzie nastręczać. Wystąpił bowiem o zgodę Senatu:
[...] aby Rektor mógł podejmować bieżące decyzje w kolejności wprowadzania do realizacji różnych obiektów w zależności od stanu przygotowania dokumentacji technicznej i w zależności od zdobytych mocy produkcyjnych. Może się bowiem okazać, że jeśli chodzi o moce produkcyjne będziemy mogli z pewnym wyprzedzeniem realizować plany budownictwa socjalnego, bo wchodzi to w zakres budownictwa mieszkaniowego, natomiast możemy mieć i z pewnością będziemy mieli kłopoty z szybką realizacją budowy Biblioteki Głównej [...] i myślę, że będziemy również mieli kłopoty z rozpoczęciem w terminie budynków dla Wydziału Biologii, które według założeń winny być realizowane w ciągu dwóch lat619.
Egzekutywa KW PZPR obradująca na początku października 1973 r. z udziałem ministra nauki, szkolnictwa wyższego i techniki Jana Kaczmarka zatwierdziła plan rozwoju UW przedstawiony przez władze Uniwersytetu620. 26 III 1974 r. Biuro Polityczne KC PZPR przyjęło plan rozwoju Warszawy, w którym podkreślono znaczną rolę UW621. 28 III premier Jaroszewicz poinformował warszawski aktyw PZPR o tej uchwale622.
Jednocześnie KW PZPR zaczął planować rozwój bazy mieszkaniowej dla pracowników warszawskich uczelni, w tym UW. Na kolegium rektorów w KW PZPR, które odbyło się w końcu 1973 r. z udziałem władz Warszawy i przedstawicieli spółdzielczości mieszkaniowej, ustalono:
Spółdzielczość mieszkaniowa, wychodząc naprzeciw uchwałom Komitetu Warszawskiego o szczególnej roli uczelni w środowisku warszawskim, podejmie w najbliższym czasie sprawę zapewnienia lepszych warunków mieszkaniowych dla kadry nauczycieli akademickich. [...] Pierwszy etap zaspokojenia tych potrzeb będzie to [...] etap typu hotelowego. [...] chcielibyśmy [...] w najbliższym okresie rozpocząć i zrealizować hotele asystenckie i hotele doktoranckie. [...] Drugi etap realizacji potrzeb mieszkaniowych byłby realizowany na zasadzie mieszkaniowego budownictwa spółdzielczego, będącego pośrednim rozwiązaniem między dobrze wyposażonym hotelem a mieszkaniem indywidualnym. Mianowicie byłyby to obiekty z mieszkaniami dla ludzi samotnych albo młodych małżeństw, równocześnie z dużym zapleczem socjalnym, a więc klubami rekreacyjnymi, sportowymi, a nawet z przechowalnią dzienną dzieci [...]. Wreszcie trzeci etap byłby to etap samodzielnego mieszkania spółdzielczego opartego na zasadach lokatorskich bądź zasadach własnościowych [...]623.
Pierwszy etap miał się rozpocząć w roku akademickim 1974/1975, a etapy następne – rok-półtora roku później. W latach 1974–1975 UW otrzymał w sumie 10 domków jednorodzinnych i 83 mieszkania (w tym 19 ze specjalnej puli przydzielanej przez MNSzWiT z okazji Roku Nauki Polskiej). Już jednak plan przydziału mieszkań na rok 1975 został wykonany tylko w 30%. Na lata 1976–1980 władze UW zakładały uzyskanie 620 mieszkań, przeciętnie 125 mieszkań rocznie. Z tej puli 50 mieszkań mieli otrzymać absolwenci po ukończeniu studiów z wyróżnieniem i zatrudnieniu na UW624. Plany te okazały się w sposób oczywisty nierealne.
Plany zwiększenia bazy materiałowej i naukowej rozwijały się równolegle ze znacznym wzrostem ilości studentów UW, zarówno w Warszawie, jak i w Filii Uniwersytetu w Białymstoku. W roku akademickim 1973/1974 łączna liczba osób przyjętych na studia na UW wyniosła 6200 osób. Podczas gdy limit przyjęć na kierunki dzienne określono wówczas na 2444 osoby w Warszawie i 320 w Białymstoku, w pierwszym z tych miast przyjęto ostatecznie 2988 osób, a w drugim 382 (czyli odpowiednio 122% i 115% limitu). Na studia zaoczne przyjęto 2050 osób w Warszawie i 309 w Białymstoku, na podyplomowe zaś 547 osób. Według planów liczba studentów UW w 1990 r. miała wynosić 40 tys., podczas gdy w końcu lat 60. wynosiła przeciętnie ok. 12 tysięcy625. Zwiększanie ilości studentów, m.in. z powodu przejęcia przez uniwersytety w większym stopniu kształcenia nauczycieli, wiązało się także z dalszym stopniowym wzrostem zatrudnienia, nie tylko kadry naukowo-dydaktycznej, ale również administracji i bibliotekarzy626.
22. Zimowa sesja egzaminacyjna na UW, czytelnia BUW, 1974 r.
W związku z tymi zmianami wystąpiły napięcia w kwestii zapewnienia odpowiedniej obsady kadrowej Uniwersytetu. W 1972 r. liczba nauczycieli akademickich na UW wzrosła o 241 osób, w tym tylko o 5 profesorów i 17 docentów. W 1973 r. było nieco lepiej – na 177 przyjętych było 17 profesorów i 10 docentów. Nadal występowały problemy z terminowym awansem młodszej kadry naukowej, a także starzeniem się tej grupy pracowników naukowych. Jak informował Senat prorektor Stanisław Kałużyński: „Średnia wieku adiunkta przekracza 40 lat, a z drugiej strony występują bardzo duże luki między adiunktami, niewielką grupą profesorów i docentów w okresie około 50-ciu lat, czy pięćdziesięciu paru, później przerwa dość duża do kategorii wieku 60 lat i więcej”627.
23. Zimowa sesja egzaminacyjna na UW, studentki w oczekiwaniu na egzamin, 1974 r.
Szybki wzrost liczby studentów i następujący jednocześnie rozwój kadrowy UW powodował napięcia w budżecie UW, do czego przyczyniały się także liczne i nagłe zmiany przepisów przez MNSzWiT. Mówił o tym wyraźnie sfrustrowany rektor Rybicki na początku 1974 r.:
Mamy nadzieję, że nie będziemy zaskakiwani zasadniczymi decyzjami tuż przed ich realizacją. Mamy głębokie przekonanie w Uniwersytecie Warszawskim, iż Polska pozostaje krajem gospodarki i działalności planowej, zracjonalizowanej, gdzie wszelkie przejawy szturmowszczyzny i nerwowości w działaniu różnego rodzaju nie wpływają na ugruntowanie poważnego stosunku do otrzymywanych rozstrzygnięć i decyzji w sprawach tak zasadniczych i podstawowych jak problem kształcenia czynnych nauczycieli628.
Ministerstwo podejmowało w tym okresie także działania w celu zwiększenia związków nauki z gospodarką. Na początku 1974 r. minister nauki, szkolnictwa wyższego i techniki skierował pismo do rektora UW, w którym informował:
Począwszy od 1 stycznia 1976 r. przy rozpatrywaniu kandydatów na stanowiska docentów [...] dyscyplin naukowych w wyższych uczelniach [...] mających szczególny związek z gospodarką i kulturą narodową, z praktyką gospodarczą i kulturalną [...], będę brał pod uwagę wykazanie się przynajmniej rocznym stażem pracy w zakładzie gospodarki narodowej, odpowiadającym reprezentowanej przez kandydata specjalności naukowej, względnie uczestnictwa w pracach zespołów badawczo-wdrożeniowych629.
W tym samym czasie Rada Ministrów zmieniła przepisy dotyczące zasad finansowania, m.in. dostosowując je do roku akademickiego i wiążąc finansowanie uczelni z uzyskiwanymi przez nie efektami działalności. Jak referował Senatowi rektor Rybicki:
Z nowym systemem nie będą się wiązały nowe środki. Natomiast sytuacja, w której nasze finansowe możliwości działania będą szczególnie mocno związane z wynikami naszej działalności, z gospodarnością środkami, stwarza zupełnie nowe wymogi. [...] środki na badania naukowe będą środkami wynikającymi przede wszystkim ze środków wypłacanych Uniwersytetowi z tytułu umów bezpośrednich z gospodarką narodową i instytucjami państwowymi630.
W 1974 r. na działalności UW zaczęły się odbijać narastające problemy gospodarcze PRL. 23 IV premier Jaroszewicz wydał zarządzenie, w którym wprowadził obowiązek wprowadzenia limitów zatrudnienia i funduszów płac w całej gospodarce uspołecznionej. W związku z tym na UW wprowadzono całkowity zakaz przyjmowania pracowników, poza nauczycielami akademickimi (w szczególnych przypadkach). Jednocześnie został zmniejszony fundusz płac631.
Starania o uzyskanie środków na rozwój UW rektor Rybicki łączył z demonstrowaniem lojalności i zaangażowania politycznego Uniwersytetu. Temu służyła m.in. inicjatywa opracowania na UW podręcznika historii Polski Ludowej, a także uroczyste, zakrojone na dużą skalę obchody 30-lecia PRL. Początkowo obchody zamierzano ograniczyć tylko do organizacji sesji naukowej, którą przygotowywała komisja Senatu pod przewodnictwem prof. Kazimierza Kumanieckiego. 18 III 1974 r. Komisja ta została przekształcona w Komitet Organizacyjny Obchodów 30-lecia PRL, którego przewodniczącym pozostał prof. Kumaniecki. Obchody rozpoczęto w święto 1 maja, które w związku z tym obchodzono na UW w sposób szczególnie uroczysty. Okres od maja do października 1974 r. miał być czasem „licznych sesji naukowych i spotkań ze środowiskami robotniczymi Warszawy oraz spotkań z naszymi studentami, jak i imprez artystycznych, sportowych, organizowanych przez naszych studentów”. Przewidywano również prezentację dorobku uczelni632.
29 IV 1974 r. odbyła się na UW akademia pierwszomajowa z udziałem studentów i pracowników Uniwersytetu, a 1 V, po spotkaniu dziekanów z kolegium rektorskim, studenci i pracownicy UW wzięli udział w pochodzie. Rektor Rybicki w swoim sprawozdaniu na forum Senatu określił frekwencję jako dużo lepszą niż w latach poprzednich633. Kolejnym punktem obchodów było rozpoczęcie roku akademickiego, na którym wykład inauguracyjny zatytułowany Uniwersytet Warszawski w 30-leciu Polski Ludowej wygłosił prof. Stanisław Turski634.
Naukowe obchody rocznicy rozpoczęła sesja humanistyczna, którą organizował prof. Samsonowicz. Na sesji tej, połączonej z inauguracją roku akademickiego w dniach 4–5 X 1974 r., referaty wygłosili profesorowie Jarema Maciszewski i Marian Wojciechowski (Przekształcenie społeczeństwa polskiego w okresie 30-lecia), prof. Henryk Słabek z IH PAN (Przemiany poglądów politycznych i społecznych w Polsce Ludowej), doc. Andrzej Jakimowicz (Przemiany sztuki współczesnej jako efekt przemian świadomości historycznej), doc. Janusz Rohoziński (Przemiany literatury pięknej w 30-leciu), prof. Stanisław Skorupka (Rozwój języka w 30-leciu jako wyraz przemian w świadomości społecznej), prof. Zbigniew Libera i doc. Jerzy Maternicki (Przemiany w kształtowaniu obrazu przeszłości w szkole średniej w okresie 30-lecia). 30 X odbyła się sesja nauk pedagogiczno-społecznych (organizator prof. Czesław Kupisiewicz), na której referaty wygłosili prof. Tadeusz Tomaszewski (Wkład nauk psychologicznych w doskonalenie systemu oświatowego w 30-leciu PRL) i prof. Ryszard Wroczyński (Wkład nauk pedagogicznych w doskonalenie systemu oświatowego w 30-leciu PRL). 16 XI miała miejsce sesja Wydziału Nauk Społecznych, pt. Współpraca państw socjalistycznych w 30-leciu PRL, zaś 29 i 30 XI sesja ekonomiczno-prawna, na której z referatem wystąpił m.in. rektor Rybicki. W ciągu następnych kilku tygodniu odbyły się sesje nauk przyrodniczych, geograficzna i matematyczno-fizyczna, a także Biblioteki Uniwersyteckiej i nauk o środowisku. Uroczyste zamknięcie obchodów nastąpiło 14–15 I 1975 r., w przeddzień 30. rocznicy wyzwolenia Warszawy635.
14 I odbyło się również uroczyste składanie adresów gratulacyjnych rektorowi UW z okazji trzydziestolecia wznowienia działalności UW – listy takie złożyli m.in. przedstawiciele UJ, Uniwersytetu im. Łomonosowa w Moskwie, Sorbony, Uniwersytetu Karola w Pradze. Dzień później miała miejsce uroczysta sesja Senatu uczelni z udziałem zastępcy przewodniczącego Rady Państwa prof. Janusza Groszkowskiego, sekretarza KC PZPR Werblana i I sekretarza KW PZPR Józefa Kępy. Po powitaniu zebranych rektor UW odczytał list od premiera Jaroszewicza, po czym nastąpiła uroczystość nadania doktoratów honoris causa profesorom Kazimierzowi Secomskiemu (I zastępcy przewodniczącego Komisji Planowania przy Radzie Ministrów), Eugeniuszowi Siergiejewowi (pierwszy prorektor Uniwersytetu im. Łomonosowa) oraz Leonowi van Howe z Belgii. Wieczorem tego dnia odbył się koncert zespołów studenckich. W trakcie uroczystości otwarto wystawę zbiorów specjalnych BUW w Pałacu Potockich oraz drugą, prezentującą dorobek UW w 30-leciu PRL, w Pałacu Kazimierzowskim636.
Istotny problem dla władz PZPR stanowił w tym czasie także stan nauk politycznych i dziennikarstwa na UW. Oba te bardzo upolitycznione instytuty ciągle borykały się z jakością kadry naukowej i poziomem nauczania. W kwietniu 1974 r. Biuro Polityczne podjęło uchwałę o rozwinięciu na UW studiów politycznych i dziennikarskich jako „zaplecza frontu propagandowego, frontu politycznego różnych ogniw społecznych i państwowych”637.
W grudniu 1974 r. nastąpiła zmiana na stanowisku ministra nauki, szkolnictwa wyższego i techniki – nowym ministrem w miejsce prof. Kaczmarka został gen. prof. Sylwester Kaliski, pracownik naukowy Wojskowej Akademii Technicznej i PAN. Z kolei od roku akademickiego 1975/1976 dokonano zmian w składzie władz UW. Co prawda rektorem pozostał prof. Rybicki, ale zmianie uległo kolegium rektorskie: prorektorem do spraw studenckich został prof. Wiesław Krencik (WNS), prorektorem ds. naukowych – podobnie jak w poprzedniej kadencji – prof. Władysław Rodewald, prorektorem ds. współpracy zagranicznej i rozwoju kadr naukowych – prof. Zdzisław Mikulski (hydrolog). Prorektorem ds. Filii w Białymstoku został prof. Juliusz Łukasiewicz, wcześniej dziekan Wydziału Historycznego.
Zaszły również pierwsze od końca lat 60. poważne zmiany w strukturze UW. Utworzono Wydział Rusycystyki i Slawistyki oraz Wydział Dziennikarstwa i Nauk Politycznych (wydzielony z Wydziału Nauk Społecznych). Wydział Filologii Polskiej i Słowiańskiej zmienił nazwę na Wydział Polonistyki, a Wydział Filologii Obcych na Wydział Neofilologii. Razem z 3 wydziałami Filii w Białymstoku UW posiadał zatem 16 wydziałów oraz 3 samodzielne instytuty: Geografii, Organizacji i Kierowania (wspólnie z PAN), a także Profilaktyki Społecznej i Resocjalizacji (IPSiR)638.
Referując plany i oczekiwania MNSzWiT wobec UW w pięciolatce 1976–1980, rektor Rybicki, mówił m.in.:
[...] Decydujące znaczenie w naszej uczelni będą miały badania podstawowe. Będą one prowadzone w ramach badań własnych, to znaczy ze środków budżetowych przeznaczonych generalnie dla Uniwersytetu Warszawskiego i wypracowanych w ramach badań zleconych [...], jak również w ramach tak zwanych badań międzyresortowych Polskiej Akademii Nauk oraz Ministerstwa Nauki, Szkolnictwa Wyższego i Techniki. Został wprowadzony również nowy rodzaj badań, mianowicie badania resortowe, finansowane tylko przez Ministerstwo Nauki, Szkolnictwa Wyższego i Techniki. Uniwersytet Warszawski będzie koordynował cztery problemy międzyresortowe w zakresie fizyki teoretycznej i doświadczalnej, socjologii i zarządzania. Ponadto Uniwersytet podejmie pięć problemów resortowych w zakresie politologii, języków obcych, resocjalizacji społecznej i kultury antycznej639.
Pozytywnie oceniając wykorzystanie potencjału naukowego Uniwersytetu, rektor Rybicki zarazem informował o opóźnieniu rozpoczęcia inwestycji uniwersyteckich, które miały ruszyć w 1976 r. Zgodnie z decyzją Rady Ministrów o wstrzymaniu nowych inwestycji przesunięto planowany początek ich realizacji na rok 1977. Dotyczyło to przede wszystkim ośrodka na Ochocie i Siekierkach. Z planu inwestycyjnego wypadły budynki dla Wydziału Biologii, mające powstać na Ochocie, oraz nowa siedziba BUW.
Początek roku akademickiego 1975/1976 przebiegał już w znacznie pogarszającej się sytuacji gospodarczej i społecznej, co wpłynęło także na nastroje środowisk naukowych. Znalazło to wyraz podczas inauguracji roku akademickiego 1975/1976, kiedy to w wykładzie inauguracyjnym pt. Nauki historyczne i świadomość narodowa – wczoraj, dziś, jutro prof. Stefan Kieniewicz, wybitny historyk, przewodniczący Komitetu Nauk Historycznych PAN, skrytykował działalność cenzury. Spotkało się to z negatywną reakcją władz i krytyczną oceną ze strony rektora Rybickiego na posiedzeniu Senatu640.
W pogarszającej się sytuacji ekonomicznej Polski władze UW podejmowały działania w celu utrzymania możliwości rozwoju uczelni. 1 XII 1975 r. rektor Rybicki, prorektor Rodewald i I sekretarz KU PZPR Timofiejuk spotkali się z prezydentem Warszawy Jerzym Majewskim, któremu przedstawili informację dotyczącą „kształcenia i doskonalenia kadr zawodowych na rzecz Warszawy, jak również kształcenia kadr naukowych oraz przedstawili informacje z osiągnięć naukowych w tematyce, która interesuje i jest ważna dla Warszawy i terenów związanych z tym miastem stołecznym”. Omówili też problemy mieszkaniowe pracowników UW i kwestie „związane z żywieniem studentów i pracowników”, w tym potrzebę zwiększenia liczby pracowników stołówek. 4 i 6 XII 1975 r. odbyły się spotkania władz UW z przedstawicielami 10 wielkich zakładów pracy Warszawy, a 5 XII z władzami 10 województw, z którymi omawiano możliwości w zakresie uruchamiania nowych form studiów dla osób czynnych zawodowo, w tym zwłaszcza „dla aktywu pracowników administracji wojewódzkiej”. (W tym czasie przeprowadzona została reforma administracyjna, zwiększająca liczbę województw do 49)641.
Omawiając cele UW na najbliższe lata na posiedzeniu Senatu 17 XII 1975 r., rektor Rybicki podkreślał konieczność poprawienia jakości kształcenia oraz zwiększenia sprawności kształcenia i organizacji procesu nauczania. Zwrócił uwagę, że niezbędna jest intensyfikacja kształcenia własnych kadr przez UW, stwierdzając, iż uczelnia ma „takie kierunki studiów, które istnieją w sposób nieprzerwany przez 30 lat, na których to kierunkach studiów nie dopracowano się przez tych 30 lat własnej samodzielnej kadry naukowej, takiej, która by tworzyła własne środowisko naukowe”. Podkreślając fakt przymusowej stabilizacji zatrudnienia, apelował o jego racjonalizację, „aby pozostali w Uniwersytecie tylko ci, którzy powinni pozostać i aby wydatnie zmniejszyć i eliminować ilość tych osób, które [...] są raczej od czasu do czasu przy Uniwersytecie, natomiast nie biorą dostatecznie aktywnego udziału w naszej pracy”. Rektor widział także konieczność racjonalizacji wyjazdów zagranicznych i egzekwowania ich wyników, a nie zwiększania ich ilości642.
Racjonalizację zatrudnienia nakazał uczelniom również minister nauki, szkolnictwa wyższego i techniki w styczniu 1976 r. Kierownictwo UW zostało wówczas zobligowane do zmniejszenia ilości etatów oraz przeniesienia części z nich do Filii w Białymstoku. W związku z tym rektor wystąpił do kierowników poszczególnych jednostek organizacyjnych UW o lepsze wykorzystanie kadry poszczególnych wydziałów i instytutów poza ich macierzystymi jednostkami, a także do dyrektora administracyjnego o zmniejszenie zatrudnienia w administracji UW643. O tym, że zarządzenia te nie wywołały entuzjazmu ich odbiorców, świadczą słowa rektora, wypowiedziane na zakończenie: „Chciałbym jednocześnie prosić, aby wszystkie te poczynania nie spowodowały jakichś nastrojów typu komunizmu wojennego czy innych poczynań, które by miały charakter zagrożenia dla rozwoju nauki”. Dyskusja nad tymi kwestiami była dość długa, choć brak w niej było elementów bezpośredniej krytyki decyzji władz. Podsumowując ją, rektor wyraźnie łagodził wymowę podjętych decyzji644.
Ograniczenia wydatków objęły również fundusze na badania naukowe, które na rok 1976 zostały przyznane w tej samej niemal wielkości co w roku poprzednim, co zdaniem rektora Rybickiego oznaczało niemożność wykonania już przyjętych zobowiązań645. Działania te napotkały także na bierny opór zainteresowanych wydziałów, które zwlekały z przedstawieniem odpowiednich wniosków bądź wręcz stawiały postulat zwiększenia zatrudnienia (WPiA)646. Jednocześnie w założeniach planu pięcioletniego (1976–1980) władze UW przewidywały wzrost zatrudnienia do 7000 osób w 1980 r. (z 5693 na początku 1976 r.)647. Zgodnie z wytycznymi MNSzWiT już w roku akademickim 1975/1976 podjęto kroki w celu zmniejszenia zatrudnienia o 100 osób, zwolnienia tych, którzy nie mieli zatrudnienia na czas nieokreślony, przesunięcia części kadry do Filii w Białymstoku lub innych szkół wyższych. Mimo silnej presji ministerstwa władzom rektorskim UW udało się doprowadzić do zmniejszenia liczby przeznaczonych do likwidacji etatów z 450 do 320, według słów Rybickiego, pod groźbą dymisji648.
Załamywanie się możliwości finansowych państwa w stosunku do szkolnictwa wyższego było przedmiotem narady rektorów wszystkich uniwersytetów z ministrem Kaliskim, jego zastępcą prof. Januszem Górskim oraz kierownikiem WNiO KC PZPR prof. Jaremą Maciszewskim. W jego trakcie poinformowano rektorów, wg informacji Rybickiego, że:
Brak jest w tej chwili danych dotyczących założeń inwestycyjnych. Prawdopodobnie nastąpi dosyć poważne ograniczenie zadań inwestycyjnych, szczególnie jeśli chodzi o inwestycje nowo rozpoczynane. [...]. Dla całego szkolnictwa wyższego jest to różnica w stanowiskach przekraczająca 33% ogółu nakładów inwestycyjnych na to pięciolecie. Gdyby przeszło stanowisko organów planistycznych, to praktycznie biorąc w tym pięcioleciu nie byłoby możliwe rozpoczęcie żadnej nowej inwestycji w szkolnictwie wyższym. Gdyby przeszło stanowisko minimalistyczne naszego Ministerstwa, to moglibyśmy utrzymać te zadania inwestycyjne, które [...] w planie inwestycyjnym uchwaliliśmy na posiedzeniu Senatu649.
Poinformowano również zgromadzonych o uchwale Rady Ministrów nakazującej „zmniejszenie stanu zatrudnienia w gospodarce narodowej, w kulturze i oświacie o dalszy procent”. Ograniczone zostały również przydziały dewizowe (o 10%), a także prognozy wzrostu zatrudnienia i środków na badania naukowe w całym planie pięcioletnim. Minister nauki, szkolnictwa wyższego i techniki zdecydował również o zmianach w pensum nauczycieli akademickich. Została zniesiona możliwość odliczania za każdą pracę dyplomową i magisterską 15 lub 30 godzin dydaktycznych, w zamian za co wprowadzono jednorazowo wypłacane honorarium. Ustanowiono także odpłatność za egzaminy (powyżej 50) i zaostrzono kryteria rekrutacji650. Oprócz wyraźnie pogarszających się warunków funkcjonowania i rozwoju UW w połowie lat 70., które odbiły się na poziomie życia i funkcjonowania kadry naukowej i studentów, załamaniu uległy także ambitne plany rozwoju zdekapitalizowanej i zdecydowanie zbyt szczupłej bazy materialnej UW.
Wyraźny kryzys polityczny PRL w tym okresie znalazł także wyraz w protestach przeciw projektowi zmiany konstytucji, mających miejsce na przełomie lat 1975/1976. Wzięły w nich udział nie tylko osoby zaangażowane do tej pory w działalność opozycyjną, ale także przedstawiciele środowisk twórczych i naukowych o uznanym autorytecie. Wobec sygnatariuszy listów zatrudnionych w placówkach naukowych władze PZPR podjęły działania represyjne. Wszystkim sygnatariuszom listów wstrzymano wyjazdy zagraniczne. Ze studentami rozmowy ostrzegające przeprowadzili członkowie władz odpowiednich jednostek organizacyjnych, z pracownikami naukowymi – przedstawiciele władz uczelni lub MNSzWiT. Rozmowy takie na UW przeprowadzono ze studentami: Sergiuszem Kowalskim (WMiM), Janem Tomaszem Lipskim, Zofią Winawer (WMiM). Eugeniusza Krawczyka (WPiA), który nie zaliczył sesji zimowej, polecono skreślić z listy studentów. Spośród młodszych pracowników naukowych podpisanych pod listami postanowiono: w przypadku mgr. Marka Tabina, starszego asystenta w Instytucie Profilaktyki Społecznej i Resocjalizacji UW – podjąć decyzję po ocenie postępów jego pracy, mgr. Włodzimierza Włodarskiego (Instytut Nauk Ekonomicznych WNS UW) – dokonać oceny postępów i ewentualnie zwolnić z pracy, mgr. Andrzeja Celińskiego, pracownika w Instytucie Profilaktyki Społecznej i Resocjalizacji UW – zwolnić z pracy. Proponowano również zwolnienie z pracy dr. Jacka Kurczewskiego z IPSiR, doc. Barbary Stanosz (Instytut Filozofii), nieprzedłużenie zatrudnienia mgr. Pawłowi Śpiewakowi (Instytut Socjologii), Tadeuszowi Szawielowi (także IS) oraz Katarzynie Wojtkowskiej (Instytut Matematyki). W stosunku do prof. Haliny Kurkowskiej proponowano przeprowadzenie rozmowy przez wiceministra nauki, szkolnictwa wyższego i techniki Janusza Górskiego i nieudzielenie zgody na wyjazdy zagraniczne. W stosunku do doc. Jadwigi Puzyniny (Instytut Filologii Polskiej) proponowano odwołanie ze stanowiska kierownika Studium Doktoranckiego, wycofanie wniosku o nominację profesorską i nieudzielanie zgody na wyjazdy zagraniczne. Nie wszystkie te zamiary, zwłaszcza w odniesieniu do zwolnienia z pracy, zostały spełnione – Włodarski i Kurczewski pozostali na UW, zwolniona została natomiast Barbara Stanosz. Jednocześnie władze PZPR podjęły działania w celu odpowiedniego nastawienia rektorów szkół wyższych i kadry kierowniczej ministerstw odpowiedzialnych za szkoły wyższe651.
Ożywienie polityczne, jakie nastąpiło w Polsce począwszy od jesieni 1975 r. i dyskusji nad zmianami w konstytucji, objęło również Uniwersytet Warszawski. Na przełomie lat 1975/1976 powstało nieformalne, międzywydziałowe porozumienie studentów nastawionych opozycyjnie wobec władz. Brali w nim udział m.in. Stefan Kawalec i Sergiusz Kowalski (Wydział Matematyki i Mechaniki), Urszula Doroszewska i Ludwik Dorn (Instytut Socjologii), Bronisław Komorowski i Łukasz Kądziela (Instytut Historyczny), Andrzej Zdziarski (Fizyka)652. Wiosną 1976 r. Kawalec i Kowalski zorganizowali zbieranie podpisów pod listem do Rady Państwa w obronie represjonowanych studentów Stanisława Kruczyńskiego (KUL) i Jacka Smykały (Pomorska Akademia Medyczna). Analizując podjęte przez nich działania, WNiO KC PZPR podkreślał, że inicjatorzy akcji mieli powiązania z Adamem Michnikiem i Janem Józefem Lipskim, a ośrodek dyspozycyjny akcji znajdował się na uczelni – na Wydziale Matematyki i Mechaniki i, w mniejszym stopniu, w IPSiR. Mimo dość optymistycznego tonu notatki – akcentowano w niej stosunkowo niewielką liczbę podpisów (332) i stanowcze przeciwdziałanie aktywu SZSP – widać w niej wyraźne zaniepokojenie sytuacją na Uniwersytecie. Stwierdzano, że „powinny zostać wykorzystane wszelkie przewidziane obowiązującymi przepisami środki do uwolnienia UW od elementów wichrzycielskich i warcholskich”. Podkreślano też jednak, iż „działania te [...] nie mogą się łączyć mechanicznie z restrykcjami podejmowanymi w stosunku do sygnatariuszy listów protestacyjnych i powinny być na ogół prowadzone w oparciu o motywację pozapolityczną”653.
Sytuacja na UW wzbudziła już wcześniej zaniepokojenie WNiO KC PZPR, gdyż prawdopodobnie już w końcu kwietnia 1976 r. opracowano plan przedsięwzięć mających doprowadzić do poprawy sytuacji politycznej na uczelni. Zakładano w nim m.in. wzmocnienie pracy ideowo-wychowawczej przez zorganizowanie grup aktywu studenckiego i pracowników naukowych, których zadaniem miało być przeprowadzenie „akcji wyjaśniającej i agitacyjnej”. Grupy te miały przejść specjalne szkolenia i pozostawać w łączności z kierownictwem uczelni. Zakładano opracowanie odpowiednich materiałów informacyjnych dla aktywu, a także przeprowadzenie przez kierownictwo uczelni spotkań z sygnatariuszami petycji. Działalność tę miała zwieńczyć narada aktywu młodzieżowego uczelni z przedstawicielami władz partii, MNSzWiT i kierownictwa SZSP, na którym miano omówić sytuację na uczelni i dalsze zadania w „dziedzinie umocnienia pracy ideowo-wychowawczej i zwiększenia ofensywności frontu ideologicznego”. Ponadto proponowano podjęcie działań w sferze polityki kadrowej, w tym przede wszystkim:
– dokonanie surowej oceny młodszej kadry naukowej, zwłaszcza tej podlegającej rotacji,
– ograniczenie aktywności profesorów i docentów zaangażowanych w działalność opozycyjną, usunięcie z UW prof. Adama Podgóreckiego (IPSiR) i znalezienie mu miejsca pracy poza UW.
Jednocześnie sformułowano szereg zaleceń dotyczących działań w sferze organizacyjnej i socjalnej UW:
– przeprowadzenie przez aktyw młodzieżowy analizy personalnej tych studentów, którzy podpisali petycje, w celu wyselekcjonowania wahających się i niepewnych,
– przeanalizowanie wielkości naboru na UW w roku akademickim 1976/1977, zwłaszcza na najbardziej zagrożonych kierunkach (WMiM, IPSiR),
– dokonanie przeglądu i polepszenie warunków bytu w domach studenckich,
– zwiększenie środków dla UW na cele socjalne i wychowawcze o 500 000 zł,
– zwiększenie dyscypliny studiów,
– podjęcie starania w celu przyznania mieszkań rotacyjnych dla pracowników UW654.
Polecono także przeanalizowanie struktury organizacyjnej UW pod kątem zmian dotychczasowego podziału, zwłaszcza w odniesieniu do WMiM i IPSiR, zwolnienie części pracowników z obowiązków dydaktycznych i powierzenie im „istotnych funkcji organizatorskich w pionie wychowawczym uczelni”, wprowadzenie systemu szkolenia ideologicznego dla młodej kadry naukowej, kontynuowanie spotkań centralnego aktywu partyjnego i państwowego z aktywem młodzieżowym, wprowadzenie okresowych ocen sytuacji polityczno-wychowawczej na UW, wzmocnienie władzy rektorskiej i administracji uczelni. Postulowano również podjęcie starań o realizację założeń planu inwestycyjnego UW w latach 1976–1980655.
Tak szeroko zakrojony plan działań wobec UW świadczył o dobrej orientacji kierownictwa PZPR w sytuacji uczelni (co nie dziwi, zważywszy na fakt, że kierownikiem Wydziału Nauki KC był jej profesor), ale także o zdecydowanej woli zdławienia fermentu politycznego na UW przez stosowanie (co prawda w ograniczonym stopniu) środków administracyjnych i poprawienia nastrojów zarówno studentów, jak i młodej kadry naukowej przez polepszenie sytuacji materialnej Uniwersytetu. Te założenia zostały w znacznym stopniu zrealizowane przez władze państwowe i kierownictwo UW.
Na posiedzeniu Senatu 16 VI rektor Rybicki zapowiedział kontynuację działań wychowawczych wobec studentów WMiM:
[...] przy równoczesnym jednak niegodzeniu się z wystąpieniami, które mają charakter szczególnie agresywny i nie odpowiadają tym zasadom, które sformułowane są w ślubowaniu studenckim i zobowiązaniach pracownika naukowego. Oczywiście nie jesteśmy zwolennikami korzystania z uprawnień rektora w zakresie relegacji studentów wtedy, kiedy w grę wchodzi wyrażanie poglądów. Jest to kwestia bowiem dyskusji, a nie decyzji. Nie cofniemy się jednak przed użyciem naszych kompetencji wtedy, kiedy w grę wchodzić będą długotrwałe działania, zmierzające do dezorganizacji funkcjonowania Wydziału, jak również mające cechy prowokacji o charakterze politycznym656.
W sprawie tej odbyło się spotkanie kolegium rektorskiego z władzami WMiM, a następnie zorganizowano naradę w KU PZPR w celu przeciwdziałania aktywności opozycyjnej wśród studentów UW657.
Na posiedzeniu Senatu 15 IX 1976 r. rektor deklarował podjęcie działań w kierunku wdrożenia procedur dyscyplinarnych umożliwiających skreślenie z listy studentów przez ministra nauki, szkolnictwa wyższego i techniki, przewidzianych w art. 70 ust. 3 ustawy o szkolnictwie wyższym. Ponieważ minister nie wydał dotąd rozporządzenia regulującego wykonywanie tego artykułu ustawy, rektor zdecydował, by „w ciągu tego miesiąca wydać tymczasowe zasady realizacji tego postanowienia w Uniwersytecie Warszawskim”, stwierdzając zarazem, iż „dotychczas w Uniwersytecie nie korzystaliśmy z tego artykułu i mam głęboką nadzieję, że korzystać nie będziemy musieli”. Z tym ostatnim stwierdzeniem kłóciło się jednak następne zdanie rektora, w którym zaznaczał on, że: „istnienie tego artykułu jest niezbędne jako przewidzenie pewnych możliwości, pewnych sytuacji wyjątkowo niebezpiecznych, co do których oczywiście wszystko będziemy robili, aby na naszej uczelni nie zaistniały”. Jednocześnie jednak rektor deklarował niekaranie za „poglądy i sformułowanie wątpliwości”658. Formalne oświadczenie rektora w tej sprawie zostało zaakceptowane przez Senat 13 X 1976 r.659
Rektorat podjął także działania mające na celu zwiększenie kontroli i oddziaływania na studentów. W ramach tych działań przyznano wydziałom etaty przeznaczone wyłącznie dla pracowników mających zajmować się problemami studentów. Miały to być osoby będące nauczycielami akademickimi UW, wytypowane w porozumieniu z uczelnianymi strukturami PZPR. Ich obowiązki dydaktyczne mieli objąć nowo zatrudnieni pracownicy. Zmiany te miały przynieść poprawę nastrojów wśród studentów i zapobiec nastrojom opozycyjnym. Ponadto z inicjatywy KU PZPR zaproszono do prowadzenia zajęć na UW „wybitnych działaczy” politycznych, społecznych i państwowych. Wśród kandydatur wymieniono m.in. redaktora naczelnego partyjnego tygodnika „Polityka” Mieczysława F. Rakowskiego, redaktorów „Trybuny Ludu” Ryszarda Wojnę i Józefa Mitreckiego, a także wiceministra oświaty Romualda Jezierskiego. Jak stwierdził Rybicki:
Byłyby to osoby, które byśmy kierowali do poszczególnych wydziałów we współdziałaniu z wykładowcami podstaw nauk politycznych dla prowadzenia pewnych cykli spotkań, a równocześnie osoby te byłyby podstawowymi wykładowcami na tak zwanej szkole aktywu społeczno-politycznego, szczególnie młodzieżowego, której organizację Rada Uczelniana [SZSP] podejmuje w bieżącym roku akademickim [...]660.
Rektor wystąpił także do profesorów i docentów UW pełniących funkcje państwowe i polityczne o kontynuację dotychczasowego zaangażowania w życie uczelni, a także o rozważenie jego zwiększenia661. Ostro zareagował na przypadek prowadzenia zajęć na Wydziale Historycznym przez osoby usunięte wcześniej z uczelni z powodów politycznych662.
Mocny impuls do działalności opozycyjnej dały protesty robotnicze przeciw podwyżkom cen 25 VI 1976 r., przede wszystkim w Radomiu, Ursusie i Płocku. Wśród sygnatariuszy listów protestacyjnych do władz przeciw represjom wobec robotników znaleźli się również studenci i pracownicy UW. Tak zwany list piętnastu podpisali 2 VII 1976 r. m.in.: mgr Marek Barański (IH UW), Andrzej Celiński (Instytut Profilaktyki Społecznej i Resocjalizacji) i Tadeusz Szawiel (Instytut Filozofii). Tego samego dnia został wystosowany list podpisany przez 21 studentów UW663.
23 IX został powołany Komitet Obrony Robotników, pierwsza jawnie działająca organizacja opozycyjna w Polsce od lat 40. Celem Komitetu było niesienie pomocy i wsparcia prześladowanym uczestnikom protestów z czerwca. Powstanie i działalność KOR pobudziło także opozycyjną aktywność studentów i młodszych pracowników naukowych UW. Komentując tę sytuację na posiedzeniu Senatu, a także odnosząc się do prób „roznamiętniania środowiska studenckiego i zmierzania w kierunku zakłócania porządku życia na uczelni”, rektor Rybicki sformułował przyjęte przez władze UW i KU PZPR zasady postępowania w zaistniałej sytuacji:
Uniwersytet chce, musi i powinien funkcjonować dla spełnienia swoich podstawowych celów. Normalna praca, normalne działanie, spełnienia przez wszystkich swoich obowiązków wynikających ze ślubowania studenckiego i ze ślubowania pracownika akademickiego jest tutaj pierwszą wytyczną i pierwszym stanowiskiem, które wszystkich obowiązuje. Ktoś, kto nie spełnia swoich obowiązków w stosunku do podpisanego przez siebie ślubowania, ten stawia się poza naszym środowiskiem. [...]. Jeżeli będziemy mieli takie fakty, to po prostu te sformalizowane konsekwencje postawienia się przez kogoś poza tym naszym środowiskiem [...] będziemy wyciągali664.
Jednocześnie Rybicki podtrzymał chęć prowadzenia dyskusji z osobami o innych poglądach. Poinformował także o przeprowadzeniu rozmów z „nieliczną grupą studentów” przez dziekanów, dyrektorów instytutów i prorektora Krencika, stwierdzając, iż „środki wychowawcze w stosunku do tej grupy zostały wyczerpane. Jesteśmy na granicy tak zwanej czerwonej kreski, poza którą realizować będziemy odpowiedzialność dyscyplinarną”. Zapowiedział także rygorystyczne stosowanie przepisów dotyczących stopni naukowych w stosunku do osób prowadzących działalność opozycyjną. Z wystąpieniem rektora polemizowali w sposób bardzo ostrożny przedstawiciel młodej kadry dr Kwaśniewski i dziekan Wydziału Historycznego prof. Waldemar Chmielewski, który skarżył się m.in. na brak informacji o sytuacji politycznej (wydarzenia w Radomiu i Ursusie) ze strony rektoratu. Odpowiadając mu, Rybicki zapowiedział, że „nie będziemy zbierać i przekazywać informacji o tym, czy jakiegoś pijanego milicjant uderzył pałką, czy nie [...]. Chodzi nam po prostu o utrzymanie porządku na uczelni”665. Przeciwdziałanie aktywności opozycyjnej na UW podjęła także uczelniana organizacja SZSP666.
W listopadzie 1976 r. rektorat przedstawił Senatowi założenia pracy ideowo-wychowawczej na UW. W dokumencie tym kładziono duży nacisk na udział kadry naukowo-dydaktycznej w procesie wychowania ideowego młodzieży oraz stworzenie i działanie rad pedagogicznych kierunków i roczników studiów. Przewidywano także powoływanie spośród kadry naukowej pełnomocników dziekanów i dyrektorów ds. studenckich. Przy rektoracie powołany został pełnomocnik rektora ds. studenckich oraz jego zastępca. Ich zadaniem było „odpowiednio prowadzić prace w zakresie kontaktu ze studentami, rozwiązywać pewne sprawy w skali uczelni oraz kontaktować się z ogniwami wydziałowymi i instytutowymi”. Miały im również podlegać kwestie wychowawcze w domach studenckich. Zgodnie z wytycznymi WNiO KC PZPR od 15 II 1977 r. zaczęło działać na UW podyplomowe studium ideologiczno-pedagogiczne doskonalenia młodej kadry naukowej. Przewodniczącym Rady tego Studium został prof. Zdzisław Mikulski, a w jego skład weszli także przedstawiciele KU PZPR, Rady Uczelnianej Młodych Pracowników Nauki przy SZSP oraz przedstawiciel Biura Spraw Pracowniczych UW. Nauka na studium miała trwać 2 semestry (240 godz. zajęć). Intencją władz UW było, by ukończenie tego studium stało się warunkiem awansu młodej kadry na UW667. Ze względu na dużą liczbę osób do przeszkolenia w 1977 r. ograniczono cykl pracy studium do jednego semestru668.
Dla uspokojenia nastrojów rektor UW spotkał się z pracownikami naukowymi większości wydziałów. W listopadzie natomiast odbyło się także zebranie rektorów i pierwszych sekretarzy KU uczelni warszawskich w KW PZPR, na którym omówiono sytuację polityczną. Jak informował Senat UW rektor Rybicki, stwierdzono tam m.in.:
W chwili obecnej nie jesteśmy pod presją, która istniała dotychczas, pewnych małych zespołów, które napotkały na pewne niepokoje w niektórych jednostkach organizacyjnych naszej uczelni. Istnieje pewne rozeznanie władz porządkowych, co do zakresu i zestawu osób biorących udział w tych niepokojach i organizatorów. [...] Należy się spodziewać w związku z tym, iż będziemy świadkami dalszych prób działania polegającego między innymi na wciągnięciu niektórych pracowników i studentów w Uniwersytecie do różnego rodzaju akcji. Należy również spodziewać się kolportowania różnych materiałów [...]669.
Liczbę studentów zaangażowanych w działalność opozycyjną rektor ocenił na ok. 20 osób zaangażowanych aktywnie i około 200 sympatyków. Stwierdzał, iż jest liczba bardzo mała (200 osób na ok. 17 tys. studentów UW) i nie warto by się nią przejmować, „gdyby nie inne zjawisko, a mianowicie dosyć słaba odporność owych pozostałych przeszło 16 tys. studentów w stosunku do tych działań”. Odnosząc się do planowanej taktyki w najbliższym okresie, Rybicki stwierdził:
Chcielibyśmy kontynuować rozwiązywanie tych spraw metodami dotychczas przyjętymi, to znaczy metodami wychowawczymi. Ażeby ta kontynuacja mogła mieć miejsce, muszą być w stosunku do pracowników i studentów intensywnie i rygorystycznie egzekwowane ich obowiązki670.
Jako przykład właściwego działania podał postawę dyrektora Instytutu Socjologii UW prof. Jerzego Wiatra, który nie dopuścił do przekształcenia zebrania pracowników i studentów w arenę wystąpień przeciw polityce władz PRL671.
Jednocześnie zgodnie z założeniami przyjętymi w KC PZPR podjęto działania na rzecz poprawy sytuacji materialnej i socjalnej UW. Prowadzono w tej sprawie rozmowy z sekretarzem KC PZPR Alojzym Karkoszką i ministrem budownictwa i przemysłu materiałów budowlanych Adamem Glazurem. Podpisano również umowę z Zarządem Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowo-Budowlanej, w efekcie której UW stał się zbiorowym członkiem Spółdzielni i uzyskał obietnicę otrzymania 43 mieszkań rotacyjnych dla swoich pracowników. Uspokojeniu nastrojów społeczności uniwersyteckiej w odniesieniu do stanu bazy lokalowej i socjalnej UW miał służyć też udział wiceministra nauki, szkolnictwa wyższego i techniki Janusza Górskiego w obradach Senatu 12 I 1977 r. W trakcie tych obrad minister podkreślał zrozumienie władz dla potrzeb UW i utrzymanie podstawowych inwestycji w tym zakresie672.
Działaniem władz, które miało uspokoić nastroje w środowisku było także spotkanie I sekretarza KC PZPR Edwarda Gierka, premiera Jaroszewicza, sekretarza KC PZPR Werblana, ministra nauki, szkolnictwa wyższego i techniki oraz kierownika WNiO KC PZPR z przedstawicielami środowisk naukowych. W obszernym wystąpieniu I sekretarz podkreślił problemy swojej ekipy oraz uznanie dla roli odgrywanej przez naukę. Po ożywionej dyskusji zabrał głos premier Jaroszewicz, który m.in. ogłosił podwyżki płac dla młodej kadry naukowej673.
Przewidywania rektora i władz PZPR co do rozwoju działalności opozycyjnej na UW spełniły się już w najbliższych miesiącach. 22 X 1976 r. odbyło się zebranie III i IV roku Instytutu Historycznego z udziałem dziekana Wydziału Historycznego prof. Waldemara Chmielewskiego, dyrektora IH UW prof. Henryka Samsonowicza, prodziekanów, sekretarza OOP i przedstawicieli SZSP, poświęcone bieżącej sytuacji na UW. Wprowadzenia dokonał dziekan Chmielewski, a następnie w dyskusji zabrało głos, oprócz przedstawicieli władz, 7 studentów, wypowiadając się „głównie na temat aktualnej sytuacji na niektórych wydziałach uczelni, działalności KOR oraz wydarzeń w Ursusie i Radomiu”. W informacji partyjnej wyróżniono wystąpienie przewodniczącego Studenckiego Koła Naukowego Historyków Bronisława Komorowskiego. Na zebraniu tym padła propozycja powołania Klubu Dyskusyjnego SZSP, dla organizacji którego wyłoniono grupę w składzie: mgr Marek Barański, mgr Zbigniew Morawski, Bronisław Komorowski i Wojciech Sitek674.
Następnego dnia, 22 XI 1976 r. na zebraniu sprawozdawczo-wyborczym SZSP Wydziału Historycznego UW Barański poinformował, że „Kierownictwo «Klubu Dyskusyjnego» Wydziału Historii z jego inicjatywy wystąpiło z wnioskiem zorganizowania spotkania z J[anem] Strzeleckim, uzyskując wstępną zgodę władz Wydziału”675. Została ona następnie zablokowana przez władze UW. Podobne inicjatywy powoływania klubów dyskusyjnych pod egidą SZSP podjęto również na socjologii, psychologii i w Instytucie Profilaktyki Społecznej i Resocjalizacji676.
24. Zakład Oddziaływania Resocjalizacyjnego Instytutu Profilaktyki Społecznej i Resocjalizacji UW
23 XII 1976 r. prof. Jan Kielanowski (PAN) przekazał na ręce marszałka Sejmu PRL petycję z wnioskiem o powołanie nadzwyczajnej komisji sejmowej dla zbadania wydarzeń czerwca 1976 r. Podpisało ją 28 pracowników nauki, w tym profesorowie UW: Władysław Kunicki-Goldfinger (Instytut Mikrobiologii UW), Halina Kurkowska (Instytut Filologii Polskiej UW), Marian Małowist (Instytut Historyczny UW), Stefan Nowak (Instytut Socjologii UW), Władysław Tomkiewicz (Instytut Historii Sztuki UW)677.
Wiosną 1977 r. na UW rozpoczęto zbieranie podpisów pod petycją w tej sprawie. Jej treść, według tekstu odczytanego 16 III na posiedzeniu Senatu przez rektora Rybickiego, brzmiała następująco:
Na wniosek I Sekretarza KC PZPR Rada Państwa podjęła decyzję zastosowania prawa łaski wobec części skazanych w związku z wydarzeniami 25 VI 1976 r. Świadczy to o dążeniu najwyższych władz do złagodzenia napięcia wywołanego przez zajścia czerwcowe i ich następstwa. Sprawa ta jednak będzie budzić niepokój społeczeństwa, dopóki nie zostaną wyjaśnione zarzuty łamania praw człowieka wobec obwinionych o udział w tych zajściach robotników. Dlatego zwracamy się do Sejmu PRL o powołanie Nadzwyczajnej Komisji Poselskiej, która zbada, czy prawdą jest, że w Radomiu i Ursusie robotnicy zatrzymani przez MO byli brutalnie bici, często do utraty przytomności, że zatrzymanych przepuszczano przez szpalery bijących milicjantów, że metodami tymi wymuszano fałszywe zeznania, że w wielu miastach zwalniano robotników tylko za udział w strajku. Instytucje powołane do strzeżenia prawa powinny podlegać kontroli – społeczeństwo musi mieć pewność, że ich szerokie uprawnienia nie będą nadużywane. Należy zbadać i ujawnić całokształt działań milicji, prokuratury, sądownictwa, a także zakładów pracy w związku z wydarzeniami czerwcowymi tak, by każdy obywatel mógł mieć pewność, że nigdy w żadnej sytuacji nie spotka się z opisanymi metodami678.
List z 730 podpisami został 9 III 1977 r. złożony w kancelarii marszałka Sejmu PRL Stanisława Gucwy przez delegację studentów UW679. O sprawie tej rektor Rybicki poinformował Senat. Krytycznie oceniając intencje autorów listu, rektor zapowiedział przeprowadzenie przez SZSP rozmów z jego sygnatariuszami „w celu wyjaśnienia autentycznych motywów, autentycznych celów czy to zgodnych z ich wolą, czy raczej – jak przypuszczamy – sprzecznych z ich wolą, wyjaśnienia czemu tego rodzaju akt służy”680. W stosunku do inicjatorów akcji zbierania podpisów pod petycją Rybicki zapowiedział przeprowadzenie rozmów przez administrację uniwersytecką, a następnie podjęcie decyzji w sprawie upomnienia lub innych kar dyscyplinarnych wobec „recydywistów”, ze skreśleniem z listy studentów włącznie. Stanowisko rektora spotkało się z krytyczną oceną prof. Jerzego Pniewskiego, który zabrał głos w tej sprawie na następnym posiedzeniu Senatu (pod nieobecność rektora):
Z przemówieniem Rektora wygłoszonym na ubiegłym Senacie my się wszyscy w pełni zgadzamy i to jest chyba dowód troski o to, ażeby młodzież uspokoić. Myślę jednak, że to nie jest w porządku i nie wolno tak mówić, że Senat podpisuje się w ciemno pod każdą akcją, jaka może w przyszłości nastąpić w wyniku tych czy innych wydarzeń. [...] My jesteśmy tym zainteresowani i chcemy o każdej sprawie się dowiedzieć i albo w pełni będziemy ją popierać, albo będziemy namawiać, ażeby szukać innego rozwiązania. [...] Czy dlatego nikt z członków Senatu nie odważył się zabrać głosu, bo Senat jest zachwycony wszystkim, co się stało, czy też dlatego, że właśnie wstrzymanie się od głosu jest dowodem, iż Senat jest absolutnie innego zdania681.
W odpowiedzi na zarzuty Pniewskiego stanowisko władz tłumaczyli prorektor Rodewald i I sekretarz KU Chrupek. Podkreślali, że głównym celem podjętych działań jest prowadzenie rozmów z osobami, które podpisały petycję i dyskusji ze studentami, a nie działania represyjne682.
30 III odbyło się spotkanie kierownika WNiO KC PZPR prof. Jaremy Maciszewskiego ze studentami Wydziału Historycznego. W trakcie burzliwej dyskusji Maciszewski zajął twarde stanowisko. Andrzej Friszke, który uczestniczył w tym spotkaniu, oceniał, iż „[z]amierzone jako próba pacyfikacji nastrojów spotkanie podgrzało tylko atmosferę”. Zaostrzeniu nastrojów na UW sprzyjało ujawnienie przez rektorat wyciągu z protokołu posiedzenia Senatu z 16 III z wystąpieniem rektora na temat działań, jakie miały zostać podjęte wobec sygnatariuszy listu do Sejmu683.
Rozmowy z nimi odbywały się począwszy od kwietnia 1977 r., w pierwszej kolejności z członkami SZSP. Przeprowadzono je ze 137 studentami spośród 163 zidentyfikowanych sygnatariuszy listu (kilkunastu nie wyraziło zgody na rozmowy). Według danych Wydziału Organizacyjnego KC 55 osób stwierdziło, że podpisało petycję, „nie zdając sobie sprawy z intencji i celów, jakim miała służyć”, 28 osób podtrzymało swoją decyzję podpisania listu, a 54 osoby tłumaczyły ten fakt względami humanitarnymi684.
Następnie rozpoczęto rozmowy ze studentami niebędącymi członkami SZSP. Sytuacja na UW uległa zaostrzeniu po śmierci w Krakowie Stanisława Pyjasa, najprawdopodobniej zamordowanego przez SB. Protesty studenckie z Krakowa przeniosły się do Warszawy, gdzie współpracownicy KOR na uczelniach rozpowszechniali ulotki i nekrologi Pyjasa, obarczając odpowiedzialnością za jego śmierć SB. 19 V, dzień przed mszą świętą za Pyjasa, która miała się odbyć w kościele św. Anny (faktycznie odbyła się w kościele św. Marcina), SB zatrzymało 30 osób, w tym m.in.: Łukasza Kądzielę, Bronisława Komorowskiego i Wojciecha Kriegseisena z Instytutu Historycznego UW. Po odprawieniu mszy (na co władze ostatecznie wyraziły zgodę) aresztowanych wypuszczono z aresztu, formalnie za wstawiennictwem RU SZSP. W końcu maja 1977 r. odbyły się zebrania studentów organizowane przez SZSP, m.in. w domach akademickich przy ul. Kickiego oraz w IPSiR i w Instytucie Socjologii. W zebraniach w IPSiR i na Socjologii wzięli udział studenci zaangażowani w działalność opozycyjną, którzy
w demagogicznych i agresywnych wystąpieniach zarzucali [...] władzom naruszenie zasad praworządności, polegającej na bezzasadnym stosowaniu aresztu oraz publikowaniu w środkach masowego przekazu nieprawdziwych informacji na temat „KOR”. [...]. Odczytali także deklarację „studenckiego komitetu solidarnościowego”, zarzucając SZSP niereprezentowanie interesów studentów oraz całkowite uzależnienie się od władz uczelni685.
10 VI 1977 r. prokurator wojewódzki w Warszawie poinformował rektora o zatrzymaniu przez SB studentów i pracowników UW. Wymieniono nazwiska 12 osób, w tym m.in. Heleny Łuczywo (filologia angielska), Dariusza Kupieckiego (IH UW), Sergiusza Kowalskiego, Stefana Kawalca (WMiM) oraz mgr Haliny Wójcickiej (Instytut Nauk Ekonomicznych)686. Rektor zapowiedział wszczęcie wobec nich postępowania dyscyplinarnego. Jednocześnie zdecydowano o nieprzedłużaniu umów o pracę osobom zaangażowanym w działalność opozycyjną – w ten sposób odeszli z UW mgr Wojciech Fałkowski (asystent w IH UW) i mgr Ewa Ligocka (asystentka na WMiM). Podjęto także działania na rzecz zmiany systemu rekrutacji na studia, w tym m.in. zapewnienia odpowiedniego składu komisji rekrutacyjnych oraz zwiększenia udziału młodzieży robotniczej i chłopskiej wśród nowo przyjmowanych na studia. Rezerwowano dla niej 10% miejsc, według uznania komisji wydziałowych; zalecano też pozytywnie rozpatrywać jej odwołania, na co rezerwowano kolejne 10%. Planowano uwzględniać przy rekrutacji postawy ideowo-politycznej kandydatów687.
Od roku akademickiego 1977/1978 zmianie uległ skład kolegium rektorskiego – rektorem pozostał prof. Rybicki, stanowisko prorektora ds. studenckich objął natomiast prof. Stanisław Orłowski, dotychczasowy dziekan Wydziału Geologii (PZPR), a prorektorem ds. naukowych, współpracy z zagranicą oraz wydawnictw i BUW została doc. Maria Jeżowa (dotychczasowa dziekan Wydziału Rusycystyki i Slawistyki, bezpartyjna). Zmianie uległa także organizacja UW. Powołano Wydział Nauk Ekonomicznych, Wydział Geografii i Studiów Regionalnych oraz Wydział Zarządzania688. W roku następnym z Wydziału Psychologii i Pedagogiki został wyodrębniony samodzielny Instytut Psychologii, przekształcony w 1981 r. w Wydział Psychologii.
Nowy rok akademicki rozpoczął się w sytuacji dalszego rozwoju działań opozycyjnych, w istotnym stopniu obejmujących także Uniwersytet. Oprócz powstałego na bazie dotychczasowego KOR Komitetu Samoobrony Społecznej KOR studenci i pracownicy UW współpracowali także z powołanym wiosną 1977 r. Ruchem Obrony Praw Człowieka i Obywatela (ROPCiO). W październiku 1977 r. powstał także na UW Studencki Komitet Solidarności. W jego skład weszli m.in.: Jakub Bułat (Etnografia), Jan Cywiński (Filologia Klasyczna), Ludwik Dorn (Socjologia), Urszula Doroszewska (Socjologia), Agnieszka Lipska (Socjologia), Marcin Stępniewski (Fizyka), Michał Worwąg (Filozofia), Rafał Zakrzewski (Socjologia) i Stefan Kawalec (Matematyka)689.
Zaczął także działalność Uniwersytet Latający, w styczniu 1978 r. przekształcony w Towarzystwo Kursów Naukowych (TKN). W skład jego rady weszli m.in. profesorowie UW Władysław Kunicki-Goldfinger i Marian Małowist. Wykłady odbywały się również w Warszawie. Pierwszy z nich poprowadził 9 XI w mieszkaniu prof. Kunickiego-Goldfingera Adam Michnik, drugi 12 XI doc. Tadeusz Kowalik z Instytutu Historii Nauki, Oświaty i Techniki PAN690.
25. Wydział Zarządzania UW: pulpit sterowniczy umożliwiający jednoczesne kierowanie zajęciami z gier decyzyjnych w pięciu grupach, z podglądem na monitorach i łącznością foniczną oraz możliwością nagrywania na magnetowid i magnetofon
Jednocześnie następowały zmiany personalne w kierownictwie Rad Wydziałowych i RU SZSP, których celem było usztywnienie polityczne i wzmocnienie aktywności tej organizacji.
Na początku 1978 r. władze PZPR określiły zasady przeciwdziałania aktywności opozycyjnej na wyższych uczelniach. Zakładano dalszą konieczność czynnego przeciwstawiania się działalności opozycyjnej na polu propagandowym, wykazywania jej „szkodliwości, demagogii i perfidii”, przedstawiania członków opozycji jako wrogów socjalizmu, zmniejszania możliwości funkcjonowania w środowiskach inteligencji i młodzieży, mobilizacji znanych osób związanych z PZPR do czynnego występowania przeciw opozycji. W tym celu uznano za konieczną dalszą intensyfikację pracy polityczno-wychowawczej ze studentami i kadrą naukowo-dydaktyczną wyższych uczelni i aktywizację SZSP, w tym m.in. przeprowadzenie na wydziałach otwartych zebrań dotyczących realizacji ochrony praw człowieka w Polsce Ludowej, wystosowanie przez senaty wyższych uczelni apeli do władz zachodnich szkół wyższych o włączenie się do walki przeciw rozmieszczeniu w Europie broni atomowej, zorganizowanie w szkołach wyższych licznych odczytów związanych z 60. rocznicą odzyskania niepodległości „ze szczególnym zaakcentowaniem pełnego spełnienia aspiracji narodowych Polaków dopiero przez Polskę Ludową”. Zakładano także wywieranie wpływu na środowiska naukowe przez presję organów administracyjnych (MNSzWiT), indywidualne rozmowy przedstawicieli władz różnych szczebli z wpływowymi profesorami, omawianie konkretnych przypadków wrogich wystąpień na radach wydziałów, aktywne zwalczanie krytyki działalności cenzury. Przewidywano także rozbudowany asortyment „działań pozytywnych”: propagandy osiągnięć Polski Ludowej w zakresie kultury, podjęcie nowych inicjatyw na tym polu, doskonalenie metod pracy ideowo-wychowawczej. Przewidywano także dalsze wykorzystywanie metod administracyjnych w walce z pracownikami naukowymi i studentami zaangażowanymi w działalność opozycyjną, w tym stosowanie rozmów dyscyplinujących, kar dyscyplinarnych i wykorzystywanie wszelkich możliwości formalnych skreślenia z listy studentów bądź wyrzucenia z pracy691. Zalecenia te w znacznym stopniu były realizowane w następnych miesiącach także na UW.
Jednym z przejawów aktywnego ograniczenia wpływów opozycji na UW, a także wyrazem zainteresowania najwyższych władz PZPR sytuacją na UW i wsparcia dla jego kierownictwa, było przyjęcie przez I sekretarza KC PZPR rektora Rybickiego w listopadzie 1977 r. Jak referował on później Senatowi:
W toku długiej i bardzo serdecznej rozmowy miałem możność usłyszenia z ust I Sekretarza wiele życzliwych słów pod adresem naszego środowiska i naszej uczelni, przekonania, iż nasza praca przynosi pozytywne dla kraju i społeczeństwa rezultaty, że jest b. wysoko oceniona przez najwyższe władze PRL692.
W związku z tym Senat UW na wniosek I sekretarza KU PZPR Chrupka podjął jednogłośnie uchwałę, w której stwierdzono:
Senat Uniwersytetu Warszawskiego z uczuciem radości i głębokiej satysfakcji przyjął do wiadomości informację Jego Magnificencji Uniwersytetu Warszawskiego o rozmowie, jaką odbył z nim I Sekretarz Komitetu Centralnego Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, tow. Edward Gierek. Zainteresowanie okazane przez najwyższego reprezentanta naszego narodu problemami pracy i życia społeczności uniwersyteckiej odbiera jako szczególnie dla nas cenne podkreślenie rangi tych funkcji, które realizuje stołeczny Uniwersytet w rozwijaniu badań podstawowych o istotnym znaczeniu dla postępu nauki polskiej oraz pomnażania jej wkładu do skarbnicy wiedzy ludzkiej i dokonań społecznej praktyki, jakie spełnia w procesie kształcenia i wychowania nowych pokoleń socjalistycznej inteligencji Polski. Wszyscy pracownicy i studenci Uniwersytetu Warszawskiego, łącząc myśli i dążenia z pragnieniami i dążeniami polskiego społeczeństwa, pomni wielkiej odpowiedzialności za właściwe wychowanie i wykształcenie młodzieży akademickiej, pełni najlepszej woli i zdecydowania, pragniemy umacniać nasz własny i najlepiej odpowiadający możliwościom naszego stanowiska udział w historycznym dziele budowy rozwiniętego społeczeństwa socjalistycznego w naszym kraju. Tak jak wszyscy Polacy, odnosimy się z wielkim uznaniem i szacunkiem do działalności pierwszego obywatela w naszym kraju i do szczególnie cennych wartości wnoszonych przez niego w dzieło rozwoju, umacniania Polski oraz podnoszenia jej międzynarodowego autorytetu693.
Uchwałę tę z niewielkimi poprawkami Senat UW przyjął jednogłośnie. Na spotkaniu z Rybickim Gierek wyraził chęć odwiedzenia Uniwersytetu. Do wizyty tej doszło na początku stycznia 1978 r. I sekretarz złożył wizytę na Wydziale Geologii, gdzie odbył kilka rozmów ze studentami, życząc im, „by wszyscy byli Samsonowiczami” (mając na myśli wybitnego geologa, Jana Samsonowicza, 1888–1953, profesora UW). Miał również zwrócić się do pracowników naukowych – w rozmowie na koniec wizyty – o pomoc w przygotowaniu poświęconego polityce naukowej plenum KC PZPR. Spotkał się także z Senatem akademickim694.
Wkrótce po wizycie I sekretarza KC PZPR na Wydziale Geologii wicepremier Tadeusz Wrzaszczyk, I sekretarz KW PZPR Alojzy Karkoszka i prezydent m.st. Warszawy Jerzy Majewski odwiedzili Instytut Fizyki Doświadczalnej UW. Władze uczelni skorzystały z tej okazji, aby przekazać gościom komplet dokumentów dotyczących problemów bazy materiałowej UW:
Notatkę w sprawie problemów inwestycyjnych Uniwersytetu Warszawskiego, potrzeby finansowe i etatowe, zestawienie portfelu w zakresie limitowanych środków finansowych na rok 78, zestawienie porównawcze limitowanych środków finansowych na lata 77–78, zestawienie badań szczególnie ważnych dla gospodarki narodowej w roku 78, zestawienie potrzeb finansowych i etatowych w zakresie badań szczególnie ważnych dla gospodarki narodowej, informacja w zakresie bazy reprograficznej, notatka w zakresie przedsiębiorstwa remontowo-budowlanego695.
Efektem rozpaczliwych niemal prób kierownictwa UW niedopuszczenia do całkowitego załamania się bazy materialnej UW była – poza wcześniej podjętymi decyzjami i utrzymaniem budowy 3 budynków przy ul. Smyczkowej – budowa stołówki na terenie Powiśla oraz podjęcie prac nad przygotowaniem budowy BUW696.
26. Wydział Geologii UW: pracownia modelowania hydrogeologicznego – Analizator polowy AP 600 pozwalający określać zasoby wód podziemnych.
Na początku 1978 r. Uniwersytet włączył się także w kampanię propagandową prowadzoną przez ZSRR i państwa bloku radzieckiego w związku z planami NATO rozmieszczenia w Europie Zachodniej broni neutronowej i rakiet średniego zasięgu. Na wniosek KU PZPR, RU SZSP i RZ ZNP Senat UW przyjął w marcu przez aklamację uchwałę w tej sprawie:
Senat Uniwersytetu Warszawskiego [...] wyraża głębokie zaniepokojenie brakiem postępu w czasie światowego rozbrojenia oraz podejmowanymi ostatnio próbami wprowadzenia nowych rodzajów broni masowej zagłady [...]. Jako pracownicy i słuchacze socjalistycznej uczelni z sympatią i poparciem odnosimy się do tych ruchów i sił społecznych, które dążą do osiągnięcia wolności, sprawiedliwości i wolności697.
Propagandowym celom służyło także zaangażowanie UW w obchody 60. rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę. Po raz pierwszy od istnienia PRL były one zorganizowane na znaczną skalę, zwłaszcza w porównaniu z obchodami sprzed dekady, które mimo starań władz nabrały rozmachu i zostały szybko wyciszone metodami administracyjnymi i presją cenzury698. Dla organizacji obchodów 60-lecia na UW została powołana Komisja, na czele której stanął prodziekan Wydziału Historycznego UW, historyk dziejów najnowszych Józef Ryszard Szaflik (członek ZSL). Plan uroczystej sesji zorganizowanej z tej okazji zakładał wygłoszenie referatów dotyczących warunków odzyskania przez Polskę niepodległości (doc. dr Andrzej Garlicki), rozwoju rewolucyjnych ruchów politycznych i ich wpływu na kształtowanie się państwa polskiego (prof. Janusz Gołębiowski), przemian społeczno-ekonomicznych w 60-leciu i roli oświaty, kultury i nauki (prof. Andrzej Jezierski). Ponadto program obchodów zakładał organizację wykładów popularnonaukowych i seminariów dla nauczycieli poza Warszawą. Zamierzano także przeprowadzić zajęcia z tematyki odzyskania niepodległości w ramach podstaw nauk politycznych dla studentów UW699.
Dokonana 30 VI 1978 r. przez Sekretariat KW PZPR ocena pracy partyjnej UW wypadła zdecydowanie pozytywnie. Jak relacjonował I sekretarz KU PZPR UW doc. Chrupek:
Podkreślono w tej ocenie, iż uczelnia wykonała cały szereg znaczących kroków we wszystkich tych dziedzinach badawczych, które oceniamy jako blok naszych podstawowych funkcji w zakresie prac badawczych. [...] Równocześnie Sekretariat Komitetu Warszawskiego z dużą satysfakcją podkreślił, iż zostały wykonane znaczące działania na rzecz lepszej gospodarki naszą kadrą, bardzo konsekwentnie organizowanej w tej chwili polityki w dziedzinie i zatrudnienia i oceny oraz awansowania nauczycieli i pracowników akademickich. Podkreślono szeroki front naszych działań wychowawczych, do których zostali włączeni w coraz szerszym stopniu nauczyciele akademiccy wszystkich rang, hierarchii, szczebli naszych środowisk700.
Pozytywnie oceniono w tym kontekście efekty działalności organizacji uczelnianej PZPR na UW i SZSP. Także w związku z tą oceną skład władz rektorskich UW pozostał bez zmian na następną kadencję (1978–1981). Jedynie w 1979 r. prorektora Rodewalda zastąpił dotychczasowy dziekan Wydziału Biologii prof. Kazimierz Dobrowolski.
Przejawem całkowicie instrumentalnego traktowania UW przez kierownictwo PZPR była sprawa nadania doktoratu honoris causa szachowi Iranu Rezie Pahlaviemu i jego małżonce latem 1977 r. Nastąpiło to bez stosownej procedury: wystąpienia z wnioskiem przez odpowiedni wydział, recenzji i zatwierdzenia kandydatury przez Senat UW. Jak relacjonował rektor Rybicki:
Zostałem poinformowany przez przedstawicieli najwyższych władz państwowych, że na żądanie strony irańskiej władze polskie zgodziły się na to, aby w Uniwersytecie Warszawskim zostały przyznane tytuły doktoratów honoris causa ówczesnemu szachowi i jego małżonce. Był to okres, w którym nie mogłem i nie chciałem informować Senatu o tych decyzjach. Przedstawiłem sprzeciw zarówno co do formy, jak i co do treści, ale raczej w odwrotnej kolejności. Zostałem w tej sprawie przyjęty przez najwyższego przedstawiciela państwowej działalności w naszym kraju i została mi tam przedstawiona tego rodzaju sytuacja, że w tej kwestii w sposób niezupełnie odpowiadający obyczajom zostały osoby organizujące ze strony Iranu pobyt R. Pahlavi poinformowane o tych decyzjach. Wszelkie więc zmiany miałyby charakter konfliktu dyplomatycznego701.
27. Rektor UW Zygmunt Rybicki podczas uroczystości nadania doktoratu honoris causa Szachinszachowi i cesarzowej Iranu, 6 IX 1977 r.
Wobec takiego postawienia sprawy Rybicki miał zrezygnować ze sprzeciwu. Wymuszone przyznanie doktoratów było jednak jawnym pogwałceniem przepisów i autonomii uczelni. Oburzenie środowiska akademickiego UW w tej sprawie znalazło wyraz dopiero na początku 1980 r., po upadku szacha i podaniu przez prasę PRL informacji o zbrodniach jego reżimu. Z interpelacją do rektora w tej sprawie wystąpił jeden z członków SZSP na II Plenum Rady Uczelnianej tej organizacji 27 II 1980 r. Rybicki tłumaczył się wówczas, iż nie znał „faktów, które są teraz przedmiotem badań komisji Organizacji Narodów Zjednoczonych”. Rybicki miał też wystąpić do ministra nauki, szkolnictwa wyższego i techniki z informacją, że „Uniwersytet Warszawski uważa nadane doktoraty za niebyłe wobec naruszenia zasadniczych form proceduralnych, jakie w takich przypadkach obowiązują” i wystąpił o skreślenie ich z ewidencji członków honorowych. Zgadzając się na wniosek rektora, minister Górski miał poprosić, aby sprawy nie ujawniono na zewnątrz – czyli żeby wniosek w tej sprawie nie został wystosowany formalnie702.
Relacjonując pod koniec września 1978 r. efekty narady rektorów i pierwszych sekretarzy komitetów uczelnianych, jaka odbyła się w KC PZPR 11–12 IX, z udziałem Werblana, Maciszewskiego i ministra Górskiego, I sekretarz KU PZPR UW Chrupek, wzywając do intensyfikacji pracy z młodzieżą i pozyskania jej zaufania przez pracowników naukowych, podkreślał:
Zarówno nasze wewnętrzne, gospodarcze, społeczne problemy i kłopoty, których jest niemało, jak i ta sytuacja międzynarodowa może sprzyjać [...] tym wszystkim przeciwnikom politycznym, którzy dali o sobie znać [...] żeby wchodzić w środowisko studenckie, żeby siać niepokojenie, zamęt, żeby pobudzać do nieufności i krytyki naszych zadań, żeby wskazywać na to, że cały program realizowany dzisiaj, Polska socjalistyczna i cały program 60-lecia [...] jest tylko jedną z możliwych alternatyw, a nie jedynym możliwym rozwiązaniem i jedynym możliwym kierunkiem703.
Pozytywnie wypadła również ocena sytuacji na UW dokonana w końcu 1978 r. przez KW PZPR. I sekretarz Alojzy Karkoszka zapewniał, iż „zaszłości, jakie występują w Uniwersytecie, trzeba zlikwidować i nadrobić, ponieważ ranga Uniwersytetu i w Warszawie, jak i w tym mikro- i makroregionie, jak i w odniesieniu do całego kraju jest bardzo wysoka”704.
Mimo pewnego uspokojenia sytuacji politycznej na Uniwersytecie, niepodejmowania przez działaczy opozycji akcji na większą skalę, bezpośrednio angażujących studentów i pracowników UW, jak to miało miejsce w latach 1976–1977, nadal panowało napięcie związane z zajmowaniem się przez niektórych pracowników i studentów działalnością opozycyjną. Nadal ją prowadzono na terenie UW. Rozdawano ulotki, pojawiały się dokumenty SKS, rysunki satyryczne itp. Zdarzały się także aresztowania studentów UW rozpowszechniających ulotki705.
Według informacji WNiO KC PZPR z kwietnia 1978 r. SKS „uzyskał przyczółki” w Instytucie Historycznym i Instytucie Socjologii UW, jego wydawnictwa były rozpowszechniane (bez interwencji działaczy SZSP) w domach studenckich przy ul. Kickiego. 30 V w trakcie rozpowszechniania tam przez członków SKS wydawnictw bezdebitowych interweniował student Wydziału Historycznego. Napotkawszy opór, wezwał milicję, która jednak nie weszła do budynku. Zgodnie z ustaleniami władz partyjnych wezwany aktyw młodzieżowy i samorząd DS wyraził zgodę na odbycie zebrania i dyskusji z członkami SKS. Efektem tego zebrania, na którym podniesiono również m.in. sprawę usunięcia z DS 13 studentów, była decyzja o zwołaniu w dniu następnym zebrania samorządu mieszkańców706.
Jednocześnie podjęto decyzję o usunięciu z DS czterech zaangażowanych w działalność SKS studentów, pod zarzutem łamania regulaminu. Władze UW podjęły decyzję, że w zebraniu 31 V weźmie udział prorektor ds. studenckich prof. Orłowski oraz „wzmocniony aktyw studencki i służba porządkowa”. W zebraniu (otwartym plenum Rady Mieszkańców DS) uczestniczyło ok. 20 osób, a dyskusja, mimo prób skierowania jej na tory funkcjonowania DS, skupiła się głównie na sprawie usunięcia czterech członków SKS. Według informacji KW PZPR:
Zebranie trwało do godz. 0.30. Wobec nacisku sali, by przegłosować decyzje prorektora, Prezydium zebrania, nie chcąc dopuścić do głosowania w obecności wszystkich zebranych, postanowiło, że członkowie Plenum zbiorą się w drugiej sali. Poprzez akt głosowania domagano się wyrażenia stosunku Plenum wobec „4” [...]. Głosowanie nie było więc protestem wobec decyzji prorektora, ani też sformułowaniem wniosku o inne rozwiązanie problemu, a tylko wyrażeniem braku akceptacji, nie zmieniając podjętej decyzji [...]. Wynik głosowania: 12 głosów przeciwko decyzji prorektora, 5 za decyzją, 4 wstrzymało się od głosowania. Wynik głosowania sala przyjęła burzliwymi oklaskami, po czym wszyscy opuścili lokal707.
Ta ewidentnie nieudana pacyfikacja mieszkańców DS skłoniła władze PZPR i UW do podjęcia energicznych działań w celu zapobieżenia podobnym sytuacjom w przyszłości. Oprócz poinformowania odnośnych instancji PZPR i SZSP zdecydowano o przeprowadzeniu rozmów z opiekunami domów studenckich, w których mieszkali wyrzuceni studenci, dokonaniu oceny pracy opiekunów wszystkich DS, przeprowadzeniu rozmów z członkami plenum Rady Mieszkańców DS przy ul. Kickiego, przeniesieniu części studentów do innych domów studenckich, zaostrzeniu dyscypliny studiów, intensyfikacji pracy polityczno-wychowawczej oraz o utrzymaniu w mocy decyzji rektora o pozbawieniu prawa zamieszkania w DS 13 studentów708.
Na początku 1978 r. władze UW nie wyraziły zgody na dalsze zatrudnienie w Instytucie Historycznym UW dotychczasowego asystenta Marka Barańskiego, mimo obronienia przez niego w (skróconym) terminie rozprawy doktorskiej. Wniosek o dalsze zatrudnienie Barańskiego wystosował dyrektor IH UW prof. Samsonowicz, został on także pozytywnie zaopiniowany przez Komisję Senatu UW ds. Młodej Kadry. Zwolnienie z pracy Barańskiego wywołało oburzenie w środowisku akademickim, a grupa jego przyjaciół rozpoczęła organizowanie akcji protestacyjnej. List protestacyjny podpisany przez ok. 250 studentów i 40 pracowników naukowych Wydziału został 6 III przekazany dyrektorowi IH UW prof. Samsonowiczowi, który zdecydował, że sam przekaże go rektorowi Rybickiemu, chcąc uniknąć powoływania w tej sprawie delegacji studentów709.
28. Uroczysta promocja doktorska i wręczenie dyplomów na UW, lata 70. XX w., widoczny m.in. prof. Zygmunt Rybicki (drugi z prawej)
20 IV pod auspicjami SZSP, ZNP i SKNH odbyło się spotkanie delegacji studentów z rektorem Rybickim, które – co było do przewidzenia – nie przyniosło konkretnych rezultatów. Jak wspominał Andrzej Friszke:
Rektor próbował zmienić charakter spotkania i w dłuższym przemówieniu mówił o ogólnej sytuacji Uniwersytetu. Dopiero po zakończeniu tego przemówienia Rafał Kołodziejski przypomniał mu z sali, jaki jest cel spotkania. Zygmunt Rybicki z pełną szczerością odpowiedział, że niewłaściwa postawa polityczna jest nie do pogodzenia z obowiązkami nauczyciela akademickiego, zatem Barański stracił kwalifikacje do pracy na Uniwersytecie710.
Rozpętała się burzliwa dyskusja, w efekcie której grupa ponad 20 osób opuściła zebranie w proteście przeciw odmowie rektora dalszej rozmowy w tej sprawie. Oprócz Barańskiego w tym samym roku zwolniono z pracy w IH UW także dwóch innych młodych pracowników, związanych z opozycją: wspomnianego wyżej Wojciecha Fałkowskiego (pod pretekstem podjęcia przez niego równoległej pracy w szkole) i Andrzeja Rosnera711.
29. Wydział Psychologii i Pedagogiki UW: egzamin magisterski w Dyrekcji Instytutu Pedagogiki, 1978 r.
Zwolnieniu młodych, niepokornych pracowników służył przegląd młodej kadry naukowej, który miał miejsce na UW w latach 1977–1978. Objął on ok. 1800 nauczycieli akademickich, a jego skutkiem było zwolnienie z pracy 72 osób, w tym ostatecznie niespełna 60712. W roku następnym w wyniku przeglądu zwolniono kolejnych 45 osób, w tym 34 ostatecznie713. Przeglądy te, częściowo tylko merytoryczne, służyły zastraszeniu i zdyscyplinowaniu młodej kadry naukowej i zniechęceniu jej do zaangażowania się w poparcie dla działań opozycji.
Rok akademicki 1978/1979 oznaczał także kolejne cięcia budżetowe dla nauki, w tym dla UW. Dotyczyły one przede wszystkim środków na badania, w tym zwłaszcza funduszu dewizowego, a także inwestycji (poza inwestycjami socjalnymi, mieszkaniowymi i w służbie zdrowia)714. W końcu 1978 r. zostały oddane do użytku dwa z planowanych trzech nowych budynków UW przy ul. Smyczkowej. Przeniosły się tam wydziały: Zarządzania, Rusycystyki i Slawistyki (poza Instytutem Lingwistyki) oraz Instytut Pedagogiki i Pedagogicznego Kształcenia Nauczycieli. W dalszym ciągu zakładano postawienie w okolicach ul. Smyczkowej trzeciego budynku typu „Lipsk”, zespołu audytoriów, domu akademickiego, hotelu asystenckiego i stołówki715.
Już wkrótce plany te okazały się nierealne. W styczniu 1979 r. rektor z goryczą poinformował Senat o wstrzymaniu budowy wszystkich obiektów, poza jednym budynkiem typu „Lipsk”, uznając ten fakt za klęskę swych kilkuletnich starań o rozbudowę infrastruktury uczelni. Decyzja władz wywołała protesty zarówno ze strony rektoratu, jak i pracowników UW. Według informacji Rybickiego:
Były indywidualne wystąpienia Profesorów uczelni do Prezesa Rady Ministrów mówiące o tym, że to jest próba likwidacji nauki na Uniwersytecie Warszawskim, masę listów otrzymałem ja. Były propozycje, które oczywiście przeszły do władz. Protestacyjne uchwały i organizacji partyjnej, i organizacji studenckiej, wydziałów itd. itd. Wszystko to pod hasłem niszczenia nauki w Uniwersytecie Warszawskim, deprecjacji nauki w naszej uczelni716.
Odpowiadając na pytania i propozycje senatorów, Rybicki polemizował ze stanowiskiem władz i części pracowników Wydziału Psychologii i Pedagogiki, którzy nie chcieli przeniesienia do budynków na ul. Smyczkowej i podjęli w tej sprawie starania u ministra oświaty i wychowania w sprawie uzyskania innych budynków w centrum. Podkreślając, że panuje obecnie tendencja do skreślania inwestycji, w tym także obiektów znajdujących się w stanie surowym, stwierdził, że niechętne przeprowadzce na Smyczkową nastroje na WPiP dają pretekst do skreślenia inwestycji dla tego wydziału. Podkreślił także, że odrobienie strat spowodowanych wstrzymaniem prac będzie trwało długo:
To nie jest zwykły miesiąc czasu. To jest miesiąc decydujący o planach. Każda jednostka buduje plany i wobec tego za tym leci skreślenie asfaltowej Smyczkowej, za tym leci skreślenie doprowadzenia dalej wodociągu, kanalizacji itd. [...]. I jeżeli ja użyję słowa klęska, to nie jest kwestia nadmiernej zażartości, tylko trudności, z jakimi się spotykamy. [...] Poza tym niezwykle ważna jest sprawa rangi uczelni jako placówki naukowo-badawczej. Jest to rzecz, która bardzo się liczy. Nie wiem, czy w tej sytuacji powinienem odesłać tytuły, jakie otrzymałem z łaski mojego środowiska i decyzji Rady Państwa. Ja jestem osobiście obciążony zarzutem jako ten, który likwiduje rozwój nauk społecznych i humanistycznych w Uniwersytecie717.
Według zamierzeń KW PZPR miano także wybudować domy studenckie na osiedlu Jelonki, w tym dom dla studenckich małżeństw z dziećmi oraz żłobek i przedszkole718. Z domów tych mieli korzystać także studenci UW – plany te również nie zostały zrealizowane. Na początku 1979 r. oddano do użytku dużą stołówkę przy ul. Dobrej, co poprawiło w pewnym stopniu sytuację żywieniową studentów UW. W tym okresie UW otrzymał także stosunkowo znaczną (w porównaniu z latami poprzednimi) liczbę mieszkań dla pracowników719. W czerwcu 1979 r., po długiej zwłoce, został wmurowany akt erekcyjny pod budynek cyklotronu w kampusie na Ochocie. Mimo otwarcia z wielką pompą, z udziałem I sekretarza KW PZPR Karkoszki, ministrów nauki, szkolnictwa wyższego i techniki oraz energetyki i energii atomowej, a także zastępcy sekretarza naukowego PAN, szybko okazało się, że budowa cyklotronu nie postępuje zgodnie z planem720. Jak się okazało, została zakończona dopiero w 1994 r., w zupełnie innych już realiach politycznych i ekonomicznych.
Rok 1979 był również rokiem dalszych napięć politycznych na Uniwersytecie, związanych przede wszystkim z metodami zwalczania opozycji przyjętymi przez władze PZPR. W związku z ustabilizowaniem się i rozwojem działalności TKN, począwszy od początku 1979 r. władze PZPR i SZSP podjęły decyzje o uczestnictwie w wykładach TKN grup działaczy SZSP, których zadaniem było „udowodnienie w merytorycznej dyskusji bezzasadności prezentowanych na tych spotkaniach tez, ich antysocjalistycznego i antypolskiego rodowodu oraz dezorganizowanie zajęć po publicznym ocenieniu ich jako zabiegu dywersyjnego sterowanego przez «KOR» i ośrodki zagraniczne”. Pierwsze takie wystąpienie działaczy SZSP miało miejsce 20 XII 1978 r., na wykładzie Adama Michnika, a następnie także Czesława Bobrowskiego. Pozytywne – w ocenie władz – efekty działań grup aktywistów skłoniły do dalszego stosowania tej taktyki wobec TKN721.
7 III grupa aktywistów próbowała siłą wtargnąć do mieszkania Jacka Kuronia, w trakcie czego doszło do pobicia Henryka Wujca i Mieczysława Książczaka. 21 III 1979 r. do mieszkania Kuronia, mimo odwołania wykładu, weszła siłą grupa aktywistów SZSP, zachowując się brutalnie i używając przemocy fizycznej. Napastnicy nie reagowali na informację o złym stanie ojca Kuronia, opuścili mieszkanie dopiero po przyjeździe karetki pogotowia ratunkowego. W trakcie zajścia pobitych zostało 7 osób. Henryk Wujec i syn Kuronia, Maciej, doznali wstrząsu mózgu. Sprawa ta wywołała duże poruszenie na UW, zwłaszcza ze względu na zaangażowanie przez władze młodzieży studenckiej do działań bojówkarskich. Protest przeciw tym działaniom podniosła m.in. Rada Wydziału Biologii UW722. Uchwałę krytykującą użycie siły przeciw TKN podjęła 12 IV 1979 r. także Rada Instytutowa SZSP Instytutu Filozofii723. 27 III 1979 r. 25 studentów IH UW skierowało list otwarty do członków Rady Instytutowej SZSP IH, wnioskując podjęcie uchwały potępiającej użycie przemocy, w razie odmowy deklarując odwołanie się do ogółu studentów IH. Uchwała RI SZSP nie spełniła jednak tych oczekiwań, gdyż mimo formalnego potępienia przemocy broniła działaczy Związku zaangażowanych w działania przeciw TKN. 2 IV 1979 r. do Rady Wydziału Historycznego wpłynęły oświadczenia Jana Cywińskiego i Konrada Bielińskiego, którzy dokładnie opisali akcję działaczy SZSP przeciw TKN oraz zidentyfikowali wśród uczestników najścia na mieszkanie J. Kuronia 21 III studenta IH UW Ireneusza Tonderę. Na początku kwietnia na Wydziale Historycznym zaczęto zbieranie podpisów pod listem krytykującym oświadczenie Rady Instytutowej SZSP IH i działalność bojówek związku. Dokument podpisany przez 79 osób zdeponowano u prof. Mariana Małowista, członka TKN. Do burzliwej dyskusji doszło na plenarnym zebraniu Rady Instytutowej SZSP IH 10 IV, na której działaczom popierającym politykę władz udało się nie dopuścić do potępienia działalności Związku i wybronić działaczy oskarżanych o udział w zajściach w mieszkaniu Kuronia724.
W efekcie rozgłosu, jaki zyskała ta sprawa, władze zdecydowały się na korektę taktyki wobec TKN, mimo że oficjalna wersja głosiła pobicie studentów przez Kuronia i jego kolegów725. Wobec dużego poruszenia na UW sprawa ta była również przedmiotem obrad Senatu 18 IV. Występując w tej kwestii, rektor Rybicki przedstawił oficjalną wersję wydarzeń, po czym poinformował, że otrzymał 4 listy w tej sprawie, z których treścią podjął natychmiast polemikę726. Następnie rektor zwrócił się z apelem do „wszystkich członków Senatu, do wszystkich kolegów naszego środowiska, żebyśmy przez wzmożenie naszej aktywności, dyskusji, naszego działania udzielili pomocy naszemu SZSP-owskiemu aktywowi młodzieżowemu, który w trudnych warunkach, przy braku doświadczeń podejmuje dyskutowanie spraw oraz prowadzi działalność zmierzającą do rozwiązywania istniejących problemów metodami politycznymi”. Rybicki oświadczył też, że dopóki będzie pełnić swoją funkcję, będzie chronił studentów „przed zdarzeniami, które [...] mają brudne intencje prowokacyjne”. Na koniec zaproponował zajęcie przez Senat następującego stanowiska:
Ubolewania godne są sytuacje, które w trybie nie przyjętym w środowiskach akademickich doprowadzają do spotkań niewiele mających wspólnego z szerzeniem wiedzy. [...] Wszelkie przejawy brutalności, bez względu na ich podłoże, są niewłaściwe i są godne odrzucenia w naszym środowisku. [...] apeluję do wszystkich nauczycieli akademickich, działaczy PZPR, SZSP, stronnictw sojuszniczych, Związku Zawodowego, wszystkich nauczycieli akademickich i pracowników o wzmożenie kontaktów z młodzieżą, prowadzenie spotkań dyskusyjnych, omawianie wszystkich problemów, jakie młodzież wysuwa. [...] poparcie dla działań SZSP oraz federacji organizacji młodzieżowych w zakresie konfrontacji politycznych prowadzonych środkami politycznymi przeciwko tym, którzy chcą doprowadzić do niepokoju727.
W dyskusji nad wystąpieniem rektora wzięło udział 7 osób (profesorowie Stanisław Turski, Witold C. Kowalski, Andrzej Białynicki-Birula, mgr Krzysztof Szamałek – przewodniczący RU SZSP, prof. Bartłomiej Golka, dr Stefan Jackowski i doc. Zbigniew Chrupek). Obiekcje wobec działań podejmowanych przez aktywistów SZSP wyrazili Jackowski i Białynicki-Birula. Ten ostatni stwierdził, iż „nie ma powodu, żeby studenci naszego uniwersytetu brali udział w charakterze legalnym czy półlegalnym jako adwersarze czy jako poplecznicy w dyskusjach, jakie się toczą w ramach nielegalnych kursów naukowych”. Szamałek stwierdził natomiast, że decyzja udziału członków SZSP w konfrontacji z TKN zapadła w Stołecznej Federacji Związków Młodzieży Socjalistycznej z chęci wykorzystania deklaracji TKN o woli swobodnej wymiany poglądów. Odżegnując się od użycia przemocy, stwierdził, że potrzebne jest w dalszym ciągu prowadzenie tej konfrontacji. Rada Uczelniana uznała, że należy kontynuować konfrontację, że jest to konieczne chociażby dla okazania linii ideologicznej. Szamałek podkreślił także, że członkowie SZSP dobrowolnie zgłosili się do udziału w wykładach TKN, protestując przeciw określaniu ich mianem „bojówkarzy”, „agentów”, „pracowników służby bezpieczeństwa”728.
Ostatecznie rektor zdecydował, iż Senat nie zajmie formalnego stanowiska w tej sprawie i zagroził w końcowym przemówieniu, że alternatywą dla zwalczania opozycji „środkami opozycyjnymi” jest przekazanie tego zadania w ręce SB. Sam określił się jako zwolennik pierwszej metody. Charakterystyczny dla postawy Rybickiego był przy tym jego napastliwy ton w stosunku do opozycji demokratycznej: „Ze strony KOR-u, SKS itp. mamy intensywnie, z wielkimi nakładami środków finansowych i materiałowych szkolonych bojówkarzy. I z tego trzeba sobie zdać sprawę. Kto tego nie widzi, oby nie musiał zobaczyć. Oby nie musiał zobaczyć na własnej skórze”729.
Szerokie echa najścia na mieszkanie Kuronia skłoniły jednak władze do zmiany taktyki wobec TKN – większa rola przypadła SB. Efektem presji władz i działań SB było znaczne ograniczenie zakresu działalności TKN, zwłaszcza w Warszawie. Oznaczało to zmniejszenie zaangażowania władz UW i SZSP w zwalczanie opozycji, której aktywność na terenie uczelni nadal rozwijała się, choć może w nieco mniejszym stopniu. Wybór arcybiskupa krakowskiego Karola Wojtyły na papieża (16 X 1978 r.) i jego pielgrzymka do Polski w następnym roku dodatkowo poszerzyły bazę działania opozycji, podobnie jak coraz wyraźniejsze słabnięcie ekipy Gierka i pogarszająca się sytuacja ekonomiczna kraju. Stąd cechą charakterystyczną tego okresu jest coraz wyraźniejsze włączanie się do działań opozycyjnych kadry naukowej UW, dotąd przeważnie popierającej władze bądź przynajmniej wstrzymującej się od gestów mogących świadczyć o sympatyzowaniu z opozycją.
W obliczu narastających problemów gospodarczych, zaopatrzeniowych, dewizowych i załamania się inwestycji na UW toczyła się kampania przygotowująca VIII Zjazd PZPR. Zorganizowana przez KU PZPR dyskusja nad wytycznymi KC PZPR na Zjazd rozpoczęła się jesienią 1979 r. Jak relacjonował I sekretarz KU PZPR UW, w dyskusji nad tezami zjazdowymi zabrało głos kilkuset pracowników uczelni. W efekcie tej dyskusji KU przygotował obszerny memoriał, który przedstawiono KW PZPR.
[Zawierał on] uwagi odnoszące się do wielu stron naszego życia gospodarczego, społecznego i politycznego i zamykał się konstatacją, iż najlepszą legitymacją do tego, aby w sprawach takich się wypowiadać [...] jest zajęcie się najbliżej i najrzetelniej jak można własnym środowiskiem, tym, co nazywamy własnym warsztatem pracy [...]. Podkreślaliśmy w tym materiale [...] iż z ogromną satysfakcją widzimy wszystkie poczynania Partii i państwa na rzecz poprawy życia ludzi pracy w naszym kraju, na rzecz rozwoju najbliższej nam dziedziny życia, jaką jest nauka, szkolnictwo wyższe wmontowane w cały wielki system edukacji narodowej730.
Obok tych propagandowych stwierdzeń dokument zawierał także elementy krytycznej oceny rzeczywistości i podkreślał chęć udziału środowiska naukowego UW w rozwiązywaniu istniejących problemów:
Zwracaliśmy uwagę i formułowaliśmy oczekiwanie wobec Zjazdu Partii, iż dokona on w tym względzie rzetelnej analizy, głębokiej, odpowiedzialnej, tychże kłopotów i problemów, z którymi borykamy się na co dzień, a które mają swoje korzenie różne – i głębsze, i mniej głębokie – w niesprawnościach naszych mechanizmów, braku efektywności [...] i po prostu z niedostatecznie dobrej, odpowiedzialnej pracy ludzi i tych, którzy ponoszą tę odpowiedzialność formalnie, tzn. kadr kierowniczych [...]731.
11 I 1980 r. odbyło się spotkanie I sekretarza KC PZPR z przedstawicielami środowisk naukowych w ramach spotkań przed VIII Zjazdem PZPR. Według relacji rektora Rybickiego:
Dyskusja skupiła się przede wszystkim na troskach, jakie środowiska naukowe posiadają. Można powiedzieć bez przesady, że wszystkie te sprawy, które wymagają w takiej sytuacji podjęcia [decyzji,] zostały [przedstawione] I Sekretarzowi. Atmosfera tego spotkania była niezwykle twórcza. [...] Było mówione zarówno o problemach kadrowych, o niedostatecznej trosce władz gospodarczych, adaptowaniu innowacji wytworzonych przez naukę, o trudnościach, jakie tutaj na tym odcinku istnieją, była mowa o konieczności utrzymywania szerokich kontaktów międzynarodowych, była przede wszystkim mowa o niewystarczającym zapleczu socjalnym w zakresie dydaktycznym, o wzrastających trudnościach [...] o tym, że zagrożone są na wielu odcinkach nasze warsztaty dydaktyczne i badawcze na skutek braku tej i nie tylko tej inwestycji, której należało się spodziewać, ale nawet możliwości utrzymywania niektórych warsztatów w bieżącym stanie ich funkcjonowania732.
W dyskusji wzięli udział profesorowie UW, w tym Rybicki, Andrzej Trautman, Kazimierz Michałowski, Witold Czachórski, Adam Urbanek. Odpowiedź Gierka była typowym dla tego okresu zaklinaniem rzeczywistości, w którym dominowały puste frazesy: „trudności mamy i mieć będziemy, ale nauczyliśmy się je również pokonywać [...]”733.
W VIII Zjeździe PZPR, który odbył się 11–15 II, wziął udział jako delegat rektor Rybicki. Oceniając obrady VIII Zjazdu na posiedzeniu Senatu UW, doc. Chrupek apelował do historyków uniwersyteckich, aby „zechcieli szczególną wagę przywiązać do tego, co sformułowane zostało jako konieczność znacznie pełniejszej, znacznie głębszej edukacji historycznej społeczeństwa, z gruntu zmierzającej do tego, aby tożsamość naszego narodu została w całej pełni i podjęta, i zrozumiana, i wykorzystana”. (Na apel ten odpowiedział prof. Juliusz Bardach, wypowiadając się w duchu przyjaźni i współpracy polsko-radzieckiej, prawdopodobnie nie bez związku z obecnością na sali prorektora Uniwersytetu im. Łomonosowa w Moskwie). Chrupek podkreślił następnie, że program uchwalony VIII Zjeździe zakłada:
Podniesienie jakości kształcenia i wychowania młodej inteligencji polskiej, [...] zwiększenie udziału uczelni w badaniach naukowych służących potrzebom gospodarki i kultury naukowej. [...] Znajdujemy w uchwale zjazdowej [...] że ze strony Partii i Państwa będą tworzone dalsze możliwości poprawy warunków pracy kadry nauczycieli akademickich w szkołach wyższych, tak jak poprawy funkcjonowania całego systemu nauki, poprzez usprawnienie mechanizmów sterowania gospodarką, [...] będą możliwości pełniejszego wykorzystania nośności innowacyjnej nauki i środowisk naukowych dla potrzeb praktycznych wdrożeń w gospodarce narodowej i we wszystkich dziedzinach praktyki społecznej734.
30. Inauguracja roku akademickiego 1979/1980 na UW
Początek nowego roku wiązał się także z kolejnym przeglądem kadry, zleconym UW przez ministerstwo. Senat UW zdecydował, że w roku akademickim 1979/1980 przeglądowi zostaną poddani wszyscy stażyści i asystenci. Odtąd mieli oni być poddawani mu co rok, starsi asystenci – co 2 lata. Zdecydowano również o przeglądzie tych adiunktów, docentów i profesorów nadzwyczajnych, którzy na tych stanowiskach pracowali co najmniej 6 lat735.
W tym samym okresie resorty pracy i opieki społecznej oraz nauki, szkolnictwa wyższego i techniki zaostrzyły warunki zatrudniania pracowników wyższych uczelni na drugim etacie, co w znaczący sposób ograniczyło możliwość dodatkowego zarabiania, także przez samodzielną kadrę naukową. O pogarszaniu się nastrojów wśród pracowników naukowych UW świadczył także fakt coraz częstszego pozostawania na Zachodzie po pobycie na stypendiach zagranicznych. Według danych przedstawionych przez rektora UW, w latach 1978–1979 nie wróciło z pobytów za granicą ok. 30 pracowników Uniwersytetu736. Jako karę za taką postawę pracowników, rektorat odbierał etaty wydziałom, na których pracowały te osoby, co wywołało oczywiste protesty737.
Okres rządów Edwarda Gierka społeczność akademicka UW przyjęła w znacznym stopniu z nadzieją na zmianę represyjnej polityki okresu wcześniejszego. Na początku tego okresu nadzieje te w pewnym stopniu się spełniły. Nastąpiło znaczące złagodzenie cenzury, pewne poluzowanie w polityce personalnej, a także gesty I sekretarza i jego ekipy wobec środowisk naukowych, formalne uznanie znaczącej roli nauki w rozwoju „społeczeństwa socjalistycznego”. Politykę tę ówczesne władze UW próbowały wyzyskać dla rozwiązania narastających problemów materialnych uczelni. Mimo wielu obietnic, a z czasem i konkretnych planów i decyzji odnośnie do rozbudowy UW, pozostały one niemal całkowicie na papierze. Jedyne, co się dało wybudować, to 3 budynki przy ul. Szturmowej i stołówka na Powiślu. Inwestycje te w żaden sposób nie mogły rozwiązać problemów lokalowych UW, zwłaszcza że przeniesienie studiów nauczycielskich na uniwersytety mocno zwiększyło zarówno liczbę studentów, jak i pracowników uczelni. Narastające problemy bazy materiałowej UW, która w tym okresie zaczęła ulegać także znaczącej dekapitalizacji, spowodowały stopniowe pogarszanie się nastrojów pracowników Uniwersytetu. Spowodowało to również osłabienie pozycji rektora Rybickiego. Wcześniej bowiem liczono, że kosztem serwilizmu politycznego zdoła on uzyskać koncesje materialne dla UW, co było w latach wcześniejszych udziałem uniwersytetów w Toruniu i Poznaniu.
Wraz z załamaniem się gierkowskiego „cudu gospodarczego” w połowie lat 70. nastąpił w PRL kryzys polityczny, który objął również studentów i pracowników UW. Zaangażowanie ich w protesty przeciw zmianom w konstytucji PRL, a wkrótce represjom wobec uczestników wystąpień robotniczych w Radomiu i Ursusie oraz zaangażowanie w działalność Komitetu Obrony Robotników wywołały przeciwdziałanie władz. Mając w pamięci doświadczenia z lat 60., kierownictwo PZPR, a w ślad za nim władze UW przyjęły taktykę zwalczania na uczelni opozycji siłami organizacji młodzieżowych oraz lokalnych działaczy partyjnych. Stosowały także administracyjne środki nacisku, unikając jawnego zaangażowania na terenie UW Służby Bezpieczeństwa. Taktyka ta prowadziła do przeciwstawienia sobie studentów i pracowników UW, powodując eskalację napięcia zwłaszcza w latach 1977–1978. Po przesileniu spowodowanym pobiciem przez bojówkę SZSP uczestników zebrania w mieszkaniu Jacka Kuronia skala zaangażowania członków tej organizacji w czynne zwalczanie opozycji zmniejszyła się. Działania te w połączeniu z autorytarnym kierowaniem Uniwersytetem przez Rybickiego doprowadziły do narastania nastrojów krytycznych wobec polityki władz państwowych i rektorskich, przy jednoczesnym wymuszeniu postaw konformistycznych większości pracowników UW. Taka sytuacja sprzyjała narastaniu fermentu, który w pełni ujawnił się w roku 1980 r.