Strajki sierpniowe 1980 r. i będące ich efektem porozumienia w Szczecinie, Gdańsku i Jastrzębiu-Zdroju w sposób nagły zmieniły sytuację także na Uniwersytecie Warszawskim. 20 VIII 1980 r. niektórzy profesorowie UW podpisali list 64 przedstawicieli świata nauki i kultury popierający strajkujących robotników i wzywający władze PRL do podjęcia z nimi rozmów oraz do akceptacji postulatu powołania autentycznych reprezentacji związkowych738. 29 VIII – jeszcze przed podpisaniem porozumień – uchwałę popierającą strajkujących podjęła Rada Zakładowa ZNP UW. Uchwała ta została zawieziona do Gdańska i odczytana Międzyzakładowemu Komitetowi Strajkowemu Trójmiasta w Sali BHP Stoczni im. Lenina w Gdańsku, a następnie przekazana także delegacji rządowej, podobno wywierając na obydwie zmęczone już strony „jakiś dobroczynny wpływ”. Już we wrześniu stosowną uchwałę oraz list do Senatu UW uchwaliło także Plenum SZSP UW739.

Po podpisaniu porozumień ze strajkującymi robotnikami, dających m.in. możliwość powołania niezależnych, samorządnych związków zawodowych, znaczna część pracowników UW zaangażowała się w organizację Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Pracowników Nauki, Techniki i Oświaty (NSZZPNTiO). Pierwsze koła nowego związku zostały powołane na Uniwersytecie już 8 IX, a 15 IX powstała Tymczasowa Komisja Koordynacyjna NSZZPNTiO na UW. Związek zaczął się błyskawicznie rozwijać – liczba jego członków w połowie września wynosiła 1025 osób, pod koniec tego samego miesiąca 1701, na początku października 2086, a w połowie listopada 2844 osoby. Na przewodniczącego TKK wybrano 17 IX dr. Macieja Gellera (Wydział Fizyki), uczestnika protestów studenckich w 1968 r., współpracownika KOR. Jego zastępcą został dr Janusz Onyszkiewicz (WMiM), wybrany także na przedstawiciela NSZZPNTiO przy Międzyzakładowym Komitecie Założycielskim „Mazowsze”740.

Po ukonstytuowaniu się w Gdańsku NSZZ „Solidarność” NSZZPNTiO wszedł w jego skład. W podjętej w październiku 1980 r. uchwale Walnego Zebrania Delegatów NSZZ „S” UW deklarowano, że Związek „stawia sobie za cel nie tylko ochronę wąsko pojmowanych interesów pracowniczych, choć ich nie lekceważy, lecz także działalność zmierzającą do zapewnienia nauczycielom akademickim właściwego miejsca w życiu społecznym kraju”. Od 17 IX zaczęło również organizować się na UW Niezależne Zrzeszenie Studentów, które weszło w skład powołanego 12 X ogólnopolskiego związku741.

Począwszy od drugiego tygodnia września zaczęły się także zbierać rady instytutów i wydziałów UW, podejmując uchwały zawierające postulaty demokratyzacji życia społecznego i zmian w organizacji szkolnictwa wyższego i UW742. Pod wpływem tych nastrojów w kolegium rektorskim i wśród senatorów UW pojawiło się przekonanie o konieczności ustosunkowania się do zaistniałej sytuacji przez Senat UW. Inicjatywie tej początkowo był przeciwny rektor Rybicki, który uległ jednak presji otoczenia. Na zebraniu rektora z prodziekanami w Sejnach podjęto rezolucję, by wszystkie osoby pełniące funkcje na UW oddały się do dyspozycji ciał kolegialnych i uzyskały w tajnym głosowaniu votum zaufania743.

Inicjatywa ta została spacyfikowana przez rektora, jednak tylko do posiedzenia Senatu 24 IX. Już na samym początku tego posiedzenia prof. Szaniawski poprosił bowiem o możliwość przedstawienia inicjatywy środowiska akademickiego w sprawie podjęcia dyskusji na temat problemów UW. Po obszernym wystąpieniu rektora, który złożył sprawozdanie z wydarzeń na UW w okresie od ostatniego posiedzenia Senatu, wystąpił jeszcze (na wniosek prof. Juliusza Bardacha) I sekretarz KU PZPR UW Chrupek, który stwierdził fakt głębokiego kryzysu państwa polskiego, którego przyczyny – jego zdaniem – organizacja partyjna sygnalizowała wcześniej „w drastycznych słowach kierownictwu państwa”. Podkreślił dalej znaczenie roli PZPR w rozwiązywaniu kryzysu i zapewnieniu socjalistycznego charakteru przemian w Polsce. Zaapelował dalej o jedność środowiska uniwersyteckiego i zajęcie jednolitego stanowiska wobec wydarzeń w kraju przez wypracowanie wspólnego stanowiska Senatu744.

Następnie prof. Piotr Skubiszewski (Wydział Historyczny) odczytał list podpisany przez 17 członków Senatu. Stwierdzano w nim m.in.:

My, niżej podpisani członkowie Senatu Uniwersytetu Warszawskiego, wyrażamy przekonanie, że koniecznym warunkiem pełnienia przez wyższe uczelnie ich roli w społeczeństwie jest przeprowadzenie głębokich reform szkolnictwa wyższego. W chwili obecnej jesteśmy świadkami budzenia się w Polsce autentycznego życia społecznego [...]. Proces ten objął wszystkie warstwy społeczne i wszystkie warstwy zawodowe. Na Uniwersytecie Warszawskim przejawił się w inicjatywach organizacji związkowych, w uchwałach instancji partyjnych, rad naukowych instytutów, rad pracowników oraz wystąpieniach młodzieży. Wyrażamy poparcie dla propozycji podjęcia prac nad nową ustawą o szkolnictwie wyższym. [...]. Musi ona gwarantować samorządność szkół wyższych [...]745.

W dalszym ciągu memoriału stwierdzono konieczność:

1. Zapewnienia Uniwersytetowi samorządności i demokracji w stosunkach wewnętrznych. W tym celu postulowano:

a) przyznać organom kolegialnym, Senatowi, radom wydziałów i instytutów prawo decydowania o zasadniczych kierunkach działania Uniwersytetu [...] oraz uprawnienia kontrolne w stosunku do osób podejmujących funkcje kierownicze, łącznie z prawem odwoływania tych osób.

b) przyjąć zasadę wybieralności w głosowaniu tajnym osób pełniących funkcje kierownicze na Uniwersytecie. Określić, jak długo można pełnić tę samą funkcję.

c) zapewnić szeroki udział przedstawicieli różnych grup pracowniczych oraz ogółu studentów w ciałach kolegialnych w Senacie, radach wydziałów, radach naukowych instytutów [...].

d) pozostawić określenie struktury i treści programów nauczania do decyzji ciał demokratycznie wybranych [...].

2. Zagwarantowanie młodzieży studiującej prawa wyboru form organizacji życia studenckiego.

3. Przekazanie wydziałom prawa decydowania w sprawach kształcenia i zatrudniania młodych nauczycieli akademickich.

4. Uproszczenie procedury zatwierdzania stopni, nadawania tytułów naukowych [...].

5. Opracowanie nowych zasad organizacji wewnętrznej Uniwersytetu. [...]746.

Nad listem tym odbyła się następnie debata, w wyniku której została powołana komisja pod przewodnictwem prof. Zbigniewa Resicha, w celu sformułowania stanowiska Senatu. Projekt odpowiedniej uchwały został przedstawiony przez tę komisję na posiedzeniu Senatu 28 IX (w niedzielę!) i uchwalony po burzliwej dyskusji. Zawierał on m.in. wyraz nadziei związanej z powstaniem niezależnych związków zawodowych, stwierdzenie konieczności realizacji umowy społecznej zawartej między strajkującymi a władzami oraz przezwyciężenia kryzysu gospodarczego. Wyrażono także uznanie i szacunek dla tych pracowników UW, którzy „przyczynili się do powstania sierpniowej umowy społecznej”. (Nie jest jasne, czy chodziło o osoby zaangażowane w działalność opozycyjną, czy też o sygnatariuszy listu z sierpnia 1980 r.)747. Wysunięto także następujące postulaty:

Senat Uniwersytetu Warszawskiego opowiada się za przywróceniem nadrzędnej roli prawodawczej i kontrolnej Sejmu i jego organów przedstawicielskich w stosunku do właściwych władz wykonawczych, reformą powszechnego systemu wyborczego, rozgraniczeniem funkcji instancji PZPR i funkcji ogniw administracji, reprezentatywnym i samorządnym ruchem związkowym i studenckim, zagwarantowaniem swobodnego głoszenia przekonań i poglądów, rzetelnym i pełnym informowaniem społeczeństwa o sprawach krajowych i międzynarodowych748.

W zakresie spraw nauki i szkolnictwa wyższego domagano się jawności wyników badań naukowych, zasadniczej reformy szkolnictwa wyższego, które powinno harmonijnie łączyć rzeczywiste potrzeby rynku pracy z aktualnymi aspiracjami zdobywania i pogłębiania wiedzy. Opowiedziano się zatem za uchwaleniem nowej ustawy o szkolnictwie wyższym, która powinna gwarantować samorządność szkół i pozostawiać rozstrzygnięcia szczegółowe dotyczące struktury i ustroju poszczególnych uczelni ich statutom. Domagano się także zapewnienia uczelniom samorządności i demokracji, a także dokonania rewizji wcześniej podjętych decyzji personalnych, zapewnienia swobodnego dostępu do źródeł poznania naukowego oraz zapewnienia uczelniom właściwych warunków pracy749.

Następnego dnia, 29 IX, rektor Rybicki poinformował kolegium rektorskie o swoim odejściu „w trybie nagłym” z UW i przejściu do pracy w Prezydium Rady Ministrów na stanowisko podsekretarza stanu. Tego samego dnia kolegium rektorskie – Kazimierz Dobrowolski, Maria Jeżowa i Stanisław Orłowski – zostało zaproszone na spotkanie z ministrem Górskim, w celu skonsultowania osoby nowego rektora. Orłowski rekomendował na to stanowisko Zbigniewa Resicha, Jeżowa – Henryka Samsonowicza, a Dobrowolski – Resicha, Samsonowicza oraz Orłowskiego. Ze swej strony minister oznajmił, że „przeprowadził już wstępne konsultacje z szeregiem osób z UW i ma szereg kandydatur [...], ale Resich i Samsonowicz powtarzali się w 80% propozycji i tych dwóch chce przedstawić Senatowi”750.

Zmiana rektora odbyła się na posiedzeniu Senatu 30 IX 1980 r., w którym uczestniczył minister Górski. Poinformował on zebranych o rezygnacji rektora w związku z nominowaniem go na „wysokie stanowisko państwowe” i podkreślił, że resort nauki, szkolnictwa wyższego i techniki oraz on sam osobiście bardzo wysoko oceniają 12-letnią działalność Zygmunta Rybickiego na Uniwersytecie. Następnie minister przekazał Senatowi decyzje ministerstwa w sprawie procedowania w wyborach nowego rektora:

Konsultacje z Senatem co do mianowania rektora należy traktować jako próbę wykształcenia nowych form współpracy (społecznej inspiracji, społecznej odnowy), w wielkim procesie odnowy. [...] Rektor U.W., który zostanie powołany, będzie pełnił kadencję 1-roczną. W okresie przejściowym powołanie Rektora nastąpi w wyniku pogłębionej konsultacji z Senatem; wyniki będą ważyły na ostatecznym powołaniu – tę formę można uznać jako pewną umowę społeczną751.

Minister obiecał, że wybory rektora na pełną kadencję odbędą się w następnym roku, już na podstawie nowej ustawy o szkolnictwie wyższym, którą zamierzano skonsultować ze środowiskami naukowymi. Poinformował także o przygotowywanym liście Ministerstwa do rektorów z zaleceniem, aby budżety szkół wyższych były przedstawiane Senatowi do ostatecznego zatwierdzenia, aby to Senat organizował proces dydaktyki, przy tylko kontrolnej funkcji ministerstwa, oraz zalecenie decentralizacji władzy rektora i zwiększenia uprawnień rad wydziałów. Zadeklarował również wolę zwiększenia kompetencji Rady Głównej Szkolnictwa Wyższego. Następnie minister omówił wyniki konsultacji w sprawie osoby nowego rektora, przedstawiając jako zwycięzców konsultacji przeprowadzonych przez ministerstwo prof. Zbigniewa Resicha (WPiA) oraz prof. Henryka Samsonowicza (WH). Obu profesorów przedstawił jako kandydatów Ministerstwa. Podczas dyskusji zgłoszono z sali trzeciego kandydata – prof. Szaniawskiego. List do ministra z poparciem jego kandydatury odczytał prof. Grzegorz Białkowski (Wydział Fizyki). Kandydatura ta została zaakceptowana przez ministra. Proces wyborczy polegał na skreśleniu przez członków Senatu 2 nazwisk z 3 – o wygranej decydowało uzyskanie przez jednego z kandydatów ponad połowy głosów. W pierwszym głosowaniu wszyscy kandydaci uzyskali tę samą liczbę głosów (17), w drugim głosowaniu największą liczbę głosów uzyskał Samsonowicz (23), drugi był Resich (19). W trzeciej turze Samsonowicz zwyciężył już zdecydowanie (32 głosy). Podsumowując obrady Senatu, minister Górski podkreślił, że ministerstwo weźmie pod uwagę wyniki głosowania, ale nie są one dlań wiążące752.

Ostatecznie ministerstwo zdecydowało się jednak zaakceptować wybór Senatu. Wręczenie nominacji prof. Henrykowi Samsonowiczowi nastąpiło oficjalnie 4 X 1980 r., przy czym minister Górski nie omieszkał jeszcze raz podkreślić „wielkich zasług” ustępującego rektora dla uczelni. Obiecał także wsparcie ministerstwa dla przyśpieszenia inwestycji budowlanych na UW, w tym budowy gmachu BUW. Nowy rektor wyraził nadzieję, że na UW „będzie panować atmosfera szczerej współpracy i wzajemnej pomocy. Ma również nadzieję, że Wydziały dołożą starań w budowie «szklanych domów», które mogą znaleźć realny wyraz w budowie Biblioteki Uniwersyteckiej”753.

31. Gmach BUW, lata 80. XX w.

Nominacja prof. Samsonowicza otworzyła nowy okres w dziejach UW. Wydaje się, że kandydatem MNSzWiT był raczej prof. Resich, którego związki z władzą, jak i z ekipą rektora Rybickiego mogły dawać władzom przekonanie, że utrzymają kontrolę nad UW w większym stopniu niż w przypadku uważanego za partyjnego liberała Samsonowicza. Jednak w ówczesnej atmosferze, pełnej podniecenia i radykalnej krytyki dotychczasowej polityki władz wobec szkolnictwa wyższego oraz sytuacji wyższych uczelni, uznano widocznie, że nieuwzględnienie wyników głosowania Senatu UW będzie groziło zbyt dużymi konsekwencjami. Nowy rektor, choć od 1956 r. należał do PZPR, a w latach 1959–1961 pełnił funkcję I sekretarza Komitetu Uczelnianego na UW, pozostawał od końca lat 70. w konflikcie z rektorem Rybickim. Miało to źródło w chronieniu przez niego, jako dyrektora IH UW, działaczy opozycji, za co w 1978 r. został na rok odsunięty z tej funkcji754. Tak z racji swojego usposobienia, jak i koncyliacyjnej postawy Samsonowicz cieszył się popularnością, zwłaszcza w kręgach studentów Wydziału Historycznego. Jan Skórzyński charakteryzował go następująco:

Profesor Samsonowicz jest człowiekiem powszechnie łubianym i popularnym, zarówno wśród tych, którzy widują go jedynie na ekranie telewizyjnym, jak i tych, którzy zetknęli się z nim osobiście. Jego wykłady należały do najatrakcyjniejszych i najlepiej prowadzonych. [...] Jako dyrektor Instytutu umiał wzbudzić u wszystkich głęboki szacunek i u niemal wszystkich żywą sympatię. Miał poczucie odpowiedzialności za zbiorowość, którą kierował i z tego względu dbał, by rodzące się konflikty znajdowały rozwiązanie kompromisowe, by nie dochodziło do stawiania spraw na ostrzu noża755.

Z punktu widzenia władz był więc kandydatem kompromisowym.

Nowy rektor nie zmienił swoich zastępców, z wyjątkiem Stanisława Orłowskiego, który odszedł z kolegium rektorskiego na początku 1981 r. i został zastąpiony przez prof. Janusza Zakrzewskiego z Wydziału Fizyki756.

Strajki i porozumienia sierpniowe w sposób rewolucyjny wpłynęły na sytuację na Uniwersytecie Warszawskim. Żywiołowo powstające nowe związki zawodowe, emancypacja ZNP i powstawanie Niezależnego Zrzeszenia Studentów zmieniły radykalnie atmosferę na uczelni. Wiązało to się także z powszechną kontestacją przez pracowników UW dotychczasowej sytuacji politycznej i materialnej, zarówno w kraju, jak i na Uniwersytecie. Specyfiką UW było zaangażowanie się w działalność opozycyjną wobec polityki władz nie tylko rzesz młodych pracowników naukowych, jak to było na innych uczelniach, ale także znacznej części profesury. Wydaje się to pokłosiem autorytarnych i skrajnie upolitycznionych rządów rektora Rybickiego. Krytykował je w lekko tylko zawoalowanej formie jego następca, stwierdzając na jednym z posiedzeń Senatu, iż: „ostatni okres wiązał się z nadmiernym położeniem nacisku na funkcje administracji uczelni jako ogniwa aparatu władzy, z małym uwzględnieniem administracji uczelni, instytucji uczelnianych jako przedstawicieli naszej akademickiej korporacji”757.

Na fali przemian błyskawicznie zaczęto organizację samorządu studenckiego. 10 IX 1980 r. grupa słuchaczy UW ogłosiła w tej sprawie apel, a już 8 dni później odbyło się pierwsze spotkanie działaczy samorządowych. Od 23 IX zaczął działać punkt informacyjno-konsultacyjny, który mieścił się w Instytucie Historycznym. 28 IX odbyło się zebranie organizacyjne „konstytuanty” Samorządu UW, na którym przedyskutowano projekt regulaminu, przekazany następnie do dyskusji na poszczególnych wydziałach. Zebranie Uczelnianego Przedstawicielstwa Samorządu Studentów UW, na którym uchwalono „Zasady regulaminowe”, odbyło się 7 XII 1980 r.758

Dzięki presji społecznej, a także otwartej na nowe inicjatywy postawie rektora Samsonowicza na posiedzenie Senatu już w październiku 1980 r. zostali zaproszeni – początkowo w charakterze gości – przedstawiciele NSZZ „S”, młodzieży, powstającego samorządu studentów. Posiedzenie Senatu poprzedziły burzliwe posiedzenia rad wydziałowych i rad naukowych instytutów, które podejmowały uchwały i postulaty dotyczące bieżącej sytuacji politycznej i wewnątrzuniwersyteckiej. Jak określił to rektor Samsonowicz, z uchwał tych wynikało, że „istnieje powszechna potrzeba przeprowadzenia odnowy [...] tak w sferze stosunków międzyludzkich, jak i w zakresie struktur organizacyjnych. Wymaga bardzo poważnej zmiany, poważnej regulacji, sprawa płac i warunków bytowych”759.

Stwierdzając konieczność ogólnouniwersyteckiej dyskusji nad nową ustawą o szkolnictwie wyższym, rektor Samsonowicz zaproponował powołanie komisji senackiej, mającej opracować projekt nowej ustawy. Przewodniczącym tej komisji został – na wniosek rektora – jego kontrkandydat w wyborach, prof. Resich. Henryk Samsonowicz, realizując wniosek przedstawicieli młodej kadry w Senacie UW, a także wcześniejsze uchwały Senatu UW i Rady Zakładowej ZNP, zaproponował również powołanie komisji do spraw osób niesłusznie zwolnionych z pracy w 1968 r., której przewodnictwo objął drugi kontrkandydat – prof. Szaniawski. Dla zadośćuczynienia osobom zwolnionym w różny sposób z pracy na Uniwersytecie po 1968 r. rektor uzyskał obietnicę przyznania kilku nowych etatów z MNSzWiT. W efekcie krytyki środowiskowej kilku dziekanów złożyło swoje funkcje. Także rektor Samsonowicz uznał za stosowne złożenie samokrytyki z racji swoich wcześniejszych działań na UW: „Chcę tu powiedzieć, że uważam się również za odpowiedzialnego na moim odcinku pracy, swoim odcinku życia za wiele grzechów, które popełniane były w ciągu całego mojego świadomego działania tutaj na Uniwersytecie, a więc przez 32 lata, oczywiście różny to był stopień odpowiedzialności”760.

Ostatnie miesiące 1980 r. zdominowały napięcia związane z problemami z rejestracją NSZZ „Solidarność” przez Sąd Apelacyjny w Warszawie, a także oporem władz przed rejestracją NZS. W dniach 22–23 XI zebrali się na UW przedstawiciele 58 organizacji uczelnianych tego zrzeszenia, którzy podjęli uchwały, domagając się m.in. prawa swobodnego wyboru przez studentów lektoratów, przedmiotów społeczno-politycznych, prawa posiadania paszportu oraz zwolnienia z więzienia działaczy Konfederacji Polski Niepodległej. Wobec oporu władz w kwestii legalizacji, członkowie NZS UW zorganizowali 27–28 XI strajk okupacyjny w Pałacu Kazimierzowskim761. Strajk został przerwany w wyniku apelu NSZZ „S”. 28 XI odbyły się na UW rozmowy Ogólnopolskiego Komitetu Założycielskiego NZS z ministrem Górskim, w obecności rektora Samsonowicza i prof. Szaniawskiego, występującego w roli przewodniczącego Komitetu Porozumiewawczego Stowarzyszeń Twórczych. W trakcie rozmów, mimo początkowej niechęci, minister zgodził się na rejestrację NZS, lecz władze zwlekały z nią jeszcze przez wiele tygodni762. Nastąpiła ona dopiero 17 II w efekcie strajku studentów Łodzi i wielu strajków solidarnościowych innych uczelni. Jeden z nich odbył się 18 II również na UW, z udziałem przedstawicieli NSZZ „S” Zbigniewa Bujaka i Bronisława Geremka763. Sytuację na UW 18 II rektor Samsonowicz relacjonował następująco:

Jest to strajk okupacyjny, obejmuje nie tylko teren Krakowskiego Przedmieścia, ponieważ różne formy strajku są na ul. Szturmowej (jest to strajk ostrzegawczy), jest strajk w Instytucie Psychologii, jest strajk ostrzegawczy, czy raczej gotowość strajkowa na Wydziale Dziennikarstwa i Nauk Politycznych, na Wydziale Ekonomii, w każdym razie większość ma w tej chwili strajki764.

Po zakończeniu strajku wieczorem 18 II Uczelniany Komitet Strajkowy UW przekształcił się – na wniosek strajkujących – w Komisję Postrajkową, która, w porozumieniu z Samorządem UW, miała działać „na rzecz pełnej realizacji postulatów środowiska akademickiego”765.

W cieniu bieżących wydarzeń politycznych pozostawało wprowadzanie zmian w funkcjonowaniu uczelni. W styczniu 1981 r. Senat UW obradował nad projektami ustawy o szkolnictwie wyższym przygotowanymi przez komisję senacką i NZS. Ostateczny projekt ustawy został przyjęty po burzliwej dyskusji przez Senat 4 III 1981 r. Następnie został 11 VI 1981 r. przekazany do ministerstwa, które na jego podstawie, korzystając także z opinii Uniwersytetu Jagiellońskiego i innych uczelni, opracowało ostateczną wersję ustawy766.

Na początku 1981 r. ministerstwo wyraziło także zgodę na wprowadzenie na UW pięcioletniego toku studiów, o co wnioskował jeszcze rektor Rybicki. Jednocześnie trwał proces upraszczania procedur wyjazdów zagranicznych i reorganizacji aparatu administracyjnego. Odblokowana została również sprawa awansów naukowych, wstrzymywanych z powodów politycznych. Podjęto też prace nad nowymi programami studiów. 4 III uchwalono nowe zasady dotyczące zatrudnienia, zmian stanowisk, awansów i zwalniania z pracy nauczycieli akademickich767.

Nie udało się – w sytuacji ostrego kryzysu gospodarczego – utrzymać prac nad rozwojem bazy lokalowej UW. Na początku 1981 r. władze Uniwersytetu otrzymały jedynie obietnicę przekazania terenu między ulicami Niecałą, Fredry i Wierzbową na rzecz budowy BUW, a także decyzję o przyznaniu UW wszystkich wolnych działek na Powiślu z przeznaczeniem na budynki uniwersyteckie. Nie udało się wznowić prac nad budową cyklotronu768.

32. Minister nauki, szkolnictwa wyższego i techniki Janusz Górski (drugi z prawej), po nieudanych negocjacjach z Międzyuczelnianą Komisją Porozumiewawczą, 17 II 1981 r.

Ważnym wydarzeniem w życiu społeczności uniwersyteckiej, bacznie zarazem obserwowanym przez władze PRL, były obchody 13. rocznicy marca 1968 r. Zostały one zorganizowane na UW z dużym rozmachem i zaangażowaniem pracowników, studentów oraz NSZZ „S”, Samorządu Studentów i NZS. 13 II Komisja Zakładowa NSZZ „S” podjęła uchwałę, w której niezwykle ostro potępiła politykę władz PRL w okresie marca 1968 r.:

Pomarcowe represje – jeden z najhaniebniejszych epizodów historii PRL po 1956 roku – dotknęły ludzi, wyniszczyły wiele środowisk myśli twórczej, zaatakowały fundamentalne wartości, jak tolerancja, prawda, autonomia myśli, jak godność własna i poszanowanie godności drugiego człowieka [...]. Domagamy się od władz uniwersyteckich moralnego zadośćuczynienia wszystkim represjonowanym w rezultacie Wypadków Marca 1968 r. Domagamy się przyjęcia do pracy wszystkich, którzy pragnęliby wrócić do naszej uczelni, oraz stworzenia możliwości współpracy z Uniwersytetem, tym, którzy tego zechcą769.

33. Wystawa o Marcu ‘68 w rocznicę wydarzeń w 1981 r.

Ukonstytuował się Komitet Obchodów 13. rocznicy Marca 1968, w skład którego weszli przedstawiciele NZS i NSZZ „S”. Powołał on Społeczny Komitet Budowy Tablicy Pamiątkowej oraz ogłosił zbieranie składek na ten cel wśród pracowników i studentów UW770. 25 II 1981 r. uchwałę w sprawie wydarzeń sprzed 13 lat podjął Senat UW. Zaproponowany przez rektora Samsonowicza tekst uchwały, bardziej umiarkowany niż uchwała „Solidarności”, został przyjęty bez poprawek, po burzliwej dyskusji, z jednym tylko głosem wstrzymującym się771. W uchwale tej stwierdzono m.in.:

„Wydarzenia marcowe” stały się pojęciem, z którym wiąże się:

– rozwiązywanie siłą konfliktów społecznych;

– przeciwstawianie robotników – inteligencji, a zwłaszcza środowisku akademickiemu;

– odwoływanie się przez propagandę do haseł nietolerancji;

– administrowanie nauką i kulturą, powodujące często ocenianie ludzi na podstawie ich koniunkturalnej postawy, a nie rzeczywistej wartości moralnej i zawodowej;

– preferowanie postaw konsumpcyjnych i dyspozycyjnych pozwalających poświęcać wartości moralne na rzecz celów związanych z osobistą korzyścią.

W związku z powyższym Senat wyrażał przekonanie, że z wydarzeń marcowych płyną dla współczesnej Polski następujące wnioski:

– Uznanie potrzeby współdziałania całego społeczeństwa w dziele naprawy;

– uznanie samorządności, w tym samorządności wyższych uczelni za właściwą zasadę organizacji życia społecznego;

– uznanie odpowiedzialności wszystkich – rządzących i rządzonych – za słowa i czyny;

– uznanie konieczności oparcia całego życia społecznego i politycznego na zasadach prawdy, jawności i uczciwości772.

W zakończeniu wyrażono nadzieję, że powstające napięcia społeczne będą rozstrzygane w drodze dyskusji, bez przemocy, a analiza genezy i przebiegu wydarzeń z marca 1968 r. nie będzie prowadzić do odnowienia podziałów, lecz do ich przezwyciężenia773.

Uroczystości rocznicowe rozpoczęły się 8 III o godz. 12. Nastąpiło wmurowanie aktu erekcyjnego tablicy pamiątkowej (samej tablicy nie zdążono sporządzić na czas), następnie w godzinach popołudniowych odbyło się pierwsze posiedzenie sesji poświęconej „wydarzeniom marcowym”. Sesja ta trwała w kolejnych dniach aż do 22 III, a referaty wygłosili na niej zarówno uczestnicy ówczesnych wydarzeń: Jacek Kuroń, Seweryn Blumsztajn, Jan Lityński, Adam Michnik, jak i pracownicy naukowi UW – Jerzy Jedlicki, Stefan Amsterdamski i Władysław Krajewski. Na zakończenie sesji odbyła się dyskusja pt. „Samorządność Uniwersytetu przed Marcem, po Marcu i perspektywy na przyszłość” z udziałem profesorów Andrzeja Bogusławskiego, Włodzimierza Kołosa, Adama Sikory, Jerzego Szackiego oraz dr. Stefana Jackowskiego774.

Zaraz po tych uroczystościach nastąpił kryzys wywołany 19 III pobiciem przez milicję przedstawicieli NSZZ „S” w Bydgoszczy. Związek odpowiedział ogłoszeniem strajku generalnego 31 III 1981 r., który w pełni poparły także jego struktury na Uniwersytecie. 27 III Prezydium NSZZ „S” UW postanowiło, że „wobec możliwości ogłoszenia stanu wyjątkowego [...] Uczelniany Komitet wezwie dnia 30 marca przedstawicieli Wydziałowych Komitetów Strajkowych w celu poinstruowania ich o sposobie działania w przypadkach nieprzewidzianych (przerwanie łączności, interwencja milicji lub wojska)”775. Odwołanie strajku przez Lecha Wałęsę sprawiło jednak, że podjęte środki bezpieczeństwa stały się bezprzedmiotowe.

10 VI Senat jednomyślnie przyjął sprawozdanie Komisji powołanej dla analizy niewłaściwych decyzji personalnych władz uczelni, podjętych w latach 1968–1980776. Pracowała ona na podstawie wniosków zgłaszanych przez pracowników i organizacje działające na UW, akt personalnych, dokumentów Uniwersytetu oraz opinii i oświadczeń składanych w poszczególnych sprawach. W każdej sprawie Komisja sporządzała opinię, zawierającą charakterystykę sprawy i analizę zgromadzonej dokumentacji oraz konkluzję. Komisja rozpatrzyła 110 spraw pracowników i doktorantów UW oraz 18 spraw rozpatrzonych wcześniej przez komisje wydziałowe. Z tych 128 spraw 102 decyzje uznano za niesłuszne, skierowano 39 wniosków rewindykacyjnych, z których 30 został nadany bieg. Najwięcej spraw rozpatrzono w stosunku do byłych pracowników Instytutu Socjologii (14), Wydziału Polonistyki (15), Wydziału Matematyki i Mechaniki (12) oraz Wydziału Chemii i Instytutu Filozofii (po 10). Oceniając badane przypadki niesłusznych decyzji, Komisja stwierdziła m.in.:

– Rozpatrywane decyzje koncentrowały się w dwóch okresach: po marcu 1968 r. i po czerwcu 1976 r.;

– w licznych przypadkach akta nie zawierają w ogóle motywacji podjętych decyzji lub też zawierają uzasadnienia nieprzekonywujące i stojące w sprzeczności z przebiegiem pracy osoby, wobec której decyzję podjęto;

– niekiedy akta zawierają otwarte uzasadnienie natury politycznej, formułowane w różny sposób, sprowadzające się jednak do stwierdzenia, że dana osoba nie kwalifikuje się do pracy wychowawczej; uzasadnienia tego rodzaju odnoszą się wyłącznie do spraw mających miejsce w okresie po marcu 1968 r.;

– niekiedy akta odzwierciedlają okoliczności w sposób pozwalający stwierdzić, iż decyzje władz UW miały w istocie uzasadnienie polityczne; jest tak np. wówczas, gdy akta informują o wykluczeniu lub wystąpieniu z PZPR albo też o zatrzymaniu przez organy porządkowe [...].

– władze UW nie wytaczały osobom, które chciano zwolnić, postępowania dyscyplinarnego (z wyjątkiem dwóch przypadków w 1968 r.) – należy sądzić, że władze UW liczyły się z tym, że oskarżenie o niewłaściwą postawę lub nieodpowiedni wpływ na młodzież trudno byłoby utrzymać w bezstronnym postępowaniu;

– w maju 1976 r. Kolegium Rektorskie UW postanowiło nie przyjmować do pracy w Wydziale Matematyki i Mechaniki, w Instytucie Socjologii oraz Instytucie Profilaktyki Społecznej i Resocjalizacji młodych nauczycieli akademickich nie będących członkami PZPR777.

Podkreślono następnie, że część analizowanych przypadków świadczy, iż władze UW nie były zainteresowane pozostawieniem na uczelni dobrych, a nawet wybitnych uczonych, o czym świadczy zwolnienie 6 profesorów i docentów 25 III 1968 r., ale również „podjęta przez władze UW, a zrealizowana tylko częściowo inicjatywa zwolnienia w 1968 r. 33 profesorów i docentów”. Komisja uznała także, iż polityka kadrowa władz UW w badanym okresie „zahamowała rozwój, a nawet spowodowała regres niektórych szkół naukowych w ramach UW”. Komisja odniosła się także do spraw niebędących bezpośrednio przedmiotem jej prac – represji wobec studentów UW i emigracji pracowników Uniwersytetu pochodzenia żydowskiego, uznając, że również uczelnia ponosi za nie część odpowiedzialności:

Krzywdy poniesione przez studentów w roku 1968 są już obecnie nie do naprawienia. Komisja ogranicza się więc do przypomnienia, że były one liczne i dotkliwe. [...] Komisja Senatu stwierdza, że postępowanie władz UW z lat 1968–1980 wobec młodzieży było nacechowane obcą obyczajom akademickim nietolerancją posuwającą się aż do współdziałania w nieuzasadnionych krokach represyjnych. Komisja uważa, że sposób działania władz UW wobec środowiska studenckiego w r. 1968 stanowi trudną do zatarcia plamę na honorze Uniwersytetu778.

Zgodnie z opinią Senatu rektor wystąpił do ministra w sprawie przywrócenia do pracy 6 profesorów i docentów zwolnionych decyzją ministra oświaty 25 III 1968 r., uzyskał jednak – ustną – odpowiedź negatywną. Na posiedzeniu Senatu 7 VII 1981 r. Maciej Geller, poparty przez prof. Szaniawskiego, wystąpił więc z wnioskiem o pisemne zwrócenie się rektora do ministra Górskiego o anulowanie tej decyzji. Wniosek został jednogłośnie przyjęty przez Senat779.

Wobec przeciągających się prac nad nową ustawą o szkolnictwie wyższym Senat UW ustalił zasady wyboru nowych władz następująco:

1. Rozszerzone Rady Wydziałów powołane zgodnie z § 43 projektu ustawy o szkolnictwie wyższym (opracowanym przez Komisję Senacką) ustalą sposób wyborów dyrektorów instytutów oraz delegatów do Senatu na swoich Radach Wydziałów. 2. Kierownicy zakładów zostaną przedstawieni Radom Wydziałów przez dyrektorów instytutów i zatwierdzeni w głosowaniu tajnym. [...]780

Wybory władz podwydziałowych miały odbyć się do 15 V, władz wydziałowych do 15 VI, a władz rektorskich do 15 VII781. Jednak 9 IV 1981 r. minister nauki i szkolnictwa wyższego określił w piśmie do rektorów zasady wyboru władz wyższych uczelni, z których wynikało, że wyboru dokonywać będą rady wydziałów jeszcze w starym lub tylko zmodyfikowanym kształcie. Wywołało to sprzeciw NSZZ „S” jako sprzeczne z ustaleniami Komisji Porozumiewawczej Szkół Wyższych „S” z ministrem Górskim. W związku z tym „Solidarność” UW przygotowała projekt zasad wyboru władz rektorskich (skonsultowany z ZNP, KU PZPR i Samorządem Studenckim). Propozycja przyjęcia tego projektu w trakcie przeprowadzania wyborów według zasad określonych przez Senat 8 IV spotkała się ze sprzeciwem części senatorów. Ponieważ sprawa była omawiana na zakończenie obrad (w punkcie „sprawy różne”), część senatorów opuściła salę obrad, w związku z czym uchwała w sprawie trybu wyborów władz nie uzyskała quorum. Podjęto zatem decyzję o rozesłaniu pism do jednostek organizacyjnych UW w formie zaleceń rektora782.

Przeprowadzone wybory znacząco zmieniły sytuację polityczną na UW: na 18 jednostek organizacyjnych (17 wydziałów i IPSiR) aż na 13 nastąpiła zmiana dziekana.

Daleko idącym zmianom uległy także składy rad wydziałów, do których oprócz wszystkich samodzielnych pracowników weszli także przedstawiciele Samorządu studentów i NZS.

Zgodnie z przyjętymi zasadami pracownicy UW wybrali 320 elektorów (20 z filii w Białymstoku), którzy mieli następnie wybierać rektora Uniwersytetu. Pierwsze zebranie elektorów odbyło się 23 VI – jako kandydatów na rektora indykowano wówczas profesorów Samsonowicza (208 głosów), Szaniawskiego (130 głosów) i Andrzeja Tarkowskiego (29 głosów). Trzy dni później odbyło się spotkanie otwarte elektorów z kandydatami, na którym swe kandydatury wycofali Tarkowski i Szaniawski, wobec czego na kolejnym zebraniu elektorów 30 VI głosowano już tylko „za” albo „przeciw” Samsonowiczowi. Otrzymał on 254 spośród 278 głosów ważnych. Tego samego dnia kolegium elektorów wybrało również przedstawionych przez rektora kandydatów na jego zastępców. Prorektorami zostali profesorowie Władysław Fiszdon, Henryk Kupiszewski, Witold Marciszewski (prorektor ds. Filii UW w Białymstoku) i Janusz Zakrzewski (ponownie)783.

Głosowanie to było niewątpliwie dowodem uznania, jakie rektor Samsonowicz zyskał sobie stylem sprawowania władzy w ciągu niespełna 10 miesięcy pełnienia urzędu. Komentując jego wybór, przewodniczący Samorządu Studentów UW Marcin Frybes wyrażał, jak się wydaje, opinię większości pracowników uczelni:

Środowisko uniwersyteckie opowiedziało się jednoznacznie za koncepcją Uniwersytetu reprezentowaną przez prof. H. Samsonowicza, za realizowanym przez Niego sposobem sprawowania władzy i podejmowania decyzji. W paru słowach Uniwersytet «à la Samsonowicz» – jest to autonomiczna wspólnota naukowców i studentów, zjednoczona we wspólnym poszukiwaniu prawdy, wolnym od zewnętrznych nacisków czy manipulacji w uprawianiu Nauki, wspólnota w której decyzje podejmuje się na zasadzie kompromisu niesprzecznego jednak z pewnym kanonem wartości humanistycznych, chrześcijańskich czy śródziemnomorskich784.

Zebranie elektorów ustaliło również zasady wyboru tymczasowego Senatu, który miał funkcjonować do czasu uchwalenia nowego statutu Uniwersytetu. Senat ten liczył 83 osoby, w tym 58 pracowników i 25 studentów. W skład Senatu wchodzili przedstawiciele partii politycznych (PZPR, ZSL, SD), związków zawodowych oraz organizacji studenckich, ale bez prawa głosu785.

W czerwcu 1981 r. doszło do konfliktu wokół osoby Krzysztofa Szamałka, byłego przewodniczącego RU SZSP, który nadal pełnił funkcję pełnomocnika rektora ds. młodzieży. Spotkało się to ze sprzeciwem przedstawicieli Samorządu UW i NZS, którzy zagrozili odmową uczestnictwa w posiedzeniach Senatu w razie dalszego pełnienia przez niego tej funkcji. W związku z tym zarówno rektor, jak i KU PZPR UW powołali komisje mające wyjaśnić sprawę zaangażowania Szamałka w użycie przez działaczy SZSP siły wobec członków TKN.

Obie te komisje zakończyły pracę na początku lipca 1981 r. Celem Komisji powołanej przez KU PZPR UW było m.in. dokonanie „I. oceny politycznej udziału studentów Uniwersytetu Warszawskiego w konfrontacji z Uniwersytetem Latającym TKN, II. wyjaśnienie roli i odpowiedzialności tow. Krzysztofa Szamałka, któremu zarzucano «organizację bojówek», jakie doprowadziły do zastosowania przemocy w dniu 21.III.1979 r. przed wykładem Jacka Kuronia”. Komisja ta w przyjętej uchwale stwierdziła, że prowadzone przez TKN zajęcia podjęte zostały w efekcie fermentu politycznego wśród młodzieży i narastającego kryzysu, jednak Michnik i Kuroń nadali zebraniom Uniwersytetu Latającego polityczny charakter, nie stroniąc od zaogniania atmosfery w czasie swych prelekcji, co utrudniało rzeczową dyskusję. Negatywnie oceniając zaangażowanie młodzieży SZSP do walki politycznej z TKN, uchwała obciążyła za to pozauczelniane instancje polityczne, biorąc w obronę uczestniczących w zebraniach działaczy związku i winą za zaostrzanie sytuacji obciążając członków TKN, a zwłaszcza Kuronia. Potępiając samo użycie siły, stwierdzono, że brak jest dowodów odpowiedzialności Krzysztofa Szamałka za „organizację bojówek”, które dopuściły się przemocy w mieszkaniu Kuroniów786.

Uchwała ta została przedstawiona na posiedzeniu Senatu 8 VII, razem z ustaleniami komisji rektorskiej, obradującej pod przewodnictwem prof. Henryka Kupiszewskiego. Nie mając dostępu do akt partyjnych, nie miała też ona – zgodnie z intencją rektora – woli szczegółowego zbadania sprawy. Ograniczyła się zatem do stwierdzenia, że NZS nie przedstawił dowodów winy Szamałka, a także zdecydowanie potępiła użycie przemocy w walce z TKN, stwierdzając, że najście działaczy SZSP na mieszkanie Jacka Kuronia było elementem represji. Odpowiedzialnością za to, iż w szeroko zakrojonej akcji milicyjnej brali także studenci UW, komisja obarczyła jednak Szamałka, który nie podjął żadnych działań, aby się temu przeciwstawić. W tym też duchu wypowiedział się na posiedzeniu Senatu rektor Samsonowicz, który, potępiając działania SZSP, nie znalazł powodów do zastosowania w stosunku do Szamałka procedury dyscyplinarnej, zdecydowanie jednak potępił działalność SZSP wobec TKN. Zdecydował także o odwołaniu Szamałka ze stanowiska pełnomocnika rektora ds. młodzieży787.

Przedstawiciel Samorządu UW Marcin Frybes, zgadzając się z ogólnym (a nie personalnym) tonem dyskusji nad sprawą, zasugerował podjęcie kroków wobec pracowników naukowych, którzy przygotowywali studentów z SZSP do udziału w dyskusjach TKN. Ostatecznie Senat zajął stanowisko zgodne z propozycją rektora, sprzeciwiając się używaniu siły i działań administracyjnych w walce politycznej, a sprawę Szamałka zostawiając do dalszej dyskusji z udziałem zainteresowanego. Wywołało to jednak opór części senatorów, którzy wystąpili z propozycją uchwały bardziej szczegółowej i samokrytycznie oceniającej działania SZSP, a także stanowisko władz UW wobec TKN. W związku z tym w trakcie obrad komisji został opracowany kompromisowy projekt uchwały Senatu, nad którym odbyła się kolejna gorąca dyskusja. Został on po przeredagowaniu przyjęty jednogłośnie:

Senat stoi na stanowisku, że najścia na mieszkania, w których odbywały się zebrania TKN, miały charakter represji w stosunku do osób, które pragnęły upowszechniać nauki społeczne w sposób odmienny od narzuconego przez władzę polityczną. Do akcji tej zostali wciągnięci również niektórzy członkowie SZSP Uniwersytetu Warszawskiego. Działania podjęte przeciw TKN-owi miały w istocie charakter akcji represyjnej i każde wystąpienie przeciwko uczestnikom kursów TKN stawało się jej częścią oraz groziło wciągnięciem osób uczestniczących w t.zw. konfrontacji politycznej w stosowanie przemocy. Z ubolewaniem stwierdzamy, że działania te były inspirowane odgórnie, a ówczesne władze uczelni oraz władze organizacji politycznych i młodzieżowych Uniwersytetu Warszawskiego nie tylko nie przeciwdziałały tym haniebnym poczynaniom, ale i akceptowały je, mimo że spotykały się one z protestami w środowisku akademickim, wyrażanym również w postaci uchwał niektórych Rad Wydziałów, POP PZPR oraz rad wydziałowych SZSP. Nie spotkały się też one z właściwą reakcją ze strony Senatu podczas omawiania tego problemu na posiedzeniu dnia 18 kwietnia 1979 roku788.

Początek roku akademickiego 1981/1982 rozpoczął się w napiętej sytuacji politycznej, wobec pogarszania się sytuacji ekonomicznej i przy wyraźnym już dążeniu władz do konfrontacji z „Solidarnością”. 25 VIII 1981 r. została powołana Konferencja Rektorów Uniwersytetów Polskich, której celem była analiza spraw istotnych dla szkolnictwa wyższego w Polsce i reprezentowanie jego interesów wobec władz. Konferencja poparła projekt ustawy opracowany przez Społeczną Komisję Kodyfikacyjną kierowaną przez prof. Resicha, złożony w ministerstwie 11 VI i krytycznie oceniła projekt opracowany przez MNSzWiT. Stwierdzała także, że „uczelnie przejmują na siebie prawo decydowania o strukturach wewnętrznych, programach nauczania i programach badawczych”. 18 IX zebrali się z kolei prorektorzy ds. nauczania i spraw studenckich uniwersytetów, którzy również zaprotestowali przeciwko zmianom wprowadzonym do projektu ustawy o szkolnictwie przez MNSzWiT oraz sformułowali postulaty pod adresem Konferencji Rektorów Polskich odnośnie do funkcjonowania programów nauczania. Wyrażono także poparcie dla samorządów studenckich. Sprawy te uczestnicy konferencji przekazali osobiście sekretarzowi KC PZPR, prof. Hieronimowi Kubiakowi, sporządzono również memoriał dla premiera Jaruzelskiego dotyczący problemów inwestycyjnych szkół wyższych789.

34. Inauguracja roku akademickiego 1981/1982 na UW z udziałem władz państwowych: obok rektora Henryka Samsonowicza prymas Józef Glemp i wicepremier Mieczysław F. Rakowski, 1 X 1981 r.

28 IX z inicjatywy rektora Samsonowicza odbyło się spotkanie rektorów uczelni warszawskich z przedstawicielami Prezydium PAN, na którym omówiono m.in. sprawy projektów ustaw o szkolnictwie wyższym, Polskiej Akademii Nauk, kwestię opracowania ustawy o nauce oraz uzgodnienia dotyczące współpracy między uczelniami warszawskimi a placówkami PAN790.

Nowy rok akademicki 1981/1982 świętowano na UW uroczyście. Oprócz przedstawiciela rządu, wicepremiera Mieczysława F. Rakowskiego wziął udział w inauguracji także prymas Józef Glemp. Życzenia z okazji rozpoczęcia nowego roku przekazał także papież Jan Paweł II791. W przemówieniu inauguracyjnym rektor Samsonowicz, podkreślając obecność przedstawicieli rządu, episkopatu i partii, mówił m.in.:

Podjęliśmy wielkie dzieło przebudowy naszego kraju, odrzucenia zła, skostnienia, niesprawiedliwości. W ciężkim, niekiedy bardzo ciężkim trudzie [...] szukaliśmy najwłaściwszej drogi naprawy Rzeczpospolitej. Polscy robotnicy, polscy intelektualiści, polscy chłopi, zdecydowali budować swe państwo w oparciu o prawdę, sprawiedliwość, demokrację, tolerancję, patriotyzm, te wartości wyższe, którym warto podporządkować nasze codzienne życie i przyszłą wizję kraju – Polski, przyszłą wizję świata792.

Już wkrótce po inauguracji roku akademickiego władze UW stanęły przed koniecznością reakcji na wydarzenia dotyczące nie tylko uczelni, ale całego środowiska akademickiego, jakim był konflikt w Wyższej Szkole Inżynierskiej w Radomiu oraz wyraźne zwlekanie władz PRL z uchwaleniem nowej ustawy o szkolnictwie wyższym.

W obliczu wyraźnego zaostrzania się sytuacji politycznej wszystkie organizacje społeczno-polityczne UW wydały wspólne oświadczenie, wzywające do łagodzenia podziałów w społeczeństwie793. Mimo tych wezwań sytuacja w Radomiu ulegała dalszemu zaostrzeniu. 16 X zdecydowanego poparcia „Solidarności” WSI w Radomiu udzieliła Komisja Zakładowa NSZZ „S” UW. 21 X nadzwyczajne zebranie delegatów NSZZ „S” UW przyjęło uchwałę, w której udzielono zdecydowanego poparcia społeczności akademickiej Wyższej Szkoły Inżynierskiej w Radomiu, postanowiono wprowadzić na Uniwersytecie Warszawskim stan gotowości strajkowej począwszy od 23 X 1981 r., a także ogłosić na 29 X czterogodzinny strajk ostrzegawczy (jako warunki odstąpienia od niego wskazano konkretne działania mające doprowadzić do poprawy sytuacji na uczelni w Radomiu). W przypadku niespełnienia tych żądań zapowiedziano przeprowadzenie na UW dwudniowego strajku solidarnościowego 3–4 XI. Strajkiem zagrożono także w przypadku wprowadzenia przez władze zmian w projekcie ustawy o szkolnictwie wyższym794.

Zgodnie z zapowiedzią 29 X odbył się na Uniwersytecie czterogodzinny strajk ostrzegawczy, w którym wzięli udział także studenci. Natomiast strajk zapowiedziany na 3–4 XI został decyzją KZ NSZZ „S” zawieszony „w związku z powołaniem komisji reprezentującej środowiska akademickie, która ma zbadać sprawę WSI w Radomiu i wobec zobowiązania się ministra Nauki, Szkolnictwa i Techniki do wstrzymania nominacji prof. dr Michała Hebdy na rektora WSI [...]”795.

6 XI Senat podjął uchwałę, w której wyraził nadzieję, że zapowiedziane spotkanie I sekretarza KC PZPR i premiera gen. Wojciecha Jaruzelskiego, przewodniczącego NSZZ „Solidarność” Lecha Wałęsy oraz prymasa Polski ks. arcybiskupa Glempa „doprowadzi do konkretnych i pozytywnych skutków społecznych w postaci spełnienia żądań społecznych”. Zadeklarował również gotowość pomocy w rozwiązywaniu problemów stojących przed Polską i szkolnictwem wyższym „w drodze partnerskiego dialogu”. Podkreślając konieczność jak najszybszego przekazania do Sejmu projektu ustawy w brzmieniu ustalonym przez Społeczną Komisję Kodyfikacyjną, Senat stwierdził, że do czasu jej uchwalenia powinny obowiązywać przepisy zawarte w tym projekcie. Jednocześnie zdecydowanie potępiono działania ministerstwa w WSI w Radomiu:

Senat Uniwersytetu Warszawskiego odnosi się z dezaprobatą do decyzji Ministra Nauki, Szkolnictwa Wyższego i Techniki dotyczącej mianowania rektora Wyższej Szkoły Inżynierskiej z naruszeniem zasad wyborczych przewidzianych w projekcie ustawy oraz do trybu jej podjęcia sprzecznego z wynikami konsultacji ze środowiskiem akademickim szkół wyższych. Taka działalność zdaniem Senatu wywołała już nie po raz pierwszy szereg napięć społecznych, wskutek czego Minister utracił zaufanie środowiska akademickiego, co uniemożliwia pełnienie funkcji kierownika resortu. Senat oczekuje od rządu Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej podjęcia działań zapobiegających powstawaniu napięć i usunięcia przyczyn zaistniałego konfliktu w Wyższej Szkole Inżynierskiej w Radomiu zgodnie z koncepcją projektu ustawy796.

Tego samego dnia, 6 XI powstał Ogólnopolski Komitet Protestacyjny Środowisk Naukowych, mający koordynować działania NSZZ „S” wyższych uczelni i NZS. W związku z nieustępliwością władz Krajowa Komisja Koordynacyjna NZS zapowiedziała na 12 XI czterogodzinny strajk ostrzegawczy. Celem protestu miała być solidarność z WSI w Radomiu oraz domaganie się wprowadzenia pod obrady Sejmu społecznego projektu ustawy o szkolnictwie wyższym. KU NZS UW podjął decyzję o rozpoczęciu 12 XI bezterminowego strajku okupacyjnego aż do spełnienia wysuniętych postulatów797. Dzień wcześniej działania NZS poparł Senat UW, który w przyjętej uchwale stwierdził, że „uznaje zasadność przyczyn powodujących protest społeczny pracowników i studentów Uniwersytetu”. W odniesieniu do konfliktu w WSI w Radomiu opowiedziano się za stanowiskiem Konferencji Rektorów Szkół Technicznych, która właśnie obradowała w tym mieście798. Strajk studentów UW rozpoczął się, zgodnie z uchwałą władz uczelnianych, 12 XI. Objął on wszystkie jednostki organizacyjne Uniwersytetu. Na posiedzeniu Senatu UW rektor Samsonowicz charakteryzował sytuację następująco: „zajęcia na Uniwersytecie praktycznie są sparaliżowane, zajęć nie ma. Uniwersytet poza zajęciami prowadzonymi dla zaocznych zajęć innych nie prowadzi”799. Dwa dni później Krajowa Komisja Koordynacyjna NZS podjęła uchwałę o rozpoczęciu strajku okupacyjnego na wszystkich uczelniach. Podczas strajku na UW odbywały się okolicznościowe wykłady, spotkania z działaczami opozycji, występy artystów. Na UW wystąpił m.in. Zbigniew Zapasiewicz800.

Strajkujących studentów zdecydowanie poparły władze UW. Występując na posiedzeniu Senatu 18 XI, rektor Samsonowicz mówił m.in.: „ Senat przyjął stanowisko, że zasadność protestu studenckiego nie budzi wątpliwości. [...] Senat musi być razem ze swoimi studentami. [...] Póki jesteśmy razem, tak w Senacie, jak i w Uniwersytecie, póty nie grozi nam żaden ostateczny kataklizm”. W tym kontekście podkreślił bardzo mocno, że władzą UW jest Senat i żadne działania na terenie UW nie powinny się dziać poza jego wiedzą. Jednocześnie jednak dyskusja, jaka miała miejsce w trakcie obrad Senatu, pokazała sporą rozbieżność zdań co do celowości akcji strajkowej i udzielania jej poparcia przez Senat. Obiekcje – wyrażone także wcześniej przez rektora – dotyczyły także podjęcia decyzji przez NZS bez konsultacji z władzami uczelni i postawienie władz UW wobec faktów dokonanych801.

Po długiej dyskusji Senat podjął uchwałę, w której wyraził przekonanie, że Sejm w jak najkrótszym czasie rozpatrzy projekt ustawy przygotowany przez Komisję Kodyfikacyjną, a także zwrócił się do MNSzWiT o jak najszybsze przygotowanie projektów przepisów wykonawczych do ustawy, zwłaszcza w odniesieniu do Rady Głównej Szkolnictwa Wyższego, finansowania szkół wyższych, studiów i studentów oraz pracowników szkół wyższych. Jednocześnie zaapelowano do Komisji Senatu ds. opracowania statutu UW o jak najszybsze przygotowanie części przepisów, które przed formalnym uchwaleniem i zatwierdzeniem statutu mogłyby stać się podstawą działania UW zgodnie z intencją uchwały Senatu z 7 X 1981 r., w której deklarowano wolę procedowania zgodnie z przepisami projektu ustawy opracowanego przez Komisję Kodyfikacyjną802.

Oświadczenie w sprawie strajku wystosowały także partie polityczne działające na UW. Zakwestionowały one strajk jako formę protestu, popierając jednak w zasadzie postulaty studenckie. Z kolei na zebraniu Komisji Zakładowej NSZZ „S” poszerzonej o przewodniczących kół wydziałowych podjęto uchwałę, w której stwierdzono, że tylko wspólna, solidarna akcja protestacyjna pracowników UW może doprowadzić do realizacji postulatów środowiska akademickiego. W związku z tym uchwalono podjęcie od 19 XI strajku ograniczonego i poparto wystąpienie akademickiego komitetu Komisji Krajowej „Solidarności” do władz związku o wyrażenie zgody na rozszerzenie strajku do formy bezterminowego strajku okupacyjnego. Rada Oddziałowa ZNP na UW „zgłosiła wniosek o list protestacyjny całej społeczności akademickiej do Ministra Nauki, Szkolnictwa Wyższego i Techniki, a w braku uzyskania pozytywnej reakcji, podjęcie wspólnej akcji strajkowej studentów i pracowników” 803.

Senat powołał także Komisję ds. kontaktów z Uczelnianym Komitetem Strajkowym pod przewodnictwem prof. Jerzego Szackiego. Jednocześnie władze rektorskie UW czynnie angażowały się w wywieranie presji na władze w sprawie uchwalenia ustawy o szkolnictwie wyższym804. 19 XI odbyło się na UW zebranie rektorów szkół wyższych z całej Polski. Jak referował rektor Samsonowicz:

Zebranie toczyło się w obecności OKPN «Nauka», OKPN «Solidarności» oraz w obecności przedstawicieli Krajowej Komisji Koordynacyjnej NZS-u i jej przewodniczących. Zebrani ustalili, że obwołują się konstytuantą nowego ciała pn. Konfederacja Rektorów Polskich, która uzurpuje sobie prawa związane z działalnością dotychczasowej Rady Głównej, a raczej do czasu powołania Rady Głównej będzie pełniła funkcje, które odpowiadają postulatom stawianym przez środowisko Radzie Głównej805.

W efekcie presji wywieranej przez środowisko akademickie, w którym główną rolę odgrywali przedstawiciele UW, projekt ustawy ostatecznie wpłynął do Sejmu 20 XI ok. godz. 12.00.

Konferencja Rektorów upoważniła także rektora Samsonowicza do interwencji u premiera Jaruzelskiego w sprawie natychmiastowej dymisji rektora Hebdy, na co interpelowany telefonicznie premier miał wyrazić zgodę. Rano 20 XI delegacja rektorów została przyjęta w tej sprawie przez premiera w obecności ministra Nawrockiego i wicepremiera Mieczysława F. Rakowskiego. Władze wycofały się wówczas z obietnicy usunięcia rektora Hebdy, godząc się jedynie na powtórzenie wyborów. W efekcie dyskusji wynegocjowano wysłanie delegacji z udziałem ministra i Konferencji Rektorów do Radomia. Misja nie zakończyła się jednak powodzeniem, mimo umiarkowanego optymizmu, jaki przejawiał w tej sprawie rektor Samsonowicz806.

Od 22 XI w strajku uczestniczyli także pracownicy Uniwersytetu. Został on zawieszony przez KKK NZS 6 XII, wobec widocznego braku woli kompromisu ze strony władz i deklaracji Konferencji Rektorów o przejęciu negocjacji w sprawie spełnienia postulatów strajkujących. Na UW zakończono go w praktyce jednak dopiero 12 XII – na dzień przed wprowadzeniem stanu wojennego, który w sposób brutalny przeciął funkcjonowanie Uniwersytetu807.

Krótki okres 1980–1981 miał ogromne znaczenie dla funkcjonowania UW nie tylko w danym czasie, ale także w latach następnych. Wymuszone na władzach odejście rektora Rybickiego, a także uzyskanie zgody na demokratyczne wybory rad organów kolegialnych i władz jednostek organizacyjnych UW spowodowały zmianę sytuacji politycznej na uczelni. Powiązania organizacji partyjnej PZPR UW z ekipą rektora Rybickiego spowodowały, że mimo zaangażowania w politykę odnowy, pozostała ona w zasadzie na marginesie życia politycznego. Duże znaczenie dla sytuacji politycznej UW miała postawa ówczesnego rektora, prof. Henryka Samsonowicza, który będąc członkiem PZPR, starał się zajmować postawę pośrednią pomiędzy oczekiwaniami władz wobec UW a nastrojami społeczności akademickiej. Sprzyjał on działalności NSZZ „S”, a następnie także dążeniom do rejestracji NZS, starając się zarazem mediować pomiędzy środowiskami naukowymi a władzą. Wraz z uzyskaniem demokratycznego mandatu przez rektora latem 1981 r., a także wyraźnym usztywnieniem się polityki władz PZPR i MNSzWiT wobec środowisk naukowych, Henryk Samsonowicz coraz wyraźniej tracił jednak możliwości prowadzenia kompromisowej polityki, opowiadając się po stronie postulatów środowiska. Zasługą tego okresu jego działalności było wzmocnienie prestiżu rektora wobec środowiska uniwersyteckiego, pozyskanie zaufania środowiska, a zarazem doprowadzenie do wzmocnienia demokracji wewnątrzuniwersyteckiej przez uwzględnianie opinii przedstawicieli związków zawodowych i NZS w podejmowanych decyzjach i doprowadzenie do powstania samorządu studentów UW.

Istotnym wkładem, jaki UW wniósł wówczas na forum ogólnopolskim, były prace nad nową ustawą o szkolnictwie wyższym, prowadzone pod kierownictwem prof. Resicha. Polityka władz państwowych miała wówczas charakter presji wywieranej na władze uczelni w celu niedopuszczenia do całkowitej utraty kontroli nad polityką personalną i do zajmowania przez władze UW niekorzystnego dla władz stanowiska na forum publicznym. Działania te miały ograniczony skutek ze względu na nastroje środowiska i upadek autorytetu organizacji partyjnych i młodzieżowych.